Psycholog

Zazdrość o ginekologa

Odpowiedzi znajdują się poniżej

~Areturo

~Areturo

Mężczyźni powinni chodzić na podobne badanie, na wzór badania palpacyjnego i badania piersi. Lekarz kobieta masuje ręką penisa i sprawdza czy prostata i ciała jamiste prawidłowo reagują na bodźce. To tak dla zachowania równowagi w naturze przy braku zazdrości ze strony żon i partnerek.

Jess

Jess

Olej to i nie zwracaj uwagi na chore komentzarze z jego strony a sam przestanie o tym pieprzyć;)

59991 jess Kobieta, 34 lata, Dublin
~zzzz

~zzzz

Jess a co mówisz mężowi po wizycie u faceta ginekologa? "Kochany teraz twoja kolej"?

Mąż i ojciec

Mąż i ojciec

Zazdrość o ginekologa, to bardzo ogólne pojęcie. Wiele bardzo ciekawych wypowiedzi się tu pojawiło, wiele wręcz desperackich wołań mężów/partnerów do żon/partnerek, które można w skrócie zawrzeć w jednym zdaniu - przestańcie w końcu zdradzać nas fizycznie i emocjonalnie z innym mężczyzną!
Ja już miałem dość! Moja żona niby zgadzała się już ze mną że nie będzie chodzić do mężczyzny ginekologa czy też do mężczyzny masażysty (zamknięta w małym pokoiku, sam na sam, w siateczkowych majteczkach).... Niby... Bo znów wróciła do tematu ostatnio, że jakaś jej koleżanka była u takiego fajnego masażysty, młodego chłopaka, w jego prywatnym gabinecie masażu i czy ja... znów miałbym coś przeciwko?!
Powiedziałem sobie dość! Dość! Dość!
Poszedłem na masaż "dla mężczyzny", opisany jako "uwolnienie wszelkich napięć, negatywnej energii, itp.".
Musiałem rozebrać się do naga i przy delikatnym oświetleniu, młoda dziewczyna masowała mnie przez godzinę, z czego ostatnie 10-15 minut moje jądra i prącie. Od razu informuję że nie doszło do wytrysku - w sumie to nie po to tam poszedłem, choć zakładałem że będę dotykany w miejscach intymnych. Zaznaczę jeszcze że na stronie tego salonu masażu było wyraźnie zaznaczone, że salon nie oferuje seksu! Czyli spoko - żadna zdrada. Uwolnienie negatywnych emocji, itp., itd.
To wszystko działo się około południa - dwa dni po tym, jak żona aksamitnym głosem zaproponowała mi że skoro jej koleżanka poszła do młodego masażysty, to ona też by chciała...
Tego samego dnia (po tym masażu), mocno emocjonalnym, drżącym głosem, opowiedziałem żonie o moim masażu, który sobie zafundowałem.
Ale tu znów - zacznijmy od początku.
Chciałem pójść na ten masaż tak o, z marszu, ale tuż przed samym wyjściem zdałem sobie sprawę, że przecież będzie tam jakaś obca kobieta, przed którą będę chyba nago, która chyba będzie mnie dotykać w miejsca intymne. Wskoczyłem na szybko do wanny, ogoliłem się, psiknąłem perfumami które dostałem od żony na Gwiazdkę, ubrałem świeżą bieliznę (nie z rana), świeże ciuchy w ogóle i wio!
Czemu to piszę? Bo zrobiłem to trochę podświadomie. W końcu zrozumiałem moją żonę, że ona idąc do faceta ginekologa i perfumując się przed tą wizytą dobrymi perfumami, które dostała ode mnie na urodziny, też nie robiła tego specjalnie, żeby mnie bardziej bolało! Ona robiła to podświadomie, czując że rozbierając się przed obcym mężczyzną musi jakoś wyglądać! Dopiero teraz do mnie dotarło że ona nie robiła tego świadomie dla tego innego faceta, lecz może po prostu chciała dobrze wyglądać w sytuacji intymnej! Ja też! Tylko że teraz to ją po raz pierwszy zabolało. Nawet spojrzała na te perfumy co mi dała w prezencie (stoją w sypialni). Chyba ją zraniłem, tyle że ona - zapewne również podświadomie - raniła mnie tak już wielokrotnie i nic nie pomagało - łzy, błagania. Słyszałem że wszystkie koleżanki chodzą i że facet który zakłada biały fartuch przestaje być facetem, a staje się tylko i wyłącznie lekarzem.
