Szpitale

Instytut Matki i Dziecka w Warszawie na Kasprzaka 17a

Odpowiedzi znajdują się poniżej

gapa

gapa

Ja tam wprawdzie nie rodziłam, ale musiałam spędzić tam kilka dni, gdy ostatnio zawitałam w sobotni wieczór na Izbę Przyjęć (chciałam zrobić KTG, bo nie czułam ruchów maleństwa). Zatrzymano mnie na oddziale patologii ciąży, choć niestety z braku miejsc na tymże, spędziłam ten czas na porodówce ;)
Zarówno sposób zajęcia się mną podczas rutynowej kontroli na Izbie, jak i opiekę podczas pobytu na oddziale wspominam naprawdę super. Lekarze i położne przemili i kompetentni. Poza kiepskimi warunkami lokalowymi (które, nota bene, wynikają z faktu dzierżawienia przez Instytut budynku), nie mam ani pół zastrzeżenia do IMiD. Jestem zadowolona do tego stopnia, że zdecydowałam się tam właśnie urodzić (przez cc) mojego synka - już za parę dni, bo 24.02.
Ponadto warto zwrócić uwagę na świetny sprzęt i ogólnie dobrze ocenianą klinikę neonatologii, co wydaje mi się ważniejsze niż ładny kolor ścian w salach.
Dodatkowo mam informacje, że podczas rutynowych kontroli SANEPIDu ani razu nie wykryto żadnych zakażeń/bakterii na oddziałach. Nie wpływały też żadne skargi w tym zakresie. Co, jak wiadomo, też nie pozostaje bez znaczenia :)

42121 gapa Kobieta, 34 lata, Warszawa
moni40

moni40

Dzidu, mam pytanie odnośnie lekarza prowadzącego,czy on przyjmuje w tamtejszej przychodni? I jeśli można jak się nazywa,ja też poszukuje i to pilnie. Teraz trafiłam na konwalia,już t nie wrócę,dzięki i serdecznie pozdrawiam

43664 moni40 Kobieta, 44 lata, warszawa
Touristt

Touristt

Ja rodziłam na Kasprzaka miesiąc temu. Z opieki byłam bardzo zadowolona, położna do porodu super (nie opłacona) wszystko tłumaczyła co będzie robić, rano podczas obchodów nie omineli nikogo z badaniem- raz akurat brałam prysznic to przyszli po mnie :) dziecko codziennie dokładnie badane, jeśli jest potrzeba wszystko wyjaśniają, kosmetyki dla dziecka są w każdej sali ogólno dostępne, na korytarzu lodówka. naczynałam się na forach jakie tam to są złe warunki lokalowe Ale stwierdziłam że nie jadę do hotelu na urlop tylko na poród i ważniejsza jest dla mnie opieka medyczna niż warunki Ale muszę powiedzieć że byłam miło zaskoczona czysto i wcale nie tak Źle. Co prawda łazienka na korytarzu, dwa prysznice, akurat miałam taką sytuację ze chciałam się wykąpać a laska do mnie ze zajęte bo ona będzie się kąpać. Mówię sory ale prysznice są dwa i chyba z obu nie będzie korzystać a ja nie będę czekała aż ta się łaskawie skończy podmywac. Jedyna wada jaką wspominam to że rodziłam w najgorsze upały i na sali jak było 5 kobiet + 5 dzieci + u każdej mąż to nie było czym oddychać. No ale trudno spodziewać się klimatyzacji na sali z dziećmi. A co do odsylania to miałam szczęście bo byłam tego dnia pierwsza na porodówce Ale po mnie tak się nazjezdzaly że wieczorem odsylali gdzieś indziej.

