Przedszkolaki

Grudzień 2008

Odpowiedzi znajdują się poniżej

magan23

magan23

Witam Was :)

Sabinko Kochana tak strasznie jest mi przykro, wiem jak bardzo jest Ci ciężko... Ściskam...

Tinko trzymam kciuki za egzamin, dasz radę ;)

Maczetko mam dokładnie ten sam problem... Staję na głowie żeby coś wymyślić choć to czasem na niewiele się zdaje... Rysowanie, klocki, układanki, karmienie wszystkich maskotek i lalek jakie nawiną nam się po drodze, aaaa i laptop :D wymusza na nas żebyśmy jej puszczali Elmo więc mamy spokój na 15 minut ;)

Romdor gratuluję pozbycia się tak bardzo niechcianego przez nas smoczka ;) My też na szczęście mamy to za sobą... Choć jak dorwie takiego plastikowego od lali to go dydoli ;)
Co do spania to my nie mamy z tym problemu, mała raczej sama tego się dopomina... Śpi przy butli w dzień ok 2 h - w porywach do 3 h, czasem robi sobie nawet dwie drzemki, a wieczorem kładziemy ją w granicach 20-20:30 i śpi bez pobudki tak do 7 (czasem wcześniej się zrywa jak wyczuje że idę do pracy)

A co u nas? My też nie mamy na nic czasu, w tym tygodniu zaczynamy remont, a z materiałów poza zamówionymi płytkami i stelażem do wc nie mamy nic. Nie wiem jak to będzie...

Ściskam Was bardzo cieplutko :*

--

http://s3.suwaczek.com/200812175365.png

http://s2.suwaczek.com/201211075565.png

2717 magan23 Kobieta, 38 lat, Skierniewice
tinka_30

tinka_30

A my dzis po wizycie u lekarza - Hania od 3 w nocy wymiotowala. Podalam jej teraz Difergan i poszla spac. Bidulka sie bardzo meczy, a ja mam dzis dzien wolny.

--

http://lb5m.lilypie.com/8OQ1p1.pnghttp://lb2m.lilypie.com/Pmy5p2.png

959 tinka-30 Kobieta, 14 lat, w
romdor

romdor

Współczuje Tinka, życze dużo zdrowia

dzisiaj wyczaiłam chyba problem a z drugiej strony zrobiłam sobie kolejny Hi Hi

wspomoniałam o problemie ze spaniem więc: nasza ogólnie spi w nocy od ok 20.40 do 7.00 bez jedzenia w nocy a w dzień kładałę ją ok 11.- 11.30 spac na jakieś 2 godziny
teraz mi plakaała przy każdym popołudniowym spaniu mimo że poczekałam aż będzie jeszcze bardziej zmeczna
ona wpada w szał i płacz jak ją wkładam do łóżeczka
serce mi pęka, tak mocno płacze
dzis zamiast klaśc ją do łózeczka położyłam ja na naszym łózku i obok usiadłam
ogłądała baje (zawsze oglada przed snem) i nagle patrze juz śpi, bez placzu bez niczego
czyzby tak bardzo nielubiła łóżeczka!?
z jednej strony bardzo sie ucieszyłam a zdrugiej strony to co teraz ma ciągle spac w łóżku??
i powstało pytanie kiedy czas wymienić łóżeczko na łóżko dla małej??

--

http://www.suwaczek.pl/cache/e37bb8ed83.png
http://s2.pierwszezabki.pl/015/015440970.png?9755

3158 romdor Kobieta, 0 lat
littlemum

littlemum

Witajcie.
Czytalam pobieznie wiec wszystkiego nie pamietam.

Przede wszystkim Sabinko, sciskam mocno...
Gabi moja spi czasem wdzien i to od 2 do nawet 4 godzin. miedzy 11 a 17. z tym ze jesli pospi dluzej to oczywiscie spac idzie dopiero ok 22.