Dalej - zapytała mnie się czy ta dziewczyna dotykała mnie gołą ręką? Tak - dotykała całkiem gołą ręką. Tylko dla mnie nie ma żadnej różnicy, czy mężczyzna zwany facetem w fartuchu (tudzież lekarz), czy wsadza jej tam wziernik, palce, dłoń, czy kij od miotły! To wszystko jedno! Narusza naszą prywatną sferę intymności! Ba! Pyta o szczegóły naszego pożycia małżeńskiego! Drogie Panie! Drogie Dziewczyny! Drogie Żony! Drogie Kochanki! TO NAS BOLI, RANI i facet ginekolog, to zawsze będzie facet! Nikt ani nic nie zmieni mu umysłu, nie wyłączy wzroku, ani myślenia!
Macie oczywiście argumenty że ginekolog to profesjonalista, zawodowiec, co to już nie jedną waginę w życiu widział!
Ja też byłem u profesjonalistki, co to już niejedno prącie w ręku trzymała, a jednak - SZOK - żonie to się nie spodobało!
Podkreślę jeszcze raz - nie miałem wytrysku. Nie uwolniłem więc zapewne negatywnej energii, no ale... Byłem zbyt zestresowany po prostu.
Zrobiłem jeszcze jedną rzecz, która zabolała żonę chyba jeszcze bardziej! Masaż miał mianowicie miejsce dwa dni po słynnej propozycji mojej małżonki, zaś dzień po chęci pójścia do prywatnego gabinetu młodego masażysty, umówiłem się na spotkanie z przyjaciółką - bardzo ją lubię, bardzo szanuję i tyle! Zero jakichkolwiek relacji fizycznych teraz czy w przeszłości. I opowiedziałem jej wszystko. Wszystko, to znaczy, to czego jeszcze nie opowiedziałem wam. A mianowicie - propozycja tego żeby małżonka sobie poszła do wspomnianego masażysty padła... podczas seksu! Tłumaczyła mi później że tak jakoś rozluźniła się i że dlatego przypomniało jej się o masażu. Tak jak w niej byłem, tak w niecałej sekundzie chyba - oklapłem, dosłownie całym ciałem. Bez wyjątku!
Ja wiem że ona nie miała żadnych złych intencji, wiem że nie chciała mnie skrzywdzić, wiem że jest dobrym człowiekiem, ale krzywdziła mnie od lat chodząc do facetów i dopiero mój desperacki krok - a w zasadzie dwa kroki (spotkanie na intymnej rozmowie z przyjaciółką i pójście na masaż całego ciała), spowodował że żona chyba się opamiętała. Poprosiła żebym nie rozmawiał więcej na żadne nasze tematy intymne z inną kobietą. OBIECAŁA MI NIE ROZMAWIAĆ NIGDY WIĘCEJ NA ŻADNE TEMATY INTYMNE Z INNYM MĘŻCZYZNĄ (choćby penisa i jądra przykrywał mu biały fartuszek) oraz że ona nigdy więcej nie pójdzie się dotykać innemu facetowi w miejsca intymne, a ja nigdy więcej żadnej kobiecie. Oczywiście - oboje się zgadzamy że gdy trzeba było ratować jej życie, to może ją oglądać i dotykać stado starych i młodych facetów, byle by jej pomogli! Ale to tylko w sytuacji ratowania życia. Obiecała mi też że już nigdy więcej nie wróci do tematu wizyt u facetów - czy to masażystów, czy ginekologów i nieważne czy będzie miała lat 100 czy pięćdziesiąt!
Obiecała mi też że nigdy więcej mnie już nie zrani.
Chyba w końcu mnie zrozumiała.

