-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez radość serca
-
MAMY NA 6-tym BIEGU czyli pracujące mamuśki
radość serca odpowiedział(a) na galopek temat w O wszystkim
Regina a to już sama kosmetyka została, choć domyślam się, ile masz lataniny... Z egzaminami pójdzie pewnie na piątkę, więc deserek to będzie czysta formalność i satysfakcja :) -
MAMY NA 6-tym BIEGU czyli pracujące mamuśki
radość serca odpowiedział(a) na galopek temat w O wszystkim
Małgosiaa na punkcie zebow zawsze mialam fioła ;) zawsze chciałam miec zdrowe i białe A to się akurat chwali Małgosiu my już wczoraj wróciliśmy do domku... Trochę o dniu wczorajszym... Operacja ustalona została planowo na dziś rano na godz. 8, badania porobione, rtg też, wenflon założony (po drugiej próbie)... Byłam podpisać zgodę na znieczulenie (narkoza ogólna), powiedziałam wszystko lekarzowi, ze do poniedziałku Piotruś brał antybiotyk, że 15.10. był szczepiony priorixem (obejrzał książeczkę szczepień i ją zatrzymał)... Powiedział, że musi się upewnić, czy 2 tygodnie po szczepionce mogą usypiać... I co się okazało? Nie mogą, muszę być minimum 3 tygodnie przerwy, pewnie nic by sie nie stało, ale po co ryzykować (podoba mi się taka postawa), także wszystko odłożone, a że dr chirurg plastyczny, która ma Go operować jest w ICZMP co 2-3 tygodnie to zostaliśmy wpisani w kalendarz na 27 listopada, a operacja byłaby 28 listopada... Także pakowanie manatków i go home, dobrze że kilka minut drogi... Czuje ulgę, chciałam by to było za nami, ale nie kosztem jakiegoś ryzyka. Przecież w sumie to oddaje im zdrowego chłopczyka, a przez jakąś nie związaną głupotę jakby miały byc jakieś komplikacje to ja dziękuję, także kamień z serca... Jesteśmy w domku... Przepraszam za zamieszanie, dziękujemy za wsparcie -
Monia W zdróweczka, niezmiennie, bardzo niskie masz te temperatury... Dobrze, że śpisz ładnie, sen najlepszy na wszystko... Marysiu co się dzieje? Twój opis na gg mnie zasmucił, Kochana jak Nikodemek, co u pediatry? Sweetka to Ci Mati przykombinował z drzwiami Ja też jadę na tabletkach przeciwbólowych i jest ok, ale nie narzekam, bywały gorsze @... Anulka zeżarłam całą Milkę z orzechami Dziś padnięta, długo nie posiedzę...
-
Oli uśmiech szeroki się pojawił :36_2_34::36_2_34::36_2_34: Kaśka Alusia czaderska po prostu :36_2_27: Inka dziękuję, Piotruś już zdrowy, nic nie robi tylko chodzi, chodzi, chodzi, pogodny, więc i my od razu humorek lepszy :) Dziś zmęczenie jakieś takie maksymalne mnie dopada, jeszcze pozmywam i nie będę długo siedzieć...
-
Pani Błaszczyk robi kawał dobrej roboty, życie bardzo Ją doświadczyło, a Ona nie zamknęła się na świat, mało tego pomaga tylu innym chorym dzieciom...
