Skocz do zawartości
Forum

dorotea72

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez dorotea72

  1. dorotea72

    Sierpień 2008

    villanelleDla oczyszczenia to może ja bym chciała, ale on nie :) wiadomo że dla własnego oczyszczenia:P
  2. Wyobraź sobie jakie piękne byłoby życie, gdyby przybiegało odwrotnie niż dotychczas. Zaczyna się od tego, że kilku eleganckich gości przynosi cię w skrzyneczce i od razu trafiasz na imprezę. Żyjesz sobie spokojnie jako starzec w domku. Stajesz się coraz młodszy. Pewnego dnia dostajesz odprawę w postaci grubszej gotówki i idziesz do pracy. He! Pracujesz jakieś 40 lat i poznajesz uroki życia. Zaczynasz pić coraz więcej alkoholu, coraz częściej chodzisz na imprezy, coraz częściej uprawiasz seks. Jak już masz to opanowane, jesteś gotów żeby trafić na studia. Potem idziesz do szkoły. Coraz mniej od ciebie wymagają, masz coraz więcej czasu na zabawę. Robisz się coraz mniejszy, aż trafiasz do... hmm, gdzie pływasz sobie w cieple przez 9 miesięcy, wsłuchując się w uspokajający rytm bicia serca. A potem nagle BĘC - i Twoje życie kończy się orgazmem. I czy tak nie byłoby lepiej?
  3. mielone, ziemniaczki, kapusta pekińska
  4. świeci słonko, na termometrze 18 stopni w cieniu zaraz wyruszamy na spacer:)
  5. dorotea72

    Sierpień 2008

    villanelle na facetów nic nie poradzisz czasem trzeba ich łupnąć żeby oprzytomnieli, ja się z moim mężem kłócę od czasu do czasu dla oczyszczenia
  6. od początku chcieliśmy rodzić razem chociaż mąż bardzo się bał że zemdleje na widok krwi, tydzień przed terminem obejrzeliśmy trakt porodowy, mąż porozmawiał z położną o swoich obawach, wiedział że jeśli będzie mu słabo to zawsze może wyjść i odetchnąć, obawy okazały się niepotrzebne, adrenalina zadziałała i facet sprawdził się w roli, czynnie uczestniczył w porodzie i teraz nie wyobraża sobie że mogło go ominąć tak fantastyczne przeżycie przedyskutujcie temat wspólnie i radzę ci nie odbieraj przyszłemu ojcu możliwości pomagania tobie i dziecięciu w przyjściu na świat:) pozdrawiam
  7. dorotea72

    Sierpień 2008

    u nas wczoraj było ponuro ale dziś wspaniała pogoda, ciekawe czy długo się utrzyma a oto upamiętniona wizyta na molo
  8. minął tydzień i dziś teściowie odebrali pieska, całkiem nieźle się sprawowała, nauczyła się iść w szyku z wózkiem, przyzwyczaiła się do obroży, smyczy i codziennego czesania, teraz jakoś tak pusto w domu się zrobiło chociaż trochę napsociła bo zeżarła Krzysiowi kilka zabawek;)
  9. ania2012radość sercasłonecznie, ale nie za ciepło, czuć nadchodzącą jesień w powietrzuWłaśnie tak u nas też
  10. wszystkie karmiące mamy zapraszam na wątek cycusiowe-mamusie
  11. dorotea72

    dla Sandruni

    współczuję i łączę się w bólu
  12. nie wiedziałam o takim zwyczaju pozdrawiam
  13. chodzę codziennie do pracy i wytrzymuję tam 8 godzin, podczas gdy żona siedzi sobie w domu. Chę, żeby wiedziała, co musze znosic, więc proszę Cię,pozwól, by jej ciało stało się moim na jeden dzień. Amen." Bóg w swej nieskończonej mądrości spełnił prośbę mężczyzny. Następnego ranka mężczyzna obudził się jako kobieta. Wstał, szybko przygotował śniadanie dla swej drugiej połówki, obudził dzieci, przygotował im ubrania do szkoły, podał im śniadanie, zapakował drugie śniadanie dla nich i odwiózł je autem do szkoły. Poszedł do domu,zebrał rzeczy do prania i nastawił je,poszedł do banku,aby wypłacić pieniądze. Poszedł na bazarek po zakupy, potem wrócił do domu, rozpakował zakupy, zapłacił rachunki i wpisał je do książki rachunkowej. Wyczyścił kuwetę kota i wykąpał psa. Była juz 13. więc spieszył się, by pościelić łóżka, powiesić pranie, wytrzeć kurze, zamieść i wytrzeć podłogę w kuchni. Poszedł do szkoły, by odebrać dzieci, a w drodze powrotnej rozmawiał z nimi. Przygotował im mleko i herbatniki, i dopilnował by odrobiły lekcje. Potem wyjął deskę do prasowania i prasując oglądał telewizję. O 16.30 zaczął obierać ziemniaki i warzywa na sałatkę i przygotował kotlety schabowe. Po kolacji posprzątał w kuchni, nastawił zmywarkę, poskładał pranie, wykąpał dzieci i położył je do łóżka. O 21.00 był juz zmęczony, ale jego codzienne obowiazki jeszcze się nie skończyły, gdy poszedł do łóżka, odbył stosunek, zanim zdążył zaprotestować. Następnego ranka gdy tylko się obudził.ukląkł koło łóżka i powiedział: ,,Boże nie wiem, co ja sobie wyobrażałem. Jakże się myliłem zazdroszcząc mojej żonie, że może cały dzień być w domu.Proszę, bardzo Cię proszę,czy mógłbyś to wszystko przywrócić tak jak było?" Bóg w swej nieskończonej mądrości odpowiedział: ,,Mój synu,widzę że czegoś się nauczyłeś i bardzo chętnie bym to wszystko zamienił, tak jak było, ale musisz poczekać dziewięć miesięcy. Wczoraj w nocy zaszedłeś w ciążę".
  14. Rozmawia dwóch analityków. Jeden mówi: - Patrzę na te wykresy, na rynek walutowy, na światowe giełdy i nic z tego nie rozumiem! Na to drugi: - To ja Ci wytłumaczę. - Nie! - protestuje pierwszy - Wytłumaczyć to ja też potrafię!
  15. polecam stronkę w której znajdziesz większość odpowiedzi na pytania o karmieniu piersią
  16. dorotea72

