Skocz do zawartości
Forum

andzia

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez andzia

  1. Ja pitole, ale chaotyczny tez mój post wyżej Magda zdrówka dla Michała, jeju myślałam, że te zebole macie już za sobą!!! Lepszego samopoczucia i spokojnej pracy Vercia fajnie, że marcelowi spodobało się w kinie!!! Gosia i dla Kubusia zdrówka!!! Cafe ale teście zaszaleli, nonono:Super. Ciesze sie, że urodzinki udane i prezenty trafione, wrzucisz jakieś fotki? I koniecznie napisz wrażenia przedszkolne!!!
  2. WItam z kawką:) Jeju, jak miło wypić ciepłą kawkę z Wami:) Laski super, zostały bez płaczu. W sobote zaczęły mi troszkę psikac, już miałam schizy, ale zdusiły jakiegoś dziada w zarodku, bo wczoraj juz zero psików, zero smarów. Niestety dwie nocki mieliśmy koszmarne, budziły się co chwilę z płaczem, same nie wiedziały co chcą, na swój sposób przeżywają to przedszkole. A wczoraj były u nas dożynki, impreza itp. Nawet fajnie było, Marysię ugryzła osa w policzek, Boze co ja naprzeżywałam, na szczęście nic jej nie wyszło, z początku lekki rumień, a teraz ma tylko malutką kropeczkę... Spotkałam tez wczoraj kilka mam z p-kola, wszystkie jak jeden mąż skarżyły się, że dzieci kaszlą i smarają, a wszystkie te dzieci widziałam dzisiaj w p-kolu Nie znoszę czegoś takiego
  3. Cafe gratuluje zdanych testów!!! W końcu się od nich uwolnisz
  4. Olku kochany wszystkiego co najlepsze z okazji urodzinek, zdrówka, radości, beztroskiego dzieciństwa, pociechy z młodszych braciszków i mnóstwa fajnych prezentów
  5. magda_79U nas po p-kolu super! Michał ani razu nie marudzil i nie plakal. Troche zjadl, na lezakowaniu grzecznie lezal. Jest bardzom zadowolony i juz czeka na poniedzialek. Mam nadzieje, ze przez weekend ta wena go nie opusci :) No, a ja nie ukrywam, ze jestem z niego cholernie dumna. Naprawde myslalam, ze bedzie bardzo ciezko. Magda u nas to samo, jak mi Pani opowiadała, to az mi się łezka zakreciła. W ogóle nie płakały, śpiewały innym beksa lala, leżaków nie mogły się doczekać, bo wiedziały, że po leżakach będzie piaskownica. Same się ubrały w piżamki, nie spały, a Zośka leżać pod kołderka śpiewała: Bob Budowniczy wszystko spierniczy zaczynają być sobą, czuje, ze niedługo dadzą im popalić. Jeju, ale się ciesze!!!
  6. cafe82andziaNo zołzy na pewno byłyby zachwycone kinem One tak kochają bajkiCafe szorować szczotą i mydłem, u nas często takie akcje:) hahahaha a moze by wlasnie usiedzialy szoruje andzia od rana i teraz ma cala sina buzie...no udusze dziada juz sie wiele razy porysowal ale dzisiaj to normalnie przegial moja mama dzwonila,ze zabierze go po pracy zajebiscie a jak stachu po wizycie u dziadkow? bo nic nie pisalas Moi się tak kiedys załatwili w basenie, mieli takie specjalne pisaki do malowania w wodzie, które miały łatwo schodzić. I tak się upaćkali czerwonym, że jak to zmywałam, to wyglądali jakby mieli wszędzie sińce. Stachu u babci ok, zadowolony, kino, McDonald, basen itp. Lece sie szykować i zmykam do p-kola.
  7. No zołzy na pewno byłyby zachwycone kinem One tak kochają bajki Cafe szorować szczotą i mydłem, u nas często takie akcje:)
  8. cafe82kobitki dzwonila pani dyrektor od poniedzialku olek idzie do przedszkola!jeezu jak sie ciesze kamien z serca O ja Cie, jak super Baaardzo się ciesze kochana!!!
  9. Cafe super, że K. ma dużo pracy, teraz generalnie z kim nie rozmawiam to wszcyscy narzekają na przestój. A puchy u nas raczej nie beda, dzieci nie ma to i czasu więcej
  10. magda_79Anielinka chwila moment i my bedziemy Ciebie wspierac w przeprawach przedszkolnych. hahahaA Andzia bidulka jeszcze zabierze dziewczyny z przedszkola, bo sie nie bedzie mogla ogarnac w domu Nie, no az tak źle ze mną nie jest
  11. Dzwoniła kolezanka, która odbierała synka i laski siedzą przy obiedzie i nei płaczą. Nie kazałam w ogóle o nie pytać, bo jeszcze by mi kazali po nie przyjść Ale na widok lezaków ponoć znowu była zbiorowa histeria Anielinka robimy Stasiowi osobny pokój, w miejscu gdzie było nasze biuro:) Biurko z kompem i wszystkimi Kuby dokumentami wstawiliśmy na korytarz, więc niestety syf bedzie wciąż na wierzchu...a Kuba ma na biurku wiecznie milion pięcset rzeczy i ja nie moge tego ruszac, bo on sie w tym później nie odnajduje. Za to córeczki robią tam co chca, wczoraj dorwały pieczątki i pięknie wystemplowały płytki w łazience
  12. Vercia jak Marcel pójdzie w przyszłym tygodniu to może nie bezdzie już tylu płaczących dzieci i jemu tym samym bedzie łatwiej się zaklimatyzować!!!
