Przedszkolaki

Przeziębiona/chora przedszkolanka

Odpowiedzi znajdują się poniżej

Ulla

Ulla

ja niestety też bym chciała nie chodzić do pracy gdy tylko mam katar, kaszel, gorączkę etc. ale niestety u dyrekcji nie jest to dobrze widziane a każdy chce mieć pracę, poza tym proszę pamiętać że nie tylko panie zarażają ale dzieci panie też i tak w kółko
oczywiście jako mama też bym chciała by pani mojego syna była zdrowa a i ja bym chciała nie chodzić do pracy chora ale nie ma dobrego rozwiązania

--

http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq3e5en5kuzrs6.png

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5eqgubclqa.png

27582 ulla Kobieta, 39 lat, Jaworzno
domi81

domi81

wg mnie jeśli Pani nauczycielka jest chora to powinna pójść na zwolnienie lekarskie bo w okresie choroby to nikt nie jest w 100%sprawny a przy grupie dzieci to już w ogóle ciężko

--

http://www.suwaczki.com/tickers/kjmn20mmu0okh9gs.png
http://www.suwaczki.com/tickers/9o2zvhpgkhvwrq18.png

29923 domi81 Kobieta, 38 lat, Lublin-Świdnik-Minkowice
~Sindy

~Sindy

Niestety, ale rodzice przyprowadzają chore dzieci bo muszą pracować, a od dziecka bardzo łatwo się zarazić. Sama pracowałam z dziećmi i wiem, że rodzice potrafią być bezczelni. Przyprowadza chore dziecko, które nie ma na nic ochoty, najchętniej by leżało bo ma gorączkę a jego mama mówi "może pani podać mu leki o tej i o tej?" ..... Brak słów, nauczyciel/ pomoc przedszkolna jest od podawania leków, nikt też od tak nie dostanie zwolnienia, bo jest przeziębiony, rzadko kiedy dostaje się zwolnienie, trzeba być naprawdę rozłożonym, bo w przedszkolu panuje duże ryzyko, wystarczy jedno chore dziecko i zaraz jest coraz większa grupa. Trzeba wziąć też to pod uwagę, że rodzic też nie może wziąć zwolnienia na chorą pociechę zawsze, ja to rozumiem, ale we wszystkim powinien być umiar.

Ulla

Ulla

no niestety rzeczywistość jest inna też chciałabym by chore dzieci były w domu a ja kiedy zaczynam chorować też posiedziałabym na l4 ale niestety zarówno rodzice jak i my nauczyciele nie mamy możliwości częstych zwolnień

--

http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq3e5en5kuzrs6.png

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5eqgubclqa.png

27582 ulla Kobieta, 39 lat, Jaworzno
~gość 1979

~gość 1979

A ja pracuję w przedszkolu i właśnie zarażam się od chorych dzieci przeprowadzanych do przedszkola przez nieodpowiedzialnych rodziców. Sama moich nie wysyłam nawet z katarem, więc może rodzice -zastanówcie się, dlaczego panie chorują i to naprawdę często...

~Cleo156

~Cleo156

prawda ... Niestety wiele dzieci chorych posyłanych jest do przedszkola . Nie powinno się tego robić . jestem ciekawa jak będzie teraz w tym roku szkolnym . Dodam ,ze i tak moje dzieci dostają witaminy i całe szczęście największe choróbska gdzie omijają . A z racji tej ,ze sa astmatykami np , to mam jeszcze oczyszczacz powietrza w domu razem z nawilzaczem [reklama usunięta] gdzie objawy praktycznie dzięki lekom i temu urządzeniu calkowicie ustępują

~Przedszkolanka

~Przedszkolanka

A slyszal ktos o tym ze z bakteriami trzeba zyc w zgodzie? Trzymajac dziecko w bance tylko obnizacie jego odpornosc. Pracuje w przedszkolu za granica i wierzcie lub nie, ale podawanie lekow, czasami nawet antybiotykow, to standard. Oczywiscie, jesli dzieciak jest calkiem rozlozony a rodzica stac zeby wziasc wolne, to je bierze i opiekuje sie dzieckiem. I dzieci od malego buduja odpornosc i jak podrastaja to bardzo zadko cokolwiek lapia. Tak samo jest z doroslymi pracujacymi w przedszkolu. Osobiscie, pierwsze 6 miesiecy kiedy zaczelam, bylam non stop przeziebiona, kilka razy zlapalam paskudna angine. Nie bylo mowy o wzieciu wolnego bo brakowalo ludzi do opieki nad dziecmi.... I wiecie co?? Teraz praktycznie nie choruje a katar raz na pol roku to jedyne co mi sie zdarza. Wiec, kochane mamusie, zrozumcie ze dziecko tak jak musi sie uczyc na bledach, tak samo na przeziebieniach i kontakcie z bakteriami buduje swoja odpornosc.

MarDeb

MarDeb

A ja wolę herbatkę z pokrzywy na zwiększenie odporności.

--

Zagraj ze swoim dzieckiem.

25912 mardeb Kobieta, 44 lata, Warszawa
~Kasiowata

~Kasiowata

Moim zdaniem najlepiej podejść i grzecznie zapytać, bo takie domysły nie są ok.