Przedszkolaki

Problem z synem

father27

father27

Witam, jestem tutaj nowy i mam nadzieję,że w dobrym miejscu zaczynam temat.
Mój syn ma 5 lat, oboje z żoną się nim opiekujemy i spędzamy razem czas. Wychodzimy na wspólne spacery, w domu gramy w gry (te na komputerze i mamy też jedną, ulubioną planszówkę). Wszystko jest wtedy w porządku. Jak żona zostaje z synem także nie ma problemu, problem jest gdy ja z nim zostaje. Wtedy nie mogę zrobić zakupów razem z nim bo syn krzyczy, potrafi coś zrzucić z półki (ostatnio były to chrupki, było mi wstyd w sklepie), uspokaja się jak daje mu słodycze. A jak jestem w domu nie chce jeść, nie chce ze mną rozmawiać, chce tylko grać na komputerze. Jeśli wyłączam mu komputer i mówię, że teraz jemy to znów jest krzyk, płacz i siada znów do komputera (nauczył się już sam sobie go włączać). Co mam robić ? Dlaczego przy żonie syn się tak nie zachowuje?

44913 father27 Mężczyzna, 31 lat, Wrocław

Odpowiedzi znajdują się poniżej

mika17

mika17

Porozmawiaj o tym z żoną ,jak żona reaguje w takich sytuacjach,może syn tak pokazuje brak mamy,mój syn Też inaczej zachowuje się ze mną a inaczej przy tacie np właśnie w sklepie ,a inaczej jak są sami -byli bo już nie jesteśmy razem,ale było identycznie

36055 mika17 Kobieta, 41 lat, WAGROWIEC
Antire

Antire

A mi się wydaje,że mogłeś zatrzeć granicę na co dziecku możesz pozwolić. Wtedy Twój syn wykorzystuje to i zamiast posiłków je słodycze a w sklepie wyłudza rzeczy jakie chce. Możesz porozmawiać o tym z żoną, jak syn się zachowuje przy Tobie i przyznać się,że sobie nie radzisz z nim, to żaden wstyd.
Mogę Ci także polecić książkę "Wychowanie bez porażek" Gordona Thomasa, to przejrzysta książka, w której znajdziesz choćby jak poradzić sobie z niegrzecznym dzieckiem w sklepie.

44823 antire Kobieta, 27 lat, Ciechanów
father27

father27

Dziękuje za odpowiedzi. Rozmawiałem z żoną i ona także oskarża mnie o rozpieszczenie syna... Staramy się z żoną uzgodnić plan działania i jeśli nie będę dalej sobie radził to może rzeczywiście zajrzę do poleconej książki.

44913 father27 Mężczyzna, 31 lat, Wrocław
Antire

Antire

W każdym razie zachęcam do przeczytania książki, zawsze da wskazówki na przyszłość i teraźniejszość.

44823 antire Kobieta, 27 lat, Ciechanów
agkatarz

agkatarz

Wydaje mi się, że kwestią jest tutaj Twój autorytet. Z tego, co napisałeś syn rządzi jako mężczyzna w domu, a nie Ty jako tata. Wszystkie te jego zachowania - krzyki, zrzucanie rzeczy z półki w sklepie, niejedzenie, nierozmawianie z Tobą - pokazują, że on może robić, co chce. Widocznie, nigdy nie powiedziałeś mu na co może sobie pozwolić, a na co nie, jakie zachowanie akceptujesz i tolerujesz, a jakie nie. Mówisz, że jak dostaje słodycze to wtedy się uspokaja. Tak, bo już się nauczył, że w ten sposób może coś od Ciebie wymusić i dostaje to, co chce. Wie, że Ty oczekujesz od niego takiego grzecznego zachowania, dlatego "znalazł na Ciebie sposób". "Dziecko (...) coraz częściej dokonuje analizy krytycznej postępowania rodziców, dostrzegając ich ograniczone możliwości działania oraz to, że nie są jedynym i najlepszym źródłem wiedzy o świecie" ("O autorytecie w wychowaniu i nauczaniu").
Musisz wypracować sobie u syna autorytet. Wyznacz granice. Pokaż, co dziecko może, a czego nie. Dzieci potrzebują jasnych, jednoznacznych komunikatów, które będą dotyczyły naszych zasad i oczekiwanych zachowań względem nich. Dzięki temu będzie wiedział czego od niego oczekujesz i jak ma się zachowywać. Będzie darzył Cię szacunkiem i zaufaniem. Będziesz do niego oparciem i osobą, do której może przyjść i prosić o pomoc. Pamiętaj, aby Twoje postępowanie nie opierało się jedynie na granicach i rygorze. Okazuj mu ciepło, pomagaj i wybaczaj. Bądź lojalny i sprawiedliwy. Nie oczekuj wdzięczności, wszystko przyjdzie z czasem. Postępuj według takich zasad, według których chciałbyś, aby postępował Twój syn.
Polecam Ci książkę pt: "O autorytecie w wychowaniu i nauczaniu" pod redakcją Małgorzaty Bednarskiej, w której znajdziesz więcej wskazówek o byciu autorytetem.
Pozdrawiam

54472 agkatarz Kobieta, 30 lat, Warszawa
Stella95

Stella95

Jeżeli syn tak się zachowuje w sklepie to nie dawaj mu słodyczy... Weź go za rękę i po prostu wyprowadź ze sklepu. Gdy będziecie w domu powiedz mu, że ma np. 3o min na zabawy, bo za 30 min jest obiad. Po 30 min idź do niego i powiedz,że obiad stoi na stole. Jak nie będzie chciał wstać od komputera to albo nic nie rób, niech gra dalej, ale jedzenia nie będzie do kolacji, albo wyłącz komputer z zasilania i powiedz mu że teraz jest obiad i nie ma grania. Jak będzie się awanturował po prostu go zostaw, jak się uspokoi to przyjdzie. Porozmawiaj z nim, że jego zachowanie Ci się nie podoba i jak dalej się będzie tak zachowywał daj mu karę na komputer i powiedz że są inne fajne rzeczy do robienia niż granie na komputerze. Zaproponuj mu coś fajnego.

