Przedszkolaki

Mój syn mnie nie słucha

danutaggg

danutaggg

Witam mam problem z 4- letnim synem, k mnie nie słuch. Nie rozumie kiedy mówie do niego nie rusz, nie wolno, często śmieje mi się w twarz i robi wszystko na przekór. Tracę cierpliwość i kończy się na klapsie i płaczu.

45591 danutaggg Kobieta, 43 lata, Otwock

Odpowiedzi znajdują się poniżej

Ulla

Ulla

klaps niczego nie zmieni trzeba znaleźć zasadę konsekwencji która na początku pewnie zanim zostanie w jakiś sposób przestrzegane przez dziecko spowoduje że kilka godzin spędzisz na walce ale w ostateczności to przyniesie skutek warto stworzyć tablicę pozytywów i ocen jego zachowania

--

http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq3e5en5kuzrs6.png

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5eqgubclqa.png

27582 ulla Kobieta, 38 lat, Jaworzno
anaaa

anaaa

u nas identyczny problem z naszą 5-latką .. klapsów nie dajemy ale krzyku jest niestety za dużo .. nasza panna potrafi nawet po którymś powtórzeniu powiedzieć, że słyszała za pierwszym razem .. albo gdy się zdenerwuję już i mówię ok to ja tobie też nie będę odpowiadać na pytania .. oczywiście po chwili jakieś pada - odpowiadam, że Ty mi nie odpowiedziałam to ja Tobie też .. to nagle spokojnym głosem jakby nic odpowiada na to moje pytanie wcześniej wielokrotnie zadane..
Tablica dobrego zachowania fajny pomysł - moja ma taką w przedszkolu .. no ale ona w przedszkolu jest najgrzeczniejszą dziewczynką ponoć. W domu by się u nas jednak nie sprawdziła bo olewa wszystko i wszystkich a na pytanie dlaczego w domu choć częściowo nie jest taka grzeczna jak w przedszkolu to odpowiada "bo tam jest przedszkole a tu dom"

39877 anaaa Kobieta, 36 lat, Polska
AsiaWar

AsiaWar

Witam, zacznij może od spokojnej rozmowy z synem i wytłumacz jak się czujesz kiedy tak się zachowuje i dlaczego to robi. Warto też przemyśleć własne zachowanie, czy nie jesteś zbyt pobłażliwa? i czy jesteś konsekwentna? Należy wyznaczyć chłopcu granice i bezwzględnie ich przestrzegać nawet jak przeprosi za swoje zachowanie albo płacze musi odbyć zadaną mu karę. Pochwal go czasem za dobry uczynek niech wie że dobre zachowanie przynosi korzyści. Polecam książkę "Nieposłuszne dziecko. 8 kroków do poprawy zachowania."Russel A. Barkley, Christine M. Benton. W książce znajdziesz porady jak sobie radzić z nieposłusznym dzieckiem, w jaki sposób go ukarać i nagrodzić i dowiesz się czym może być spowodowane takie złe zachowanie.
Pozdrawiam

45540 asiawar Kobieta, 30 lat, Ostrołęka
k.k.a.p.s.m.g.r

k.k.a.p.s.m.g.r

Szczerze mówiąc to bardzo przykre, że tak zachowuje się Twój syn. Wydaje mi się, że może być to spowodowane brakiem autorytetu i chęcią pokazania, kto tutaj rządzi. Wygląda na to, że sprawia mu przyjemność wyprowadzenie Cię z równowagi, zwłaszcza, że zawsze tak się kończy. Sprawdza Cię na ile może sobie pozwolić. Spróbuj przy następnej takiej sytuacji, gdy nie będzie Cię słuchać dać mu karę np. pójścia do swojego pokoju, powiedzenia, że jest niegrzeczny i nie chcesz, żeby w ten sposób się zachowywał. Pewnie dalej nie będzie się słuchał i nie zdziwią go Twoje słowa, ale jeżeli będziesz konsekwentna w tym co robisz zaskoczy go to. Nawet jeżeli miało by to trwać parę godzin. Będzie zmęczony ale w końcu nauczy się czegoś. Pamiętaj nie robisz mu krzywdy, robisz to dla jego dobra. Polecam w pierwszej kolejności książkę Pani Ireny Stanisławskiej i Doroty Zawadzkiej „Moje dziecko. Jak mądrze kochać i dobrze wychowywać swoje dziecko”. Szczególnie rozdział, kiedy dziecko się nie słucha. Jest to znana pozycja ale i sprawdzona. Wiele osób mi to poleciło i sprawdziło na własnych przykładach. Zastanawiając się nad Twoim problemem polecam też blog miło się go czyta www.nishka.pl temat: jak poradzić sobie z niegrzecznym dzieckiem. Życzę powodzenia i pozdrawiam

