Szpitale

Szpital w Krakowie

Odpowiedzi znajdują się poniżej

ROZIA20

ROZIA20


Rodziłam w czercu 2010r. w szpitalu S. Żeromskiego. Warunki na porodówce OK. Toaleta, prysznic (w salach porodowych piłka, drabinka, w miarę duży pokój, nowe łózka i sprzęty). Opieka super. Miałam swoją połóżną, p. Bogusię - polecam serdecznie! Rodziłam z mężem. Na wszystkie nasze potrzeby odpowiadali bez zarzutu.

Natomiast sale poporodowe - no cóż..ja przeżyłam. Dwa dni, może jak ktoś musiał leżeć dłużej to warunki mogą bardziej doskwierać. Toalety - masakra ale po porodzie to mi było wszystko jedno. Fakt, fekalia po innych położnicach zostawały czasem w muszli. Z jednej toalety widac wszystko na parking i z parkingu można zaglądnąc do WC. :( Stan dosyć zacofany, zwłaszcza w obecnym wieku. Prysznice - dramat. Na szczęście trafiałam na puste więc nie musiałam nikogo ani nikt mnie oglądać. Miałam szczęście z pokojem - dostałam trójkę. Dzięki innym leżącym ze mną dziewczynom przetrwałam pierwszą noc (nie ma jak rozmowa). Nie chciałabym leżeć sama. Ostatnim minusem jest jedzenie. Czasem nie do strawienia. Uratowały mnie biszkopciki :)

Natomiat wielkim plusem jest personel. Lekarze, pielęgniarki służą radą i pomocą. Co chwilę miałam wizyty kontrolne czy wszystko OK. W nocy również można liczyć na wsparcie. To wszystko powoduje, że mimo złych warunków sanitarnych warto rodzić w tym szpitalu.

--

ROZIA20

:beauty_lips::beauty_lips: :36_3_25::36_3_25: :dzidzia::dzidzia:

16247 rozia20 Kobieta, 35 lat, Kraków
ania243

ania243

30 stycznia 2009 roku urodziłam w SIEMIRADZKIM sliczną coreczkę. Nie miałam nikogo stamtąd, nikogo nie wynajmowalismy, jedynie mąż był przy mnie i wspominam wszystko bardzo dobrze. Położna pomagała, dostałam znieczulenie, po porodzie bardzo spadła mi hemoglobina i zaczełam tracić przytomność, szybka reakcja, tlen, jakies zastrzyki, kroplowki etc. Potem miałam bardzo duży problem z karmieniem dziecka, bo Natalka ciągle spała (4300 g, więc duza) i niue potrafila załapać jak się ssie i jej organizm byl slaby zeby ciągnąc i dlatego zeby nie tracić energii to spała, jej budzenie zajmowało mi i [poloznym 1,5 gofdziny zeby ją przystawić na 3 minutki bo znowu spała, ale mogę smialo powiedzieć, ze dzieki położnym karmiłam dziecko potem 10 miesięcy!przychodzily w nocy co 1,5 h i pomagały ja budzić, w dzien tak samo. Kochane kobiety!!Jedyne zastrzezenie do dyr. szpitala, który jest cholernie niesympatyczny, nawrzeszczał na mnie, jak chciałam wczesniej wyjśc (tzn miałam tam byc tydzien czasu, ze względu na anemie i tyle bylam) ale zapytalam czy nie moge ze 2 dni wczesniej, dziecko moglo wyjsc po3 dobach, to nawrzeszczał na mnie, że moge, ale na wlasne zadanie i wtedy musze placic za cały swój pobyt a raczej mnie nie stac (noz ***** na jakiej podstawie, az się poryczałam i polozne mnie uspokajały). poza tym same zalety jak dla mnie

--

20465 ania243 Kobieta, 0 lat
kwitekewelina

kwitekewelina

ja ma termin za 2 miesiące i właśnie zastanawiam się w którym szpitalu rodzić. O Ujazdku słyszałam różne opinie, do Żeromskiego nie chcę, bo mieszkam w Bronowicach i nie chce jeździć na drugi koniec miasta. Myślałam o siemiradzkim lub kopernika. Mój mąż nie chce ze na rodzić , a to pierwsze dziecko i nie ukrywam że jestem trochę wystraszona:36_7_6: A słyszałam że w siemiradzkim to oficjalnie można zamówić położną, lub lekarza lub cesarkę; pytanie ile te usługi kosztują :36_2_21: I którą położną polecacie :o_no:

--

wczasy odchudzanie-narty słowacja

22223 kwitekewelina Kobieta, 0 lat
bogdanka2

bogdanka2

Obydwaj moi synkowie urodzili się w Żeromskim - zarówno z opieki podczas porodu jak i po byłam bardzo zadowolona. Wiem że teraz mieli tam remontować parter więc będzie jeszcze lepiej:D O Ujastku słyszałam wyłącznie pozytywne opinie - mnie zachwyciła możliwość wynajęcia sali w której można "zamieszkać" z osobą bliską, aby nie czuć się samotną:)

--

http://s8.suwaczek.com/20070428580117.png
http://dzidziusiowo.pl/php/img2-26082008005_2889182050_Szczepanek_4.jpg
http://dzidziusiowo.pl/php/img2-23022010004_3182212835_Samborek_4.jpg
http://dzidziusiowo.pl/php/img2-08102011030_2007646887_Adelcia_4.jpg

22772 bogdanka2 Kobieta, 38 lat, Książenice (Grodzisk Maz)
moskala22

moskala22

Dziewczyny od grudnia szpital Narutowicza jest wyremontowany. Poczytajcie sobie:
Szpital Miejski Specjalistyczny im.G.Narutowicza w Krakowie
Może będzie tam teraz lepiej niż było. Ja rodziłam tam w marcu 2009 roku i teraz zamierzam tam rodzić w kwietniu. Z opieki byłam zadowolona zarówno na patologii, jak i po porodzie na oddziale.

