Psycholog

4,5 latka - zmyśla prawdopodobne historie

jestem

jestem wpis edytowany

Jestem mama samotnie wychowujaca coreczke...
juz w zeszlym roku potrafila opowiadac ze tata kladl ja spac (taty nie ma) czy ze ja ja ubieralam do przedszkola - gdy ona mieszkala u moich rodzicow - bo ja mialam prace w innym miescie gdzie nie udalo jej sie znalesc miejsca w przedszkolu to musiala zamieszkac z dziadkami, tym bardziej ze tam sie znalazlo miejsce w przedszkolu...
ale teraz potrafi opowiedziec ze moj obecny partner (nie mieszkamy razem) byl u niej w nocy i ją pilnowal, a ja poszlam na 'impreze' lub ze poszla sama na plac zabaw z zegarkiem w kurtce i jak ten zegarek zadzwonil to musiala szybko isc do domu bo bym jej na drugi raz nie puscila na plac zabaw... innych podobnych historii jest sporo - wszystkie sa na skraju prawdopodobienstwa, ale jak sie dopytuje o szczegóły potrafi bardzo szybko i rownie prawdopodobnie dobierac - bardzo silnie laczy fakty co gdzie z kim...

Dodam ze sama jest rozgadana, rezolutna dziewczyna, otwarta na wszystkich... tylko niepokoi mnie to jej zmyslanie - bo jak powiedziec ze to tylko wymysl, jak historia trzyma sie kupy, a dzieci nie klamia?

--

http://fajnamama.pl/suwaczki/7fq1be1.png

34845 jestem Kobieta, 34 lata, Warszawa

Odpowiedzi znajdują się poniżej

psycholog Kamila Krocz

psycholog Kamila Krocz

Odpowiedź eksperta

Witaj jestem!

Przedszkolaki często mijają się z prawdą i nie świadczy to o żadnej nieprawidłowości, a wręcz przeciwnie – oznacza to rozwój dziecka, rozwój jego fantazji i wyobraźni. Dzieci często i chętnie opowiadają wymyślone historie, lubią też ubarwiać rzeczywistość. Wyobraźnia trzy- czy czterolatka jest nieprawdopodobnie żywa, a on sam nie odróżnia faktów od fikcji. Bardzo często fantazje dziecka są odbiciem jego pragnień i marzeń. Kłamstwo może stać się dla malucha również nieświadomym narzędziem osiągnięcia celu – małe dziecko nie umie opanować swoich chęci i tak np. maluch zabiera po kryjomu zabawkę z przedszkola do domu. Twierdzi przy tym, że otrzymał ją od pani z przedszkola. W wieku przedszkolnym dzieci również tworzą swoich wymyślonych przyjaciół, którzy realnie nie występują, ale są wytworem ich wyobraźni – dziecko mówi do przyjaciela, którego nie widać, często może mówić samo do siebie. Dziecko nie widzi granicy pomiędzy światem na serio a światem na niby. I to jest rozwojowe. Pani córeczka ma podobnie i nie musi się Pani niczym niepokoić. Pozdrawiam serdecznie!

27620 psycholog-kamila-krocz Kobieta, 33 lata, Lublin