Rehabilitacja dzieci

Główka opada do tyłu

~Zuzanna1234

~Zuzanna1234

Witam,
Synek ma 3,5 miesiaca, leżąc na brzuszku ładnie trzyma głowe w górze, może tak leżeć i 10 min i jakoś specjalnie się przy tym nie męczy. Jednak złapany za rączki do siadu nie ciąnie główki, a ta zwisa mu do tyłu. Neurolog powidziała że nie widzi u niego nic niepokojącego. Jak trzymam go w pionie i nie podeprze mu głowy ta ucieka mu do tyłu. Wszędzie czytam że powinien już ciągnąć głowę do siadu. Czy to problem z napięciem mięśniowym? Może zgłosić się z nim do jakiejś poradni rehabilitacyjnej?

Odpowiedzi znajdują się poniżej

magDAB

magDAB

Odpowiedź eksperta

Witam!
Oj, niefajnie... 3,5 miesiąca to czas, kiedy dziecko powinno starać się utrzymywać główkę w osi ciała. Podczas podciągania z leżenia do siadu powinno choćby zapoczątkowywać ruch. Nie wygląda dobrze sytuacja, gdy dziecku trzymanemu w pionie w tym wieku (3,5 miesiąca) trzeba podpierać główkę. Rzeczywiście może być tu problem z napięciem mięśniowym. Myślę, że dobrze by było skonsultować się z fizjoterapeutą.
MB

130 magdab Kobieta, 17 lat, Szczecin
~Zuzanna1234

~Zuzanna1234

Skonsultowałam się z fizjoterapeutą. Już ćwiczymy na razie prywatnie i w domu ale mam już skierowanie do poradni rehabilitacyjnej. Metodą Bobath. Byłam już na 4 ćwiczeniach ale nie widze poprawy choć rehabilitantka twierdzi że jest. Mały ma też lekką asymetrię. Skrót prawej strony T i napięcie wyższe po prawej stronie. Co z tego jak jest brak kontroli głowy w próbie trakcyjnej. Czy ta asymetria może mieć z tym coś wspólnego? Przyznam się jeszcze że przez jakiś czas ok 3 tyg nie podawałam małemu wit D, kompletnie wyleciało mi to z głowy, byłam tak zajęta rozmyślaniem o jego braku podnoszenia głowy. Wiem moja lekkomyślność. Czy to może mieć coś z tym wspólnego? Mam wyrzuty sumienia teraz i kompletnego doła. Czy stałe ćwiczenia sprawią że będzie ok? Czy to może być początek jakiejś poważniejszej choroby?

~Zakochana

~Zakochana

No to teraz mnie po prostu przeraziłyście... Już szukam fizjoterapii, tylko nie znam w Warszawie nikogo poleconego... W Krakowie znałam świetną fizjoterapeutkę Magdę Brunagel, no ale przeprowadziłam się, tu jej nie ściągnę :(