-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez radość serca
-
Dobrej Nocy
-
Martusia http://parenting.pl/chore-dziecko/425-azs-atopowe-zapalenie-skory.html Może przyda Ci się inny wątek naszego forum... Współczuję Ci, u nas były niewielkie zmiany uczuleniowe, a maści że hej... Mada też ma trochę racji, nie zaszkodzi skonsultować tego z dobrym dermatologiem dziecięcym albo alergologiem... Wiecie przynajmniej z czym walczycie, masci Mu pomoga i będzie dobrze... Przytulam mocno... To w sumie nie choroba, tylko taka "uroda", choć wiem, że dla Ciebie jako mamy to żadne pocieszenie... Po prostu będziesz musiała dbać szczególnie o nawilżenie skóry Bartusia, trzymam kciuki, na pewno wszystko przejdzie i będzie dobrze...
-
Agnieszka31Radosc- odpoczywam, choc przede mna jeszcze jakies 7.5 miesiaca Aga kurde ja źle w Twój suwaczek spojrzałam :36_1_42::36_1_42::36_1_42: Toż to pierwsze miesiące, a ja że 7 tygodni do końca... wybacz pomyłkę... sierota ze mnie :36_1_42: Nio i odpoczywaj :)
-
laS
-
weekend - spotkania - porządki
-
niemowlaK
-
sernik bita śmietana czy krem?
-
Hihi też śmieszek niezły :36_2_27: Zmykam do domku... Miłego po południa :)
-
anulkaturysta w zakopanym wchodzi do knajpy, siada przy barze i pyta: - barman, co polecisz dziś do picia w ten deszczowy dzień? - ano, panocku, drink "góracy"! Odpowiada barman. - jak to "góracy", co to jest?! Barman na to: - widzicie, biezemy sklanecke wina...no moze być dwie...góra cy i wlewamy do garnka. Potem biezemy sklanecke piwa...no może być dwie...góra cy i wlewamy do tego samego garnka. Następnie sklanecke wódecki...moze dwie...góra cy i wlewamy do tego samego garnecka. Na koniec biezemy sklanecke koniacku...no moze dwie...góra cy i wlewamy do garnecka. Garnek stawiamy na ogniu i miesając, gzejemy cas jakiś. Później nalewamy i pijemy sklanecke... Moze dwie...no góra cy. Po wypiciu wstajemy...robimy krocek...moze dwa...no, góra cy! :36_2_33::36_2_33:
-
No trochę sie chmurzy i jakby waiterek bardziej odczuwalny, mnie osobiście odpowiada taka pogoda, byleby tylko nie padało ;)
-
U nas temat butków dopiero przed nami... Miłego dnia :)
-
Ja zaraz do domku... Zuzia Jaś buziaki dla Was :36_4_11: Gda, Justyna super fotki :) Justyna fryzurka spoko, ładny kolorek :) Patusia cieszę sie, że z Natalką już lepiej :) Moniq to się Twojemu Synkowi śpioszek załączył... Jak tam malowanie? Ann miłego urlopu! Cogito niezły tekst o stabnie wojennym :36_2_33::36_2_33::36_2_33: Ola powodzenia, pozałatwiaj tam sobie wszystko! Agnieszko to Ci juz malutko ciążowania zostało, odpoczywaj :) Starletka współczuję ból, przytulam!
-
Ania Łodzianka co tam u Ciebie? Izuś trzymam kciuki za Mikołajka!!!
-
Hej :) Wpadłam się tylko przywitać, zapracowany dzionek na maxa... Poczytam co u Was i więcej popiszę wieczorkiem... Miłego dnia :)
-
pyszne tosty z szynką i serem
-
zupa jarzynowa
-
Izulka pomyślnych wyników Mikołajka!!!
-
Wracam pracować... Buziaki
-
Dzień Dobry :) Monia W może udałoby się Wam jednak przyjechać... I nie wiem czy wiesz, ale zmieniłyśmy miejsce spotkania z okolic Ojcowa na Powidz to jest między Koninem a Poznaniem), bo to też istotna zmiana... Postarajcie się, super jakbys była z nami :) Marysiu, Iza współczuję nocek :( Ja nie mogę narzekać ostatnio, przesypiamy całe, ale myślę, że u Was są pobudki bo dzieciaczki Wasze cycają jeszcze i potrzebują mleczka i tulenia... Aniu Izuś ale Wam sie super tydzień w Krakowie szykuje ;) Będzie zaprawa przed wrześniem :36_2_27: Gosiu na pewno dobrą decyzje podejmiesz, trzymam kciuki :)
-
aforyzM
-
jagoda placki czy naleśniki?
-
codzienność - praca - rodzinka
-
Kociaki i dzieci
radość serca odpowiedział(a) na Małgosia temat w Nasz dom, nasza przestrzeń i nasze zwierzęta
Izulka trzymam kciuki za Kędziora, Miśka i Mikandro, choróbskom mówimy precz!!! -
Luby siedzi i gada, że przeginam z tym kompem... Wnerwia mnie strasznie wrrr!!! Dobra idę... Jeszcze zmywanie i spać... Do jutra... Dobrej Nocy :sleep1:
-
IzabelinMiałam Wam nie zrzędzić, ale zaraz ptaka do głowy dostanę był wet dać kotom zastrzyki. Od soboty uśpił3 koty z objawami takimi samymi jak u mojego Rudzika. Jakaś franca panuje, boję się o Kędziora Kurde jakaś cholerna plaga :( Biedne kociaki :( Pogłaszcz tam ode mnie Kędziorka, niech się nie daje choróbskom...