Przedszkolaki

Przeziębiona/chora przedszkolanka

filipka

filipka

Chcialabym poznać opinię mam dzieci, które uczęszczają do przedszkola.

Zastanawiam się czy tylko ja jestem taka przewraźliwiona (troszku jestem ;)) czy inne mamy też zwracają uwagę na kwestię stanu zdrowia przedszkolanek. Czy zdaża się, że widzicie kaszlącą, zasmarkaną opiekunkę? Czy może nie zwracacie na to uwagi? A jeśli zwracacie to czy interweniujecie? Może w Waszych przedszkolach Panie nie chorują albo od razu idą do domu.

Dla mnie jest dziwne aby osoba dorosla, zajmująca się malymi dziećmi, gdzie je niekiedy karmi, pomaga im się ubierać, myć zęby etc - czyli jest bardzo blisko z nimi, przychodzila do pracy nawet przeziębiona.

Mąż zawiózl dziś Zosię do przedszkola i slyszal jak Pani zanosi się kaszlem - uprzejmie mi o tym doniósl i powiedzial abym sie tym zajęla ;)
W zeszlym tygodniu babeczka od maluchów chodzila zagilana - dowiedzialam się o tym niestety po czasie i efekt byl taki, że w piątek tylko jeden maluch byl w grupie (Zosia jest starszakiem i tylko 2 razy pociągnęla na szczęście nosem).

Będę wdzięczna za Wasze opinie i spostrzeżenia.

--

http://lb2f.lilypie.com/MLhIp2.png http://s2.pierwszezabki.pl/041/041085990.png?1105

http://lbyf.lilypie.com/Izm4p2.png

8037 filipka Kobieta, 0 lat, już nie z Gdyni

Odpowiedzi znajdują się poniżej

asia78

asia78

U naskie sytuacje sie nie zdarzaja raczej. A przynajmniej ja nie widzialam. A moze pani ma kaszel alergiczny?

--

http://tickers.cafemom.com/t/eNortjK1UjIxM7M0VrIGXDAS1AKo39.png
http://tickers.cafemom.com/t/eNortjK1UjIxM7M0UrIGXDAS0QKn52.png
http://anderkowa.posadzdrzewo.pl

287 asia78 Kobieta, 40 lat, Lublin
filipka

filipka

asia78 tego nie wiem ;) i się raczej nie dowiem.
Mam się zapytać? Porozmawiać z dyrekcją? Może mam fiola, ale chyba rozumiecie, że nie chcę aby ktoś chory siedzial z moim dzieckiem.
Off topic: czy Ty masz w avatarze zdjęcie z Gdyni?

--

http://lb2f.lilypie.com/MLhIp2.png http://s2.pierwszezabki.pl/041/041085990.png?1105

http://lbyf.lilypie.com/Izm4p2.png

8037 filipka Kobieta, 0 lat, już nie z Gdyni
asia78

asia78

Tak to Gdynia:)

Zapytalam o ten kaszel, bo moja Pola kaszle caly czas od wrzesnia do czerwca. Jak chodzila do przedszkola to kaslala. Testy zrobilam, w plucach i oskrzelach czysto a kaslala. Moze Pani tez ma taki kaszel.Albo jest juz zdrowa tylko zostal jej kaszel. Nie wiem co bym zrobila na Twoim miejscu:oops:

--

http://tickers.cafemom.com/t/eNortjK1UjIxM7M0VrIGXDAS1AKo39.png
http://tickers.cafemom.com/t/eNortjK1UjIxM7M0UrIGXDAS0QKn52.png
http://anderkowa.posadzdrzewo.pl

287 asia78 Kobieta, 40 lat, Lublin
filipka

filipka

asia78 my jeszcze pól roku temu mieszkaliśmy w Gdyni, teraz zaludniamy wieś pod Gdańskiem ;)
Poczekam jeszcze na opienie innych mam - jestem ciekawa co one na to.
Liczę, że opiekunki wiedzą co robią i leb na karku mają. Ta babeczka w zeszlym tygodniu, byla przeziębiona, ale to byla mloda praktykantka. Ja caly tydzień wojowalam z malym w domu i nie bylam w przedszkolu, a dziadek doniósl mi w piątek że Pani byla zagilana do pasa w poniedzialek i Zosia to potwierdzila, ale już po fakcie.

