-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Kinqa
-
Melduję się 2 w 1 ... Ogólnie byliśmy dzisiaj na zakupach spożywczych i ledwo co już chodzę... normalnie w rozkroku ... tak mnie jakoś boli ... aż partner mojej mamy się śmiał, że mi dziecko za niedługo wyleci ... jedynie gotuję mleczko żeby się "przerodziło" w toffi mmmmmmm i będę się zajadać... oczywiście w tyłek mi pójdzie, ale coo tam... później będę się załamywać
-
Ogromne GRATULACJE dla rodziców ... OSKARKU - witaj na świecie
-
ariadnaaBrzuszka już nie ma a wyglądał tak Zaczepisty jeszcze napisz, który to był tydzień o ile pamiętasz
-
lamponinkaKazda z nas mysli , im blizej wiecej mysli krazy nam po glowie , jak to bedzie , jak przebiegnie porod , czy wszystko bedzie ok , czy wszystko bedzie dobrze , jak zorganizowac dzien po powrocie do domku i do tego jak zrobic zeby zniesc odwiedziny rodziny i kolezanek , gdzie bedzie sie zmeczonym a pukanie do drzwi bedzie dla nas denerwujace w pierszych tygodniach , bo znajac zycie z doswiadczenia , chcemy w domu przez tydzien czy dwa a nawet wiecej rowniez ciszy spokoju . No tak masz rację... mi też dużo takich myśli krąży po głowie ale jedno mam z głowy - nikt mi nie będzie pukał do drzwi w pierwszych tygodniach itp. bo za daleko mają z Polski więc jeśli chodzi o ten wątek to będę miała spokój... hehe. Zjadłam właśnie kebaba i frytki , znaczy nie całego... na jutro jeszcze sobie zostawiłam, bo za dużo aż... a później dopiero będzie trzeba wziąć się za siebie w tyłek mi pójdzie
-
Monica tak już kochana wstawiłam i poprawiłam datę i godzinę Twojej malutkiej
-
zoskajutro stuknie mi liczba 34 a oto co dzieje się z dzieciątkiem Dziecko waży około 2275gram i ma około 45cm długości.Rozwój w ostatnich tygodniach ciąży ulega zdecydowanemu spowolnieniu. Teraz dziecko już tylko rośnie i ćwiczy potrzebne mu umiejętności, np.80 proc. czasu spędza, wdychając i wydychając wody płodowe. Podczas snu maluch ma zamknięte oczy, a w czasie czuwania otwarte. Lanugo prawie zanika a maź płodowa pokrywająca skórę dziecka staje się grubsza. Rozwinęły się gruczoły nadnerczowe dziecka. Oczy maleństwa teraz są niebieskie. Kilka tygodni po porodzie kolor tęczówki najprawdopodobniej ulegnie zmianie. Ostateczny proces pigmentacji rozpocznie się dopiero po zetknięciu oka ze światłem. Jeżeli pod serduszkiem nosisz chłopca to w tym tygodniu jego jądra zstępują z brzuszka do moszny. Organizmy – dziecka i Twój – szczególnie teraz potrzebują żelaza i witamin. Ochroni to Was przed niedokrwistością, a maluszek będzie mógł zgromadzić zasoby żelaza, które bardzo mu się przydadzą w pierwszych miesiącach życia. Nie zapominaj o łykaniu preparatów witaminowych, które zalecił Ci lekarz. Podczas mycia zębów mogą wystąpić krwawienia z obrzmiałych dziąseł. Twój pępek może być bardziej wrażliwy na dotyk, aby uniknąć bólu, możesz nakleić na niego plaster. Dno macicy znajduje się ok. 34cm od spojenia łonowego i ok. 14cm nad pępkiem. Niom mi też stuknie jutro 34 skończony tydzień
-
Kejranka ja na Twoim miejscu już bym wędrowała do kuchni podjadać troszkę
-
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
Nie mogłam się opanować ... ehhh Agunia co tam u Ciebie słychać?? -
Wszystkiego najjjjjjj najjjlepszego! w dniu Twojego święta
