Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

skakanka

Użytkownik
  • Zawartość

    823
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    37

Odpowiedzi dodane przez skakanka


  1. Cześć Dziewczyny;)

    U nas znowu fatalna noc, najpierw wymioty, a potem ze 100 pobudek, padam na twarz! Jeszcze dzisiaj miałam sporo załatwień,a jeszcze jedno mi zostało. Dziecko się wyspało w samochodzie, więc na wspólną drzemkę nie mam co liczyć:(
    No to tyle marudzenia:) u nas piękny dzień, taki letni :)

    Mokka, Kaisius
    Zazdroszczę nocki:)

    U nas w przychodni mierzą tylko na prosto, przykładają dziecię do linijki i już :) Dostałam ostatnio od znajomych ubranka na 86, takie one duże mi się wydawały, że śmialiśmy się z mężem, że Jula chyba do szkoły w nich pójdzie, a Wasze dzieciaczki już takie noszą:)

    Za te wszystkie syfiaste relacje rodzinne może rzeczywiście odpowiadać zupełnie inne podejście do wychowywania dzieci. Ktoś mi kiedyś pokazywał taki poradnik dla rodziców, chyba z lat pięćdziesiątych, gdzie było napisane ile razy w tygodniu można wziąć dziecko na kolana, żeby go nie rozpuścić... No ale pewnych rzeczy nie da się niczym wytłumaczyć. Najważniejsze to wyciągnąć wnioski i nie pozwolić niszczyć siebie i swojej rodziny.


  2. Dziękujemy za gratulacje :)
    U nas dzisiejszy dzień upłynął pod znakiem noszenia na rękach. Normalnie nawet prania nie mogłam rozwiesić. Na szczęście Mała się chyba sama znudziła tym marudzeniem i zasnęła przy kolacji, więc ja ją siup do łóżeczka i mam wolny wieczór :) sasasasa ;)

    Mokka
    Jak by mi się przydały takie porządki to nie masz pojęcia, za każdym razem gdy wyciągam coś zza kanapy, to sobie obiecuje że ogarnę, a potem nie mam czasu. Eh...
    U nas tylko jeden ząb na wierzchu, a 3 podobno w drodze:)
    Kaissius
    U nas tez ze spaniem gorzej, ostatnio już ją na prawie całą noc zgarnęłam do łóżka, żeby coś pospać. Na razie zwalam to na zęby :) A kudły to mi garściami wypadają, a "głasku głasku"robione przez moją córkę, też im nie pomaga;/ Dobrze że zima idzie, będę łysinę czapką przykrywać:)
    Peonia
    Oj pogoda to nam się udała bardzo. W ogóle to stwierdziłam, że dopóki Jula nie pójdzie do szkoły to będziemy na wakacje jeździć we wrzeniu. Zero tłumów, korków, bublowni itd.
    Jagoda
    Zainspirowałaś mnie tym kisielkiem, i też dziś zrobiłam Małej malinowy- smakował, ale dopiero z mojego talerza:)
    U nas kasza, to jedyne co wchodzi zawsze i wszędzie! A robię zwykłą mannę z bananem albo gotowanym jabłkiem.


  3. Dziewczyny okropnie mi przykro jak czytam o Waszych toksycznych relacjach rodzinnych. Az się włos na głowie jeży, jak sobie myślę że własna matka potrafi się tak podle zachowywać. Okropnie Wam współczuje. Mnie też nigdy nikt nie przytulał w dzieciństwie, ale przynajmniej mam kontakt z rodzicami, a na mamę wiem, że zawsze mogę liczyć. Z ojcem relacji raczej nie mam, no ale jeżdżąc do mamy, chcąc nie chcąc czasem się mijamy. Mam nadzieję, że dziadkiem będzie lepszym, niż był ojcem.
    Nie rozumiem też facetów, których trzeba namawiać do kontaktu z ich własnymi dziećmi, to dopiero jest przykre... Rozumiem, że nie każdy musi uwielbiać zmieniać pieluchy, albo mieć cierpliwość karmić zupką przez 40 minut, ale kurka to są ich własne dzieci!!!


