Skocz do zawartości
Forum

radość serca

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez radość serca

  1. MYSZKA_MIKIMy dzisiaj prawie cały dzień na dworzu korzystam z pogody , bo podobno juz niedługo tak będzie, niestety E tam, słyszałam, ze ma być ładnie :) Ja w każdym razie trzymam się tej wersji ;)
  2. Stronka za powrót Igorka do domku i za Monię i Tomka - w Ich święto :) AnulkaAsiu, no to najadłaś się strachu...ło matko...ale brawa dla Lubego za czujność...proszę go pozdrowić i przekazać żeby czasem się odezwał... Pozdrowię i przekażę... On teraz albo z Piotrusiem siedzi, albo spacery, albo szuka tego auta i normalnie oprócz tego do pracy, więc też zalatany...
  3. Anulka Majuli kupiłam flippera, siedzi teraz w nim na podłodze i bawi się z Mikim, a ile ma przy tym radości :) Co tam jadłaś pysznego?
  4. A właśnie dziewczynki, mam ważne pytanie... Czy nadal (już nie karmię piersią) powinnam podawać Piotrusiowi Vigantol? Zawsze dostawał 1 kroplę na mleko raz dziennie, a teraz pije Nutramigen, a tam w składzie to jest witamina D, czy to to samo co wit. D3? I czy to wystarczy? Z tego wszystkiego zapomniałam zapytać pediatry (szczepienie środowe przesunięte na za tydzień)...
  5. Niech ta pogoda się utrzymuje jak najdłużej! U mnie zakręcony dzionek, dużo by pisać, ale już wszystko ok :) Jeszcze 2 dni do pracy i długa wolna majówka JUPI :) Zubelku a cóż to za depresja w opisie? :(
  6. KathrinJa juz Wam mowie papa - chyba juz dzis nie zajrze...Buziaczki Miłego wieczorku Kasiu i dobrej nocki, bez żadnych Filipkowych gorączek!
  7. IzabelinAsiu no to miałaś dzisiaj przejścia dobrze, że Luby czujny jest, pełen szacunek :Uśmiech: nie wiem czy mój małż zwróciłby na coś takiego uwagę. Co do kojca, to będziemy zamawiać dzisiaj na allegro. W Bochni są same łóżeczka turystyczne. No naprawdę, Luby zaplusował na maxa :) Choć wolałabym, by takich akcji wcale nie było... Nie życzę nikomu, po wszystkim jeszcze z dobrą godzinę mną trzęsło, na zakupo-spacerze się dopiero wyciszyłam... A Piotrusia jak wzięłam na rączki to wypuścić nie chciałam bardzo długo... My mamy taki mix kojca i łóżeczka turystycznego, na allegro mnóstwo tego, na pewno coś fajnego wybierzesz :)
  8. Kathrinradość sercaKasiu myślę, że Filipkowi ząbki dokuczały :( Niestety :( Nie wiem czy to dobrze, czy źle że Vikusia przeziębiona poszła do przedszkola, wiem że niby w kółko sie tam od nowa przeziębia, ale może lepiej by posiedziała w domku, żeby Jej się nie pogorszyło, skoro wspominałaś, że inne dzieciaki chore lub przeziębione do przedszkola chodzą.. Ale Ty wiesz co i jak najlepiej :)Wiesz Asiu, normalnie trzymam Viki az calkiem wyzdrowieje, ale teraz to juz za dlugo trwa, a poza tym co z tego, ze ja maksymalnie wylecze skoro inne dzieci znowu ja zaraza? Musialabym chyba zrezygnowac z przedszkola, zeby przestala chorowac... No tak, sytuacja nie bardzo, w sumie każde wyjście nie za dobre, a rezygnować nie ma co, bo powinna wśród dzieci przebywać, bawić się... Może jak minie to przesilenie wiosenne to dzieciaczki przestaną chorować... Pojadłam na kolacyjkę pysznej pasty z tuńczyka, teraz sobie dogadzam ;)
  9. Piotrek pojechał z naszym kolegą oglądać umówione autka, zdecydowaliśmy sie na Skodę Octavię lub Seata Cordobę, dziś ma umówione dwa spotkania, jutro jedno... I właśnie dzwonił, że to pierwsze to pudło, niby miał być samochód bezwypadkowy, a jednak nie jest... Ale ludzie kłamią...Dobrze, ze nasz kolega zna się na rzeczy to doradzi co by się nie pakować na jakąś minę...
  10. U nas dzień zaczął się spokojnie, za to w południe zaczęło się piekło Siedzę sobie w pracy, a tu mi Luby pisze na gg, ze Piotruś zrobił CZARNĄ kupę!!! Kazałam Mu jechać z Nim za pogotowie, ale On wcześniej zadzwonił na pogotowie i kazali Mu od razu do szpitala jechać... Ja pędem zostawiłam sajgon na biurku, stan prawie że zawałowy, taxi i do domku, już mamy wychodzić, ale looknęłam jeszcze w pieluchę (bo zostawił), a tam kupa a jakże, ale nie czarna, a ciemno-zielona, Piotruś uhahany, zadowolony, nawijka na całego, szczęśliwe dziecko, wzięliśmy tą pieluchę, Małego i do pediatry (przychodnie mamy pod blokiem... Prawda jest taka, że ta kupa to albo po Viburcolu albo efekt tego, ze Mały zjadł wczoraj deserek jabłuszka z owocami leśnymi... Także na strachu się skończyło... Mówię Wam, jak zobaczyłam hasło "czarna kupa" to od razu słabo mi się zrobiła, że Piotruś ma jakieś wewnętrzne krwawienie... Masakra!!! Mimo że Luby trochę się walnął z kolorem to jednak jestem pod wrażeniem, widać że tak mądrzy się zajmuje Piotrusiem, obserwuje, myśli... To mnie tylko potwierdza w przekonaniu jak czułym i mądrym jest tatą dla Juniorka... Cieszę się, że jest lepiej, już Synek zrobił kolejną kupę, żółto-zielonkawą, jakby coś to jesteśmy w kontakcie z pediatrą... A Piotruś w świetnym nastroju, kombinuje jak tu poraczkować, oglądam te kupy jego teraz i obserwuję Go... mój kochany chłopczyk...
  11. monika warszawskaU Mnie Po Straemu,ale Juz Dzis Rozwazam Zawieszenie Broni,bo Juz Mi Sie Nie Chce Milczec!ale Jeszcze Sie Zastanawiam...lubie Mu Wydawac Polecienia!!!! Monia masz rację, lepiej się pogodzić, taka cisza w domku to nic miłego... Ja to w ogóle jestem za wyjaśnianiem wszystkiego na bieżąco, lepiej się nawet pospierać, pokłócić, a wszystko wyjaśnić... Mnie też dziś czeka jeszcze prasowanie...
  12. KathrinDajecie dzieciaczkom kompot do picia? Phillipkowi bardzo zasmakowal z jablek i truskawek... Ja jeszcze nie dawałam Synkowi kompotu, bo rzadko go pijemy, ale wiem, że spokojnie troszkę można podać, szczególnie taki ugotowany samemu :) Może niekoniecznie truskawkowy, ale np. wiśniowo-jabłkowy, jest pyszny i zdrowy :)
  13. Za zdrowe i szczęśliwe życie naszych Dzieci :) IzabelinAsiu 3 maja jedziemy do Buska odwiedzić teściów, a przy okazji zahaczymy z moją mamuśką i siostrą o rodzinne strony moich rodziców (okolice Pacanowa). Mam i siostrę (13 września mamy wesele, więc są do obgadania różne sprawy, zwłaszcza że Paulina będzie za starszą robiła) zostawimy na wsi a My wleczemy się do Buska. Iza to rodzinna majówka Wam sie szykuje :)
  14. Kasiu myślę, że Filipkowi ząbki dokuczały :( Niestety :( Nie wiem czy to dobrze, czy źle że Vikusia przeziębiona poszła do przedszkola, wiem że niby w kółko sie tam od nowa przeziębia, ale może lepiej by posiedziała w domku, żeby Jej się nie pogorszyło, skoro wspominałaś, że inne dzieciaki chore lub przeziębione do przedszkola chodzą.. Ale Ty wiesz co i jak najlepiej :)
