Psycholog

Problem z 5,5 letnią córką

justyśka25

justyśka25

Witam mam problem z moja corka nie mam pojecia.gdzie.popelnilismy blad ale jest mi ciezko. Wiekszosc.czasu.spedza.z.babcis.bo.maz.ciagle w delegacji a ja pracuje na dwie zmiany. Corka kopie krzyczy pyskuje.niereaguje.na.polecenia. Nie.pomaga.ani prosba ani grozba nie wiem co robic prosze o pomoc

46204 justyska25 Kobieta, 27 lat, lublin

Odpowiedzi znajdują się poniżej

psycholog Kamila Krocz

psycholog Kamila Krocz

Odpowiedź eksperta

Witam serdecznie!

Jak wyglądają relacje córeczki z babcią? Nie chcę wysuwać pochopnych wniosków, nie znając całej sytuacji, ale niejednokrotnie jest tak, że zapracowani rodzice oddają pod opiekę dzieci dziadkom, a Ci oczywiście na wszystko pozwalają wnukom. Po czym rodzice otrzymują rozwrzeszczanego małego terrorystę, który bije, krzyczy, ignoruje polecenia i generalnie ma w poważaniu mamę i tatę. Czy nie jest przypadkiem tak, że Pani córeczka jest oczkiem w głowie babci, która na wszystko pozwala wnuczce? Jeśli tak, to proszę się nie dziwić, że po powrocie do domu, kiedy próbuje Pani wprowadzić jasne zasady wychowawcze, dziecko buntuje się i pyskuje. Będzie tak dopóki babcia z mamą nie ustalą wspólnego frontu działania. Takie same zasady, jakie obowiązują u Pani w domu, powinny obowiązywać i u babci. Jeśli babcia rozpieszcza córkę, mała będzie się Pani buntowała nadal. Pozdrawiam!

27620 psycholog-kamila-krocz Kobieta, 32 lata, Lublin
~nie ekspert

~nie ekspert

odpowiedź "eksperta" powaliła mnie na kolana swoją niekompetencją. dziecko ma zaburzone poczucie bezpieczeństwa. zachowania, które przejawia dobitnie o tym świadczą. nie jest niegrzeczne ani źle wychowane, jest zdezorientowane i przestraszone ciągłymi zmianami. buntem reaguje na trudną dla siebie sytuację, z którą nie umie sobie poradzić. jest jeszcze małe, nie potrafi zatem powiedzieć o swoich uczuciach, tęskni za rodzicami, więc manifestuje je "złym" zachowaniem. zapewne wiele czasu spędza u babci. ma tam ustalony rytm dnia, swoje zabawki, miejsce do odpoczynku i snu, określone obowiązki i przywileje. zna zwyczaje panujące w domu i dobrze się czuje w znanym sobie świecie. w ten schemat wchodzi matka, która próbuje wprowadzać swoje zwyczaje i zaburza poczucie bezpieczenstwa. a od czasu do czasu pojawia się rzadko widywany ojciec. jak dziecko ma nie reagować agresją, kiedy jest stale skazane na rozłąkę z rodzicami? a kiedy wreszcie się pojawiają zmieniają znane dziecku zasady? dorosły by od tego zwariował, a co dopiero dziecko.
proszę nie zrzucać winy na babcię. ona próbuje stworzyć wnuczce stabilny dom, którego rodzice z racji wykonywanej pracy nie mogą lub nie chcą stworzyć. twierdzenie, że babcia dziecko rozpieszcza i oddaje rodzicom terrorystę jest nadużyciem. wcale tak nie musi być.
myślę, że z zachowaniem dziecka wiąże się raczej stała nieobecność rodziców.
proszę raczej pomyśleć o przeorganizowaniu swoich obowiązków zawodowych, by nie musieć stale zostawiać dziecka u babci.
wtedy wrócą normalne relacje rodzinne. babcia przestanie być zastępczym rodzicem, a będzie mogła wrócić do roli babci. rodzice wezmą pełną odpowiedzialność za wychowanie własnego dziecka. dziecko zaś odzyska pełnoetatowych rodziców.

~ar5

~ar5

Do " ~nie ekspert • 4 godziny temu " - opinia podważa zalecenie osoby kompetentnej, która ma pełną rację. Zgłaszam do moderacji i usunięcia.

~Nie ekspert 2

~Nie ekspert 2

W pełni podzielam opinie nie eksperta. Dziecko potrzebuje uwagi rodzicow, a takie zachowanie jest jego wołaniem o poczucie bezpieczeństwa i bycie z nim razem. Będzie dobrze jak odzyska Mamę i Tatę. Dzieci nie zachowują się tak bez powodu. A wszystko zazwyczaj ma swoją przyczynę w braku uwagi. Najważniejsze czego potrzeba dziecku to wspólnie spędzanego czasu i uwagi.