Witaj Saga Po pierwsze to pamiętaj, że większość z dzieciaczkó wyrasta ze skazy :) I tego się trzymaj, trzeba być dobrej myśli, oczywiście dbając o dietę i skórę Maluszka :) U nas od prawie 2 miesięcy zero uczulenia, kupki robi Piotruś różne w zależności od tego co zje (zielonawe oznaczają trawienie białka i sie zdarzają u niealergików również)... Za uszkami często objawia sie skaza w postaci uczulenia, zaczerwienionej skóry (u nas tego nie było, tajk samo jak uczulenia w załomach stawów, dlatego z prespektywy czasu myślę, że u nas nie byłą to skaza, a nietolerancja i że Mały wyrósł z tego - mam nadzieję na zawsze)... Twojego Synka "męczą" te uszka, coś Go swędzi, więc może to i skaza... Co do badań to my zrobiliśmy badanie krwi na poziom przeciwciał IgE całkowite, wyszło przy normie do 36 tylko niecałe 4, czyli wg badania zero alergii... Pewnie to badanie zlecił Wam pediatra, bo na testy skórne Twój Synek jest za mały jeszcze... Proponuję Ci odwiedzić dermatologa, na pewno Ci pomoże zdiagnozować co i jak, pomoze jak dbać o skórę Malucha i o Jego dietę... My chodziliśmy do dermatolog, która stwierdziła, że tylko przy zmianie na policzku to skaza czy nietolerancja jest minimalna i na pewno zniknie, co się stało... Z tym, że Piotrulek jest nadal na Nutramigenie i na razie tak zostanie, za jakiś czas przejdziemy na bardziej lajtowe Bebilon HA itp. Zdrówka dla Synka i powodzenia!