Przedszkolaki

Czym się kierować przy wyborze przedszkola?

Odpowiedzi znajdują się poniżej

Ulla

Ulla

MArg co to metod nauczania - są metody M.Montesorii są też oparte na wielu innnych szkołach pedagogicznych - ale nie ukrywam że nie ważny tak bardzo jest sposób ważne by panie były dla dzieci. Zbyt duża ilość zajęć dodatkowych niekoniecznie jest potrzebna - ja niestety wyboru nie miałam jedynie w prawatnych bo mój się nigdzie w panstwowych nie dostał ale nie żałuję - dobrze ma

--

http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq3e5en5kuzrs6.png

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5eqgubclqa.png

27582 ulla Kobieta, 39 lat, Jaworzno
MamaTysi

MamaTysi

Witam.Jestem z Rzeszowa.Ja mam niemiłe doświadczenie z przedszkolem państwowym ,i to prowadzonym przez siostry. Chciałam tam posłać dziecko,ale okazuje się,ze nawet jeśli spełnisz ich kryteria do przyjęcia to i tak są inni ,ktorzy te kryteria spelniaja bardziej. Myslalam o innym panstwowym,ale zalezalo mi na bliskiej odleglosci od domu,tak zeby nawet moja mama mogla czasami ja odebrac,jak ja nie dam rady dojechac na czas. wybralam prywatne i powiem szczerze,ze ciezko bedzie mi sie z nim rozstac :D,bo corcia juz do szkoly idzie.
Jedyny minus to oplaty,ale plusów jest duzo: male grupy(nawet jak dziecko pochoruje się,to pani ma czas pozniej nadrobic z nim braki) ,dlugo otwarte i panie nie narzekaja nawet jak sie przyjdzie 5 minut przed zamknieciem(a czasami 15 po zmaknięciu ;) ).Wychowawczynie to wyksztalcone w tym kierunku osoby ,mlode (na tym tez mi zalezalo).Dziecko czuje sie jak w domu. Jest przytulane,glaskane w razie potrzeby i nawet noszone. Przyjmuja juz od 18 miesiaca życia dzieci.
W ramach czesnego jest bardzo duzo atrakcji i zajec :np tenis,balet,ceramika,angielski czy lekcje samby i capoeiry(wszystko fajnie poukladane w mini planie lekcji :) ,np raz na dwa tygodnie,tak,ze sie "wymieniaja"). Dziecko ma mozliwosc "wyrobienia" sobie predyspozycji do tego,czym chcialoby sie zajac pozniej i az biegnie do przedszkola :D czesto czekam dluuugą chwile,az zechce isc do domu :D
Nie mowie juz o tym,ze dyrekcja "dba" bardzo o nasze pociechy,no w koncu jestesmy ich klientami jakby nie bylo,wiec nasze zdanie tez sie liczy,co w niektorych panstwowkach roznie z tym bywa.Wiem,bo moi znajomi maja dzieci w roznych przedszkolach.Owszem są fajne i państwowe,ale jak juz pisalam dla mnie lokalizacja byla jednym z wazniejszych czynnikow. Mysle,ze w zwiazku z ta nowa ustawa dzieci w panstwowych sa troche pokrzywdzone z braku tych dodatkowych zajec,ale miedzy innymi dlatego zdecydowalam sie zostawic corke w prywatnym.Czlowiek placi,ale dziecko zadowolone,a o to chodzi najbardziej :D Moze tez dlatego ze mam jedno,bo majac dwojke pewnie by mnie nie bylo stac,ale...

Przy wyborze radzę sprawdzić,jeżeli chodzi o prywatne:
-wychowaców(zawsze można zapytać dyrekcję o wykształacenie,polecenia czy chciażby praktyki nauczycieli)
-firme cateringową(jeżeli przedszkole nie ma własnej kuchni)
-porządek( to widać od razu,czy Pani sprzątająca jest porządna;)),czystość np. w wc dzieci
-zabezpieczenia,chociażby gniazdek elektrycznych czy kantów szafek
-opinie przedszkola bądź pracowników ,np na forach internetowych.
No i oczywiście zabrać dziecko na rekonesans :) ono od razu zdradzi swoją reakcją czy chce tu być czy nie :D

Powodzenia :D

37976 mamatysi Kobieta, 38 lat, Rzeszów
marzen@

marzen@

MamaTysi o Serafitkach piszesz czy jest jakieś inne prowadzone przez siostry? Może się widziałyśmy na placu zabaw?

