Przedszkolaki

Fasolki sierpień 2015

Odpowiedzi znajdują się poniżej

ania125

ania125

hej dziewczyny...
aż mi sie głupio odzywac po takim czasie...
Ale chciałam też przesłać Wam moc życzeń na Święta oraz na caly kolejny rok!
Obyście realizowały się jako mamy, jako partnerki, zawodowo, jako kobiety po prostu!

Ja jestem mega zabiegana między pracą zawodową a domem, ale jakoś udaje się to wszystko połączyć, niania opiekuje się Krzysiem bez zarzutu, on pięknie rośnie, z mężem się układa...
Jedynie czasu dla siebie mi brak, ale chyba to kwestia złej organizacji, powinnam popracować nad grafikiem i pewnie znalazłabym ten czas.
Więc to takie postanowienie noworoczne, może dzięki temu będę częstszym gosciem i tu? :)
I koniecznie muszę wziąć się za siebie -będe brała przykład z Mamuski, że można... ruchu mi brak, za to cm w pasie mam aż nadto...

Czy wy też patrzycie na swoje dzieci nie wierząc że są już takie duże? Ja z jednej strony jestem w szoku, a z drugiej nie pamiętam już jak było trzymać w ramionach taką kruszynkę parotygodniową czy nawet połroczną...
Ale bycie mamą to naprawdę wspaniała rzecz, chociaz czasem trudna, no ale zawsze wynagradzająca wszelkie trudy.

Jeszcze raz wszytskiego naj, Mamuska - dzieki że wyołujesz... moze jeszcze tu zajrzysz... i wszytskim Wam dziekuje że pamiętałyscie o mnie

--

http://www.suwaczki.com/tickers/f2wli09kiovyujc1.png

42220 ania125 Kobieta, 35 lat, Toruń
Mamuśka01

Mamuśka01

No heja, hej!!!

Szczerze mówiąc myślałam, że w tym wyjątkowym - świątecznym - czasie, odezwie się troszkę więcej zapominalskich :P wiecie.... czas wybaczania, zapominania, przypominania ;) no ale mimo wszystko baaardzo się ucieszyłam z tych ostatnich postów!!! (nareszcie nie moich ;))
Ania125 Dziękujemy za życzonka :) no w końcu!! I nie powinno Ci być głupio - tzn. powinno, bo możesz częściej, ale mimo wszystko - warto dać znać, nawet po długim czasie milczenia, bo np. ja zaglądam tu bardzo często i jestem ciekawa, co u Was, i zawsze czekam... :)
Rozumiem to zabieganie.... Ja mam wrażenie, że czas ucieka mi przez palce... że gubię gdzieś te dni, a mój maluszek już nie jest takim maluszkiem... że gdzieś tracę te chwile... No ale ostatnio troszkę chorowaliśmy, więc - chcąc nie chcąc - spędzaliśmy ze sobą całeee dnie (aż Kazik pytał o przedszkole hihi chyba miał mnie dosyć :)) - szkoda, że akurat w chorobie, bo pierwszy raz zdarzyło nam się kilkudniowe gorączkowanie... ale jednak razem - to jest duży plus całej tej sytuacji :))) Ja też patrzę na tego mojego chłopczyka i nie wierzę, że już taki rezolutny z niego przedszkolak..... nie to co taki mały bobo :) kiedy to było.... :))) Jest szansa, że za kilka miesięcy - jak nic się złego nie wydarzy - przypomnę sobie tamte czasy..... :))))) także póki co gubienie kilogramów zawieszone - staram się rozsądniej jeść, choć w święta poluzowałam pasa i nie mogę przestać - wpadłam w trans objadania się :P
Ucałuj Krzysia od nas :*
Ewelajna pozdrowionka dla Waszej rodzinki :-) fajnie, ze dałaś znak, że jednak tu czasem jesteś :* Zdrówka dla Was iiii.... wspominałaś coś kiedyś o fasolkowych planach.... chyba dobrze kojarzę :) jeśli tak, to może ten rok... ?:)
Mmadzia sen rzeczywiście paskudny :( U mnie ostatnio troszkę przykrych wiadomości dookoła było (poronienie szwagierki, dzidziuś znajomej umarł miesiąc przed porodem) i powiem Ci, że boję się do końca cieszyć moim stanem..... najgorzej jest wieczorami, jak się nakręcę, to zasnąć nie mogę :/
Mam nadzieję, że z oczkiem Żaby wszystko pójdzie w dobrym kierunku :* U nas dalej rządzą pieluchy, więc..... lepiej przemilczę nocnikowanie, bo aż wstyd :P