11284 moskala22 Kobieta, 35 lat, Nowa Wieś Szlachecka k. Krakowa
Daffodil

Daffodil

bogdanka2
Obydwaj moi synkowie urodzili się w Żeromskim - zarówno z opieki podczas porodu jak i po byłam bardzo zadowolona. Wiem że teraz mieli tam remontować parter więc będzie jeszcze lepiej:D O Ujastku słyszałam wyłącznie pozytywne opinie - mnie zachwyciła możliwość wynajęcia sali w której można "zamieszkać" z osobą bliską, aby nie czuć się samotną:)

Ja rodziłam w Ujastku i jeśli chodzi o warunki, pokoje itp, to rzeczywiście jest tam jak w bajce. Sale porodowe bardzo ładne, w każdej toaleta, prysznic (nie trzeba ze skurczami po korytarzu latać), łóżko, fotel (dla męża się przyda he he), piłki do skakania itp itd.
Sale poporodowe dwuosobowe, z telewizorem, oczywiście w każdej prysznic i kibelek. Jedzenie od firmy cateringowej, więc człowiek się tam jak w hotelu czuje.
Powiem tak: jeśli ktoś miał bezproblemowy poród, to jest tym szpitalem zachwycony. U mnie poród był z komplikacjami, więc mogłabym powiedzieć parę słów na temat opieszałości lekarzy, którzy kazali mi przez 11 godzin rodzić, mimo że dziecko źle główkę wstawiło i nie zsuwało się w kanale rodnym. Ale cóż grafik cesarek już był rozpisany i bardzo im było nie na rękę, że miałabym im to zaburzyć :lup: Położną mieliśmy swoją: pani Jola Łaszczyk, przemiła kobietka. Chyba tylko dzięki niej to wszystko się dobrze skończyło, bo przycisnęła ich, postraszyła, a Kuba i tak po wyjęciu z brzucha był fioletowy :/
Ja ogólnie wspomnień nie mam najlepszych, ale czy taka sytuacja nie miałaby miejsca w innym szpitalu? Tego nie wiem. Przy drugim dziecku chodziłabym do ginekologa, który jest ordynatorem w szpitalu, w którym chciałabym rodzić. 200 zł za wizytę i ma się opiekę 100%. Smutne, ale prawdziwe.

1969 daffodil Kobieta, 37 lat, Kraków
lotnik

lotnik

Mój lekarz twierdzi, że w Narutowiczu teraz jest o niebo lepiej. Rodziłam tam jakiś czas temu i nawet wtedy byłam zadowolona. Wiadomo szpital to nie hotel i zawsze można się o coś przyczepić, ale to jakieś drobne szczególy.

--

19318 lotnik Kobieta, 38 lat, Kraków
mamuta

mamuta

Polecam szpital - Ujastek w Krakowie- mialam tam 2 cesarki- super opieka iw arunki na NFZ

jesli ktos bedzie mial pytania to chetnie odpowiem tutaj lub prv :)

--

24513 mamuta Kobieta, 38 lat, debica
Paulii

Paulii

ja tak samo jestem za ujastkiem cala ciaze mialam wysokiego ryzyka i zagrozona ze wzgledu na niewydolnosc nerek , rodzilam malego w 34 tyg ciazy i musze powiedziec ,ze wyszystko bylo bez problemowo.... fakt chodziam do ordynatora cala ciaze ale bral tylko 100zl za wizyte... i jesli kiedykolwiek bede w ciazy to napewno bede rodzic w tym szpitalu i przy tym samym lekarzu.

--

http://www.suwaczek.pl/cache/def6c05698.png
http://tickers.babygaga.com/p/dev124pr___.png
http://www.suwaczki.com/tickers/2nn33e3kln87ripp.png

3800 paulii Kobieta, 34 lata, DE
didianka

didianka

Kochane - mam dwojek dzieci - i dwa szpitale do porownania. Syna rodzilam na Kopernika porodem naturalnym - warunki okropne, trauma do dzis - ale jakos to przezylam i jak trzeba to trzeba i juz. Natomiast corke urodzilam na Ujastku - wczesniej lezalam tam 10 dni na patologii - pozniej dzieki Bogu - przy naglym krwotoku zrobili mi szybka cesarke - wiec w zasadzie uratowali mi dziecko. Warunki szpitalne o niebo lepsze niz na Kopernika. Polecam - jedyny minus to srtaszne oblezenia szpitala...

--

http://suwaczki.maluchy.pl/li-12696.png
http://www.suwaczek.pl/cache/ee7d08d77b.png

336 didianka Kobieta, 39 lat, Kraków