Przedszkolaki

Dzieci z gorączką w przedszkolu...

Margeritka

Margeritka

Dziś w Pytanie na śniadanie poruszany był temat o tym, że dzieci z infekcja wirusową z gorączką są przyprowadzane do przedszkola...podobno rodzice potrafią podać dziecku leki przeciwgorączkowe i zaprowadzić do przedszkola....Czy takie sytuacja zdarzają się w Waszych przedszkolach? Co o tym myślicie?

27583 margeritka Kobieta, 33 lata, Lublin

Odpowiedzi znajdują się poniżej

Bettyy

Bettyy

Właśnie koleżanka się skarży że do przedszkola rodzice przyprowadzają chore dzieci i już połowa dzieci z grupy chora A niektórzy rodzice nie mają z kim dziecka zostawić to zabierają do przedszkola Tak to jest i pewnie się to nieprędko zmieni ...

--

http://www.suwaczki.com/tickers/km5sdf9hqymi36e7.png
http://www.suwaczki.com/tickers/82do3e5ekt2ocja7.png

26961 bettyy Kobieta, 34 lata, daleko tak daleko ,daleko tak
Margeritka

Margeritka

ja od wieli mam słyszę, ze dzieci są dwa tygodnie w przedszkolu a dwa tygodnie w domu, bo chore, tylko ja to wszytsko rozwiązać? a co się dzieje z chorym dzieckiem w przedszkolu?

27583 margeritka Kobieta, 33 lata, Lublin
Ulla

Ulla

niestety to prawda odwieczna w szkole to samo - jednego razu dziecko wymiotuje następnego jest znowu i zaraża wszystkich idzie lawina wymiotów ehh

--

http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq3e5en5kuzrs6.png

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5eqgubclqa.png

27582 ulla Kobieta, 39 lat, Jaworzno
margolata

margolata

tak własnie było ostatnio u mnie przetrzymałam Szymona w domu kilka dni bo miał katar posłałam do przedszkola a tam chore dzieci kaszlące tak głośno że aż strach i co po 3 dniach w przedszkolu gorączka i antybiotyk :( :( teraz drugi tydz w domu taki wirus się przyplątał aż mnie rozłożyło a że jestem w ciąży to ograniczone pole z lekami :( masakra chore dzieci są w przedszkolach z gorączką, kaszlem itp. Ale a my jako rodzice nie mamy na to wpływu albo pracujesz i posyłasz chore dzieci do przedszkola albo idziesz na L-4 z dzieckiem i po paru takich razach dziękują Ci za współprace.

35431 margolata Kobieta, 38 lat, Częstochowa
j_kaminska

j_kaminska

Ja posłałam Kubę do przedszkola z kaszlem, ale dopiero jak nam doktor powiedziała, że ten kaszel to niegroźny i mogę go puścić. A tak to nie puszczałam, a jeszcze z gorączką to już całkiem nie rozumiem. No ale widocznie dla niektórych ważniejsza jest praca niż dobro dziecka... W takich sytuacjach może lepiej się zastanowić nad opiekunką, a nie przedszkolem...

--

http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlpx9irfiwi27s.png

http://www.suwaczki.com/tickers/km5shdgeaocg228v.png

26325 j-kaminska Kobieta, 39 lat, Kleszczewo
Ulla

Ulla

j_kaminska - ja tak samo był czas że Miko miał takie ataki kaszlu ale bez infekcji i też chodził

--

http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq3e5en5kuzrs6.png

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5eqgubclqa.png

27582 ulla Kobieta, 39 lat, Jaworzno
nikawa

nikawa

Koleżanka mi dziś opowiadała, że pewien tatuś zaprowadził córkę do przedszkola bez kurtki tłumacząc, że dziewczynka wymiotowała w aucie. I poprosił, żeby tego dnia z nią nie wychodzić na dwór.
Następnego dnia matka zadzwoniła, że córka ma jelitówkę... :/

35628 nikawa Kobieta, 34 lata, P
j_kaminska

j_kaminska

nikawa
Koleżanka mi dziś opowiadała, że pewien tatuś zaprowadził córkę do przedszkola bez kurtki tłumacząc, że dziewczynka wymiotowała w aucie. I poprosił, żeby tego dnia z nią nie wychodzić na dwór.
Następnego dnia matka zadzwoniła, że córka ma jelitówkę... :/

Takiej sytuacji zupełnie nie ogarniam. Przecież panie w przedszkolu w ogóle nie powinny takiego dziecka przyjąć.

--

http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlpx9irfiwi27s.png

http://www.suwaczki.com/tickers/km5shdgeaocg228v.png

26325 j-kaminska Kobieta, 39 lat, Kleszczewo