Rehabilitacja dzieci

"Zdrowe" krzesło do biurka dla 5-latka

supermonikas23

supermonikas23

Witam serdecznie,

Moje pytanie jest nieco inne, ale pomyślałam, że Pani mi pomoże. Mam pytanie dotyczące krzesła dla dziecka już prawie 6-letniego. Nasz synek bardzo dużo rysuje, maluje. Po remoncie wyposażyliśmy pokój w biurko, jest ono dostosowane wielkością do wzrostu synka. Problemem jest jednak zakup krzesła, ponieważ nie wiemy czy lepiej aby było to krzesło obrotowe czy krzesło biurkowe ale bez kółek. Oczywiście pytam które krzesło jest bardziej właściwe pod względem wygody siedzenia i kręgosłupa dziecka. Tak jak wspomniałam wyżej dziecko dużo pracuje przy tym biurku, więc chcielibyśmy aby krzesło było wygodne i jeśli można tak powiedzieć "zdrowotne".

Dziękuję Monika

--

:16_3_204:

12711 supermonikas23 Kobieta, 37 lat, Bydgoszcz

Odpowiedzi znajdują się poniżej

magDAB

magDAB

Witam!
Krzesełko przede wszystkim powinno mieć odpowiednią wysokość: jak dziecko na nim siedzi całe stopy powinny być oparte na podłodze, nóżki ugięte pod kątem prostym w kolanach i biodrach. Druga rzecz to oparcie: całe plecy powinny być oparte (przylegać do oparcia) i proste. Dobrze, gdy oparcie jest wyprofilowane tak, że wypełnia krzywizny kręgosłupa (tj. że nie ma wolnych przestrzeni – za dużych „dziur” między plecami a oparciem). No i ważne jest, jeśli krzesełko jest stabilne. Moim zdaniem nie ma znaczenia, czy krzesełko ma kółka, czy nie. Ważne jest, aby dziecko prawidłowo siedziało. Kółka mogą mieć znaczenie wtedy, gdy dziecko jest bardzo... aktywne (nie może spokojnie usiedzieć, wierci się, kręci się przy biurku, często zmienia pozycję na krześle itp.) - wtedy krzesło na kółkach nie będzie najkorzystniejsze. MB

130 magdab Kobieta, 18 lat, Szczecin
~Elwira Krakow

~Elwira Krakow

Najlepiej zamówić krzesełko w tym przypadku bo i tak coraz wiecej czasu bedzie tam spędzał, my mamy takie specjalistyczne żeby dbać o jego postawę z Mildis, jestem mile zaskoczona

~MilenaPor

~MilenaPor

Niecały rok temu kupiłam synowi krzesełko ergonomiczne i jestem bardzo zadowolona, przez najbliższe parę lat mam problem z głowy. Najbardziej podoba mi się że krzesełko rośnie razem z dzieckiem co jest ogromnym plusem i nie trzeba co chwilkę kupować nowego krzesła . Podsyłam link do krzesełka które kupiłam synowi:https://4kidspoint.pl/ergonomiczne-krzeslo-rosnace-z-dzieckiem-zielonoszare-actikid-a2-mayer-22390

~kamil-em

~kamil-em

To krzesło jest drogie: ponad 1300 zł. Wątpliwości budzi zakres wysuwania siedziska - żeby się nie okazało, że jak dziecko podrośnie to będzie siedzieć jak na krawędzi, bo siedzisko będzie takie płytkie: https://www.meblik.pl/kolekcja/nordic-niemowle/937-krzeslo-obrotowe-up/ (sprawdzę jeszcze - może udałoby się przerobić to które ma możliwość samodzielnego zamontowania podłokietników - też niestety tylko własnym sumptem. Jak próbowałem, to uważam, że za 3-4 lata to krzesło będzie za krótkie). Pozostałe krzesła nie mają nawet możliwości zamontowania podłokietników o regulowanej wysokości - na pewno nie kupię takiego krzesła. Chyba taniej będzie poczekać aż dziecko osiągnie wzrost umożliwiający mu zakup krzesła biurowego o standardowej wysokości siedziska czyli min. 42 cm od podłogi - do tego czasu można uznać, że foteliki do biurka dla dzieci nie istnieją. Kupię zwykłe krzesło drewniane za 160zł i obetnę mu nogi - ten sam efekt ergonomii uzyskam. A za 2 lata kupię następne i znowu obetnę nogi i w ten sposób doczekam do wzrostu wystarczającego do oferty producentów dla dzieci. Myślałem też o zakupie zwykłej wielkości fotelu biurowego - ale z regulacją głębokości siedziska, podłokietników i wysokości podparcia + dokupię na akcesoriach drugą podstawę na kółkach, którą przespawam na prawidłową wysokość dla dziecka czyli min. 30-32 cm. I tak realnie wygląda oferta fotelików dla dzieci. Można też kupić ten zwykły fotel regulowany dla dorosłych i podkładać dziecku podnóżki przez następne kilkanaście lat aż dorośnie