Skocz do zawartości
Forum

andzia

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez andzia

  1. Ło matko, ale czytania My wyskoczyliśmy na chwile do sklepu między jednym deszczem a drugim W sklepie standardowo szopka, kup tik taki, kup gumy, kup sociek itd. Uwielbiam to. Teraz się kłócą o klocki Anouk tak myślałam, że z tym wymeldowaniem nie jest tak hop siup, pamiętam jak mój kuzyn się rozwiódł to też mieli problemy z wymeldowaniem byłej żony, chyba dopiero po pół roku udało się to zrobić. Ja niezmiennie trzymam kciuki za szybkie załatwienie wszystkich spraw. Justynka u nas nocki też dramat ostatnio, jak były mniejsze to przesypiały 11 h bez pobudki, a teraz się budzą, łażą , chcą mleko w nocy i inne hocki klocki Anielinka zazdroszczę długiego snu. A Ty nie szalej ze sprzatniem, poodpoczywaj troszkę:) Cafe dzielna nasza Matko Polko, doskonale rozumiem Twoje marudzenie i zmęcznie, chociaż może nie do końca rozumiem, bo moje dzieci miały taką wagę pod koniec ciaży, w 31 tc ważyły po 1,5 kg, wiec miałam mniej dźwigania. A my chętnie posłuchamy Twoich marudków, jeśli Ci tylko troszkę ulży. I błagam kochana, odpoczywaj ile się da!!!
  2. O matko już tak od rana pijecie? Gdyby mi ktoś te 3 lata temu, podczas gdy Wy otwieraliście parenting, powiedział, że się kiedyś uzależnie od jakiegoś forum internetowego, to bym wyśmiała. A jednak Weszłam tu przypadkiem, szukając informacji o ciąży bliźniaczej, no i tak zostałam. I dziś tak jak większość z nas nie wyobrażam sobie porannej kawki bez plotek na parentingu, poznałam tu mnóstwo wspaniałych osób, z niektórymi spotkałam się i pewnie jeszce nie raz spotkam w realu. Wielkie podziękowania dla twórców za całokształt
  3. Anouk ja juz po dużej kawie, ale chetnie jeszcze jedną wypiję. A jak chcesz to i w remontach pomoge, w zamian za opieke nad dziećmi Babura już wymeldowana? Gosia ja też musze isć na zakupy, rano tylko zdążyłam po bułki wyskoczyć, niestety cały czas pada
  4. Hej Justynka, widze, ze i u ciebie nocka nieteges. Ja już mam syćko, a gdzie to do wieczora
  5. Witam, coś czuję, że będę prowadzić weekendowy dyżur. K. już pojechał, wiec u nas dzień jak co dzień, czyli sama na placu boju. Nocka fatalne, wędrówki ludów mieliśmy połączone z fochami, rzucaniami się itd Agulcia normalnie historia jak z filmu, widać jaki świat jest mały A superowej teściowej to tylko pozazdrościć, chwilami myślę, że to gatunek wyginiony
  6. Paznokcie wymalowane, brwi wyskubane, z maseczką na gębie zasiadłam Magda nawet nie wiesz jak Ci zazdroszczę tych sportów, naprawde. Mnie samej cieżko sie zmobilizowac, a jakos sie nigdy z nikim nie moge skumac, zeby wyjsc na jakiś aerobic albo cuś. Niech plecy szybko przestaną bolec, chociaz jak sobie wyobraziłam jak P. Cie prowadza to padłam No i wyrazy współczucia dla t Gosia jak bede juz wiedziała na stówe, to na pewno się odezwe. A z nocnikiem powolutku, dacie rade, super, ze mama pomaga. U mnie Zosia woła, chociaz czasem zdarzają się wpadki i popuszczenia, Marysia na razie nic.
  7. Gosia na 99% 11-tego będę w Wolsztynie. Siakaś kafka?
  8. Jeju jak mi się dzisiaj popołudnie ciągnęło Dzieciaki jak na ich możliwości były nawet w miare, prawie pół godziny bawili się w lekarza, Stachu robił im operacje, oczywiście musiały być do tego nagie itd
  9. Cafe ale wielkoludy nosisz, nic tylko podziwiac i gratulować:)Po kim te wasze dzieci takie duże? Brzuch masz rzeczywiście konkreciol, najważniejsze, że wszystko dobrze i niech łobuzy jeszcze posiedzą u mamusi. Wagą się nie przejmuj zrzucisz szybciutko, ile przytyłaś w sumie? Mi dzisiaj waga pokazała 116 i myślalam, ze na zawał odjade-laski poprzestawiały na funty i nie wiem jak to spowrotem odstawić
  10. andzia