Tinko dla Gabi karny jezyk to najlepsza zabawa, wiec musze znalezc inny sposob na kare. z reszta ona na samo slowo kara reaguje z usmiechem i wola tak tak. ech...
Jesli chodzi o mnie to tak:
mieszkanie sprzedalismy juz prawie miesiac temu. oczywiscie dalam sie zrobic na 5 tys. ale tak to juz jest jak ktos czyta dokumenty pobieznie i podpisuje z automatu a dopiero pozniej czyta ze zrozumieniem. tutaj byla sprawa z aneksem do umowy ale za dlugoby opowiadac. no trudno. jak to mowia: madry polak po szkodzie...
Naszego mieszkania nie udalo sie kupic bo minal nam czas, facet czekal na nas jeszcze prawie 2 tygodnie, ale nasza baba sie nie wyrobila i mieszkanie nam przepadlo, no i oczywiscie caly zadatek tez. :/
potem chcielismy kupic ziemie, ale bylo ciezko bo albo cena z ksiezyca, albo za daleko, albo media trzeba ciagnac nie wiadomo skad... i w miedzy czasie trafil sie domek do remontu i to w samym centrum miasta. w sumie wszystko bylo juz ugadane i nagle jeden z wlascicieli ( a bylo ich 3) sie wycofal.
I z now kicha, swiadomosc bezdomnosci prawieze, no i ile mozna zyc w pokoju siostry...
no i tutaj znow ciag zdazen ( juz sie przyzwyczailam do tych niesamowitych przypadkow) zmarla kobieta, ktorej rodzice wynajmowali mieszkanie, i teraz byly dwie opcje... albo my tam zamieszkamy albo przeniesiemy tam pracownie taty, a zamieszkamy w pracowni... w zwiazku z tym ze pacownia jest wieksza juz wiemy gdzie bedziemy mieszkac.
przed nami masa pracy... teraz przystosowalismy pracownie do tego zeby mozna bylo tam pomieskac jakies 2-3 miesiace... potem przeniesiemy sie na to mieszkanie po tej Pani a w pracowni zrobimy gruntowny remont.... praktycznie wszystko trzeba wymienic i nieco przearanzowac mieszkanie.... no a potem to juz zyli dlugo i szczesliwie. moze nie jest to mieszkanie marzen, bo jest zimne i ciemne... ale po to remont zeby troche to udoskonalic ale jakby nie patrzec jest to prawie 80m2 wiec nie narzekam. a co jest najwiekszym plusem...? nie musimy brac keredytu bo ze sprzedazy mieszkania starczy nam na remont i nawet na samochod i jest szansa ze jeszcze zostanie hehe

ale elaborat napisalam hehe

pozdrawiam :)

--

www.mgm.poznajomosci.pl Kupuj najkorzystniej!

http://www.suwaczek.pl/cache/0e254f5076.png http://s2.pierwszezabki.pl/014/0144859b0.png?9491

http://www.suwaczek.pl/cache/f739b05c99.png

http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=65614b961f91cfb5c.png

1037 littlemum Kobieta, 35 lat, Bydgoszcz
tinka_30

tinka_30

Little to Wam sie nareszcie udalo.ciesze sie bardzo. My tez caly czas czegos szukamy.....szukamy,szukamy.....moze niedlugo i ja bede cos remontowac.

--

http://lb5m.lilypie.com/8OQ1p1.pnghttp://lb2m.lilypie.com/Pmy5p2.png

959 tinka-30 Kobieta, 14 lat, w
newania

newania

Little, ale fajnie, że sprawy mieszkaniowe się Wam wyklarowały, a 80 m2 to naprawdę fajna powierzchnia do życia :) Życzę Wam teraz żebyście sprawnie przeżyli czekające Was remonty!

Tinka - a Tobie w tym kontekście życzę owocnych poszukiwań :) Szkoda tylko teraz Hanusi, że chora :(

Magan - Tobie też udanego remontu - jak najmniej problemowego, bo tak zupełnie bez problemów to pewnie się nie uda ;)

Romdor - właściwie nie wiem jak będzie u nas z łóżeczkiem, bo ostatnio mała też zaczęła się trochę w dzień buntować przy kładzeniu do łóżeczka, ale z drugiej strony wieczorem często sama wchodzi do łóżeczka i się kładzie spać, więc chyba jeszcze nie czas u nas na zmiany, zresztą ona u nas w łóżku absolutnie nie chce leżeć, więc o spaniu tym bardziej nie ma mowy. Daria jest drobna, więc na razie w łóżeczku ma jeszcze dość miejsca, planowałam, że w połowie przyszłego roku zmienię jej na jakieś łóżko. Moja siostra synkowi też zmieniała jak ten miał ponad 2,5 roku. Ale może w Waszym przypadku nadszedł już ten czas?

