-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez radość serca
-
MAMY NA 6-tym BIEGU czyli pracujące mamuśki
radość serca odpowiedział(a) na galopek temat w O wszystkim
Oj, to masz trochę pracy, ale za to potem będzie jak najbardziej zasłużony i fajny odpoczynek :) Dziękuję za miłe słowa o Piotrusiu -
No proszę, kolejny miesiąc 2010 roku, na dobre sie ruszyło Gratuluję Spokojnej ciąży
-
MAMY NA 6-tym BIEGU czyli pracujące mamuśki
radość serca odpowiedział(a) na galopek temat w O wszystkim
Tusia urlop dopiero w połowie sierpnia... Taklże jeszcze popracować sporo trzeba A Wy jak tam plany wakacyjne? -
Hej Wpadam i ja w przerwie od pracy Na kawkę sie piszę, choć chyba już nieco ostygła Miłego dnia
-
MAMY NA 6-tym BIEGU czyli pracujące mamuśki
radość serca odpowiedział(a) na galopek temat w O wszystkim
U nas ok, Piotruś rządzi Ja czekam na weeekend, teraz drugi tydzień jestem sama w robocie i trochę daje mi się to we znaki Kolejny tydzień to samo, bo koleżanka wraca ze zwolnienia dopiero 8czerwca... Miłego dnia -
MAMY NA 6-tym BIEGU czyli pracujące mamuśki
radość serca odpowiedział(a) na galopek temat w O wszystkim
Cześć Dziś późno sie witam, ale od rana trochę roboty w pracy... Tusiu cieszę się, że szczepienie, badania i zdrówko Karolinki ok Uśmiałam się z akcji "drewniany króliczek i pięlegniarka", musiała widocznie Karolka dać upust swojemu niezadowoleniu z ukłucia Małgosiu fajnie, że wpadłaś :)) Miłego świętowania Co do warsztatów to robicie kawał świetnej, potrzebnej i do tego fajowej roboty -
kapuśniak, ryż z kurczakiem w sosie słodko-kwaśnym
-
Pomagamy - zabawa charytatywnie
radość serca odpowiedział(a) na ronia temat w Humor i hobby oraz gry i zabawy
+ 2,15 = 121,05 zł -
I muszę się Wam "pochwalić" , że Juniorek chyba powoli zaczął okres buntu 2-latka i wymuszania W sumie nadal to spokojny chłopczyk, ale coraz większy indywidualista się robi i uparciuch Nawet histerii nie robi, nie płacze, nie krzyczy, nic z tych rzeczy, ale jak Mu się czegoś odmówi, albo po prostu powie "nie" to z miejsca się kładzie na brzuchu i leży (znaczy obrażony na maxa). Konsekwentnie Go wtedy olewamy, bo to chyba najlepsze rozwiązanie. Z Bogiem sprawa jak to ma miejsce w domu... Gorzej jak jesteśmy na dworze, ostatnio jak się położył w parku czy przed sklepem to juz za fajnie nie było Jak jest z tym u Was?? Też macie takie dzieciaczki - uparciuszki??