--

http://lb2f.lilypie.com/MLhIp2.png http://s2.pierwszezabki.pl/041/041085990.png?1105

http://lbyf.lilypie.com/Izm4p2.png

8037 filipka Kobieta, 0 lat, już nie z Gdyni
tysia

tysia

ja bym zwróciła uwage,

a nawet zwróciłam tyle tylko ze doktorce która miała badać naszego syna tzn. jakiś czas temu pojechaliśmy z maluchem na pogotowie i tam po kilku godzinach czekania w końcu przyszła do nas pani doktor która była zasmarkana! myslałam ze padne! poprosiłam uprzejmie o innego doktora ( i czekałam kolejna godzine:Kiepsko:)

może trzeba poruszyć tą kwestie na jakimś spotkaniu rodziców?

--

5335 tysia Kobieta, 37 lat, szwecja
filipka

filipka

tysia brawo za asertywność :)
Zebranie jest w czwartek dlatego zbieram informację - dzięki.

--

http://lb2f.lilypie.com/MLhIp2.png http://s2.pierwszezabki.pl/041/041085990.png?1105

http://lbyf.lilypie.com/Izm4p2.png

8037 filipka Kobieta, 0 lat, już nie z Gdyni
tysia

tysia

filipka
tysia brawo za asertywność :)
Zebranie jest w czwartek dlatego zbieram informację - dzięki.

niestety ucze sie na swoich blędach, raz juz mi inna doktorka zakapciła miesięczne dziecko!

--

5335 tysia Kobieta, 37 lat, szwecja
bajustyna

bajustyna

witam Was dziewczynki!!!

Moja starsza córka Kinga skończyła w marcu 4 lata. Od września chodzi do przedszkola! Jest szcześliwa, ze tam chodzi...Ja mam bzika na punkcie otwierania okien w sali!!!! Jest robiony przeciąg!!! Na 9 okien prawie zawsze jest otwartych 7-5 okien i to na dwie strony! czyli firanki chce wyrwać jak jest większy wiatr! Było zebranie powiedziałam ja i kilka matek, ze nam sie to nie podoba bo dzieci siedzą na dywanie i im jest tam zimno napewno. Zresztą w ubiegłym tygodniu było tylko czworo dzieci reszta katary itp. a jedna dziewczynka zapalenie ucha dostała. Pani mówią, ze to ze względu higinicznych! Ale mi i innym matką się wydaje, ze jest to robione specjalnie! Nie weimy juz jak mamy zwracać panią uwagę bo jak przyhcodzimy po dzieci to zamykają okna a wcześneij wiem, ze były otwarte!

Jeśli chodzi o przeziębienia to powiem tak:
Pani była zakatarzona i kaszlała i była z dziećmi! Widziałąm dzieci z katarem i kaszlem...zapytałąm pania dlaczego nie odesłała takiego dziecka do domu to powiedziala, ze zaczeli dopiero teraz...na następny dzień te dzieci też były w przedszkolu...wiec ja Kingą też wysłałam RAZ z kaszlem i pani ani mi sie nie zapytała czy jest zdrowa czy byłam u lekarza itp. A tak nas zapewniały, ze dzieci chore są odsłyłane do domu i wogóle! KUrde przecież tak nie powinno być!!!

--

159 bajustyna Kobieta, 37 lat, Sosnowiec
~Elara

~Elara

Z jednej strony trochę rozumiem, że ktoś może się martwić, ale dla mnie to wielkie przesadzanie. I co z tego, że przedszkolanka czy doktor był przeziębiony? Przecież jak takie osoby są narażone na ciągły kontakt z chorymi pacjentami czy ciągle chorymi dziećmi to w końcu mogą coś złapać, a gdyby każdy kto kaszle miał siedzieć w domu to zimą nie byłoby komu pracować. Trochę powagi. I podejrzewam, że nawet gdyby owa przedszkolanka nie była przeziębiona, to napweno znalazłoby się jakieś inne dziecko, które by było ;).

iskierka31

iskierka31

Uważam, że nie należy panikować. Panie w przedszkolu nie dostają ot tak zwolnienia, bo mają katar. W innym miejscu pracy również ludzie muszą przychodzić do pracy, choć mają kontakt z innymi. Kto ma pracować zamiast pani w przedszkolu, w którym są np. 3 nauczycielki, chorej nie ma kto zastąpić, a dzieci nie można rozdzielić do dwóch grup, gdyż takie są przepisy (liczebność grupy - 25 dzieci pod opieką jednej nauczycielki). Poza tym nauczycielki często zarażają się od chorych dzieci, które rodzice przyprowadzają do przedszkola. Wtedy nie są zwolnione z ich karmienia, przebierania. Nauczycielka jest osobą dorosłą i zdaje sobie sprawę, że musi zachować szczególną ostrożność. My też przecież jak chorujemy i zostajemy w domu, to opiekujemy się pociechami, a nie zamykamy się w izolatce.

45258 iskierka31 Kobieta, 25 lat, Warszawa