-
MAMY NA 6-tym BIEGU czyli pracujące mamuśki
radość serca odpowiedział(a) na galopek temat w O wszystkim
Stronka za to byśmy były szczęśliwe! Małgosia dzielna jesteś z ząbkami, ja też dziś cały dzień w pracy faktury, faktury, faktury :36_2_46: -
ogórkowa i hot-dogi
-
Justyś to się Gaja rozpisała
-
Nio troszkę minęło nim Was poczytałam... Kronkiś tulę Cię bardzo bardzo mocno, Ciebie Gosiu tak samo mocno :36_3_16::36_3_16::36_3_16: Trzymam kciuki, dziewczyny wszystko się uda i będzie dobrze, wiem i wierzę w to! Zdrówka dla Was :36_3_16: Gosiu współczuję sytuacji z teściową :36_2_46: Smutno tak czytać że to dotykają Cię takie przykrości, wiem że to niełatwe, ale spróbuj się nie przejmować, dobrze że mąż jest po Twojej stronie, buziaki... Najważniejsza jesteś TY i Amelka :36_4_13: Aniu cieszę się, że jesteś zadowolona z wizyty u ortopedy, na pewno buciki sie sprawdzą... A jak tak piszesz o Majusi i Mikusiu to aż sie serce raduje, kochane rodzeństwo :) Martusiu fajny filimik, Patusiu, Ann dzieciaczki pierwsza klasa :) Inka, Agnieszka co u Was kochane mamuśki? Jak Fasolinki? Jak sie czujecie? Starletko sił i zdrowia! Ja zmęczona po pracy :36_2_46:
-
anulkaolimpijkaradosc,anulka....i mnie to czeka od wtorku...wpsolczuje i sil zycze patusiu- :kiss of love: A co do oczekiwania.....wiekszosc rodzin takich jak moja jest tutaj samiusienka wiec na kim mamy polegac?? Na babci ktora jest 2tys km stad...na bracie ktory rowniez nie blizej...wydaje mi sie ludzkim i jak najbardziej zrozumialym ze trzeba tu liczyc na przyjaciol....ja nie wyobrazam sobie zeby g sama taxowka jechala na porodowke bo jej maz zostaje z dzieckiem...absolutnie!!! To sa chwile kiedy nie powinno sie byc samemu. Ich synek nas zna-wkoncu rok mieszkalismy drzwi w drzwi i nie chce zeby mieli zmartwienie....maja ich dosc sporo a to jest blahe wiec -pomagam :d oli dla wielu jest to oczywiste, ale nie oszukujmy się, wiemy jaka jest rzeczywistość...
-
A ja się położę na chwilkę, trzeba gnatki wyprostować od siedzenia przy kompie od rana... Miłego po południa :)
-
Hej Ja już w domku, ale miałam pracowity dzień, jutro nie lepiej będzie... Marysiu trzymam kciuki za Niko i odezwij się po wizycie koniecznie Kasiu współczuję kłopotów z zębem, niestety leczenie do tanich nie należy... A propos, dziś Lubemu korona wypadła, robiona z miesiąc temu Specjalnie wziął tą droższą, bo to na 10 lat wytrzymałość ble ble ble... Właśnie siedzi u dentysty... Aniu u nas też dziś był spacerek, w sumie niezła pogoda, nie? Tylko ten wiatr, nio ale nie można mieć wszystkiego, zaraz zresztą listopad... W ogóle jak tak patrzę na moje Dziecię i jak czytam co Wasze dzieciaczki wyczyniają to naprawdę mamy co robić ;) u nas ostatnio Piotruś nie dość, że wszędzie chodzi to do perfekcji opanował wejście na wersalkę i fotel :36_2_46: Dobrze, ze choć tyłem schodzi... Anulka jak się czujesz? Mnie głowa trochę ustała, a brzuch już wcale nie boli... Mam nadzieje, ze u Ciebie też lepiej... No żeś mnie wystraszyła z Majusią, dobrze że wsio ok (u nas Kiedyś też szukałam Piotrusia, a Ten wlazł za łóżeczko, w kątek za zasłonkę i siedział z jakąś książeczkę ) Izulka dołączam się do grona niecierpliwych Margo czym się zawodowo zajmujesz? Monia W zdrówka! I odezwij się
-
Anulka sił i by nie dokuczała @ :36_3_16:
-
Anulkadzień dobryja dzisiaj okresowa, więc ledwie żyję...zeżarłam juz kilo czekolady i pół kilo kokosanek Hej Aniu To jeseśmy już dwie z @, właśnie dostałam... Do tego głowa nawala... Też chce czekoladę tylko skąd ją w robocie wziąć? Trzymaj się, mam nadzieję, że ból brzucholka nie dokucza...
-
Ann niezmiennie zdrówka dla Ciebie! Oli nio niestety z tą pracą jest różnie :( A co do dzidziusów to super takie oczekiwanie ze znajomymi na Maleństwo ;)
-
MAMY NA 6-tym BIEGU czyli pracujące mamuśki
radość serca odpowiedział(a) na galopek temat w O wszystkim
Hej My jednak w domku, znaczy ja teraz w pracy... Odezwę się później... Mnie też sie podoba Kożuchowska w ciemnych włosach ;) Miłego dnia -
AnnRadosc spokojnego dnia, chociaz pewnie emocje po wczorajszym dopiero puszczają Ann dziękuję... Głowa mi dziś pęka (wszystko schodzi) i jeszcze @ dostałam...
