-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez radość serca
-
pizza
-
Witajcie :) Jesteśmy już w domku, dziś Piotruś mial zmieniany opatrunek na obchodzie i mogliśmy wyjść, teraz tylko zmiany opatrunków i musimy Mu ta nózkę oszczędzać... Piotruś dzielny i pogodny, jestem z Niego taka dumna, trzyma fason, bo przecież na pewno Go boli, jedynie co to niespokojnie sie wybudzał po narkozie i płakał, dostał lek i koniec, aż do teraz bez środków przeciwbólowych, bardziej sie wkurza, bo nie dajemy Mu stawać na nózce, co On nagminnie czyni Jak dobrze być w domku :) Więcej napiszę i poczytam potem... Miłego dnia :) Dziękujemy pięknie za wsparcie :36_4_13:
-
Na wyjście Piotruś obmachał wszystkich, papa sali, papa innym małym pacjentom, nawet papa pani w szatni :36_2_27: Na koniec przed budynkiem zrobił papa szpitalowi... no!! I nie mamy zamiaru tam wracać... Jedynie na zmianę opatrunku...
-
Witam :) Jesteśmy już w domku, dziś Piotruś mial zmieniany opatrunek na obchodzie i mogliśmy wyjść, teraz tylko zmiany opatrunków i musimy Mu ta nózkę oszczędzać... Piotruś dzielny i pogodny, jestem z Niego taka dumna, trzyma fason, bo przecież na pewno Go boli, jedynie co to niespokojnie sie wybudzał po narkozie i płakał, dostał lek i koniec, aż do teraz bez środków przeciwbólowych, bardziej sie wkurza, bo nie dajemy Mu stawać na nózce, co On nagminnie czyni Jak dobrze być w domku :) Kochane dziękujemy pięknie za wsparcie, nawet nie wiecie ile to dla nas znaczyło, tyle ciepłych słów i wyrazów przyjaźni :36_4_13::36_4_13::36_4_13:
-
MAMY NA 6-tym BIEGU czyli pracujące mamuśki
radość serca odpowiedział(a) na galopek temat w O wszystkim
I tylko na chwilkę... Zaraz zmykam... Dobrej Nocy -
U nas gotowca nie było, teściu nagotował pysznej fasolki po bretońsku :)
-
Stronka za pomyślną operację mojego Synka, za zdrowie wszystkich naszych Dzieci, nasze spełnione marzenia i dobry los! Dziewczyny wpadłam jeszcze na chwilkę... Prosimy o ciepłe serdeczne fluidki i do poklikania za kilka dni... Dobrej Nocy
-
Ja jeszcze wpadłam na moment i co widzę, jakie śliczne fotki :) k8i CUDNIEEEEE :) Raz jeszcze dziękuję Wam za wsparcie... Idę się kąpać i spać (jak zasnę)... Do poklikania za kilka dni... Dobrej Nocy
-
U nas ładny dzien, jasny, choć zimno bardzo, śnieg leży...
-
Znam małżeństwa, które starały się półtora roku i dłużej i maja swoje Maleństwa, więc i Wam się uda, trzymam kciuki!!!
-
Kasiu trzmam kciuki za dzielną Alę i dobrych wyników badań życzę... A Ty zjedz choć kanapkę... Martusia smacznego :) Ja idę po herbatkę... Zapraszam :)
-
Lella dziękujemy Co u Was? I reszta Kobitek gdzie?? Flor witaj :) Pisz dużo i często, napisz coś o sobie :)
-
dbozutau nas to M. zgadł że bedziemy rodzicami :) ja kupiłam teścik i pojawiły się 2 magiczne kreseczki pierwszy raz widziałam M. tak dumnego :) wybrał nawet imionka. Dziadkowie zarówno jedni jak i drudzy się cieszyli. a prawie fruwałam ze szczęscia niestety nasza radośc nie trwała zbyt długo :( Kochana ściskam :36_3_16: Jeszcze przytulisz swoje Maleństwo, życzę Ci tego z całego serca :36_3_16:
-
U nas ciąża była sporym zaskoczeniem, oczywiście chcieliśmy dzidziusia i staraliśmy się o Niego i... udało się za pierwszym razem po tym jak o tym postanowiliśmy :) Tyle że ja w tym wszystkim w ogóle nie nastawiałam się, że tak szybko to "pójdzie"... Bolał brzuch jak na @, piersi niesamowicie czułam, @ nie nadchodziła, mąż stwierdził że może ja w ciąży jestem, na co ja tylko żachnęłam ręką ;) Ale po kilku dniach kupiłam cichaczem test, wyszły kochane II kreseczki, wielka radość, łzy i wielki spokój w sobie, jak dobrze mi było z tymi myślami... Mąż odsypiał nockę, więc nie obudziłam Go od razu (choć korciło jak niewiem), chwilkę tak byliśmy tylko Ja i moja Kruszynka we mnie :) Oczywiście Luby wniebowzięty i dumny tatuś od razu, po 9 miesiącach urodził się nasz kochany Piotruś :) Kochamy Cię Synku :36_4_13: Normalnie aż się łezka w oku kręci na tamte chwile :)