45600 k-k-a-p-s-m-g-r Kobieta, 28 lat, Warszawa
~beebeee

~beebeee

Droga pani Danuto,
myślę, że jest to pewnego rodzaju pierwszy bunt pani syna. Każde dziecko potrzebuje rodzica opieki, troski oraz pochwał a także jasnego określania granic swojego zachowania. Powinna pani wskazać właściwy kierunek zachowania. Podam teraz pani kilka wskazówek, które mogą pomóc.
Po pierwsze niech pani sprawi by malec panią zauważył, proszę zawołać go po imieniu, usiąść obok, spojrzeć prosto w oczy. Można wziąć go na ręce (zwłaszcza gdy jest przestraszone albo rozzłoszczone). Trzeba mówić do niego konkretnie. Zamiast nakazywać: „Posprzątaj swój pokój”, poproś: „Pozbieraj klocki i ustaw wszystkie samochody na półce”. Proste i konkretne zdania łatwiej jest dziecku zrozumieć i zapamiętać. A jeśli trzeba malcowi przypomnieć, co ma zrobić, wystarczy jedno słowo: „Klocki!” – to zadziała lepiej niż długie kazanie.
Nie można też przesadzać ze słowem „nie”. Zamiast mówić: „Nie hałasuj”, lepiej powiedzieć: „Mów ciszej, proszę”.
Warto też jest zachęcać dziecko np.„Jeśli szybko posprzątasz zabawki, będziesz mogł pobawić się w wannie dinozaurami”) działa to lepiej niż groźba kary. Najważniejsze jest to aby być konsekwentnym w tym co się mówi i robi. Jeśli pani mówi: „Czas na kąpiel”, ale nie reaguje, gdy dziecko dalej ogląda bajki, nie traktuje on poleceń poważnie. Proszę dać mu jeszcze 5 minut na oglądanie bajki i wyłączyć telewizor mówiąc "Czas się skończył, teraz idziemy się umyć". Nikt nie lubi rozkazów, za to pomaga słowo „proszę”. Dziecko musi znać skutki nieposłuszeństwa. Najlepiej, gdy wynikają one z sytuacji np. jeśli nie posprząta zabawek, nie zdąży na dobranockę.
Warto nazywać swoje uczucia. „Jest mi przykro, gdy tak nieładnie do mnie się odzywasz” działa lepiej niż: „Jesteś złośliwy i niegrzeczny”. Polecam pani zajrzeć do książki "Niegrzeczne dzieci - 9 kroków do posłuszeństwa" George M. Kapalka. Na stronach 73-98 znajdzie pani konkretne przykłady jak rozmawiać z dziećmi, które nie słuchają dorosłych.