-
Hej Inka, Ann, Oli ale super u Was to nocniczkowanie idzie :) Brawo dla dzieciaczków U nas Piotrula ładnie siedzi na nocniczku, sam nei woła, a bardziej pokazuje, że potrzebuje sprzętu, ale to też nei zawsze... Na nocniczku lubi siedzieć (wskazane przy tym włączone MIni Mini i full zabawek dookoła nocniczka ) Inuś piękne fotki, jedna ładniejsza od drugiej, Milenka rośnie jak na drożdżach i fajna ta Wasza działeczka, Maja ma tam raj Aniołku o takie pierdołki to można się kłócić U nas, jeśli kiedyś będzie drugie dzieciątko to bezwarunkowo wymieram imię JA (bo Piotrusia wybierał Luby) Moniq ja niestety nie mogę się określić na razie co do spotkania, ale o tym pamiętam i bardzo bym chciała Was poznać :))) Pisałam już kiedyś, że my akurat w ten weekend wyjeżdżamy do Zakopanego, więc jest niby po drodze... Wrzuciłam juz sprawę mojemu P i jeszcze ustalimy jak będzie z tą drogą na wakacje W jaki dzień Wy dokładnie się spotykacie?? Póki co wybieramy się do Krakowa w weekend 19-21 czerwca Martusiu u nas jeśli chodzi o mówienie to też jesteśmy w szczerym polu, Piotruś mówi dużo po swojemu, po naszemu pojedyńcze słowa, właściwie nic... Nie ma lekkiej mowy i tyle, wiem od naszych rodziców, że zarówno ja, jak i mój P zaczęliśmy ładnie mówić jak poszliśmy do przedszkola (czyli w wieku 3-4 lat)... Widocznie taka "uroda" naszych Synków Ale przyjdzie czas, że zaczna nawijać na maxa Ann siłek Kochana, dobrze, że zdrówko do przodu
-
Gratuluję Śliczne prace
-
Rodzic chrzestny po rozwodzie...
radość serca odpowiedział(a) na magan23 temat w Noworodki i niemowlaki
lara82Witaj W mojej parafii jest ksiadz ktory bardzo przestrzega prawa koscielnego i na naukach przedchcielnych powiedzial ze -osoba ktora jest rozwiedziona MOZE zostac rodzicem chrzestnym poniewaz nie moze juz ponownie zawrzec zwiazku malrzenskiego koscielnego( chyba ze otrzyma rozwod koscielny) , wiec jej droga do tego sakramentu jest zamknieta bez wzgledu na jej wole -natomiast osoba zyjaca w wolnym nieformalnym zwiazku lub na słubie cywilnym , nie bedaca wczesniej w sakramentalnym zwiazku malrzenskim NIE MOZE zostac rodzicem chrzestnym poniewaz nie zyje wg prawa koscielnego z wyboru tzn ma wciaz mozliwosc przystapienia do sakramentu malzenstwa ale tego nie robi Masz rację... Właśnie u nas był ten 1. przypadek, co opisałaś, osoba po rozwodzie cywilnym, ale po ślubie kościelnym, a to że żyła już sobie w drugim niezalegalizowanym związku, to jakoś przeszło, bo mogła podać Juniorka do Chrztu... -
Rodzic chrzestny po rozwodzie...
radość serca odpowiedział(a) na magan23 temat w Noworodki i niemowlaki
Rorita potrzebne jest zaświadczenie z parafii, że dana osoba może być Chrzestnym oraz musi być kartka ze spowiedzi, i wiadomo Bierzmowanie... -
Kasiu powodzenia u pediatry! (Nie udało się umówić wcześniej?)
-
Katia super zdjęcia ;)) Widzę, że Twój Wiktorek też taki Siwusek jak mój Piotruś
-
Sporo Twoich fotek widziałam i super wyglądasz :)
-
inspirujące PIN Ren cer Ner pijące cep NIP jen IPN ser formalność
-
katiabossja się odchudzam,siostra zabrała mnie siłownie ,było super mokra wyszłam ale szczęśliwa,moje biodra w nocy bolały ale zakwasów 0 Kasia Ty taki szczpiorek jesteś, z czego to odchudzanie Kochana? :) Aczkolwiek sportu nie zaszkodzi - samo zdrowie :))
-
U nas od jakiś 2 godzin fest leje :(
-
Stronka za ZDROWIE! Katia Ty to masz wypas z tymi wypadami, obiadkami, relaksami Zdrówka dla Wiktorka! Ja wiem, że nawet śladowych ilości krwi w kupce dziecka nie wolno bagatelizować, także dobrze, że wybieracie się do pediatry... Trzymam kciuki, by to nie było nic poważnego!
-
czułośĆ
-
waniliowe Ulubiony kwiat?
-
cienkowartwowe cienka warstwa oko wek kort kot tok rok towar nowa interlokutor
-
Seat Ulubiona forma wypoczynku?
-
Hej Monia siłek Kochana dużooo!! Fotki widziałam, fajowe