Dziewczynki, ja Wam życzę w nowym roku więcej czasu - dla siebie, dla rodzinki, dla forum :P, ale przede wszystkim zdrówka!!!! bo to naprawdę największe dobro.... Nie zapominajcie o tym w pogoni za swoim szczęściem i spełnieniem :*

Jak już pisałam - zaglądam tu nawet często, najczęściej z telefonu przed zaśnięciem, ale z telefonu nie lubię pisać, no i nie lubię pisać sama ze sobą :D ale jestem!!! Ciekawe, czy prędzej urodzę, czy odezwą się niektóre panie zapominalskie (choć ja nie wierzę, że tak po prostu można zapomnieć o fasolkach....:).

Buźki dla Wszystkich!!!!

45329 mamuska01 Kobieta, 32 lata, Częstochowa
Iwcia_15sier

Iwcia_15sier

Cześć dziewczyny! Oj wstyd mi! Trochę nadrobilam, ale żałuję że nie zaglądałam na bieżąco! Szczerze mówiąc zapomniałam, w domu zapierdziel z dwójką malych dzieci. Czasami nie wyrabiam i płaczę ze zmeczenia i bezradności. Nie mam czasu dla siebie w ogóle! Nie wiedzialam, ze moze byc az tak ciezko...
Ale jednocześnie tak strasznie kocham te moje niedobre stworki potworki, ze poświęcę ten rok tylko dla nich :-) a paznokcie odpoczną od lakieru haha :-)
Bartek - wulkan energii, wszędzie go pelno, krzyczy, biega, bije tylko mnie (zaszczyt), mowi coraz więcej, ale raczej na spokojnie sie rozkręca :-) w każdym razie jak wiesz o co chodzi, bo jestes z nim caly dzien, to bez problemu sie dogadzasz. Ty zadajesz pytanie a on odpowiada: tak, nie lub naprowadza pojedynczymi slowami. Kupe wola od 4 dni do nocnika, siku coraz czesciej tez, ale czesto jak nie złapie, to nasika w majtki. Je glownie pulpety, królika, rosół, pomidorowa i warzywną zupę z ryżem. Mięso musi byc rozdrobnione, az wstyd

46163 iwcia-15sier Kobieta, 35 lat, Wrocław
Iwcia_15sier

Iwcia_15sier

Ze nie nauczyłam go normalnie jesc. Ale co mam zrobić jesli wszystko jest blee i fuj!? Skakalam do gory w wigilie jak zjadl troche uszka (trochę jednego uszka) z barszczem. Chleb tylko suchy najlepszy. Jak chce zeby zjadl z wędlina to musze robić wagoniki i do buzi wkładać, przy tym musi byc tablet i bajka w tv obowiazkowo. Ale sobie wychowalam :-({-)

46163 iwcia-15sier Kobieta, 35 lat, Wrocław
Iwcia_15sier

Iwcia_15sier

(Coś mi net szwankuje)
Ale bystry z niego chlopak i to najważniejsze. A jesc jeszcze sie nauczy :-)
A Ala jest kochana, tylko musze byc non stop kolo niej. Najchetniej z rak by nie schodziła. Tak wiec lekko nie jest :-) nawet zasnac nie chce sama, ja muszę lezec kolo niej i trzymac za rączkę. Ale to nie moja wina, to kwestia charakteru raczej. Bartek zawsze sam zasypial i spal w jej wieku, a metod wychowawczych nie zmienilam. Tak sobie to tlumacze :-)
Moj maz tez od rana do wieczora pracuje, w domu jak jest o 18.30 to to jest wcześnie. Jakos trzeba sobie radzić, jak wroce zdrowa na umysle po tym roku do pracy to będzie cud!

46163 iwcia-15sier Kobieta, 35 lat, Wrocław
Iwcia_15sier

Iwcia_15sier

No nic, nie uzalam sie nad soba juz, bo mimo trudnosci to nie zamienilabym tego na nic innego w swiecie :-)
Marta86 a Ty jak sobie radzisz?
Mamuska gratulacje! Szybko poszlo. Jak sie czujesz? Jak maleństwo?
Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku dla Was wszystkich! Spełnienia marzeń, realizacji planów, powodzenia w zyciu osobistym i zawodowym i co najwazniejsze! Zdrowia, szczęścia i miłości dla Was i calej rodziny!