46779 touristt Kobieta, 14 lat, Warszawa
Kabi

Kabi

Cześć :) Podbijam temat bo ostatnia wypowiedź jest sprzed roku. Rodzę w lutym/marcu 2017 r. i dzisiaj się dowiedziałam,że mój lekarz prowadzący pracuje w instytucie.
Chętnie poznam "świeższe" opinie :)
Przy okazji-jeśli któraś z Was miała styczność z doktorem Dż..... to proszę o kontakt :) Chciałabym wiedzieć czy Pan Doktor jest za cc i takie tam... ;)

52820 kabi Kobieta, 37 lat, Warszawa
~malwina2011

~malwina2011

jeśli jest taki sam bałagan jak w przychodni przyszpitalnej to zdecydowanie odradzam ten szpital

~malwina2011

~malwina2011

nie wiem jak z rodzeniem, ale przychodni przyszpitalnej nie polecam, zmieniłam swoją lekarkę ze względu na miejsce zamieszkania, najpierw w kolejce na pomiar pielęgniarka wpisuje co chce i uśrednia wyniki badań, badań krwi i moczu nie dostajesz do ręki tylko to co wpisane do karty ciąży czyli połowa wyników, ciśnienie uśrednione, idziesz do lekarki, w zależności od humoru wywołuje cie sama albo przestawia na któryś koniec kolejki, mam doświadczenie z Dr Cygan, która często wrzucała mnie na koniec kolejki i nie wiem czym się kierowała zarówno na początku jak i przy końcu, pielęgniarka w gabinecie to jakaś kompletna pomyłka, przestawia daty, terminy wpisuje złe wyniki badań (chociaż tylko to ma do zrobienia), jeśli nie dopilnujesz i nie zapisze ci karteczki z terminem kolejnej wizyty to będziesz przyjęta na koniec po wszystkich pacjentkach jako ta bez numerka, brak kompatybilności miedzy pielęgniarkami a lekarzem, lekarka też nie pamięta pacjenta i następnym razem się dziwi że coś przypisała i ja to biorę lub czegoś nie biorę chociaż wszystko powinna mieć w karcie, ale pismo jest tak nie czytelne że nie sposób przeczytać, a na koniec terminy wizyt wyznaczane co miesiąc a jak się coś dzieje to tylko izba przyjęć zostaje bo z lekarką nie ma kontaktu i brak w gabinecie aparatu USG, czyli usg możesz zrobić tylko na izbie. Masakra, chodziłam do zwykłego ginekologa i tam lekarka sama, wszystko ogarniała, przeglądała wyniki badań samodzielnie, pielęgniarki potrzebowała tylko do notowania, miała pełną kontrole nad pacjentką, robiła usg kiedy było trzeba i była dostępna w każdym dniu tygodnia a nie co miesiąc, wyniki badań dostawało się do ręki oraz czytelny opis z wizyty lekarskiej, a tu dwie pielęgniarki i lekarka, wszystkie się mylą i jeden wielki burdel na kółkach, niebo a ziemia , odradzam Kasprzaka.

twinsy

twinsy

Kabi jak się nazywa lekarz?
Leżałam 42 dni w tym szpitalu.Półtora miesiąca na potologi,tydzień na porodowce.
Ja byłam zachwycona,personel,obsługa mega przemiła.Zaznaczę że za nic nie placilam,niczego nie dokupywałam.Jak masz pytania pisz.
Jedyny minus to żarcie- w kółko to samo.
Poród przez cc 23 maja.

49794 twinsy Kobieta, 39 lat, Warszawa
cudaczek

cudaczek

Witam, podbijam temat czy ktoś ostatnio rodził w tym szpitalu? Jak wygląda porodówka? Jak sprawnie działa izba przyjęć? Byłabym wdzięczna za każdą odpowiedź.

--

http://www.suwaczki.com/tickers/nzjdgywl5lopj6o9.png
http://www.suwaczki.com/tickers/iv092n0azzw9lniu.png

21366 cudaczek Kobieta, 37 lat, Warszawa
etie

etie

Ja wciąż się waham, mam tam doktor prowadzącą (cenię ją bardzo więc przychodzę), ale intuicja doradza inne miejsce. Obawiam się najbardziej tego, że to specjalistyczny szpital i ostatnio na ktg pani która robiła badanie prosiła żebym dziś nie rodziła, bo nie mają miejsc. Martwię się też, że mój poród będzie zwykły i że lekarze będą odbierać jakieś trudne porody na patologi, a ja będę musiała sobie dawać radę. To co dobrego słyszałam o tym szpitalu to to, że jest większe prawdopodobieństwo, że dostanę tu znieczulenie niż w innych szpitalach.

24105 etie Kobieta, 34 lata, Warszawa