--

Z. 2011, J. 2014

Przepraszam za brak polskich liter - mam stara klawiature i alt mi nie zawsze działa

26646 marzen Kobieta, 13 lat, gdzieś daleko stąd...
MamaTysi

MamaTysi

marzen@ o serafitkach tez slyszalam troche dobrzego,troche zlego,ale ja o innych :) tez niektorzy sa zadowoleni,a inni nie :D rozne sa opinie :D ale moglysmy sie widziec na placu obok katedry,albo w zalesiu :D jeździmy na różne place :D Czasami Tysia z tata jeździ,bo ja czesto w pracy :(

37976 mamatysi Kobieta, 38 lat, Rzeszów
marzen@

marzen@

Czyli jesteśmy z jednej okolicy :) W parku na Zalesiu często bywam.
My się na serafitki nie zdecydowaliśmy, ale znam zadowolonych rodziców. Pewnie zależy co kto oczekuje od przedszkola. Mnie przeraziło, że nie mają żadnego programu adaptacji dzieci tylko podejście "że każde dziecko musi na początku płakać". Normalnie jak z lat osiemdziesiątych.

--

Z. 2011, J. 2014

Przepraszam za brak polskich liter - mam stara klawiature i alt mi nie zawsze działa

26646 marzen Kobieta, 13 lat, gdzieś daleko stąd...
Ulla

Ulla

ale fajnie ze jesteście z jednej dzielnicy - się człowiek poznaje nawret przez neta ze swoimi sąsiadkami

--

http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq3e5en5kuzrs6.png

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5eqgubclqa.png

27582 ulla Kobieta, 39 lat, Jaworzno
marzen@

marzen@

Jak to mówią "świat jest mały" :)

--

Z. 2011, J. 2014

Przepraszam za brak polskich liter - mam stara klawiature i alt mi nie zawsze działa

26646 marzen Kobieta, 13 lat, gdzieś daleko stąd...
MamaTysi

MamaTysi

marzen@
Czyli jesteśmy z jednej okolicy :) W parku na Zalesiu często bywam.
My się na serafitki nie zdecydowaliśmy, ale znam zadowolonych rodziców. Pewnie zależy co kto oczekuje od przedszkola. Mnie przeraziło, że nie mają żadnego programu adaptacji dzieci tylko podejście "że każde dziecko musi na początku płakać". Normalnie jak z lat osiemdziesiątych.

Ja ze słociny ,ale bliżej zalesia :D ,no dokładnie,mały jest ten świat :D musimy się umówic na spotkanie na placu zabaw :d jak juz ciepluchno będzie :D
otóż to w takich przedszkolach jest tylko haslo"kazde dziecko na początku płacze" ,ja tez czegos takiego nie rozumiem,bo skoro placze to przedszkole mu sie zle kojarzy i nie chce tam chodzic :( a w moim jest zupelnie inaczej :D panie zrobily wszystko,zeby dziecko chcialo przychodzic z usmiechem no i sie udalo :D dzieci nie chca do domow czasami isc :D

37976 mamatysi Kobieta, 38 lat, Rzeszów
Margeritka

Margeritka

no to rzeczywiście świat mały, życzę udanego spotkania:)
jaktos możesz rozwinąć swoją wypowiedź, dlaczego monitoring online ma dla Ciebie aż takie znaczenie?

27583 margeritka Kobieta, 33 lata, Lublin
~joanna 19

~joanna 19

jaktos - ja też z Białegostoku. Moje dzieci chodziły na ul.Broniewskiego i na Łagodną ale to państwowe bo nie stać nas na prywatne. Ale jestem zadowolona bo dzieci dużo się w nich nauczyły, również jeść zdrowe rzeczy bo własną kuchnię miały te placówki