-
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
A ja byłam na spacerku nad rzeką tak , żeby "rozprostować kości" akurat byłam blisko sklepu dziecinnego i już się Wam "chwalę swoją zdobyczą" -
lamponinko niee , nie zostałaś sama
-
A ja się przeszłam dla "sportu" nad rzekę... żeby rozruszać trochę "kości" przy okazji, że byłam blisko zaszłam do sklepu z ciuszkami dla maluchów więc się chwalę co dla swojej niuni "wydobyłam"
-
Monica gratulacje raz jeszcze... i jeszcze taki szybki poród ;) i lekki... ahh pozazdrościć! a i poprawiłam na 1wszej stronce Naszą listę
-
lamponinkaWitajcie Wrocilam , u corci wszystko dobrze , nadal glowka w dol nie zrobila mamy w konia i sie nie obrocila jak we snie szyjka skrocona ale trzyma , glowka niziutko , lekarz powiedzial ze jest gotowa i moze w kazdej chwili zaczac sie akcja porodowa ale moze rowniez poczekac , ze wzgledu ze urodzilam 3 dzieci teraz nie da sie jasno okreslic nawet po szyjce bo u mnie to moze byc moment i rozwarcie zacznie sie powiekszac . Dolegliwosci ktore mnie mecza to oczywiscie przygotowanie do porodu i tego ze skracala sie szyjka . Pytalam sie o depilacje i lewatywke , polozna powiedzila ze zajma sie mna w szpitalu i mam sie nie martwic o depilacje a jesli chodzi o lewatywe to moge sama sobie zrobic jak sie zacznie akcja jeszcze w domu jezeli chce . Powiedzila ze w szpitalu lezy sie z reguly 1-2 dni wiec jak bede miala problemy dala mi godziny przyjec pediatry i poradni laktacyjnej i moge z corcia przyjsc mi ja zbadaja zwaza i wyjasnia wszystkie obawy .Kingusia sikanie to chyba problem nas wszystkich , ale skonczy sie po porodzie wiec wytrzymamy z ganianiem do kibelka . Mi jak sie chce siku w nocy to sie cholernie wkurzam , bo po pierwsze musze sie wykulac z lozka , ubrac ciapy i zaiwaniac po schodach na gore . Srednio co 2 godzinki latam w nocy . W dzien juz lepiej , tez czesto ale jakos inaczej . Nie musze przynajmniej z lozka wstawac . Na koniec jak wychodzilam , bo to jest ostatnia wizyta jaka mialam w gabinecie , polozna mowi ze ja nie chce urodzic szybko i sie smieje , ja mowie ze wrecz przeciwnie i do tego lekarz mowi , wy nie zartujcie bo zaraz nam sie tutaj zacznie porod . A polozna bedzie dobrze , urodzisz sylwia w 40 tc , posmialismy sie jeszcze troche w trojke , podziekowalam jeszcze raz za opieke a lekarz mowi to widzidzimy sie na porodowce . Teraz zostaly mi badania ekg i wymaz 20 stycznia oraz 26 stycznia usg . Ja juz po obiadku lece polezec jak co dzien , na usg widzialam coreczke , serduszko bije ladnie , wody zachowane ale nie dalo sie okreslic na tym sprzecie co maja ile przybrala , wiec musze czekac .Ale lekarz powiedzial ze wszystko bedzie dobrze i dam rade . Buziaczki dla Wszystkim . No ja mam na tym samym piętrze wc, ale gorzej z kuchnią , bo piętro niżej cholercia ale mi się nie chce nawet zwlec swoich zwłok jak chce mi się siusiu, ale zmuszam się, bo sobie tłumaczę, że jeszcze w morzu się utopię podczas snu Dobrze,że z małą OK i główką do dołu ... w takim razie jesteś gotowa jakby co ... to fajniutko
-
Ulka no wiesz jak w żebra się wbija to nie bardzo lubię ale tak to lubię jak się rusza... tylko, że od rana nie daje mi spokoju to co to będzie jak wyjdzie na świat....