  13. Vercia kurcze, co za pech!!! Ale naprawde lepiej, żeby dzisiaj został w domu, do poniedziałku mu przejdzie, a od jutra tak i tak weekend byłby wolny. I nie myśl o żadnych antybiotykach kurcze, wysłałam Ci na pw namiar na tego mojego lekarza, spróbuj zadzwonic, może Cie uspokoi. Jak teraz podasz mu niepotzrebnie antybiotyk, a później wyślesz do p-kola w siedlisko zarazków to w ogóle bedzie kicha!!! Trzymajcie się!!! Magda ale super pomysł z obiadami, bedziecie jeść u P. w szkole tak? Rewelacja, też bym chetnie skorzystała z takiego rozwiązania! A P. bidny z pracą do 21:(
  14. Magda brawo dla Michała!!! wiedziałam, że dzisiaj już bedzie ok!!! A on bedzie lezakował? A Ty leż i odpoczywaj, mąż wróci to mogusiem chate ogarnie!!! A ja tak czekałam na ten wrzesień, taaakie miałam plany, a jakoś ogarnąć sie nie moge, coś zaczynam robić, nie kończe, zaczynam coś innego i tak się obijam z kąta w kąt. K. wziął swojego pracownika do pomocy przy malowaniu i panelowaniu, wiec luuzik:) Jeszcze nie do końca mam taki spokój w derduchu, jezli dzisiaj się okaże, że nie płakały, to może od poniedziałku będzie już całkowity lusss...
  15. Cafe Stachu chciał zielony, czyli bedzie miał podobny kolor do tego, który teraz mają. Jak skończymy jego pokój to laskom wymalujemy na fioletowo, a nam jakiś beż albo biały, zobaczymy.
  16. cafe82jak cos robie to wrzucam cala trojke do ich pokoju zamykam bramke robia sobie rozpierduchejak olek zaczyna wariowac to wlaczam bajke i mam jeszcze jakies pol godzinki chlopaki naprawde fajnie sie sami bawia dopoki starszy brat nie zaczyna gryzc,szczypac i bic juz nie wspomne,ze przeciez wszsytkie zabawki sa jego a przede wszsytkim grzechotki Znam to A kiedy bedziesz coś wiedziała o p-kolu? U nas już jeden chłopiec dzisiaj ponoć nie przyszedł, już się mama poddała...
  17. cafe82andziacafe82wlasnie mialam pytac czy doszla podziekuj mei bo to jej pomyslurodziny i jutro i w niedziele nie pytajcie zrobilam od ranca golabki bez zaiwijania w sosie pomidorowym-moi rodzice bardzo lubia a rzadko robia do tego jakas zapiekane musze wymyslic jakies szyny,sery nie wiem jeszcze nawet prezentu nie mamy testy mam o 8 oczywiscie jedziemy wszyscy szkoda gadac na egzamin praktyczny tez sie chyba z blizniakami wladuje do samochodu,co wy na to? To zdasz w przedbiegach. A tak serio to strasznie duzo masz ostatnio na głowie, nie wiem kiedy ty masz czas robić wciąż coś w kuchni, bo mi ostatnio przy laskach ciężko było obiad machnąć. A jak juz musiałam coś przy nich robić, to sprzątania miałam na godzine. NIe ma opcji, żebyś jechała jutro sama? no sama moge ale autobusem a tak to 20 minut i jestesmy w kaliszu spokojnie damy rade przyzwyczajeni jestesmy mowilam moim ,ze mam egzamin ale echo pierdole to Jak 20 minut to luz, sam egzamin też trwa max pół godzinki. Dacie rade i trzymam kciuki za egzamin!!!
  18. cafe82wlasnie mialam pytac czy doszla podziekuj mei bo to jej pomyslurodziny i jutro i w niedziele nie pytajcie zrobilam od ranca golabki bez zaiwijania w sosie pomidorowym-moi rodzice bardzo lubia a rzadko robia do tego jakas zapiekane musze wymyslic jakies szyny,sery nie wiem jeszcze nawet prezentu nie mamy testy mam o 8 oczywiscie jedziemy wszyscy szkoda gadac na egzamin praktyczny tez sie chyba z blizniakami wladuje do samochodu,co wy na to? To zdasz w przedbiegach. A tak serio to strasznie duzo masz ostatnio na głowie, nie wiem kiedy ty masz czas robić wciąż coś w kuchni, bo mi ostatnio przy laskach ciężko było obiad machnąć. A jak juz musiałam coś przy nich robić, to sprzątania miałam na godzine. NIe ma opcji, żebyś jechała jutro sama?