60970 maz-i-ojciec Mężczyzna, 47 lat, Wrocław
~delikatny lekarz

~delikatny lekarz

dziewczyny chodzące do facetów ginekologów, a może pójdźcie do psychiatry? to chore że macie wybór pójść do kobiety, a wolicie iść do obcego faceta! zastanówcie się czemu tak dużo facetów pcha się na ginekologię, gdy dokonują wyboru specjalizacji w wieku przypadającym na okres najsilniejszego libido w ciągu ich życia?
https://www.wykop.pl/link/4512649/zabrze-ginekolog-molestowal-i-gwalcil-pacjentki-juz-19-ofiar/ https://nowiny24.pl/nagle-ginekolog-rozpial-spodnie-czy-mieszkanka-rzeszowa-byla-molestowana/ar/6125665
w takim przypadku jest tylko słowo przeciwko słowu i domniemanie niewinności
https://www.tvn24.pl/poznan,43/sad-ginekolog-winny-gwaltu-na-pacjentce,806758.html
w innym artykule dotyczącym ostatniej z przytoczonych spraw, można było przeczytać że lekarz tłumaczył się że zużyte prezerwatywy, to nie prezerwatywy z gwałtu tylko po prostu musiał się onanizować pomiędzy pacjentkami.
w opinii pacjentek na różnych forach, był to bardzo dobry, czuły i delikatny lekarz. Cóż, może był i czuły ale okazało się się że pacjentki jednak nie wszystko czuły, a przynajmniej nie jego penisa w swojej pochwie.
życzę wszystkim paniusiom wypowiadającym się tu na forum że facet gin to tylko lekarz, żeby przypomniały sobie jak kiedyś były na zabiegu po którym niewiele pamiętają. niewiele pamiętacie? Za to może wasz lekarz ma fajne wspomnienia! :D
no to jak, czy znajdzie się tu jeszcze jakaś kobieta przekonana w 100% że facet ginekolog, to tylko lekarz?

~delikatny lekarz

~delikatny lekarz

https://www.tvn24.pl/poznan,43/sad-ginekolog-winny-gwaltu-na-pacjentce,806758.html
jeszcze we wspomnianej sprawie - sąd poza skazaniem lekarza ginekologa na 4 lata więzienia, zakazał mu wykonywania zawodu przez lat 10. Po tych 10 latach znów będą do niego walić drzwiami i oknami zachwycone pacjentki, oburzające się na swoich zazdrosnych partnerów i wysyłające ich do psychiatry czy psychologa. Może jednak pora samemu pójść na jakąś terapię?

~facet gin - dziękuję

~facet gin - dziękuję

https://kobieta.wp.pl/lekarz-podejrzany-o-zgwalcenie-pacjentki-komentarze-przerazaja-taka-pani-prostytutka-6306538614028417a
cytat z artykułu:

W kwietniu br. zapadł wyrok ws. ginekologa z Gorzowa, który brutalnie zgwałcił 22-letnią pacjentkę. Do bulwersującego zdarzenia doszło w maju 2014 r. Kobieta przyszła do gabinetu Piotra P. na zabieg wymagający podania mocnych środków znieczulających. Pod gabinetem czekały jej przyjaciółki. W pewnym momencie usłyszały dziwne odgłosy dobiegające zza drzwi - dźwięki przypominające rytmiczne uderzanie mebla o ścianę. Po wyjściu z gabinetu skołowana pacjentka oznajmiła towarzyszkom, że choć nic nie pamięta, to wydaje jej się, że została zgwałcona. Kobiety zawiadomiły policję, a jeszcze tego samego dnia w koszu na śmieci w gabinecie ginekologa funkcjonariusze znaleźli zużytą prezerwatywę. Wewnątrz był materiał genetyczny lekarza, na zewnątrz – pacjentki.

Mimo bezwzględnych dowodów w sprawie, Piotr P. został skazany na cztery lata więzienia. Mężczyzna został też zawieszony w prawach wykonywania zawodu na okres 10 lat. Oznacza to, że w 2028 roku człowiek, który zgwałcił nieprzytomną pacjentkę, będzie mógł znów pełnić obowiązki lekarza-ginekologa.

~Czerwononosy renifer

~Czerwononosy renifer

Do pani psycholog Kamili Krocz. Z całym szacunkiem ale jakie argumenty, dlaczego chorobliwie zazdrosny. Prosze poszukac na forach anglojęzycznych gdzie są robione ankiety 70% mężczyzn jest przeciwko spotkaniom swych żon z ginekologiem mężczyzną. 10%, to już z moich analiz zdradza swoje żony i mają gdzieś czy chodzi do faceta czy do kilku facetów. Kolejne 20% lubi jak ich żony są dotykane przez innych mężczyzn. Z kolei 70% kobiet wybiera ginekologów facetòw. Nawet się nie zastanowią czy badania są potrzebne, To jak te kobiety nazwać, skoro tych 70% mężczyzn to idioci i powinni odwiedzić psychologa. Chyba nimfomanki które powinny odwiedzać seksuologa. Jeszcze mógłbym nawiązać do biblii ale nie chcę. Bo wiem, że to działa jak płachta na byka. Ale co by nie powiedzieć chrześcijański kraj i chrześcijańskie kobiety???