Przedszkolaki

Grudzień 2008

Odpowiedzi znajdują się poniżej

Ewelinka

Ewelinka

Cześć dziewczyny! Eryk juz troche lepiej, chociaż kaszle strasznie, wcale nie mniej. Kurier przywiół dzisiaj nowy rowerek i trochę się cieszył, próbował nawet sam pedałować, ale nie ma jeszcze albo dość siły, albo jeszcze nie rozumie o co chodzi. Mam straszny problem z podawaniem mu zawiesiny. Jedna osoba musi go trzymać, a ja podaje mu strzykawką. Dzisiaj już było gorzej, bo zaczął pluć tym :( Wiem, że to straszne, ale żadne prośby nie pomagają... Tinko jak nazywa się Twój rowerek co kupiłaś Hani w tamtym roku? Ja chyba teraz mam taki sam, to znaczy Eryk ma :D

Tinko mi znajoma mówiła, że dzieci po 2 urodzinach w ciągu góra tygodnia załapują o co chodzi z nocnikiem, 2 dni są masakryczne, a potem już z górki. dzięki za linki do tych książeczek, nawet nie wiedziałam, że takie są! Kupię na pewno :)

--

http://img34.glitterfy.com/11244/glitterfy1145410376D32.gif http://s2.pierwszezabki.pl/025/0252929a0.png?9950
http://www.suwaczek.pl/cache/e42949bc8e.png

1342 ewelinka Kobieta, 36 lat, Jarosław
newania

newania

Witam, trochę mnie nie było, ale widzę, że tematy u mnie takie jak u Was - Daria chora od dwóch tygodni, po tygodniu dostała antybiotyk, bo jej się przeziębienie zaostrzyło, strasznego suchego kaszlu dostała, ale na szczęście nic na oskrzela ani płuca nie zeszło. Teraz jeszcze trochę kaszle i leci jej z nosa, ale chyba już powoli wychodzi na prostą. Za to ja od wczoraj kaszlę i jestem zakatarzona, niestety zaraziłam się od Darii. Ale wszystkim maluchom życzę dużo zdrowia, bo to najgorsze patrzeć jak dziecko się męczy i niewiele mu można pomóc :( Daria z braniem leków ma różnie - zazwyczaj sama sobie tą strzykawką wlewa lekarstwo do buzi, ale np. wczoraj wieczorem to za żadne skarby świata nie chciała wziąć, bo na siłę to tylko wszystko wypluwała, więc odpuściłam. Dobrze, że antybiotyk już się skończył.
U nas też w końcu sukcesy nocnikowe :) W czasie tej choroby mała była z tatą w domu i w końcu załapała o co w tym chodzi - teraz już od tygodnia chodzi bez pieluchy w ciągu dnia i tylko sporadycznie jej się zdarzy coś popuścić (tak raz na 2 dni, głównie jak akurat wracam z pracy - to chyba z emocji). Ale z kupką to nie chce na nocnik i wali w majtki :( Nie chce pieluchy zakładać nawet na noc, ale w nocy jeszcze się nie kontroluje, więc jest problem. Ale generalnie już do przodu :)

No i najważniejsza wiadomość - mała dostała się do przedszkola!! Normalnie nie mogę w to uwierzyć :36_1_11: I to do tego, do którego chciałam najbardziej :)

Życzę Wam miłego wiosennego weekendu! My co prawda spędzimy go jeszcze w domu, ale chociaż przez okno miło popatrzeć :)

--

Mój blog: http://pomiedzykartkami.blog.pl/
http://www.slub-wesele.pl/suwaczki/19971129040117.png

1552 newania Kobieta, 43 lata, Gdańsk
Ewelinka

Ewelinka

Newaniu to świetnie, że wszystko poszło po Twojej myśli z przedszkolem! I gratulacje dla Darusi za sukcesy nocnikowe. Eryk też właśnie z kupką ma największy problem, nigdy jeszcze nie zrobił do nocnika :( Ale kiedyś w końcu się nauczy :D

Wiosennej niedzieli:36_1_11:

--

http://img34.glitterfy.com/11244/glitterfy1145410376D32.gif http://s2.pierwszezabki.pl/025/0252929a0.png?9950
http://www.suwaczek.pl/cache/e42949bc8e.png

1342 ewelinka Kobieta, 36 lat, Jarosław
tinka_30

tinka_30

Witam niedzielnie

Newaniu wielkie gratki dla Darii za odpieluchowanie. Zazdroszcze i gratuluje przyjecia do przedskzola. My jeszcze czakamy na wyniki do konca kwietnia.

Ewelinko ksiazke polecila mi siostra i Hania kaze sobie ja czytac 10 razy dziennie.
Tak wiec jest to pierwsza ksiazeczka, ktora jej sie tak podoba.

--

http://lb5m.lilypie.com/8OQ1p1.pnghttp://lb2m.lilypie.com/Pmy5p2.png

959 tinka-30 Kobieta, 14 lat, w
~aniagrig

~aniagrig

Witajcie,

Newaniu gratulacje dla Darii z okazji dostania się do przedszkola i odpieluchowywania:)) i duzo zdrówka dla Darii

Tinko gratulacje dla Hani :))

Ewelinko dużo zdrówka dla Erysia :))

Miłego dnia:)

Ewelinka

Ewelinka

Eryk już coraz lepiej, jeszcze kaszle trochę i to w zasadzie tyle. Nagorsze to to, że strasznie odparzył sobie tyłek przez te biegunki po antybiotyku :(
Skręcało mnie dzisiaj, żeby wziąć go już na podwórko, ale bałam się. W środę rano kończymy antybiotyk. Jak myślicie kiedy będę mogła z nim wyjść? Już nie mogę się doczekać, tak ładnie dzisiaj było :)