-
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
stokrotka_87a mi sie wydaje ze moje dziecie sie obrocilo... bo od 3 dni inaczej kopie... pod samymi cyckami i w sam dol... az mnie brzuch tak mocno boli caly jakby byl stluczony !! dramat... a mnie w prawy bok coś uwiera ciągle i na wysokości żeber więc nie mam pojęcia... a i mam te "uderzenie gorąca" ... siedzę w krótkim rękawku i mi za gorąco -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
laninia Przepis Składniki • 1szklanka oleju • 1 szklanka białej oranżady ,ewentualnie gazowanej wody mineralnej • 5 jaj • 2,5 szkalnki mąki +2 lyżki do drugiej części ciasta • 2 Łyżki kakao • 1 szklanka cukru Etapy przygotowania 1. Jajka utrzeć z cukrem ,potem dodawać na przemian mąkę (wymieszaną z proszkiem do pieczenia), oranżadę i olej- około 3-4 zmiany. 2. Po wymieszaniu podzielić masę na dwie równe części - do jednej części dodać 2 łyżki mąki, a do drugiej kakao. Masy wlewać na przemian (po około 3 łyżki) do tortownicy wysmarowanej uprzednio masłem i posypanej bułką tartą. 3. Piec około 1,5 godziny w temperaturze 180 stopni C. Ogólnie powiem Ci, że zamiast tej oranżady czy wody gazowanej, możesz po prostu wstawić do czajnika wodę na gotowanie i jak się ugotuje to dodać... bo ja tak robię. A i 1,5 godziny lepiej nie piec, bo ja szczerze mówiąc tutaj w domu mam mocny piekarnik ... i to już by ciasto moje się spaliło, ja wyjmuję zazwyczaj po 40 minutach... (po 30 minutach schodzę patrzę czy się nie zjarało za bardzo i sprawdzałam patyczkiem, a jak nie to czekam jeszcze te 10 minut i wyjmuję ciacho ) . -
A mnie już od rana mała mazepa męczy kopniakami...
-
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
qmpeela Praktyczne napewno, ale czy zdrowe? Jakoś nie ma przekonania, w maju jest już cieplutko, można malucha wziąć na dłuższy spacer i co tak w foteliku? Dla mnie wózek dla noworodka musi być płaski, z gondolą sztywną lub miękką... ale zabudowany. No ogólnie wiem, ze marudze, ale fotelik to do jazdy samochodem a nie na spacerki, to jest moje zdanie. Można trochę tą spacerówkę przerobić, bo mam też taki wkład, żeby włożyć dziecko bez fotelika tego ... ale zobaczymy coś się wymyśli -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
KaszaaaaaaJeszcze nie wyszłam :( Dopiero się ubrałam,ale mi to wszystko idzie ! Jak krew z nosa ! Ale pokaże wam swój bębenek Gdyby to moje maleństwo bylo normalnych rozmiarów to tak bym w 9mc wyglądała tylko tak sobie myśle,że w 9 będzie jak w 10 a jeśli przenosze to 11 ? Nie martw się ,mam podobnie jak Ty jeśli Cię to pocieszy -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
stokrotka_87kingusia1991stokrotka_87wiecie co? ja nie zatsanawialam sie za duzo nad lozeczkiem.. chcialam jasne.. drewniane.. i to wszystko.. hmm a widze ze wy tu szalejecie a ja nie wiem po co hehehe to przeciez tylko lozeczko no ja tak samo nie szaleję, bo po co... i tak dziecko szybko rośnie ;) i w ogóle... wozek to ja rozumiem.. to wazna sparawa... kola.. zeby sie wygodnie jezdzilo..zeby byl lekki... butelki,smoczki.. to dla mnie tez bardzo wazna sprawa.. No ja tak samo... ja mam GRACO też spacerówkę, ale wraz z fotelkiem, który się wkłada do wózka i można noworodka na początku w nim wozić , a jak wyrośnie to zdjąć fotelik i jako spacerówka wózek służy tutaj tak wożą dzieci i myślę, że dobrze robią , bo to praktyczne jest -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
stokrotka_87wiecie co? ja nie zatsanawialam sie za duzo nad lozeczkiem.. chcialam jasne.. drewniane.. i to wszystko.. hmm a widze ze wy tu szalejecie a ja nie wiem po co hehehe to przeciez tylko lozeczko no ja tak samo nie szaleję, bo po co... i tak dziecko szybko rośnie ;) i w ogóle... -
Kejranka to już niedługo jeszcze troszeńkę ... dasz radę z tymi puchnięciami wierzę w Ciebie
-
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
Redberry a musisz konkretniej tej firmy te łóżeczko ?;) i współczuję Ci kochana przeżyć Kaszaaaaaaaaaaa żeś wystraszyła mężulka