Skocz do zawartości
Forum

Żana

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Żana

  1. Żana

    a jak wasz "popędzik" ?

    Świeżynka81ana27Olinka ja po porodzie bardziej czuję satysfakcję z sexu i jestem z tego zadowolona :)) Tylko czy z tego mojego zadowolenia po ostatnim pobycie T w polsce czasami nie zagnieździło się jakieś bejbiątko A chcesz? Na razie nie. Ale jestem dużą dziewczynką i wiem, ze sex wiąże się z konsekwencjami także ,,wzięłabym na klatę,, :)
  2. Migotka5Ana ten tatar top zajebista sprawa,przecież to raczej dietetyczne danie jest,no chyba ze go słodzisz ja idę po truskawki a w zasadzie dobrze by bylo spadać z przed kompa i wyspać sie hehe z dodatków surowe zółtko, ogórek i cebulka no i troszkę maggi ;) Oj i ja już zmykam chyba. Mały śpi, właśnie go przebrałam bo się zasikał i trzeba się kłaść..
  3. Migotka ja Ciebie zaraz po tyłku sznurem przelecę a nie dam Ci wariatko :) Ja dzisiaj zjadłąm na śniadanie grahamkę z wędliną, na obiad warzywa na patelnię z kurczakiem, poźniej pół jabłka i poźniej pomidora. Ale nie mogła sie głupia baba oprzeć i tatar się chłodzi w lodówce
  4. Żana

    a jak wasz "popędzik" ?

    Olinka ja po porodzie bardziej czuję satysfakcję z sexu i jestem z tego zadowolona :)) Tylko czy z tego mojego zadowolenia po ostatnim pobycie T w polsce czasami nie zagnieździło się jakieś bejbiątko
  5. Oopsy DaisyAna co do wagi to wina podłogi.U mnie są tak krzywe podłogi że w każdym miejscu pokazuje inną wagęU mnie właśnie rybka w folii dochodzi i szparagi no właśnie i u mnie są strasznie krzywe. Ale większa ilość miejsc pokazuje 62,5
  6. Żana

    Sierpień 2009

    Hej Blondi. Fajnie, ze zajrzałaś :) A może zrób jutro rosół ze skwarkami :)) U nas na chwilę przestało padać to byliśmy z małym na dworze trochę a teraz szaleje w domu
  7. Kwiatuszek no to fajnie dzień rozpoczęty :) Migotka sama już nie wiem czy to waga czy podłoga... Ewa ja tez na razie tylko sniadanie zjadłam ale zaraz zabieram się za obiad. Dla małego na razie rosół z makaronem a dla mnie warzywa na patelnię z kurakiem
  8. Nie. Jedynie raz pojechaliśmy bez fotelika do szpitala z małym, było po 22 mieliśmy skierowanie bo mocno wymiotował a że był śpiący to przelewał się przez ręce takze pojechał wtulony we mnie z tyłu samochodu. Tak zawsze jest przypięty w swoim foteliku
  9. Żana

    Sierpień 2009

    agaa875hehe ciekawe jakby smakowal rosol ze skwarkami:) moja nauczyla sie ladnie mowic "r" i teraz nawet w niektorych wyrazach co nie ma r to mowi np zamiast zielony to zierony hehe mój właśnie tez niedawno się nauczył ładnie mówić r. :) Rosół ze skwarkami .... hmmmm
  10. Żana

    Sierpień 2009

    agaa875wiesz co ja tak szperalam w necie... wrzucilam w gotujaca wode kostke rosolowa, potem szparagi, pozniej marchewke pietruszke, jak bedzie miekkie to smietane, koperek. i robie z makaronem, bo czytalam ze mozna albo z ziemniakami albo z makaronem, zobaczymy co mi z tego wyjdzie..... bardzo proste :) A moje dziecko chce rosół.. Zapytałam czy chce rosół z makaronem on mówi nie ze skwarkami nie wiem co mu do głowy przyszło
  11. Żana

    Sierpień 2009

    agaa875ja tez nie:) ogolnie ja nie przepadalam za szparagami mimo ich nie probujac, ale ostatnio sie przelamalam i sporobowalam szparagi z bulka tarta i stwierdzilam ze pycha.... i teraz goruje zupke ja właśnie lubie szparagi. Mozesz napisać jak robisz tą zupę?
  12. Żana