-
Kochane my od jutra w Matce Polce z Juniorkiem, więc kilka dni mnie nie będzie... Cięzko jak cholera i smutno :( Buziaki dla Was :36_3_16: Miłego dnia :)
-
Ale popisałyście :) Widzę, że u wielu z Was porządki i przygotowania przedświąteczne, ja porządki i okna mam porobione, z przygotowaniami to nie za wiele będzie tego, bo Wigilia i święta u rodziny, tylko jakąś rybkę zrobię i makowiec moja działka ;) Justyś zostały jakieś krokiety jeszcze? Ann, Anulka, Małgosia, Marcin Super portal, na pewno będę pisać... Paula super, że jazdy do przodu:) Trzymam kciuki za dzisiejszy placyk :) Katiaboss mamy podobne bobaskowe myśli :36_4_13: Inka będzie ok, choć rozumiem Twoje obawy... Ale oimyśl tak, że dwójka dzieci to i podwójna miłość i radość w domku, ściskam :36_3_16: Mineralko zdróweczka!!! Martusiu oby to nie była u Bartusia świnka... Maduś poprawy humorku, zgadzam się z opinią Anulki, nawet jak jest kiepsko to w końcu musi zaświecić słoneczko :36_4_13::36_4_13::36_4_13: Fotki z saneczkowania bomba :) Kajtuś pięknie się na sankach prezentuje :) Patusiu miłej pracy! I dla wszystkich w potrzebie zdrówka i sił!!!
-
Hej Wow, ale stronek... Pędzę czytać...
-
Witajcie U mnie lataniny trochę, jutro szpital, więc odezwę sie na spokojnie w przyszłym tygodniu... Miłego dnia :)
-
Dzis jakiś gotowiec, może zapiekanka albo jakieś pierogi z serem...Sama nie wiem...
-
MAMY NA 6-tym BIEGU czyli pracujące mamuśki
radość serca odpowiedział(a) na galopek temat w O wszystkim
Justyś mam nadzieję, że mąż już ma się lepiej... Małgosiu super robota z "Mamą na zakupach"... Tylko sie mój Luby pulta, że znów dyskryminacja, że gdzie "tata na zakupach"? :36_2_34: Nawet konwersował wczoraj na gg z Anulką :36_2_34::36_2_34: Bidula :36_2_34: Kochane my jutro idziemy z Juniorkiem do szpitala na kilka dni, więc na trochę wyłączam się na pisana na forum... Zreszta humor mam średni, więc nie będę smęcić... Buziaki dla Was :36_3_16: -
MAMY NA 6-tym BIEGU czyli pracujące mamuśki
radość serca odpowiedział(a) na galopek temat w O wszystkim
Witajcie! ReginaRadość, po Warszawie w godzinach szczytu tak się jeździ. Normalnie, do pracy samochodem przy mojej jeździe to jest 20-25 minut. Sukces jest, gdy rano w tygodniu przejadę ten odcinek w 50 minut. A i godzina z haczykiem nie jest źle, bo np. w ubiegły wtorek jechałam półtorej godziny. Masakra Ale co zrobić. Ale dziś padłam. Mąż wrócił chory do domu i wieczór przespał, a ja usnęłam razem z Michałem o 20.00. Matko! Jutro rano lecimy na szczepienia po skończonym roczku. A pojutrze wyjazd służbowy (:36_2_42:) do Krakowa. Pociąg o 7.05. Ależ mi się nie chce. I nie tylko mnie. Idę spać dalej, Kochane. Do zgadania któregoś pięknego dnia. Jutro czeka mnie wyprawa po kombinezon i buty dla Miśka. I trzeba w obu samochodach opony pozmieniać, bo normalnie szok. Zwłaszcza na mniejszych uliczkach. Buziaki! No to niezła masakra, po Łodzi też się niefajnie jeździ, ale u Was to strasznie :( Zdrówka dla męża... I udanych zakupów :) -
My dziś z Piotrusiem (za namową naszej Roni) wysyłąmy list do św. Mikołaja :)
-
Ja w czerwcu skończyłam 29 lat, a więc ostatni rok z dwójką z przodu :36_2_34:
-
U nas też będą sanki drewniane, z oparciem :)
-
MAMY NA 6-tym BIEGU czyli pracujące mamuśki
radość serca odpowiedział(a) na galopek temat w O wszystkim
Małgosiachyba bym umarła po tygodniu ja nie umiem nic nie robić ale czasem marze o takim dniu nicnierobienia jak to maia Kubuś Puchatek Małgosia ja tak samo mam ;) Poza tm od czasu do czasu takie dzień pt. "nic nie robienie" to sama radocha ;) Regina to teraz będziesz więcje z nami :) Gdzie Ty do pracy jechałaś??????????? Że tyle czasu :36_2_46: