Rehabilitacja dzieci

Wzmożone napięcie mięśniowe u dziecka

martyna30

martyna30

dzień dobry:)
moje maleństwo skończylo 3 miesiące
pediatra stwierdził wzmożono napięcie mięśniowe, ponieważ przy wizycie jak miał niespełna 2 miesiące i położyłam go na brzuszek na wizycie to rączki rozkładał na boki, nazwał to lekarz pozycją motylkową
już mieliśmy 3 spotkania z rehabilitantką ale czekamy jeszcze na wizytę do specjalisty
ale pytanie moje jest odnośnie tego, bo czytałam ze dziecko w 3 miesiacu życia bawi się swoimi rączkami i zaczął wkładać piąstki do buźki- ja mu na to nie pozwalam i je wyciągam, generalnie robi to jak jest głodny ale też tak poprostu, czy mogę mu je zabierać? czy jest to może ważne dla jego rozwoju?

--

28156 martyna30 Kobieta, 0 lat

Odpowiedzi znajdują się poniżej

magDAB

magDAB

Witam!
Wkładanie rączek do buzi jest elementem poznawania własnego ciała. Dotykając ustami rączek czy nóżek (stópek) dziecko zapoznaje się z tymi częściami ciała, samo sobie dostarcza wielu bodźców („informacji”) potrzebnych do prawidłowego odbierania wrażeń ze świata zewnętrznego. Więc myślę, że nie ma potrzeby zabierania dziecku jego rączek. Wkładanie rączek (zabawek lub innych przedmiotów) do buzi jest czasem związane z ząbkowaniem – ale myślę, że w waszym przypadku to za wcześnie. MB

130 magdab Kobieta, 17 lat, Szczecin
martyna30

martyna30

dziękuję bardzo
a mam jeszcze jedno pytanie odnośnie postawy dziecka, znaczy kiedy ona się kształtuje, bo tak się zastanawiam, gdyż
dziecko śpi w łóżeczku jedynie z płaską podusią i od jakiegoś czasu drugą włożoną pod materac co mu tworzy lekki klin, bo raz zachłysnął się śliną i się trochę przestraszyłam. Generalnie śpi w tym łóżeczku lub za dnia na twardej rogówce w dziennym pokoju coby był bardziej na oku.
Jednakże czy bardzo szkodliwe jest np wożenie dziecka w foteliku (mój synek podróżował w nim już od 6 doby na skutek spr poziomu bilirubiny przy przedłużającej się żółtaczce) obecnie skończył 3 miesiące, czasem fotelik służy jako bujak
no i kwestia, gdy w nocy biorę go sobie do karmienia i się nam przyśnie- śpię na wersalce więc są te spady...
jak takie sytuację mogą wpłynąć na jego postawę, kręgosłup?

--

28156 martyna30 Kobieta, 0 lat
magDAB

magDAB

Witam!
Postawa dziecka (a w zasadzie krzywizny kręgosłupa) kształtuje się w pierwszym roku jego życia (a właściwie do momentu, kiedy dziecko SAMODZIELNIE osiągnie pozycję stojącą, czyli przez pierwsze 12, może 16 miesięcy). Opisany sposób postępowania z dzieckiem podoba mi się (płaska podusia, klin pod materacem). Wożenie dziecka w foteliku nie powinno szkodzić, bo fotelik pozwala dziecku przyjąć prawidłowe ułożenie ciała. Oczywiście nie jest dobre zbyt częste przebywanie dziecka w foteliku czy leżaczku (bujaczku) – zwłaszcza w wieku 3 miesięcy. W tym wieku dziecko powinno więcej przebywać w pozycji leżącej (na pleckach i na brzuszku na płasko) niż w siedzącej (w foteliku czy leżaczku). A jeśli sporadycznie się wam przyśnie podczas karmienia w nocy, to też nie powinno źle wpłynąć na postawę, kręgosłup dziecka – pod warunkiem, że większość doby dziecko spędzać będzie w pozycji leżącej na prostym, równym, nie za miękkim podłożu. MB

