Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Behanders

Użytkownik
  • Zawartość

    1
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutralna
  1. Witam Drogie Uzytkowniczki Dwa tygodnie temu dowiedziałam się ze jestem w drugiej ciazy - 5 tydzien i zaledwie 4 miesiace od ostatniego cięcia cesarskiego. Powinnam się cieszyć tymczasem nie wiem co będzie będzie przyszlosci. Przez ostatnie 5 m-cy zrozumiałam że na męża nie mogę liczyć a osoby które d eklarowaly pomoc wycofały sie. Dodatkowo zastanawiam się nad rozstaniem z mężem, który mnie i dziecko od samego początku stawia na drugim miejscu mówiąc że jest inaczej. Na pierwszym jest oczywiście jego mamusia. Wszystko robi dla mamusi. Oddluzeszego czasu prosze fo i wyprowadzke, ale zawsze gdzieś przejawia sie wątek jego matki. Przed narodzinami córeczki tego nie dostrzegalam, ale teraz widzę z kim mam doczynienia. Najgorsze jest to że już tyle razy poruszlama z nim ten temat. Ale on nie zmienił swojego zachowania. Mówiłam że odejde... . Ale ignoruje to. Ilekroć jego matce coś się nie spodoba i mają kontakt tel, między nami dochodzi do klotni. Poświęca dla niej nasze wspólne życiowe plany. Jestem załamana Dodam ze stosunków ze swoja rodzina nie ma poprawnych a mimo to dalej do nich lgnie. Powoli uswiadamiam sobie ze najlepsze byłoby odejscie, ale wiem ze będzie mi ciezko.wiem że mam doczynienia z zaborcza matka która pod pozorem dobra naszego wszędzie etyka swój nos. Najogorsze jest to ze Maz chce ja uszczęśliwić i sam niejednokrotnie to przyznal. Jej nieukładało się całe zycie. Nie piszę po to żeby uzyskać od Was jakąś super porade. Bo takiej nie ma. Po prostu nie mam z kim porozmawiac. Jest mi ciężko, bo do tej pory osoby , na które mogłam liczyć zawodza. Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...