Przedszkolaki

Tresura, kindersztuba czy dobre wychowanie?

Odpowiedzi znajdują się poniżej

zabolek12385

zabolek12385

To zalezy jakiego masz dzieciaczka

Mowia ze dziecka sie nie straszy ale... Moja cora jak byla w przedszkolu zdazylo jej sie zsikac i dzieci zaczely sie z niej smiac. Tak jej to utkwilo w pamieci ze pozniej szla siku i nie czekala na ostatnia chwile. Mozna powiedziec troszke to wykorzystalam i raz powiedzialam ze jak bedzie dlubac w nosie, beknie czy pusci baka to nic sie nie stanie bo kadzy musi ale jak nie przeprosi to dzieciom albo bedzie przykro albo beda sie smiac. Dodatkowo wytlumaczylam ze mozna takie rzeczy robic w lazience. Poskutkowalo i teraz jesli sue zdazy bekniecie czy bak to rownoczesnie slowo przepraszam.

Kumpel zrobil bardziej dziwna rzecz. Mianowicie kiedy jeho syn nie mowil przepraszam po bekaniu czy bakach kumpel kilka razy tez tego nie zrobil. Niestety jak to w zyciu bywa baki moga miec przykry zapach. Synowi to przeszkadzalo i jakos zaczal przepraszac. Ale oni maja wielkiego uparciucha i chumorzastego dziecuaka.

Generalnie na kazde dziecko jest sposob tylko trzeba znalesc odpowiedni do swojego dzieciaka. U mnie jest kąt. Teraz to mloda nawet w nim nue syoi wystarczy powiedziec bo pojdziesz go kąta i sie uspokaja

Drugim sposobem jest zdanie" jestes niegrzeczna a ksiezniczki zawsze sa grzeczne " i wszystko wraca do normy

--

http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlx1hpi5wchm5p.png

http://dzidziusiowo.pl/zabki/img5-110_ertysd_8_Tomco_x.jpghttp://dzidziusiowo.pl/zabki/img5-110_eysd_8_Filipu%B6_x.jpg
http://www.suwaczek.pl/cache/ddd958a200.png

http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=42745143813883e17.png

6376 zabolek12385 Kobieta, 34 lata, Londyn
dorotea72

dorotea72

zabolek12385 dziękuję ci za podpowiedź ale w moim pytaniu chodziło
raczej o racjonalne wyjaśnienie dziecku dlaczego takie zachowanie jest niewłaściwe
jeśli w przypadku bąków sprawa jest oczywista, tj. przykry zapach, to w przypadku bekania mam dylemat bo w niektórych kulturach beknięcie po posiłku to wyraz szacunku dla gospodyni

co o tym sądzicie?

--

http://lbym.lilypie.com/zW7Gp2.pnghttp://lb3m.lilypie.com/epfRp2.png
28.04.2007 12 tgc

11.05.2005 26 tgc
5076 dorotea72 Kobieta, 47 lat, Ustka
zabolek12385

zabolek12385

Ok no ale w pl takiej kultury chyba nie ma :) trzeba cierpliwosci i wielu tlumaczen ze to nie ladnie itp. Owszem zdazy sie ale trzeba przeprosic.

--

http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlx1hpi5wchm5p.png

http://dzidziusiowo.pl/zabki/img5-110_ertysd_8_Tomco_x.jpghttp://dzidziusiowo.pl/zabki/img5-110_eysd_8_Filipu%B6_x.jpg
http://www.suwaczek.pl/cache/ddd958a200.png

http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=42745143813883e17.png

6376 zabolek12385 Kobieta, 34 lata, Londyn
dorotea72

dorotea72

zabolek12385 gdy tłumaczysz że bekanie jest nieładne to mówisz coś konkretnego czy tylko że tak nie wolno robić i już?

swoją drogą dziwna jest nasza kultura: gdy niemowlakowi się odbije to wszyscy się cieszą bo jedzonko dobrze się przyjęło ale gdy u malucha się zdarzy to już nie za bardzo jesteśmy szczęśliwi

między moimi dzieciakami są dwa lata różnicy i trzy letniemu synowi nie wystarcza powiedzieć że nie wolno czegoś robić bez sensownego wytłumaczenia
syn napatrzy się na młodszą siostrę której jeszcze trudno wytłumaczyć że bąki czy bekanie nie są właściwym zachowaniem więc co mam powiedzieć dlaczego ona może a on nie
następna przykład: u syna w sypialni króluje nocnik żeby miał blisko w nocy gdy mu się zachce więc jak mam wytłumaczyć że robienie kupy w pokoju jest ok i nie trzeba przepraszać a puszczanie bąków jest be

tak jak autorka wątku zastanawiam się kiedy dziecko jest gotowe do nauki dobrych manier, nie chcę żeby było wyśmiewane bo ma odmienne zachowanie od całej reszty, ale staram się żeby w przekazywanych naukach nie było sprzeczności, wtedy dziecko jest mniej skołowane i nie boi się że dostanie karę tylko zachowuje się normalnie a nie jak wytresowany psiak
jednak czasem kończą mi się pomysły w negocjacjach:)

