Anulkaradość sercaStronka za Amelkę i Piotrusia!Aniu u nas pobudka dziś była o 4, na szczęscie wypił i poszedł od razu spać, więc do 6 jeszcze pospałam... Strzel sobie kawkę, ja właśnie popijam w najlepsze ;) kawkę kończę, patrząc jak moje dzieci częstują się biszkoptami
zaraz zabieram je na zamknięty plac zabaw, niech się Miki wyszaleje a potem jadę ze szwagrem i siostrą do babci...szwagier z dzieciakami poczeka pod szpitalem a potem S podjedzie żeby je zabrać... Aniu to ucałuj babcię :) I napisz co u Niej jak wrócisz... U nas pod blokiem też jest taki mały zamknięty plac zabaw, fajna sprawa, czysto, psy nie sikają, itp. Dzieci szaleją :)