  4. Dobry:-)
    My właśnie wracamy do domu, mała śpi w aucie, i mam nadzieje ze tak zostanie:-) Wycieczka nam się super udała, wszystkim nam zrobiła dobrze. Julka ozdrowiała, ja też, zaczeła stawać w czwaraki, i posadzona, chwile posiedzi, nawet stabilnie:-) także jupiiii:-) Ponadto zaczęła jeść kanapki:-) Byliśmy ze znajomymi z 3 letnią córka, która uwielbia kanapki, wiec Julka nie chciała być gorsza, ciągle jej wyrywała, no to jej zrobiłam z bieluchem, jadła aż się jej uszy trzęsły:-)Ogólnie dużo rzeczy naśladowała, bawiła się z nią w piasku i takie tam. No i omijała jedno kaemienie nocne, nie wiem czy to z nadmiaru emocji czy może już tak będzie?! Oby:-) Dobrej nocki Mamuśki:-)


  5. Peonia
    Jak mała się drze w nocy, to nie ma siły żeby jej nie wyjąc i nie utulić, bo mam wrażenie że całe osiedle ją słyszy :) No a do tego zarówno ja jak i mój mąż nie mamy serca, żeby leżała sama i krzyczała jakby ją ze skóry obdzierali. W sumie puki co to wtawanie nocne tak bardzo nam nie przeszkadza, gorzej jak wrócę do pracy... No nic, może jak Tobie się uda to się zmotywuję :)

    Z tymi rybami to rzeczywiście jest tak, że świeżą bardzo ciężko kupić. Jest tylko kilka miejsc nad morzem przy portach rybackich, gdzie faktycznie można taką kupić, i to nie zawsze, ze względu właśnie na okresy ochronne.
    W nadmorskich smażalniach np. króluje dorsz, a przez całe wakacje, do końca sierpnia, nie można go łowić, więc siłą rzeczy podają mrożonego. Łowić go mogą tylko małe kutry ( do 8 metrów), a takich jest bardzo mało, dlatego kupno świeżego graniczy z cudem ;/


  6. Żoo
    Dziękujemy:) na szczęście dzisiaj już trochę lepiej.
    Taaa... i jeszcze potem prasować i układać równiutko w półeczce ;)

    Peonia
    Mój ma podobnie z tymi domowymi rzeczami, czasami ze 3 pary dresów leżą w łazience, a On przyjdzie i po pracy ubierze czwarte :)
    My wstajemy co 3 godziny w nocy na mleczko, normalnie jak a czasów noworodka, ale szczerze mówiąc to nie bardzo mam pomysł, jak to zmienić. Jak jej nie dam, i jakimś cudem po godzinie darcia uśpię ją na rekach, to za 15 minut znowu pobudka i powtórka z rozrywki. No to się wtedy poddaje :)

    Kiedyś któraś z Was pisała o słoiczkach z samym mięsem. One są dostępne w Polsce? Gdzie je można kupić? Bo mam plan na wycieczce gotować Małej zupki, ale nie będę tam miała dostępu do swojskiego mięska, więc szukam alternatywy.
    Z ciekawszych rzeczy, to lekarz wczoraj stwierdził, że Małej idą 3 zęby. Jak sobie przypomnę jaki sajgon był przy jednym, to aż mnie słabi, jak pomyśle co nas czeka przy trzech.


  7. U nas zdychania ciąg dalszy. Najważniejsze że mała osłuchowo czysta, z resztą damy radę:-)

    Z tym sprzątaniem to u nas raz na jakiś czas wybucha wojna. Generalnie nie układamy wszystkiego jak w pudełeczku, ogarniamy dom wspólnie, ale jak znajde u męża w torbie kanapkę z zeszłego tygodnia, w stanie rozkladu i owoce, ktore same chcą sie wydostać, no to robi się gorąco.
    Ostatnio szydzę z mężulka,że chyba uczy brudne ubrania magicznych sztuczek, bo rzuca je pod pralkę i czeka aż same wejdą. Puki co nie wchodzą:-) No ale nie mogę narzekać, bo bardzo mi pomaga:-)


  8. Cześć Dziewczyny, u nas też kiepsko, chorujemy z małą:-( mąż zabrał dziecko do lekarza, a ja dogorywam w łóżku. Jakieś paskudne przeziębienie chyba, kaszlałyśmy z mała na zmiane całą noc. Wogóle dziś nie zmrużyłam oka, bo albo moje smarkanie, albo odciąganie gilów małej. Oj już dawno sie tak kiepsko nie czułam. A najgorsze ze jutro mamy jechać nad morze... Ciemność, widzę ciemność!


  9. Zielona
    Żoo dobrze radzi:) Małego w wózek, a starzy na kolacje :) Myśmy tak ogarnęli jedno z wesel :)

    Oligatorka
    Bobofrut niby ma dobry skład- same owoce, niby bez dodatku cukru plus 2% soku zagęszczanego ( a tam nie wiadomo co jest). Masz racje, dobrz, że pije:)
    Ja już od dawna jestem pod wrażeniem jakie "czary- mary" fizjoterapeuci robią z dziećmi. Gdzieś tam ich klikną, wystymulują, pougniatają, i nagle dzieciątko łapie co i jak :)

