-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez agaluk1
-
Biorę się za sprzątanie, Oskar w przedszkolu, a ja wreszcie dzisiaj nie muszę biegać po mieście/
-
Pierwszy dzień w przedszkolu
agaluk1 odpowiedział(a) na magan23 temat w Dziś pytanie - dziś odpowiedź
Mój synek debiutował w przedszkolu w ostatni poniedziałek, w pierwszym dniu rozpłakał się nie przy pożegnaniu, ale jak już poszłam...a potem było już tylko lepiej, powolutku, bez naciskania sam się zaczął włączać w zajęcia w grupie, jak go odbieram jest radosny i roześmiany, dodam że ma 2 lata i 3 miesiące i nie brał wcześniej udziału w zajęciach w grupie. Jestem za szybkim pożegnaniem, powiedzieć tak jak rozmawialiśmy, ja idę do pracy ...sklepu...przyjdę po ciebie, tak jakci opowiadałam teraz będziesz bawić się z dziećmi i paniami.... Po tygodniu mojego dziecka w przedszkolu, czuję, że to dobre decyzja -
Oskar jak na razie dzielnie chodzi do przedszkola, rano chce tam iść, a jak go odbieram to zastaje go na super zabawie. Wczoraj podobno włączył się do jakiejś zabawy w kółeczku:-)Oczywiście zostaje tam do 3 godzin to nie ma czasu się znudzić, ale myślałam że będzie płacz, płacz...... Ja w tym wolnym czasie załatwiam różne zaległe sprawy, więc biega po mieście od rana:-)
-
Postanowiliśmy z M że muszę mu pomóc w firmie i na kilka godzin musimy do Oskara zorganizować opiekę, we wrześniu może spróbujemy ze żłobkiem, a póki co zdecydowaliśmy się na Zielony Domek. Dziś był pierwszy raz, sam został 2 godzinki, a potem jeszcze ze mną na placu zabaw godzinkę bo nie chciał iść. Jak na pierwsze takie rozstanie i przebywanie w grupie dzieci było całkiem dobrze, nie chciał za bardzo włączyć się w takie zabawy edukacyjne w grupie, siedział i obserwował i tylko od czasu do czasu klaskał jaki dzieci klaskały i coś tam mówił. Jak wyszli na plac zabaw to się troszkę rozkręcił:-) Zobaczymy jutro próbuję zostawić go na 3 godzinki, a do celowo ma tam zostawać na 4.
-
ITrutth Wielkie gratulacje!!!! My spędziliśmy cały weekend u rodziny na wsi, Oskar się wyszalał, a ja się trochę opaliłam:-)
-
Czyli można powiedzieć, że państwowe żłobki są pod większą kontrolą, bardziej przestrzega się zasad, a w prywatnych te zasady nagina się aby jak najwięcej zarobić? Ja wiem Ze to co napisałam to bardzo duża generalizacja i nie można wszystkich prywatnych klubów malucha wsypać do jednego worka, ale z Waszych wypowiedzi takie mi się wnioski nasuwają....
-
MM Powidzenia w pracy Agula Ładnie Ci w tej fryzurce:-) Na rolki na razie się nie wybiorę do południa bo nie mam z kim Oskara zostawić, może pod koniec przyszłego tygodnia mój M będzie mógł się małym zająć. Dziś chyba znów czekają nas burze bo strasznie duszno jest, albo mnie takie gorąco bo się siad z zakupami nadźwigałam i jeszcze oskara na rowerze musiałąm pchać. W sobotę 11 czerwca jest impreza historyczna, Mój M chyba weżmie Oskarka ubiorą się w stroje i pokaże mu wszystko od środka, bo mój mąż był kiedyś rycerzem;-)...no dobra przyznam się że ja kiedyś też jeżdziłam na takie imprezy a właściwie takie zloty, bez zabawiania publiczności. Gminny Portal Internetowy - Chęciny - start - ˝Historia Państwa Polskiego na przykładzie dziejów Zamku Królewskiego w Chęcinach - wielkie inscenizacje, czyli bezcenne lekcje historii na żywo˝
-
ITruth Witamy:-) Ja Wasz piknik już dziś reklamowałam na osiedlu, bo właśnie rozmawiałyśmy o atrakcjach na weekend. My dziś byliśmy na festyie na stadionie Na Bocznej, ale po za policyjnym motorem nic nie wzbudziło Oskara zainteresowania, raczej zabawa dla starszych dzieci. Pojechaliśmy do Kawki Zabawki i tam się wyszalał, a w planach mamy jeszcze dziś wesołe miasteczko koło Leclerka
-
Plamienie zamiast okresu, czy ktoś miał na początku ciąży?