46163 iwcia-15sier Kobieta, 35 lat, Wrocław
~Mamuska00001

~Mamuska00001

Iwcia jak super, ze się odezwałaś!! Miałam ciekawą lekturę do snu :) jako, ze prawie śpię, to nieco więcej skrobnę za dnia!! Super! Dzielna Mamo :*

~rewolucja a

~rewolucja a

Mamuśka, gratki, gratki, wielkie gratki!!!!
Bardzo się cieszę, że Kaziu będzie miał rodzeństwo:) i nie bój się cieszyć. Wszystko będzie dobrze;)

Iwcia, ciężko na pewno jest z dwójką maluchów, ale tak sobie myślę, że jeszcze zatęsknimy do tych nieprzespanych nocy i małych ciężarków na rękach.....

Życzę, Wam bardzo dobrego roku. Spokojnego, pełnego radości i miłości:*

A Ty, Mamuśko ciesz się swoim odmiennym stanem ( na pewno się cieszysz) i dawaj nam znać, jak Bejbiś się rozwija:*
Zdradź kiedy termin....

Justynko, czekam na Ciebie

ewelajna_102

ewelajna_102

aaaaaa....Mamuśka !!! Gratulacje !!!! Bardzo, bardzo się cieszę! Ja plany mam, ale niestety naradzie bez powodzenia. Buziaki dla Wszystkich! Szczęśliwego Nowego Roku !

--

http://www.suwaczki.com/tickers/wff29vvjhoucq3sg.png

49765 ewelajna-102 Kobieta, 36 lat, ki
Mamuśka01

Mamuśka01

heja, hej!!
Muszę troszkę przygotować się na jutro do pracy, a nie chce mi się strrrrasznieee... :) więc zajrzałam na forum :D
Iwcia Przekichane z dwójką, prawda? Ja mam jedno, a kombinuję nieraz, co by tu zrobić, żeby ten dzień jakoś szybciej upłynął :P Czasem jeżdżę troszkę później po Kazika do przedszkola, albo babcia go odbiera, żebym tylko miała chwilę dla siebie (oczywiście mam przy tym wyrzuty sumienia), a z dwójką?! Jak ja to mówię - dwoje dzieci to już taka prawdziwa rodzinka :))) i jeszcze więcej wyzwań, wyrzeczeń.... i jeszcze mniej czasu, i jeszcze więcej miłości, radości - wiadomo :))
Mój Kaź też z jedzeniem różnie... Gryzie wszystko, w domu i w przedszkolu je sam, ale u babci różnie to bywa - czasem z rozmowy wynika, że puszcza mu tv, żeby zjadł... Póki co nie wnosiłam sprzeciwu :D a niech ma! I masz rację - nauczy się Twój Bartuś jeść!! a mój wołać na nocniczek :) hihi Także nie ma co za bardzo sobie pluć w brodę, że to, czy owo... :)
Znam ten ból - mojego męża też całe dnie nie ma :/ i dlatego aż się boję, co to będzie.... Niby mieszkam z mamą, tylko ona najlepiej od dzieci z daleka :P
Haha dobre - "jak wrócę zdrowa na umyśle..." :D :D :D
Rewolucja noooo!!!! Ty mi tu nie bajeruj, tylko pisz co u Hani i Jasia..... ?????? Oj, ja też myślę o Justynce.... Mam nadzieję, że wszystko w porządku z dzieciątkiem.
Ewelajna to ja Ci życzę, by w tym roku spełniły się te fasolkowe marzenia :))) :*

Jak się czuję? nooo, dooobrzeeee:) Zmęczona jestem, spać się chce... zapachy mnie denerwują :D, ale generalnie nie mogę narzekać :) Jak dobrze pójdzie, to dzidziuś pojawi się w lipcu :) No i cieszę się ogromnie (choć boję też...)!!!! W październiku dni płodne pomogły mi wyznaczyć testy owulacyjne i.... udało się :))) Test robiłam w listopadzie, późnym popołudniem - w sumie ot tak, pomyślałam: "A, siknę sobie" (sorki za szczerość:) i zobaczyłam II :)))

Właśnie Kaź marudzi, bo spać nie chce...... :)
To ja może wracam do pracy :P

Szczęśliwego 2018!!!!!!!!! :*

45329 mamuska01 Kobieta, 32 lata, Częstochowa