--

http://img34.glitterfy.com/11244/glitterfy1145410376D32.gif http://s2.pierwszezabki.pl/025/0252929a0.png?9950
http://www.suwaczek.pl/cache/e42949bc8e.png

1342 ewelinka Kobieta, 36 lat, Jarosław
newania

newania

Ewelinka, mam taki sam dylemat - kiedy mała wziąć teraz na dwór? Wczoraj i tak padało cały dzień, więc bez szans, weekend był piękny, ale wtedy ja się kurowałam. Mała skończyła antybiotyk w czwartek, syropki chyba też już jej odstawię, choć teraz m. z powrotem kicha i kaszle i boję się czy mała znów nie załapie czegoś od niego :(

--

Mój blog: http://pomiedzykartkami.blog.pl/
http://www.slub-wesele.pl/suwaczki/19971129040117.png

1552 newania Kobieta, 43 lata, Gdańsk
tinka_30

tinka_30

Witam

Ewelinko chyba najlepiej zadzwonić do lekarza i zapytać. Ja wiem,ze bez gorączki można wyjść - nawet na spacer, wtedy dziecku sie nawet lepiej oddycha jak ma katar.

zdrówka dla Darii i Eryka.
zeby jak najszybciej wrocili do zdrowia

Ja dziś wolne - egzamin klas szóstych. Tak wiec rano wyciągnęłam kartę i potem mam wizytę u lekarza.

Dziś Hania sie budzi i wola....babi, babi - a tu niespodzianka wchodzi mama.
super uczucie, bo codziennie jak ja wychodzę do pracy to Hania jeszcze śpi.

A to Hanuska robila nam wczoraj za modelke - opaski na lato:)

--

http://lb5m.lilypie.com/8OQ1p1.pnghttp://lb2m.lilypie.com/Pmy5p2.png

959 tinka-30 Kobieta, 14 lat, w
newania

newania

Tinko, Hanuśka śliczna, moja w ogóle nie chce pozować do zdjęć, najczęściej ucieka, albo łapie za aparat - ona chyba raczej fotografem będzie, a nie modelką ;) A Daria też zwykle śpi jak wychodzę do pracy, więc zwykle woła - tata!, tylko w weekendy - mama! :)

--

Mój blog: http://pomiedzykartkami.blog.pl/
http://www.slub-wesele.pl/suwaczki/19971129040117.png

1552 newania Kobieta, 43 lata, Gdańsk
maczetka

maczetka

witajcie laski.
ja na chwilke bo ostatnio jestem zajeta troche innymi sprawami. u nas wszystko ok. Adas oczywiscie leje i rąbie w pieluche i nic nie jest go w stanie przekonać do nocnika. za chwile mamy troche gosci ale weszłam sie przywitac i o sobie przypomniec.
wiecie...
jestem ostatnio pochłonieta bo organizuję pomoc dla dziewczyny z okolic mojego miasteczka (Tyszowce) o imieniu Sylwia.

Sylwia ma 25 lat, dwójke dzieci i nowotwór rdzenia kręgowego. Jej mąż i rodzice również chorują. Sylwia na łamach tygodnika zamojskiego prosi o pomoc. Dodzwonilam sie najpierw do redakcji z prośbą o namiary do Sylwi. Dzwonilam rowniez do niej z pytaniem co potrzebuje. A więc potrzebuje wszystkiego! Od rzeczy dla dzieci , chemie do domu, jedzenie lub półprodukty, po leki i pieniadze na leki. Sylwia jest osobą leżącą i potrzebuje maści i kremów przeciwodleżynowych. ubran wygodnych z racji ze jest leżaca w rozmiarze L.

Dla dzieci (są to dwaj chłopcy w wieku 8 lat i 18 mcy) potrzebuje:

-ubranek rozmiary (98 i 140 wzwyż)- oczywiscie moga być używane

-pieluch (obojetnie jaka marka) rozmiar 5

-mleka Bebiko 3

-zabawek (uzywanych i nowych jezeli ktos bylby chetny kupic), kredek, malowanek, samochodzikow itp. wszystko czym 8 letni i 18miesieczny chlopiec chcą się bawić...

-kaszek, ciasteczek, słodyczy, i WSZYSTKIEGO CO PRZYDAJE SIE PRZY DZIECIACH.

PROSZE WAS O POMOC W IMIENIU SYLWII. ZBIORKE I DOWOZ NA MIEJSCE ORGANIZUJE JA WIEC WSZELKIE INFO U MNIE.POZDRAWIAM. Ziarnko do ziarnka a zbierze się miarka.

Skopiowałam notke z mojego Facebooka bo nie chciało mi się od początku opisywac sytuacji. Szukam pomocy gdzie tylko popadnie, juz cały bagaznik nazbierałam ciuchów oraz zabawek od znajomych.
Fajnie by było jak i ktoraś z Was podzieliła się tym co ma w domu. Jezeli ktoś chce coś dać to mozecie wysłać na moj lub bezposrednio na adres Sylwii który moge podać na priv. Jej naprawdę jest potrzebna pomoc. Miałam z rzeczami jechac dzisiaj ale ona jest teraz na chemioterapii i jade za tydzien. Mam nadzieje ze poznałysmy się już na tyle ze mozecie mi zaufac. zreszta ja również oddałam część Adasiowych zabawek i ubranek. Dokupie jeszcze pieluchy i mleko. Pozdrawiam

--

:36_1_21::36_1_21::36_1_21::36_1_21::36_1_21:

2107 maczetka Kobieta, 34 lata, Tomaszów Lubelski