  15. IzabelinWitam MamuśkiNocka w porządku. Rano zaliczyliśmy przychodnię. Mały od jakiegoś czasu pokaszliwał i charczał, więc poszłam do Małgośki żeby Go osłuchała. Wszystko w porządku płuca, oskrzela i gardełko czyste. Mikołaj bez nóg (jest za długi na wagę, a sam stabilnie jeszcze nie siedzi więc nie ryzykowaliśmy) waży 9500g. Potem poszliśmy na zakupy, pooglądałam kojce na mieście i wróciliśmy do domku. Mały pospał jeszcze troszkę pod domem a teraz wojuje w łóżeczku o mały włos doprowadzając mnie do zawału (chwyta się szczebelków i podnosi tak, że główka jest wysoko nad poręczą). Musimy dzisiaj z małżem obniżyć materac. Izulka to masz w domku niczego sobie małego mężczyznę :) Cieszę się, że zdrowy :) U nas to samo, codziennie rano budzi mnie uśmiechnięta buźka Piotrusia wystająca zawadiacko znad barierki łóżeczka, ale jeszcze za szczebelki nie chwyta i się nie podnosi na nich, ale pewnie jeszcze trochę i też trzeba będzie obniżyć łóżeczko... I co wybrałaś jakiś kojec dla Mikołajka? U nas super się sprawdza...
  16. AnulkaSweethope a foteczki...hehehe co tu pisac...takie sliczne dzieci...heh...super pogoda...odpoczeliscie sobie troszke...tylko mamuni zdjecia nie ma:p ok zmykam:pmama aparatu się boi ;) No taka fajna mama to chyba nie musi się bać aparatu
  17. Anulkatakich rozpogodzeń było w naszym zyciu setki, dlatego póki co stoję obok i przyglądam się uważnie ;) Będzie dobrze Aniu :)
  18. Sweethopezaraz mykam do pracy...te 3 dni nastrajaja mnie bardzo pozytywnie:) Mnie też... nawet bardzo
  19. Anulka ale fajne fotki z pikniku :) Dzieciaczki całe szczęśliwe, Majusia to normalnie mistrzyni kierownicy na całego, Mikuś też zadowolony :) Myszko no trzeba uważać z tym słońcem, nasz Piotruś też lekko jest opalony, ale spoko, pilnujemy, by słońca w nadmiarze nie miał... Marysiu cieszę się, że niedziela upłynęła Ci miło i za nic tu nie przepraszaj, ja też nie raz tak mam, że się wkurzę, zapalę, a potem nawet jakoś sie wszystko układa... A fotki fajne :) Widzę, że niezłe przedszkole miałaś ;) Żancia powodzenia u pediatry i co by wreszcie Krzysiowi ten kaszel minął!!!
  20. Witajcie :) Dziś miałam zakręcony dzień, dopiero teraz mam chwilę, już czytam co u Was...
  21. Dziś już pewnie nie zajrzę... Życzę Wam miłego tygodnia :) Dobrej Nocy
  22. Ja właśnie wykąpałam Piotrusia, teraz ćwiczy raczkowanie, a ja mam chwilkę na neta :) Za niedługo mleczko i idziemy spać (mam nadzieję)... Po południu Pietruszka mi marudził i popłakiwał, drapał się po dziąsełkach, byl niespokojny, dałam Mu Viburcol, pomasowałam dziąsła i przeszło, choć myślę, że nie na długo, oj to ząbkowanie... Jutro poniedziałek, a więc znów do pracy :( A w taką pogodę to jeszcze dodatkowo się nie chce siedzieć przy biurku... Dziś na kolację pojadłam pyszne tosty, jejku jak dawno tak sobie nie folgowałam ;) Generalnie to muszę powoli się rozkręcać, bo po prawie 7-miesięcznym jałowym jedzonku mój żołądek nie kuma czasem o co chodzi...
  23. IzabelinHello Kobity.Spacerek udany, obiad pyszny (mamuśka zaserwowała taką roladę mięsną, że szok ). Posiedziałyśmy potem jeszcze na balkonie, bo panowie Kubicę oglądali i już wyjazd na 3 maja zorganizowany Izulka gdzie wybywacie na majówkę? To sobie pojadłaś u mamy
×
×
  • Dodaj nową pozycję...