    Bliźniaki

    KKDB Staś miał 8 tygodni gips, a teraz ma jeszcze rehabilitację. A Twoje bliźniaczki jedno czy dwujajowe? Pokażesz jakieś fotki? U mnie też tak było, zawsze wszystko razem robiły, wszędzie razem łaziły i właziły. Ostatnio poszlam na spacer tylko z Zosią, Marysia została z mężem i po prostu nie te dzieci, Zośka na spacerze grzeczna, chodziła za raczke, słuchała, nie uciekała itd. Marysia tez się grzecznie sama bawiłą w domku. Musimy je częściej separowac, tylko ja tak jak Ty, prawie cały dzień sama.
  11. Anoukooo Andzia i superrr :)) naprawde dobrze Ci to zrobi , bardzo sie cieszę ze odpoczniesz choć napewno nie tak bardzo jak TY DDDDDD Agulka hmm troche mnie zdziwil ten post o fermentacji owoców ... we wrzesniu byłam z Julką w szpitalu rehabilitacyjnym przez miesac i oni bardzo czeso podawali np . budyn z wiśniami lub jagodami a menu ustala tam dietetyk ... ale być moze ze Magdy Misiek ma wrażliwszy brzuszek niz brzuszysko Julki :P A no pewnie, że się cieszę Ja też pamiętam, że jako dziecko jadałam zawsze kaszki z jagodami albo wiśniami, zresztą kaszki dostępne teraz na rynku też są połączeniem nabiału z owocami. No nie wiem, specjalistą nie jestem:) K. zabrał dzieciaki na chwile do teścia, więc laby ciąg dalszy
  12. A wiecie co, ide jutro jednak na tą parapetówe. No nie mogłam odpuścić Mój brat zgodził się posiedzieć z dzieciakami, a K. nie bedzie długo i raczej nie bedzie pił, bo w niedziele rano jedzie
  13. agulcia83Andzia a jaki macie wymarzony? Toyota tez super. Ktory rocznik? Szczerze mówiąc to nie wiem jaki mamy dokladnie wymarzony Moje Państwo już wróciło, bo zaczęło lać
  14. I ja życzę kolejnych wielu wielu lat, aby forum zawsze było takim miłym i przyjaznym miejscem !!! I bardzo się cieszę, że mogę tu z Wami być
  15. agulcia83andziaPanienki w łóżakch, a ja musze się zabrac za obiad. Nie wiem jak my przeżyjemy całą jesień i zimę, no nie mam już pomysłów co z nimi robić K. chce prosto z pracy jechać pod Łódź oglądać samochód, więc pewnie wróci bardzo późno Ajakis samochod? My miesiac temu zmienilismy i jestem szczesliwa wreszcie mamy wymarzone auto :) Na wymarzony nas póki co nie stać. A chcemy kupić Toyote Avensis agulcia83andziaElołłłłłłłłłłłłłłłłłł??? K. ze Stachem pojechali o 18-tej na basen, wiec miałam kolejny cudny wieczór z zołzami. Powiem krótko-one nie sa normalne, nawet mi się nie chce wdawać w szczegóły, ale wymiękam przy tym co robią, już chyba wolałabym czasy z kolkami, było łatwiej, a teraz jest masakra i nie wierzę, że kiedys będzie lepiej. No nie wierzęAndzia rozwalaja mnie twoje posty i pomyslec ze kiedys chcialam blizniaki :P
  16. Anouk nie wiem czy taka kuchnia by je na dłużej zainteresowała, poza tym musiałyby być dwie, bo już widzę to kłótnie. MAją plastikowe garnki i naczynia, ale średnio je to bawi. Anielinka super z urodzinami, na pewno wybierzesz jakiś prezent Justynka fajnie, że udało się zdrzemnąc. Agulcia dobrze, ze bez antybiotyku, zdrówka dla Zuzi.
  17. A do mnie wpadł kolezanka ledwo dziewczyny zasnęły i ledwo wyszły to panienki wstały Ale przynajmniej w spokoju wypiłyśmy kawke, pograłyśmy chwile ze Stasiem i pogadałyśmy. K. już wrócił i zabrał zołzy na spacer, więc muszę trochę odgruzować, bo jutro znowu cały dzień sama