-
Dzień Dobry Melduje się z pracy... Patusiu zdrówka! Kronkiś jak u Ciebie? Odezwij się... Martusiu niestety te relacje z sąsiadami są nierzadko takie trudne, my mamy i fajnych i niefajnych... Mam nadzieję, że dojdziecie jednak do porozumienia Miłego dnia dla Wszystkich :)
-
Dzień Dobry Ja już w pracy, jeden dzień mnie nie było, a papierzysk się zebrało Izulka szału można dostać z naszymi urzędami, życzę, by dobre wiadomości lada dzień do Was doszły! Miłego dnia :)
-
Stronka za zdrowie i szczęście! Też tak myślę... Piotruś najważniejszy Heh urlop se cofnęłam sama, jutro do roboty... Szef trochę się zdziwi jak mnie zobaczy heh ;)
-
Hej Jesteśmy już w domku, już piszę co i jak... Operacja ustalona została planowo na jutro rano na godz. 8, badania porobione, rtg też, wenflon założony (po drugiej próbie)... Byłam podpisać zgodę na znieczulenie (narkoza ogólna), powiedziałam wszystko lekarzowi, ze do poniedziałku Piotruś brał antybiotyk, że 15.10. był szczepiony priorixem (obejrzał książeczkę szczepień i ją zatrzymał)... Powiedział, że musi się upewnić, czy 2 tygodnie po szczepionce mogą usypiać... I co się okazało? Nie mogą, muszę być minimum 3 tygodnie przerwy, pewnie nic by sie nie stało, ale po co ryzykować (podoba mi się taka postawa), także wszystko odłożone, a że dr chirurg plastyczny, która ma Go operować jest w ICZMP co 2-3 tygodnie to zostaliśmy wpisani w kalendarz na 27 listopada, a operacja byłaby 28 listopada... Także pakowanie manatków i go home, dobrze że kilka minut drogi... Dziewczyny czuje ulgę, chciałam by to było za nami, ale nie kosztem jakiegoś ryzyka. Przecież w sumie to oddaje im zdrowego chłopczyka, a przez jakąś nie związaną głupotę jakby miały byc jakieś komplikacje to ja dziękuję, także kamień z serca... Jesteśmy w domku... Przepraszam za zamieszanie, dziękujemy za wsparcie :36_4_13: Później poczytam na spokojnie co u Was :)
-
Potem podczytam na spokojnie co u Was, teraz muszę się napić czegoś ciepłego i zjeść... Buziaki
-
Hej Jesteśmy w domku, już piszę co i jak... Operacja ustalona została planowo na jutro rano na godz. 8, badania porobione, rtg też, wenflon założony (po drugiej próbie)... Byłam podpisać zgodę na znieczulenie (narkoza ogólna), powiedziałam wszystko lekarzowi, ze do poniedziałku Piotruś brał antybiotyk, że 15.10. był szczepiony priorixem (obejrzał książeczkę szczepień i ją zatrzymał)... Powiedział, że musi się upewnić, czy 2 tygodnie po szczepionce mogą usypiać... I co się okazało? Nie mogą, muszę być minimum 3 tygodnie przerwy, pewnie nic by sie nie stało, ale po co ryzykować (podoba mi się taka postawa), także wszystko odłożone, a że dr chirurg plastyczny, która ma Go operować jest w ICZMP co 2-3 tygodnie to zostaliśmy wpisani w kalendarz na 27 listopada, a operacja byłaby 28 listopada... Także pakowanie manatków i go home, dobrze że kilka minut drogi... Dziewczyny czuje ulgę, chciałam by to było za nami, ale nie kosztem jakiegoś ryzyka. Przecież w sumie to oddaje im zdrowego chłopczyka, a przez jakąś nie związaną głupotę jakby miały byc jakieś komplikacje to ja dziękuję, także kamień z serca... Jesteśmy w domku... Przepraszam za zamieszanie, dziękujemy za wsparcie :36_4_13:
-
MAMY NA 6-tym BIEGU czyli pracujące mamuśki
radość serca odpowiedział(a) na galopek temat w O wszystkim
Zasnąć nie mogę... Regina to mnie zmartwiłaś, marsz Kobitko do lekarza, nie czekaj do grudnia, będziesz spokojniejsza... Życzę by bóle minęły i by to nie było nic poważnego, ściskam :36_3_16: Dziękujemy za kciukaski... -
Wykąpałam się, zrobiłam paznokcie i zasnąć nie mogę... Justynka extra super niusy, zdrówka dla mamy, fajnie że ok :)