A ja zaczynam mieć problemy z jedzeniem Darii, a właściwie z obiadami, bo ona niespecjalnie chce cokolwiek jeść, tzn. je tylko ziemniaki (ewentualnie makaron lub inne kluski), ale mięsa to już niekoniecznie, czasami coś tam podziobie, a o warzywach to mogę zapomnieć - żadnej marchewki, buraków itp. Najczęściej kończy się na tym, że je ziemniaki ze świeżym pomidorem (je tylko pomidory i kiszone ogórki), ewentualnie jakieś jajko do tego :( Zup też nie chce, najwyżej zje z zupy same ziemniaki. Za to bułki czy chleb (suche lub z masłem, bo z wędliną ani z serem też rzadko kiedy chce) wcina aż jej się uszy trzęsą. Też macie takie problemy?

--

Mój blog: http://pomiedzykartkami.blog.pl/
http://www.slub-wesele.pl/suwaczki/19971129040117.png

1552 newania Kobieta, 43 lata, Gdańsk
maczetka

maczetka

mój Adi też niejadek, najbardziej smakuje mu ogórkowa i tylko to by jadł. co do spania to w dzien spi raz, zasypia około 13 na 2-3 godziny. a na noc idzie spać około 21 i śpi do rana (7-8 czasem dziewiąta) Jezeli chodzi o mówienie to nie wiem czym sie romdor przejmujesz?ze nie mowi zdaniami? mój tez nie mówi zdaniami i jakoś nie martwi mnie to. Lekarza też rodzinnego. mówiła ze dziecko jak nie mówi zdaniami do 3 roku zycia to nie ma sie co martwić.

--

:36_1_21::36_1_21::36_1_21::36_1_21::36_1_21:

2107 maczetka Kobieta, 34 lata, Tomaszów Lubelski
anitajas

anitajas

Cześć,
u nas ze spaniem to jakaś porażka. W dzień Amelka nie sypia i od ok godz 16:00 jest do niezniesienia złośliwa, płaczliwa itp. Spać idzie ok. 19 czasami (bardzo, bardzo rzadko o 20 bądź 20 z minutami) wstaje już o 6:10 - 6:20 i to bez względu, czy pójdzie spać o 18 czy o 20, porę wstawania ma taką samą wrrr... Oczywiście moja księżniczka robi mi minimum 2 pobudki w nocy na mleko. Ze smokiem nie może się rozstać wręcz przeciwnie, jakaś więź między nimi się zawiązała ;) Amelka żyć bez smoków nie może esh.... nocnik .... kolejna porażka tzn. załatwiła się raz na nocniku i kilka razy siusiu, ale i tak nie daje sygnałów, że chce siusiu, nocnik omija szerokim łukiem.
Za to w gadce nadrabia ;) Straszna z niej gaduła, gada jak najęta i ti bardzo wyraźnie tak, że obcy ludzie ją rozumią np: ostatnio byliśmy w sklepie i taki breloczek maskotka spadła jej na podłogę, obok nich byla jakaś kobieta, a Amelka do niej "Pani krzyczy?" babka do Amelki, "nie Panie nie krzyczy :)" albo ostatnio leżę na łóżku, Amelka ma w ręku maskotkę i słyszę jak mówi: "Pścziółka paci Melke, niepaci, paci, nie paci - tłumaczenie: pszczółka patrzy na Amelkę, nie patrzy, patrzy, nie patrzy. Amelka bawiąc się telefonem, przykłada go do ucha i mówi: Hallo, słucham ...Monia (nasza sunia Mona) szczieka ...no...tak...tak...papa <<<-- mniej więcej tak to wygląda :)
Wczoraj w pracy tak się głośno zastanawiałam, po kim ona taka gaduła, moj kolega z biurka obok stwierdził, że po mamie ;)

