Przedszkolaki

6-latki do szkoły

Odpowiedzi znajdują się poniżej

MarDeb

MarDeb

Wysyłam, choć zdanie zmieniłem w ciągu tego roku szkolnego.

--

Zagraj ze swoim dzieckiem.

25912 mardeb Kobieta, 44 lata, Warszawa
~Mama 7l.

~Mama 7l.

Jestem mamą już 7l. Poszła do szkoły mając 6l. Córka radziła sobie świetnie, jest najlepszą uczennicą w klasie, ale... nasze szkoły nie są przygotowane do takiej pacy z 6l., jest za dużo uczniów w klasie (u córki było 20 osób). Na nic nie ma pieniędzy, nie ma ani mydła w szkole, ani papieru do kseru, chusteczek, itd. Wszystko kupujemy.
Co do nauczycieli...oni również powinni być weryfikowani. Pani u córki w klasie została od nich odsunięta, bo to co się działo (później okazało się, że tak działo się latami) zakrawało o kpinę.

Podsumowując, gdyby rząd chciał naprawdę coś zmienić, to klasy powinny być mniej liczne (począwszy od 1kl., skończywszy na klasach szkół średnich), a nauczyciele badani czy są psychicznie zdrowi.

MamciaFilipka

MamciaFilipka

Ja ciągle mam wątpliwości, czy 6-latek będzie w stanie wysiedzieć kilka godzin.
Wolałabym, żeby dziecko miało czas na zabawy. Czas na naukę będzie jeszcze miał.

52628 mamciafilipka Kobieta, 29 lat, Warszawa
MagdaS83

MagdaS83

Mój synek poszedł również do szkoły jako 6 latek i skończył pierwszą klasę, poradził sobie, ale .... W zerówce Pani stwierdziła, że jeśli mojego synka miałaby odroczyć, to musiałaby odroczyć prawie całą grupę 6 latków. Po prostu rozwój emocjonalny i intelektualny jak u dziecka w wieku 6 lat. A szkoła oczywiście nie dostosowana do dzieci 6 letnich. Do tego przez dwa pierwsze tygodnie lekcje każdego dnia prowadził inny nauczyciel. Po interwencji nas rodziców ilość nauczycieli ograniczyła się do dwóch w tygodniu (przez kolejne dwa tygodnie). Od października lekcje prowadziła Pani z super przygotowaniem i doświadczeniem w pracy z małymi dziećmi - świeżo po studiach. I chociaż wiem, że również ta pani musiała zdobyć doświadczenie zawodowe, jednak mam zastrzeżenia do tego, że właśnie pracując z 6-latkami. Dzieci nie skończyły materiału. Świetlica przepełniona, ale najważniejsze, że jest. Uważam, że dzieci powinny rozpoczynać naukę w wieku 7 lat, rok wcześniej moja córeczka poszła do pierwszej klasy jako 7-latka i mam porównanie. Oczywiście są takie dzieci, które spokojnie mogą iść do szkoły wcześniej i jak najbardziej powinny mieć taką możliwość, ale większość dzieci nie musi się spieszyć do siedzenia w ławkach. Bo z tymi przerwami podczas lekcji, kącikami zabaw itp rzeczami wcale nie jest tak jak obiecywali. Tak więc uważam, że bardzo dobrze, że wszystko wróciło do normy. Szkoła dla 7 latków, 6 latki do zerówki a jeśli nauczyciele i rodzice stwierdzą, że dziecko powinno iść do szkoły wcześniej to ma taką możliwość.

52645 magdas83 Kobieta, 36 lat, Warszawa
Antonina019

Antonina019

Uważam, że problem nie tkwi w dzieciach, które w tym wieku mają chłonny umysł i na pewno sobie w szkole poradzą, ale z tym jak prowadzone są zajęcia (nauczyciele nie radzą sobie z dziećmi) i niedostosowaniem szkoły do potrzeb maluchów. Gdyby to było na wyższym poziomie uznałabym posłanie 6-latka do szkoły za dobry pomysł. Niestety, nie ma na to warunków ale zamiast coś z tym zrobić to woleli cofnąć reformę. Po co się męczyć z wprowadzeniem pozytywnych zmian?

53559 antonina019 Kobieta, 34 lata, Ruda Śląska