130 magdab Kobieta, 17 lat, Szczecin
martyna30

martyna30

mam jeszcze kilka pytań:
1) czy noworodki można nosić w pozycji pionowej do odbicia?
2) czy warto u noworodków używać rożka lub podusi jako podkładki do noszenia, czy nie ma takiej potrzeby?
3) i czy noworodki można kłaść w bujaczku ale z powyższej wypowiedzi to chyba nie?

pozdrawiam:)

--

28156 martyna30 Kobieta, 0 lat
magDAB

magDAB

Witam!
1)do odbicia można
2)jeśli dziecko jest zdrowe, to nie ma potrzeby; z resztą nie powinno się za dużo (i bez potrzeby) nosić
3)noworodka raczej nie powinno się układać w bujaczku
MB
Ps: noworodek to dziecko do 1.m-ca ż.

130 magdab Kobieta, 17 lat, Szczecin
martyna30

martyna30

no tak do 1 miesiąca
ale troszkę nie zrozumiałam w 2 pytaniu, znaczy, że nie powinno się noworodka za dużo nosić w sensie że w rożku (dlaczego?), czy że w ogóle nie powinno się go nosić w okresie noworodkowym za dużo?
a to 1 pytanie miało brzmieć, czy można go nosic tak jak do odbicia?
pozdrawiam:)

--

28156 martyna30 Kobieta, 0 lat
magDAB

magDAB

Nie jestem zwolennikiem zbyt częstego (niepotrzebnego) noszenia dziecka na rękach (np. na każde jego zawołanie). Nie znaczy to, żeby dziecka w ogóle nie nosić, bo takiego maluszka chciałoby się do siebie tulić niemal bez przerwy, i jest to dla mnie zrozumiałe, ale dzieci bardzo szybko się przyzwyczajają i potem... wykorzystują. A dorośli mają kłopot. ;) Więc noszenie na rękach (tak jak i wiele innych rzeczy) należy stosować z umiarem i rozsądkiem. A do pytania 1: jeśli podczas noszenia dziecko nie odgina się do tyłu, to można. MB

130 magdab Kobieta, 17 lat, Szczecin
martyna30

martyna30

dzień dobry:)
mój synek obecnie ma 6 miesięcy
od 9 tyg jego życia jeździmy na rehabilitację, gdyż stwierdzono wzmożone napięcie mięśniowe
synek bardzo szybko wysoko podnosił głowę, zaciskał piąstki, prężył się i leżąc na brzuszku rozkładał roczki, jak to lekarka nazwała motylkowo
ćwiczymy różnie, od 1 do 3 razy w tygodniu, bywają przerwy urlopowe
synek jest generalnie duży, urodził się 3400 ale szybko przybierał i teraz wazy ponad 10kg (karmiony naturalnie)
dziecko widział również neurolog i generalnie lekarze twierdzą że nie jest źle, ale że ćwiczyć trzeba aż dziecko zacznie chodzić
pytanie jest takie- czy to normalne że dziecko trzymane na rączkach się tak mocno prostuje i bardzo nóżki ostatnio prostuje, nawet przy przewijaniu ciężko mi zmienić pieluszkę. znaczy tez je zgina ale jak wyprostuje to tak bardzo sztywno. a na rączkach trzymany jak już mu coś troszkę nie pasuje to tez zaraz się pręży...
co o tym myśleć?

pozdrawiam:)

--

28156 martyna30 Kobieta, 0 lat
magDAB

magDAB

Witam!
Takie zachowanie nie jest normalne u dzieci. Ale w Waszym przypadku może tak być. Związane to jest ze wzmorzonym napięciem mięśniowym, które zdiagnozowano w pierwszych tygodniach życia, a które zaburza – albo przynajmniej utrudnia harmonijny rozwój ruchowy dziecka, oraz – niestety – waga (masa ciała) synka, która nie ułatwia mu samodzielnej, swobodnej aktywności. Także podczas emocji (złość, zdenerwowanie) napięcie wyprostne może się nasilać. Bardzo dobrze, że jeździcie na rehabilitację, bo to pomoże synkowi harmonijnie się rozwijać. Ale obawiam się, że jeszcze jakiś czas terapia potrwa. MB

130 magdab Kobieta, 17 lat, Szczecin