romdor, u nas z popołudniowym spaniem jest cieżko. Amelka bardzo się broni przed snem, gdy tylko czuje zmeczenie i wie że może usnać, to robi wszystko żeby tylko nie zasnać, wieć omija łóżeczko, nawet do wózka nie da się wsadzić. Od 3 dni (odpukać) młoda popołudniu zasypia podczas spaceru, cieszę się, bo i dobre to jak to się mówi lepszy rydz jak nic. Amelka jak nie kimnie się przez dzień to jest bardzo męcząca ona się męczy i wszyscy wkoło niej. Wieczorami raczej nie ma problemu z położeniem jej do łóżeczka po kąpieli dostaje butlę, potem ją odstawia i zasypia (wiem wiem zły nawyk bo po mleku powinna zęby umyć). Czasami jej się zdarza, że poleży chwilę w łózeczku a potem w ryk, że ona nie chce spać, więc ją biorę do swojego łóżka (śpimy razem w jednym pokoju) i jej opowiadam bajki, co robiłam w pracy, najbardziej lubi wierszyk: "w pokoiczku na stoliczku stało mleczko i jajeczko ...."a jak to nie pomaga to poprostu biore ją do salonu tam jeszcze się pobawi bądź poogląda bajki i za chwilę sama macha ręką, że idzie spać :)
romdor, możliwe jest, że że Twoja mała albo jest mało zmęczona i nie chce iść spać, albo faktycznie nie lubi łóżeczka, może wina nie jest w samym łóżeczku, może spróbuj je przesunąc w jakieś inne miejsce? Jak to nie poskutkuje to może faktycznie warto zastanowić się nad zmianą łóżeczka?

--

http://www.suwaczki.com/tickers/f2w343r84udf5lrs.png
http://www.suwaczki.com/tickers/km5suay3honre8ze.png

1140 anitajas Kobieta, 44 lata, Jabłonna k/Warszawy
littlemum

littlemum

hej
newanie jesli chodzi o jedzenie to moja gabi je glownie mieso w kazdej postaci, chleb zje tylko jak jest bardzo glodna i to koniecznie z szynka, mleko tylko rano i to nie zawsze, warzywa na szczescie je. nie tknie surowych a juz o pomidorze to mowy nie ma. ostatnio odwidzialo jej sie wszystko co zielone, oprocz groszkum reszta jest ble...
no i paowki na okraglo bez limitu...

jak cuduje z jedzeniem to wystaeczy, ze dziadzio ma to samo :)

z gadanie,gorzejm tzn gada duzo ale wiekszosc po swojemu. za to rozumie wszystko co sie do niej mowi

--

www.mgm.poznajomosci.pl Kupuj najkorzystniej!

http://www.suwaczek.pl/cache/0e254f5076.png http://s2.pierwszezabki.pl/014/0144859b0.png?9491

http://www.suwaczek.pl/cache/f739b05c99.png

http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=65614b961f91cfb5c.png

1037 littlemum Kobieta, 35 lat, Bydgoszcz
magan23

magan23

Newaniu u nas na szczęście nie ma problemów z jedzeniem, wogóle to Zuza od samego początku była żarta, na obiad zazwyczaj gotuję zupę mniej czasochlonne i bardziej praktyczne, więc potrafi takiej gęstszej zjeść nawet 3 łyżki wazowe. Czasem jak ją najdzie to po swoim obiadku przychodzi do nas sępi naszego, słychać tylko "am am" ;) Mleka sama się dopomina zwłaszcza wieczornego, jak udaje mlaskanie to w trybie natychmiastowym trzeba przygotować ;) Choć wydaje mi się, że bardziej tęskni jej się za samym ssaniem niż mlekiem... No i powiem Wam, że mloda mimo że nie jest grubaskiem - nogi jej wyszczuplały, brzuszka też nie ma, ale jak ją postawić przy dwulatku to wygląda na dziecko pokaźnych rozmiarów ;) Ostatnio ją ważyliśmy, nie uwierzycie waga wskazywała 13,5 kg!!

Romdor, mimo że Zuzia jest raczej dużym dzieckiem to jeszcze spokojnie chcemy przetrzymac ją w łóżeczku do 3 lat, chyba że rozrośnie się w tempie ekspresowym :D

Tinko zdróweczka dla Hanusi!!

--

http://s3.suwaczek.com/200812175365.png

http://s2.suwaczek.com/201211075565.png

2717 magan23 Kobieta, 38 lat, Skierniewice