  19. Mei u nas mała mieścicina, więc wszyscy się znają.Wcześniej znałam 3 mamy z grupy dziewczyn, a dodatkowo okazało się, że z laskami chodzą dzieci 4 moich kolezankaem z podstawówki. Od rana mam gorącą linię Cafe zapomniałam pisac, wczoraj doszła płytka, bardzo dziękuję O której jutro zdajesz testy? A urodzinki kiedy, w niedziele? K. pojechał po farbe i zaraz bedziemy malować:) Zrobiła sobie kilka dni wolnego, żeby nacieszyć się ciszą w domu
  20. Hej, moje laski dzisiaj zostały bez płaczu Ale się ciesze, powiedziały, że bdą tez odpoczywać pod kołderkami, a w nagrode za dzielność pójdziemy kupić traktorki:) Koleżanka przed chwilą dzwoniła, że była dowieźć swojemu małemu ciuchy na zmiane, bo rano zwymiotował w sali i ponić jest spokój i cisza, wczoraj o tej godzinie był jeszcze armagedon:) Jestem dobrej myśli, ale jeszcze nie do końca spokojna Magda super propozycja kolezanki z pracy, są jednak dobrzy ludzie na tym świecie:) Mei Będzie dobrze, Filip się przyzwyczai, zobaczysz!!! Nie ma się co rozczulac, wiem, że łatwo się mówi, ale zostawiasz nawet wijącego się, im szybciej znikniesz tym szybciej on się uspokoi!!!
  21. magda_79andziaVercia to normalne, że Marcel nic nie opowiada, dzieci tak maja, a Ty nie wypytuj go za dużo, jak bedzie chciał to sam zacznie gadać. Mi Maryśka powiedziała, że się bawili z dziećmi i z paniami w chowanego-ściema jak nic. Z myszami pech::(I w ogóle dialog z M. m. Zosia trochę płakała, ja nie, bo byłam dzielna. No dobra trochę też płakałam. A Stasiu płakał? Ja: Nie, Stasiu nie płakał M. A czemu nie płakał? Ja: Bo w p-kolu jest super, sa koledzy, koleżanki, zabawki itp. Nie ma czego płakać M. A inne dzieci płakały, to co my niby miałyśmy robić? Ja: NIe płakac, jak Wy przestaniecie płakać to inne dzieci też przestaną M. A nawet jak nie płakałyśmy to inni płakali, i co? Ja: To musisz pocieszyć inne dzieci, że mamy po pracy po nie przyjdą i mają nie płakac M. Ok, to jutro jak będa płakac to im zaśpiewam: Beksa lala pojechała do szpitala a w szpitalu powiedzieli takiej beksy nie widzieli Szkoda, że taka mądra nie jest w p-kolu... Błagam! Osikalam sie! Ale madrala. Ale najbardziej mnie powalilo: M. A inne dzieci płakały, to co my niby miałyśmy robić? "Niby"jest ostatnio w co drugim zdaniu. Ide prasowac, miałam to zrobić w ciągu dnia, ale czasu zabrakło
  22. Gosia a Ty masz wychowawstwo w jakiejś klasie czy w świetlicy? Najważniejsze, że Kuba zadowolony z p-kola, jutro będzie na pewno łatwiej i Tobie i jemu!!!
  23. Anielinka super, ze tak dużo udało się sprzedać i zarobić. Ja mam kilka rzeczy do wystawienia, mam nadzieje, że będe miała teraz czas i to zrobię. Póki co męczymy się jeszcze z remontem, syf, syf i jeszcze raz syf. Wczoraj miała być farba, nie przywieźli, armagedon
  24. Vercia to normalne, że Marcel nic nie opowiada, dzieci tak maja, a Ty nie wypytuj go za dużo, jak bedzie chciał to sam zacznie gadać. Mi Maryśka powiedziała, że się bawili z dziećmi i z paniami w chowanego-ściema jak nic. Z myszami pech::( I w ogóle dialog z M. m. Zosia trochę płakała, ja nie, bo byłam dzielna. No dobra trochę też płakałam. A Stasiu płakał? Ja: Nie, Stasiu nie płakał M. A czemu nie płakał? Ja: Bo w p-kolu jest super, sa koledzy, koleżanki, zabawki itp. Nie ma czego płakać M. A inne dzieci płakały, to co my niby miałyśmy robić? Ja: NIe płakac, jak Wy przestaniecie płakać to inne dzieci też przestaną M. A nawet jak nie płakałyśmy to inni płakali, i co? Ja: To musisz pocieszyć inne dzieci, że mamy po pracy po nie przyjdą i mają nie płakac M. Ok, to jutro jak będa płakac to im zaśpiewam: Beksa lala pojechała do szpitala a w szpitalu powiedzieli takiej beksy nie widzieli Szkoda, że taka mądra nie jest w p-kolu...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...