Psycholog

11-latek nie potrafi się bronić

kasia_tom1

kasia_tom1

Witam serdecznie.
Mój syn skończył 11 lat, chodzi do klasy o profilu sportowym - sztuki walki. Jest dzieckiem grzecznym, bardzo samodzielnym i nie wiem czy to jego wada, ale bardzo wrażliwym. Bardzo często na krytykę reaguje płaczem. Poddaje się kolegom, jak zostaje zaczepiony nigdy nie oddaje, stara unikać się bójek, przez co niektórzy chłopcy uważają go za słabszego i częściej mu dokuczają. Jest on dużym chłopcem jak na swój wiek i ma siłę. Jak pytam dlaczego nie broni się, mówi, że boi się, że zrobi komuś krzywdę, bo wie że jest silniejszy. Rzadko mówi mi że w szkole jest zaczepiany, bo nie chce skarżyć, myśli że pogorszy sytuację. Tłumaczę dziecku że najlepiej jak porozmawia ze mną o swoich problemach z kolegami i razem coś poradzimy. Proszę o pomoc jak dziecko ma radzić sobie w takich przypadkach?
Pozdrawiam

--

http://www.suwaczki.com/tickers/ex2bej28usnhr3g0.png

http://www.suwaczki.com/tickers/zrz6ru1d9w23734w.png

29945 kasia-tom1 Kobieta, 37 lat, Bydgoszcz

Odpowiedzi znajdują się poniżej

gogi2704

gogi2704

Kasiu wiem, ze pytanie nie do mnie, ale mam syna w tym samym wieku. Jest bardzo zdolny i poukładany jednak w kontaktach z rówieśnikami miał problemy. Nie chodziło o bicie się z kimś, ale jakieś pyskówki ze strony jego znajomych, które powodowały u niego płacz a wiadomo co chłopaki na to. Nie chciałam żeby stał się pośmiewiskiem klasy i klasowom beksą. Wychowawczyni zasugerowała mi Poradnie Psychologiczno - Pedagogiczną. Jeżdziłam tam z nim od drugiej klay przez rok na spotkania z panią psycholog i bardzo mu to pomogło. Zmienił się bardzo w pozytywnym znaczeniu, stał się bardziej otwarty i śmiały. Nie pozwala sobie "w kaszę dmuchać", co wcale nie znaczy, że wdaje się w bójki, jest lubiany i panuje nad emocjami (nie płacze z byle powodu). Polecam

--

http://dzidziusiowo.pl/php/img2-23092010031_7346961904_Marysia_4.jpg
http://dzidziusiowo.pl/php/img2-16122001004_2098503445_Marcin_4.jpg

14025 gogi2704 Kobieta, 42 lata, Centrum
psycholog Kamila Krocz

psycholog Kamila Krocz

Odpowiedź eksperta

Witaj kasia_tom1!
Zdaję sobie sprawę, jak mocno Twojemu synowi doskwiera sytuacja wśród rówieśników. Jest chłopcem rozsądnym, wrażliwym i inni wykorzystują tą sytuację, by mu dokuczać. Wiedzą, że im nie odda, nie uderzy ich, nie da się sprowokować. Możesz być dumna, że masz takiego dojrzałego syna. Wiem jednak, że taka postawa nie jest popularna wśród nastolatków i Twój syn najpewniej wiele razy cierpi, nie mówiąc o tym, co czuje. Jak mu pomóc? Fajny pomysł podsunęła gogi2704. Faktycznie spotkania z psychologiem mogą pomóc Twojemu synowi. Warto byłoby poszukać najbliższej poradni psychologiczno-pedagogicznej i zorientować się w ofercie. Twój syn mógłby popracować wówczas nad tym, jak radzić sobie ze stresem, w trudnych sytuacjach, jak zachowywać się asertywnie, jak komunikować się bez agresji itp. Przede wszystkim warto, by na godzinach wychowawczych w szkole syna nauczyciele prowadzili coś na kształt treningów asertywności, by dzieci nauczyły się, jak stosować komunikaty Ja, by miały okazję do pozytywnej autoprezentacji i do dzielenia się pozytywnymi opiniami na swój temat. Ważne jest, byś Ty jako mama wspierała syna, starała się z nim jak najczęściej rozmawiać o jego problemach. Czasem on może nie chcieć mówić, by się nie skarżyć, ale warto zapewnić go, że zawsze może na Ciebie liczyć, możecie chociażby razem pomilczeć. O jego sytuacji w klasie możesz porozmawiać też z wychowawcą syna. Jak on dostrzega tę sytuację? Dlaczego inni rówieśnicy dokuczają Twojemu synowi?
Trzymam kciuki i życzę powodzenia!

27620 psycholog-kamila-krocz Kobieta, 32 lata, Lublin
~Doświadczony

~Doświadczony

psycholog Kamila Krocz
Witaj kasia_tom1!
Zdaję sobie sprawę, jak mocno Twojemu synowi doskwiera sytuacja wśród rówieśników. Jest chłopcem rozsądnym, wrażliwym i inni wykorzystują tą sytuację, by mu dokuczać. Wiedzą, że im nie odda, nie uderzy ich, nie da się sprowokować. Możesz być dumna, że masz takiego dojrzałego syna. Wiem jednak, że taka postawa nie jest popularna wśród nastolatków i Twój syn najpewniej wiele razy cierpi, nie mówiąc o tym, co czuje. Jak mu pomóc? Fajny pomysł podsunęła gogi2704. Faktycznie spotkania z psychologiem mogą pomóc Twojemu synowi. Warto byłoby poszukać najbliższej poradni psychologiczno-pedagogicznej i zorientować się w ofercie. Twój syn mógłby popracować wówczas nad tym, jak radzić sobie ze stresem, w trudnych sytuacjach, jak zachowywać się asertywnie, jak komunikować się bez agresji itp. Przede wszystkim warto, by na godzinach wychowawczych w szkole syna nauczyciele prowadzili coś na kształt treningów asertywności, by dzieci nauczyły się, jak stosować komunikaty Ja, by miały okazję do pozytywnej autoprezentacji i do dzielenia się pozytywnymi opiniami na swój temat. Ważne jest, byś Ty jako mama wspierała syna, starała się z nim jak najczęściej rozmawiać o jego problemach. Czasem on może nie chcieć mówić, by się nie skarżyć, ale warto zapewnić go, że zawsze może na Ciebie liczyć, możecie chociażby razem pomilczeć. O jego sytuacji w klasie możesz porozmawiać też z wychowawcą syna. Jak on dostrzega tę sytuację? Dlaczego inni rówieśnicy dokuczają Twojemu synowi?
Trzymam kciuki i życzę powodzenia!

Takie rady nie mają zastosowania, bo: a) nauczyciele nie mają autorytetu, więc niczego nie mogą nauczyć b) Wychowawca porozmawia z rodzicami tych uczniów, i co ? Albo nie dadzą wiary, albo ich to nie obejdzie. Byłem ofiarą przez prawie cały okres edukacji, i wiem co mówię. Dziś mam blizny i przeświadczenie, że szkoły to dzicz, w której wszelkie chwyty są dozwolone.