  18. Anielinka co chcesz kupić Amelce? My chyba kupimy dziewczynom jakieś Lego Duplo, to jedyne co je w miare interesuje, żadne lalki i inne typowo dziewczęce zabawki w ogóle je nie bawią A dla Stasia jakieś Lego City na pewno i może jakąś grę do tego.
  19. STasiu wrócił, bardzo zadowolony, pani go dzisiaj chwaliła, ze bardzo ładnie ćwiczył i dziadek w nagrode kupił mu żelki Poszedł się teraz bawić, a zołzy spac, wiec chwilka relaxu i ide kończyć pomidorówe. Anouk ja już sto lat nie byłam w biedronce, ale chyba sie przejade w przyszłym tyg, widzę, ze są też fajne piżamki. Ostatnio kupiłam Stasiowi w Lidlu piżamkę za 20 zł i powiem Wam, ze jakościowo całkiem fajna
  20. cafe82AnoukandziaNo ja też z tych wybuchowych, niestety I też w nerwach zniszczyłam wiele rzeczy, zresztą same wiecie z 2 strony lepiej rozwalić szafkę czy samochód niż gębe męża no jeszcze sie chyba nie bili chyba wszystko przed nimi. U mnie to działa tak, ze jak coś rozwale, to później musze to sprzątać i to mnie wycisza
  21. Ja tez jeszcze nie mam butów dla Stasia, daj znac magda jak się te sprawuję. Ja w zeszłym roku kupiłam mu w CCC i był syf jakich mało, dlatego boje sie teraz ryzykowac
  22. cafe82andziacafe82 nie moge musi byc niezla agentka mojej kolezance zepsul sie samochod dzwoni do meza,ten wkurwiony stwierdzil ,ze ro oczywicie jej wina przyjechal laweTA,zabral samochod z ona zostala z dzieckiem iles tam km od chaty jakos wrocila do domu wziela kawal jakiegos zelastwa i rozwalila jego auto..jego ukochane auto O matko I co on na to? Magda butki fajne oni w ogole raczej wybuchowi a on to juz na maxa w zwuklej klotni o byle go....potrafi wyjac z komody szuflade np i jebs o podloge masakra a ile telefonow wyladowalo na scianie to nie wiem- teraz ma najzwyklejsza stara cegle ,bo wie,ze w kazdej chwili moze sie jej pozbyc dla mnie to jest smieszne ale z drugiej strony latwo nie maja No ja też z tych wybuchowych, niestety I też w nerwach zniszczyłam wiele rzeczy, zresztą same wiecie
  23. cafe82Anoukdzięki Cafe naprawde wszelkie słowa otuchy dodają mi jakiś sił .. a tak apropo stresów to tez do Andzi :P szefowa ostatnio mówiła ze jak sie pokłocila rano z mezem to wziala piłe i w ku**wicy sciała brzozę przed domem , wiec ja sie zaczełam śmiać i powiedziałam ze jakbym miała isć z piłą odreagowywac stresy to pół lasu by znikneło nie moge musi byc niezla agentka mojej kolezance zepsul sie samochod dzwoni do meza,ten wkurwiony stwierdzil ,ze ro oczywicie jej wina przyjechal laweTA,zabral samochod z ona zostala z dzieckiem iles tam km od chaty jakos wrocila do domu wziela kawal jakiegos zelastwa i rozwalila jego auto..jego ukochane auto O matko I co on na to? Magda butki fajne
  24. Anoukdzięki Cafe naprawde wszelkie słowa otuchy dodają mi jakiś sił .. a tak apropo stresów to tez do Andzi :P szefowa ostatnio mówiła ze jak sie pokłocila rano z mezem to wziala piłe i w ku**wicy sciała brzozę przed domem , wiec ja sie zaczełam śmiać i powiedziałam ze jakbym miała isć z piłą odreagowywac stresy to pół lasu by znikneło Hehe dobre Mi by i cała puszcza nie starczyła:)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...