agaluk1 odpowiedział(a) na Marcelina temat w 9 miesięcy, ciąża
Judytko Ja też biorę Duphaston i też często tak mam, zwłaszcza w ostatnich dniach cyklu, jak poczytasz ulotkę to zauważysz jest to typowy objaw podczas stosowania tego leku. -
WSZYSTKIEGO DOBREGO WSZYSTKIM DZIECIACZKOM! Mój syn wybrał sobie na Dzień Dziecka taczki, wybieramy się na jakoś imprezkę w plenerze...no chyba że przyjdą burze...
-
Czekam na szczegóły pikniku na stronce...ale postaram się zabrać synka, męża i jak się uda znajomych:-)
-
AniaB To koniecznie daj znać jak będziesz planowała przyjazd do Kielc, wymyślimy jakieś spotkanko:-)) Planuję trochę z Oskarem pochodzić do Klubu Popołudniowego dla dzieci, żeby przyzwyczajał się do zorganizowanej zabawy z innymi dziećmi, panią...pierwsze zajęcia zaplanowałam sobie w czwartek, zobaczymy czy mu się spodoba:-) Dziś na Dzień Dziecka moje dziecko wybrało sobie taczki:-)
-
Aniu Pewnie że sympatycznym i póki co nigdzie w świat się nie wybieram:-)) Tak wogóle to kupiliśmy sobie mieszkanie i za jakieś pół roku się przeprowadzamy. Już się nie mogę doczekać, powoli rozglądam się za wszelkim wyposażeniem, na początek trzeba umeblować pokój Oskarka, bo z mebelków na razie ma łóżeczko :-( zresztą co się dziwić teraz mieszkamy tylko w 35m2 więc tu wiele się nie zmieściło. W związku ze zmianą mieszkania nie możemy sobie pozwolić na jakieś większe wyjazdy wakacyjne, może wybierzemy się na 3 dni w góry, albo do rodziny nad morze, ale jak na razie to takie lużne plany na sierpień.
-
truskaagaluk1Ja dziś byłam cały dzień w pracy więc pogoda mi nie przeszkadzała...ale zastanawiam się co by tu jutro wymyślić jak będzie taki dzieńwpadnij do mnie dzięki za zaproszenie, mój M zabrał nas do centrum, potem do cioci, a popołdnie spędziłam sama w tesco...
-
Cina Powiem Ci że w Kielcach opiekunkę na 8 godzin możesz mieć za 700 zł miesięcznie, ale co tu porównywać Kielce w porównaniu z Wrocławiem to miasteczko...więc pewnie taka różnica w cenach. Ja chyba spróbuję z tym żłobkiem, najwyżej jak będzie coś nie tak to go wypiszę.
-
Ja dziś byłam cały dzień w pracy więc pogoda mi nie przeszkadzała...ale zastanawiam się co by tu jutro wymyślić jak będzie taki dzień
-
Pomysł z leżakami ucieszyłby nie jedną mamę na placu zabaw:-) Obskoczyliśmy MAMY, a ja poszłam sobie pobiegać wieczorkiem na pół godzinki...trochę biegałam, ale większości szłam:-(muszę nad kondycją popracować. Jak będzie ładnie to w sobotę chcę wyslać Oskara z M na Dzień Dziecka w Pińczowie żeby sobie balony pooglądali, a ja od rana do 17 siedzę w pracy więc wszelkie sobotnie atrakcje mnie ominą.
-
Ania B i CIna Moje ogromne gratulacje!!! Cieszę się razem z Wami:-))) Oskar dostał się do żłobka a ja mam coraz więcej wątpiwości czy go dam... Cina a poza chorobami jak było w żłobku? Może inne dziewczyny też macie jakieś doświadczenia z żlobkiem...?
-
Również WSZYSTKIEGO NAJ DLA MAM!
-
Dzięki dziewczyny, mam w sumie jeszcze troszkę czasu to się pozastanawiam,jeśli chodzi o choroby to zdaję sobie z tego sprawę, ale z drugiej strony liczę że jak by się w żłobku nachorował to w przeczkolu byłoby lepiej. Mam taką sytuację i pracę, że nie musiałby siedzieć w żłobku codziennie całe dnie, ale jeszcze pomyślę....
-
Narazie nic nie przekreślam, pomyśle jeszcze trochę przez wakacje...póki co idziemy na spacerek:-) Miłego Dnia!
-
Mama_Monikaeee... truska to Ty wakacje cały czas masz heheheAgaluk kup sobie jakieś tabletki czy spray w aptece jest teraz tego mnóstwo bez recepty bo po co sie męczyć. Moja babcia uczuliła się na kurz bedąc po 60-tce także wszystko jest mozliwe :/ A ze żłobkiem myslę, że sens jest zawsze, a jesli nie do państwowego to moze do jakiegoś klubu na parę godzin dziennie, nie wiem w jakim celu chcesz go posłac i trudno mi doradzić, czy musisz, czy idziesz do pracy, czy chcesz odpocząc, czy może chcesz, żeby z innymi dziec iakami pobyłi miło spedził czas? Przede wszystkim chcę żeby miał kontakt z dziećmi bo jak przychodzi jesień to dzieciaki są w przedszkolu, albo z opiekunkami w domu...a poza tym mnie też kilka godzinek "wolnego" przyda się. Nie chodzi mi o oddanie go na 8 godzin bo póki co nie mam takiej potrzeby
-
Ja nigdy nie miałam alergi, a od kilku dni ledwo żyję, katar, łzawią mi oczy, drapie mnie w gardle, nie wiem czy to wirus czy co innego...podejrzewam jakieś uczulenie, bo zaczęło się jak kosili mi trawę pod oknami, wszędzie mlecze latały, a dodatkowo mam masę kwitnących krzaków pod balkonem.. Poza tym ciągle myśle nad tym przedszkolem od września, w osttanim dniu składania o żłobek złożyłam papiery i Oska okazało się że się dostał, ale mam wątpliwości....jak myślicie, będzie miał 2,5 roku czyli raczej będzie jednym z najstarszych w żłobku..warto go posłać czy nie ma to sensu, oszaleć można od tego myślenia:-)
-
Dziewczyny mam dylemat, dowiedziałam się, że mój synek dostał się do żłobka, we wrześniu będzie miał 2,5 roku, czy będzie raczej z tych najstarszych w żłobku. Mam taką sytuację że nie muszę go oddawać, ale jak przychodzi jesień, mniej chodzimy na spacer inne dzieciaki też nie wychodzą, to kontakt z dziećmi ma ograniczony mocno i chciałabym żeby miał trochę kontaktu z rówieśnikami. Z drugiej strony boję się żłobka jako takiej przechowalni, że dziecko się może uwstecznić, a nie rozwijać, choćby dlatego,że będzie wchodził w okres przedszkolny a tam będą młodsze dzieci....powiedzcie jakie macie doświadczenia z dzieciakami w żłobku, warto go posłać choćby na kilka godzin dziennie, lepiej poczekać rok i posłać już do przedszkola, czy zainwestować w kilka godzin w przedszkolu prywatnym?
-
Widzę, że wrzesień będzię bardzo imprezowy, tyle nas z tego miesiąca:-) Mój M będzie miał 30 w czerwcu, ale twierdzi że nie robi;-) Ja ostatnio ma mało czasu na pisanie, bo przy pięknej pogodzę siedzę z Oskarkiem na dworze, poza tym jestem zajęta urządzaniem naszego nowego mieszkanka, które oddają nam na jesieni. I jeszcze z dobrych wiadomości Oskar dostał się do żłobka...co prawda nie jesem jeszcze pewna czy go dam, bo mam mieszane uczucia...a Wy macie może dzieciaki w żłobku?jak się dzieci tam czują?