54631 stella95 Kobieta, 24 lata, Warszawa
LoveRosie

LoveRosie

Spróbuj porozmawiać z żoną, być może zacznij naśladować ją w pewnych sytuacjach, daj też odczuć synowi, że może czuć się przy tobie bezpiecznie :)

54660 loverosie Kobieta, 30 lat, Warszawa
Magie

Magie

Witam, nie wiem czy od roku coś się u Pana zmieniło (bo dorosłego trudniej zmienić), ale w Pana dziecku zapewne tak – trochę urósł, zmądrzał, wycwanił się, poznał zachowania innych dzieci z przedszkola i stara się znaleźć własne miejsce w społeczeństwie domowym, w którym widzi jedną dominująca osobę i drugą, przy której może się wyszaleć.

Tata natomiast powinien być bardziej stanowczy w swoim zachowaniu i swoją osobą powinien pokazać, że nie boi się dziecka, a wręcz przeciwnie stara się z nim zmierzyć.

Fakt, że dziecko już w tym wieku samo korzysta z komputera i różnych gier jest bardzo niepokojący, bo mimo, że w pewien sposób się uczy, zaczyna naukę od złych nawyków.
Skoro syn tak bardzo lubi gry, to może spróbujecie sami stworzyć jakąś grę – pobawcie się w konstruktorów – dziecko zobaczy, że tata jest bardzo mądry i ma super pomysły, a przy tym nabierze do Pana pewnego dystansu i urośnie Pan w jego oczach.
Dodatkowo, nauczycie się współpracować (może nie od pierwszych chwil), ale będzie to zalążek, do tego aby zachęcić dziecko do zauważenia taty.

Chłopcy zwykle mają bardziej techniczny zmysł, więc może warto zabrać go np. na jakieś gokarty aby pokazać mu różne rodzaje samochodów, lub po prostu zaprosić go do wspólnego sprzątania auta w garażu, aby mógł się po męsku pobrudzić i zobaczyć jak trzeba dbać o samochód – można np. powiedzieć, że jak wysprzątacie samochód, to w weekend pojedziecie na piknik – może to być jakieś nowe doświadczenie dla dziecka – coś nieznanego, co go zaciekawi.

Dziecko w tym wieku nieustannie można zaskakiwać i ważne aby robić to z głową

55531 magie Kobieta, 49 lat, Warszawa
Lucy174

Lucy174

Witam serdecznie,
Pana syn niestety skutecznie nauczył się, że bez większego dla niego problemu jest w stanie wymusić na Panu kupienie czegoś gdy jesteście w sklepie bądź włączenie komputera. Nie reaguje na to co Pan do niego mówi ponieważ nie liczy się z żadnymi konsekwencjami. Tak jak Pan napisał- nie chce jeść natomiast idzie sobie i włącza sam komputer ponieważ wie jak się to robi. Mają Państwo w tej sytuacji możliwość zachowania technik behawioralnych. Można wprowadzić zasadę, że jeżeli syn jest grzeczny w sklepie, pomaga rodzicom, nie wymusza ani nie krzyczy to w zamian może wybrać sobie coś np do 2 zł w sklepie. Bądź w drugą stronę- że jeżeli złamię zasadę, zacznie w sklepie wymuszać oraz krzyczeć to tego dnia zostanie pozbawiony ulubionej czynności jaką jest komputer. Jeżeli dziecko potrafi włączyć komputer samo to proszę wynieść ten komputer do pomieszczenia gdzie syn nie ma dostępu. Wtedy zrozumie, że mimo złego zachowania nie otrzymuje tak czy inaczej tego co tylko zachce. On niestety wyczuwa Pana bezsilność, wie, że nic mu za to co robi nie grozi dlatego bez najmniejszego problemu olewa to co Pan do niego mówi. Jeśli dziecko w sklepie rzuca się, przypomnijmy mu zasadę, następnie przypominamy mu zasadę oraz konsekwencje jakie za tym stoją. Niezastosowanie się do niej; jeżeli dziecko wstanie- chwalimy, jeżeli nie to ignorujemy (dziecku zależy na naszej uwadze), jeżeli się nie spokoi możemy je wynieść w inne miejsce w sklepie a konsekwencje wyciągnąć w domu. Chciałabym polecić Państwu bardzo dobrą książkę, której autorem jest Georga M. Kapalka pt. "Niegrzeczne dzieci - 9 kroków do posłuszeństwa". Ukazuje ona w przystępny sposób, jak dziecko uczy się pewnych reakcji na zachowania rodziców i przedstawia proste metody i techniki zmiany złych wzorców wyuczonych zachowań na lepsze.

56339 lucy174 Kobieta, 35 lat, Warszawa
kolcia

kolcia

A tak na marginesie...
po co przedszkolakowi gry na komputerze? Czy nie lepiej by bawiło sie w realu? Na pewno przyczyni sie to do jego szybszego rozwoju:)

57068 kolcia Kobieta, 36 lat, Lublin