    Sierpień 2009

    O ;) zupy szparagowej jeszcze nie jadłam :)
  13. Hej dziewczyny. Oopsy i ja trzymam za Ciebie kciuki i zobaczysz, że na pewno się uda :) Rori hehe nie wchodź na wagę bo jak zobaczysz ze kg w dół to znowu z radości po coś słodkiego sięgniesz :)) U mnie niech to szlag trafi moją wagę. W łazience mi pokazuje 64 a w pokoju 62... No ale jak mój mały w łazience waży 18 to w to nie uwierzę. 16-17 tak ale nie 18 ..
  14. Żana

    Sierpień 2009

    Dobry. Widzę tłok na forum Wczoraj mieliśmy ładną pogodę więc prawie cały dzień na dworze. Dzisiaj zachmurzone niebo ale zimno nie jest. Może pozniej sie przejaśni to pojdziemy na dwór. Jakąś zupę bym zjadła tylko nie mam pomysłu jaką...
  15. Żana

    a jak wasz "popędzik" ?

    Świeżynka81Ale powiem Wam, że odkąd się bardziej staram, to jakoś mi lepiej samej ze sobą no i okazuje się,ze w kusej pidżamce wcale nie musi być zimno Odkąd mój T pracuje za granicą jak przyjeżdża po tym miesiącu to i mi nie jest zimno nawet nago spać :) A kusa koszulka bardziej pobudza wyobraźnię, także Świeżynka szalej dalej :)) I owocnych starań :)
  16. Żana

    a jak wasz "popędzik" ?

    Świeżynka81No tak, zwłaszcza przy staraniach. Też się trochę boję, żeby rutyna nie wkroczyła i żeby m nie czuł się jak maszyna do reprodukcji, a niech ma coś chłopak z życia Ale no pewnie :) Masz rację, niech nie wejdzie rutyna do sypialni skoro bejbolek ma z tego być :) Trzymam kciuki za szybkie zafasolkowanie :)
  17. Żana

    Smoczek - tak/nie

    Mój Bartek równiez jeszcze ma smoka do spania. Wiele osób to dziwi że prawie 3 letnie dziecko jeszcze do spania smoka bierze ale nie mam zamiaru jakoś drastycznie mu go zabierać. W końcu sam jak będzie gotowy to go odstawi. panna-em zgadzam się że z dwojga złego lepiej smok niż palec
  18. Żana

    a jak wasz "popędzik" ?

    Małżeństwo jedzie samochodem po moście. Kobiecie się zachciało siku więc mąż zaproponował, zeby siadła na barierkę, On ją potrzyma i się wysika. Kobieta usiadła i krzyczy : poczekaj, tam płynie jakiś statek! na co mąż: stara ty i głupia, to tylko Twoja pi**a się w wodzie odbija :)) nie wiem czy nie spaliłam. Od razu sobie przypomniałam jak Twój przeczytałam :)
  19. Żana

    a jak wasz "popędzik" ?

    Oopsy DaisyMąż do żony: -Jutro kupię kilka kondomów o różnych smakach, a ty po ciemku zgadniesz jaki to smak... Żona: - OK. Na drugi dzień, żona próbuje i mówi: -Serowo-cebulowe??? Mąż: - GŁUPIA!!! Jeszcze nie założyłem !!! ale się uśmiałam
  20. Żana

    a jak wasz "popędzik" ?

    Oopsy DaisyHahahaTo może i ja w plenerku spróbuję jeszcze nic straconego Warto spróbować :) I ten dreszczyk emocji czy ktoś nadejdzie czy nie
  21. Żana

    a jak wasz "popędzik" ?

    Oopsy DaisyŚwieżynka81My kiedyś w plenerze zostaliśmy przyłapani :) ten ktoś potem za nami lazł, musieliśmy uciekać dobrze że Wam zdjęć nie porobił , a potem na neta nie wrzucił a skad wiesz? wszystko jest możliwe :)
  22. Żana

    a jak wasz "popędzik" ?

    My kiedys też chyba ze 2 razy urządziliśmy sobie bara bara w krzaczkach ale na bank nas nikt nie widział, no chyba,ze były tam kamery już
  23. Kwiatuszek81roritaKwiatuszek81hehe rozumiem całkowicie, mnie jak ktoś mówi ze sie tak wpakowaliśmy i jakby co...to ja od razu mówie, ze dla mnie nie ma problema, sprzedajemy na pół i tyle też tak mówię haha albo on na górze ja na dole hehehe kto na górze a kto na dole to...jak już kto lubi:):) No ja jednak wolę na boczku albo na pieska szalona :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...