katruszka

katruszka

danutaggg, przypuszczam, że Twój syn, swoim zachowaniem sprawdza, na ile pozwolisz mu na dane zachowanie. Przede wszystkim w takich sytuacjach powinnaś zachować spokój i nie dać się wytrącić z równowagi. Ustal z Twoim synem zasady (krótkie i jasne), których ma przestrzegać oraz konsekwencje za ich nieprzestrzeganie lub złamanie. Pamiętaj, że kara powinna być dla dziecka dotkliwa (np. odbiór zabawki, z którą nigdy się nie rozstaje na ustalony czas), tak, żeby zniechęcić go do powtarzania tego zachowania, ale jednocześnie adekwatna do przewinienia. Jeżeli będziesz chciała ukarać syna, najpierw zastosuj ostrzeżenie (pamiętaj o zwróceniu się bezpośrednio do niego, najlepiej powiedz mu prosto w twarz), a jeżeli to nie pomoże, natychmiast daj karę, nie odkładaj tego na później. Pamiętaj, że najważniejsza jest konsekwencja! Twój syn musi odczuć, że choćby się paliło czy waliło, Ty nie zmienisz swojego postępowania! Tylko wówczas chłopiec przekona się, że jesteś człowiekiem, który nie rzuca słów na wiatr.
Polecam Ci rozdział VIII w książce Andrzeja Samsona "Moje dziecko mnie nie słucha" - znajdziesz tam przykłady sytuacji "z życia wziętych" wraz z jasno wyjaśnionymi powodami postępowania dzieci oraz sposobami rozwiązania podobnych problemów. Pozdrawiam!

45897 katruszka Kobieta, 26 lat, Wawa
luiz-a35

luiz-a35

Witam, w tym przypadku widać, że syn bardzo prawdopodobnie ma problemy z impulsywnymi wybuchami, na które reaguje również śmiechem, a już szczególnie kiedy się go o coś prosi o pomoc, czy też mu się czegoś zabrania. Może warto by wprowadzić system wczesnego ostrzegania, który to oparty jest na wiedzy i obserwacji dziecka. Aby był skuteczny należy odpowiedzieć sobie na kilka pytań, tzn. W jakich konkretnie okolicznościach dziecko wybucha? Czy są jakieś sygnały, po których mogę poznać, że dziecko zaraz wybuchnie? Czy ja lub ktoś inny prowokujemy je do wybuchu? Kiedy już odpowiemy sobie na te pytania i będziemy świadomi tego, że za chwile nastąpi trudne zachowanie, musimy tak ukierunkować emocje uwagę dziecka, by nie doszło do niepotrzebnej konfrontacji. Aby ,, rozminować wybuch,, możemy: Prosić dziecko, by napompowało balon, aż pęknie, poproszenie o pomoc(np.: ,,Patryku, mam problem..."), przyjemność(np.:, Chodź, popuszczamy bańki"), możemy także odwracać jego uwagę, np. :,, zobaczymy co tatuś robi, zobacz straż jedzie za oknem!.."), zaproponowanie czynności(np.: ,, Wybierz sobie piłkę"), wymyślanie ciekawej zabawy, bieganie, muzyka, spokojna rozmowa, pochwała. Polecam także przeczytanie pewnego artykułu o rozładowywaniu emocji na stronie: czasdzieci.pl jest to portal informacyjno - rozrywkowy. Jeżeli synek będzie spokojniejszy, będzie łatwiej do niego ,, trafić,,.

45450 luiz-a35 Kobieta, 24 lata, Płońsk
~Nikola23

~Nikola23

Mój syn pięcioletni też się mnie słucha, powiedziałabym, ze wręcz ignoruje. Co innego tatuś - wszystko co powie jest święte, ale gdy mąż upomina syna, że źle się zachowuje wobec mnie synek wzrusza ramionami. Nie wiem skąd takie zachowanie... i nie mam już sił, nie wiem jak mam przekonac synka do siebie, przecież jak był młodszy to świata poza mną nie widział

Andrea

Andrea

Myślę, że "przekonywanie synka do siebie" to złe rozwiązanie. Niestety, potrzebne są tutaj bardziej zdecydowane działania. Nie może być tak, że źle się zachowuje i pozwalasz mu np. oglądać bajkę lub bawić się. Powiedz w takiej sytuacji, że będzie mógł robić to, na co ma ochotę, ale dopiero wtedy, gdy cię przeprosi.

47420 andrea Kobieta, 33 lata, Wrocław