    Gazety dla mam

    Anulkadodałam opcję żadna z nich na prośbę dorotea dziękuję mogę zaglosowac:)
  17. rano padało a teraz się wypogadza
  18. najlepiej sezonowe owoce krajowe oprócz gruszek i pestkowych pestkowych bo powodują wzdęcia, natomiast cytrusy, banany i winogrona są sypane w trakcie transportu więc też odpadają, chyba że dokładnie wyszorujesz jednak owoce jedz z umiarem, lepsze są warzywa pozdrawiam
  19. dorotea72

    Sierpień 2008

    rzeczywiście Karola wydaje się drobniejsza a Lilii ma wyrobione uda:) super zdjęcia
  20. > - Dostałem dziś emeryturę i chyba zaszaleję! > - Jak?! > - Włączę światło na pół godziny! > > * * * > Zdenerwowana blondynka krzyczy do boy'a hotelowego: > - Pan sobie myśli, że jak jestem ze wsi, to może mnie pan wsadzić do tak małego pokoju?! > Boy: > - Ależ proszę pani, jedziemy na razie windą > > * * * > Na świecie są dwa rodzaje ludzi. Ci co zarabiaja pieniądze i ci co wydają. Powszechnie znani są pod nazwą mąż i żona. > > * * * > Spotyka się dwóch kumpli: > Wiesz, jak piję, to mi potem leci krew z nosa. > - Rozumiem, ja też mam nerwową żonę. > > * * * > - Panie sierżancie! Czy kolba karabinu może być z drzewa genealogicznego? > - Regulamin nie zaprzecza. Najlepsza z dębiny. > > * * * > - Dlaczego właściwie zerwaliście zaręczyny? > - Przedstawiłem narzeczoną mojemu bogatemu wujowi > - I co? > - Jest teraz moja ciotką > > * * * > Stoi pijak na deszczu przed barem i myśli: > - Stać na deszczu i moknąć, czy wejść do środka i się zalać?? > > * * * > Problem z niektórymi kobietami polega na tym, że ekscytują się byle czym, a potem za niego wychodzą... > > * * * > Spragniony podróżnik widzi na pustyni eskimosa zajadajacego loda > - Fatamorgana... > - Nie, Bambino - odpowiada Eskimos > > * * * > Ksiądz poucza gosposię: > - Dziś wieczorem, jak przyjdą goście, podaj tylko drinki, bez niczego. > - Ależ proszę księdza! Tak podaję tylko księdzu. Może włożę chociaż fartuszek???? > > * * * > Pijak do pijaka: > - Chodź ze mną pogratulować Stefanowi. Dziecko się mu urodziło. > - Tak? A co ma? > - Wyborową. > > * * * > Franek mówi do kolegi: > - W niedzielę wybieram się z teściową na giełdę staroci. > - A ile chcesz za nią dostać? > > * * * > Facet wraca o 6 nad ranem do domu, po całonocnej libacji alkoholowej. Drzwi otwiera zaspana żona i pyta: > - Zakładam, że masz bardzo dobry powód, dla którego pojawiasz się o tej godzinie?! Na co on odpowiada: > - Śniadanie, kochanie! > > * * * > Synek do mamy: > - Mamusiu, co robią ludzie kiedy samochód jest już stary i nie można nim jeździć? > - Sprzedają twojemu tacie. > > * * * > - Dlaczego blondynki nie lubią tartej bułki? > - Bo się kiepsko masłem smaruje. > > * * * > - Tatusiu, tatusiu, Marsjanie to nasi przyjaciele czy wrogowie? > - Czemu pytasz synku? > - Bo przyleciał wielki statek kosmiczny i zabrał babcie. > - Aa, w takim razie to przyjaciele. > > * * * > Dlaczego Bóg stworzył alkohol? > - Aby brzydkie kobiety też miały trochę seksu. > > * * * > Przy barze siedzi pijany gość. Wchodzi do baru nowy klient i widząc wolne miejsce koło pijaka pyta się: > - Czy mogę się przysiąść? > Na to pijak patrząc wymownie pod krzesło obok: > - Kaaaziu, będziesszzzzz jeszcze korzystać? > > * * * > Rozmawiają dwie koleżanki przez telefon, o ciuchach, pogodzie, innych pierdołach - dobre 20 minut. Nagle jedna mówi: > - Wiesz, bo my z Tomkiem to sie kochamy. > - Aaa, to było mówić odrazu. Zadzwoń jak skończycie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...