Skąd jesteśmy

Dolnoślązaczki serdecznie zapraszam

Odpowiedzi znajdują się poniżej

Alex240

Alex240

EMILKA - hahahaha nie , nie nie jest ratownikiem ale pracuje w telekomunikacji :36_2_27::36_2_27:

1221 alex240 Kobieta, 34 lata, Wrocław
marciołka

marciołka

Moni - ja też czekam na córcię! Fajna sprawa. Już się cieszę na myśl, jak tatuś zwariuje na jej punkcie ;)
Alex - no faktycznie fajna sprawa takie zakupy ;) Mnie już chyba w najbliższym roku ominą, bo Kuba kupił w tym roku chyba ze 3 gajery, więc na razie mamy zgłowy! Ale pomijając wszystkie problemy z rozmiarówką - kupowanie garnituru z mężczyzną jest w ogóle zadaniem ponad ludzkie siły ;)

--

http://suwaczki.maluchy.pl/li-26026.png

http://suwaczki.maluchy.pl/li-68097.png

1284 marciolka Kobieta, 36 lat, Wrocław
Moni_

Moni_

Mąż+sklep+garnitur to straszne przezycie.Kiedyś całą sobotę lataliśmy za garniturem.Małż "schadza" 2 w roku z racji pracy i niestety trzeba mu wymieniać.

Od piątku chodzimy na zajecia w szole rodzenia- 9 babeczek plus paru tatusiów:) Na razie lekki szok bo duzo wiadomosci i ćwiczenia-ale nie żałuję:)

--

2132 moni Kobieta, 40 lat, Dolny Śląsk
Alex240

Alex240

Hohoh ale dzisiaj mamy beznadziejna pogode a wczoraj było tak cudnie , ze az spacerować sie chciało w zwiazku z czym wczoraj z moja Oliwka urzadziłysmy sobie 3 godzinny spacerek . No ale jak dzisiaj spojrzec za okno to sie wstawać nie chce nic tylko dobra czekolada :11_6_103: , kawusia w kubeczek i jakis filmik , hehe jesli oczywiście mała mi pozwoli bo ostanio jest coś marudna bo ząbki jej ida , a swoja droga zdziwiłam sie ze w wieku 3 miesiecy jest to możliwe :) :):) . Wogole co myślicie na temat zajeć na basenie dla mam i malenkich dzieci np takich małych jak moja Oliwka bo tak sie właśnie zastanawiam czy nie zapisać sie na taki basen :)

1221 alex240 Kobieta, 34 lata, Wrocław
Moni_

Moni_

A ja spacer zaliczyłam,mimo pogody.Moze we Wro bardziej pada?U nas pod Wro tylko siąpi.
Kawusi bym sie napiła-a jak,ale nie mogę:(
Co do basenu-chciałam chodzić,ale obawiałam się że cosik podłapię i zrezygnowałam.W międzyczasie badania moczu miałam do bani,wiec i tak nie mogłabym chdzić.
Chyba 3 mis.Dzidzia jest nieco za mała na basen-to moje zdanie.Kolezanka zaczęła chodzić z roczną córą i Mała fajnie zareagowała.Myśle,ze taki większy Dzidziuś więcej kojarzy i będzie łatwiej sobie z nim poradzić.

--

2132 moni Kobieta, 40 lat, Dolny Śląsk
Alex240

Alex240

No własnie tez troche mam wątpliwosci co do tego czy aby " mała " nie jest za mała :) no pytałam sie tez lekarza co sadzi o tym mowił , ze nie ma zadnych przeciwskazań ale chyba mimo wszytsko sie wstrzymam bo troche sie boje zeby miała kontakt z chlorem a z kolei sa tez baseny które sa nie chlorowane niby dla dzieci ale wtedy wiadomo łatwiej o jakaś zaraze , wiec chyba narazie sobie odpuszcze :) . A co do badań moczu u mnie w ciazy ciagle cos z moczem nie tak bylo wiec sie nie przejmuj mnie lekarz kazała brać UROSEPT i brałam je przez wiekszosć ciazy bo to sa pastylki ziołowe i nie szkodza a zapobiegaja pojawianiu sie bakteri w moczu a o takie rzeczy niestety na jesien łatwo

1221 alex240 Kobieta, 34 lata, Wrocław
marciołka

marciołka

Moja znajoma zaczęła chodzić z córeczką na basen, jak mała miała ok. 3-4 miesięcy. Jest bardzo zadowolona, Asia nie złapała żadnego choróbska ani uczulenia, mają obie z tego niezłą frajdę. Ja sama planuję chodzić z Zosią, jak tylko będzie to możliwe :)
laski, co wy narzekacie na pogodę - ładnie się rozchmurzyło i nawet cieplutko na dworze! My chcemy na jakieś grzybki do lasu uderzyć (tzn. ja bardziej na spacer, bo nie bardzo już u mnie ze schylaniem)!

--

http://suwaczki.maluchy.pl/li-26026.png

http://suwaczki.maluchy.pl/li-68097.png

1284 marciolka Kobieta, 36 lat, Wrocław
Alex240

Alex240

No to prawda teraz pogoda sie poprawiła ale z samego rana tak lipna troche była az mi sie nic nie chciało :) ale samopoczucie mi sie poprawiło jak zaczełam układac zdjecia małej w albumie :) .

1221 alex240 Kobieta, 34 lata, Wrocław
marciołka

marciołka

Mi ciężko rano odnotować pogodę, bo śpię :) Na początku miałam straszne wyrzuty sumienia, że tyle mam do zrobienia a śpię do 10... Ale pomyślałam sobie, że za jakiś czas skończy się to dobre i już przez najbliższe parę lat tak nie pośpię. I wyrzuty minęły :)

--

http://suwaczki.maluchy.pl/li-26026.png

http://suwaczki.maluchy.pl/li-68097.png

1284 marciolka Kobieta, 36 lat, Wrocław
Alex240

Alex240

MARCIOłKA - ja tez w ciazy chodziłam senna dopiero pod koniec ciazy dostałam takiego povera , ze z wielkim brzuchem zaswołam jak głupia prałam dywany , okna myłam pierogi robiłam i to w te najgorsze upały i jak o tym teraz pomyśle to az uwierzyc nie moge :) . A jeśli chodzi o spanie jak jest dzieciatko to nie koniecznie musi byc tak , ze sie nie będziesz wysypiac ja tez tak myślałam a tu niespodzianka bo moja Oliwka jak zasnie kolo 22 to spi mi tak do 8 rano nakarmie ja i przewiene i spi dalej a ja razem z nia :D ma 3 miesiace włąsnie dzis konczy i chyba zdazyła mi sie jedna tak noc gdzie wstwałam do niej moze ze dwa razy :)

1221 alex240 Kobieta, 34 lata, Wrocław