    Peonia
    Sama wiele razy pisałaś, że forum po to jest żeby "pomędzić" :) Więc śmiało :)
    Co do słodyczy, to ja uważam, że lepiej później niż wcześniej, i że dopóki mam całkowitą kontrolę, nad tym co mała je, to będę tego pilnować. Tylko moje wątpliwości budzi fakt, czy Bobofrut jest dobrym produktem czy też nie.
    My się też odżywiamy zdrowo, no ale wiadomo jak nie mam czasu stać przy garach, to raz za czas i pizza się na obiad trafi:)

    Żoo
    Ja ostatnio też walczę z cyckami, no ale u mnie to trochę inaczej jak u Was:)
    Też zarzynam laktator częściej niż zwykle, kupiłam Femaltiker, robię ciepły prysznic cyckom przed każdym ściąganiem, no i jest trochę lepiej :)
    No ja nie ściągam mleka do kaszki, bo kasze się rozpuszczają w moim mleku, i mała nie chce ich pić. Robię kaszki na wodzie. Może też tak spróbuj, jeżeli chcesz utrzymać laktacje i daj popijać mlekiem z cyca? Kurde, no nie wiem co innego doradzić.

    Mam dwie koleżanki, które karmią piersią tylko w nocy, i twierdzą, że im mleka nie brakuje... wiadomo,co kobieta to inna historia, ale może i Tobie się uda, mimo kaszki na mm ;)


  10. Jagoda
    Pewnie za chwilę pokaże cos nowego, tak jak córcia Oligatorki ;) A ćwiczenia na pewno nie zaszkodzą, bo to takie ogólno-rozwojowe.
    Mnie w ciąży marzył się synek, ale teraz uwielbiam kupować te wszystkie dziewczyńskie cuda;)

    Żoo
    Super, że synek nadrabia.

    Mam do Was pytanie. Co myślicie o Bobofrutach? Ja ogólnie jetem przeciwnikiem takich cudów, słodkie to takie, ze nie wierze, ze nie ma w nim cukru. No ale moja córcia dostała ostatnio, i teraz nic innego nie tyka, a o dawaniu wody mogę zapomnieć. Rozcieńczam jej to w skali 1 do 10, ale mimo wszystko nie jetem przekonana. No a z drugiej strony wcześniej moje dziecko wypijało po 30 ml wody, a z soczkiem, to i 150 potrafi wyduldać....


  11. Jo
    Gratulacje, jakby nie patrzeć macie 50% skuteczności :)
    Oj moja mała uwielbia telewizorek. Nie ważne co, obrady sejmu, reklamy, wiadomości, mecze- wszystko jest super. Oczywiście jak jest włączony telewizor, to mała się dotrula do niego i gapi, a ostatnio przyczaiłam jak wgapiała w wyłączony i tylko zerkała na mnie, żeby uruchomić :) Na szczęście u nas sporadycznie oglądamy, jak już to wieczorem, jak mała śpi.

    Mokka
    A my dla odmiany spędziliśmy weekend w domu przy zasłoniętych roletach. Taki ukrop był, że z małą wychodziłam z domu dopiero po 17.

    Oligatorka
    No rewelacja:) Dwie umiejętności w jeden weekend, ma dziewczyna tempo :) Na pewno Ci ulżyło...

    Żoo
    Jak tam, byłaś u doktorka? Mały zaszczepiony? Pielęgniarki u mnie przychodni, mówiły że druga dawka pneumo, najczęściej daje odczyny poszczepienne, oby u Ciebie się to nie sprawdziło.


  12. Zielona

    U nas podobnie z ruchliwoscią, zawsze jakiś cel się znajdzie, zwłaszcza w nowych miejscach. Nawet w foteliku samochodowym wiecznie szuka czegoś śróbki, paprocha, czegokolwiek. Machanie nóżką lub nóżkami jest na porządku dziennym.

    Jo

    U nas mniej więcej co drugą noc prześcieradełko do przebrania, z tego powodu. Tez próbowałam różne pieluszki, ale to chyba nie ma znaczenia. W sumie teraz przyszlo mi do głowy żeby rozmiar większe spróbować, no ale mam jeszcze spory zapas trójek.

    Taaaak... buty, kable, paski, okulary, smieci, zwłoki much, włosy są najfajniejsze:-) chyba przestane kupować zabawki :-)


  13. Janka
    Odnośnie snu- w połowie tego artykułu jest wykres- przeciętny czas snu dzieci w różnym wieku (wg Ferbera)- zerknij sobie. Twoje dzieciątko wcale nie odbiega jakoś szczególnie od średnich :) Szczerze mówiąc, to ja marzę, żeby moje dziecie, tak chociaż raz w tygodniu spało tak jak Twoje :)

    http://www.poradnikniemowlaka.pl/dziecko-spi-czyli-sukces-rodzicow/
    (sorry, ze wklejam cały artykuł, ale samego wykresu nie mogę przekleić )

×
×
  • Dodaj nową pozycję...