--

http://lbym.lilypie.com/zW7Gp2.pnghttp://lb3m.lilypie.com/epfRp2.png
28.04.2007 12 tgc

11.05.2005 26 tgc
5076 dorotea72 Kobieta, 47 lat, Ustka
zabolek12385

zabolek12385

No to faktycznie ciezko masz. u mnie nocnik byl w lazience a i tak Jula po kilku razach wolala na kibelku usiasc. nawet w nocy nie bylo problemu zeby sie kawalek przeszla. zreszta z tego co zauwazylam u siebie i znajomych to dzieci to wszystko potrafia. moga wstac w nocy i isc siku a w sumie tylko my je jakos ograniczamy bo twierdzimy ze sa male heheh tez mialam taki problem. uwazalam ze mloda jest za mala na niektore rzeczy ale jak moj maz wzial sprawy w swoje rece to sie okazalo ze potrafi wiecej niz ja przypuszczalam.

co do bekania itp to glownie tlumaczylam ze owszem zdarza sie i trzeba zeby np brzuszek nie bolal ale ze zawsze trzeba przeprosic bo po prostu to jest nieladnie. co prawda nie mam mlodszego dzieciaka ale jak przyjada znajomi a maja synka w wieku roczku a Jula ponad 4 latka teraz to tlumaczylam ze on jest malutki i nie umie jeszcze mowiec wiec nie ma jak przepraszac. mowilam ze ona juz jest duza( a wiadomo dziecko zawsze chce byc duze) i ona juz takich rzeczy nie moze albo musi przeprosic. to zazwyczaj dziala. tak bylo nawet ostatnio kiedy chciala zeby jej jablko pokroic. wytlumaczylam ze duze dzieci ktore chodza juz do szkoly ( czy jak w pl do przedszkola) to juz jedza normalnie a nie krojone.

u mnie najwiekszym problemem bylo wytlumaczenie czemu ona jest "biala" a inne dzieci maja inny kolor skory.

--

http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlx1hpi5wchm5p.png

http://dzidziusiowo.pl/zabki/img5-110_ertysd_8_Tomco_x.jpghttp://dzidziusiowo.pl/zabki/img5-110_eysd_8_Filipu%B6_x.jpg
http://www.suwaczek.pl/cache/ddd958a200.png

http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=42745143813883e17.png

6376 zabolek12385 Kobieta, 34 lata, Londyn
Ulla

Ulla

myślę, że nauka dobrych manier następuje od momentu wychowywania...dajemy przykład swoim postępowaniem, tłumaczymy dziecku, że należy zakrywać buzię przy kaszlu, że należy przepraszać za bąki, czy bekanie.....a dlaczego? - bo to tylko świadczy o tym, że jesteśmy kulturalni, czyli dobrze wychowani i wszystkim w około żyje się wówczas przyjemniej....
ale tak jak mówicie dziewczyny nie ma jednego wytłumaczenia czy sposoby warto próbować różnych...

--

http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq3e5en5kuzrs6.png

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5eqgubclqa.png

27582 ulla Kobieta, 39 lat, Jaworzno
Aniołek Łysego

Aniołek Łysego

u nas przede wszystkim niema "coooo?" tylko jest "słucham" do tego, proszę, dziękuję itp.
dłubanie w nosie jest, obgryzanie paznokci jest, bąki są, bekanie rzadziej...
ogólnie to u nas tłumaczenie jest takie "kochanie czy mamusia lub tatuś tak robią?" "czy to było by miłe dla ciebie?" jakby uczenie dziecka empatii no do tego też używamy innych argumentów też do obgryzania że będzie miał brzydkie paznokcie, lub że pod paznokciami lub w nosku zbierają się brudy i to może spowodować że wyląduje w szpitalu lub brzuszek będzie go bolał...
to tak po krótce

--

http://www.suwaczki.com/tickers/9f7je6ydopwft2b3.png
http://www.suwaczki.com/tickers/km5se6yd9zs70fzs.png
jesteśmy ze sob

53 aniolek-lysego Kobieta, 35 lat, Brzeg
Ulla

Ulla

Aniołek Łysego
u nas przede wszystkim niema "coooo?" tylko jest "słucham" do tego, proszę, dziękuję itp.
dłubanie w nosie jest, obgryzanie paznokci jest, bąki są, bekanie rzadziej...
ogólnie to u nas tłumaczenie jest takie "kochanie czy mamusia lub tatuś tak robią?" "czy to było by miłe dla ciebie?" jakby uczenie dziecka empatii no do tego też używamy innych argumentów też do obgryzania że będzie miał brzydkie paznokcie, lub że pod paznokciami lub w nosku zbierają się brudy i to może spowodować że wyląduje w szpitalu lub brzuszek będzie go bolał...
to tak po krótce

Ja dokładnie tak samo tłumaczę dziecku w domu ale i w pracy moim dzieciakom...i nierzadko spotykam się z tym, że dopiero ode mnie uczą się empatii

--

http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq3e5en5kuzrs6.png

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5eqgubclqa.png

27582 ulla Kobieta, 39 lat, Jaworzno