Skocz do zawartości
Forum

radość serca

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez radość serca

  1. Oj, to masz trochę pracy, ale za to potem będzie jak najbardziej zasłużony i fajny odpoczynek :) Dziękuję za miłe słowa o Piotrusiu
  2. No proszę, kolejny miesiąc 2010 roku, na dobre sie ruszyło Gratuluję Spokojnej ciąży
  3. Tusia urlop dopiero w połowie sierpnia... Taklże jeszcze popracować sporo trzeba A Wy jak tam plany wakacyjne?
  4. Hej Wpadam i ja w przerwie od pracy Na kawkę sie piszę, choć chyba już nieco ostygła Miłego dnia
  5. U nas ok, Piotruś rządzi Ja czekam na weeekend, teraz drugi tydzień jestem sama w robocie i trochę daje mi się to we znaki Kolejny tydzień to samo, bo koleżanka wraca ze zwolnienia dopiero 8czerwca... Miłego dnia
  6. Cześć Dziś późno sie witam, ale od rana trochę roboty w pracy... Tusiu cieszę się, że szczepienie, badania i zdrówko Karolinki ok Uśmiałam się z akcji "drewniany króliczek i pięlegniarka", musiała widocznie Karolka dać upust swojemu niezadowoleniu z ukłucia Małgosiu fajnie, że wpadłaś :)) Miłego świętowania Co do warsztatów to robicie kawał świetnej, potrzebnej i do tego fajowej roboty
  7. kapuśniak, ryż z kurczakiem w sosie słodko-kwaśnym
  8. I muszę się Wam "pochwalić" , że Juniorek chyba powoli zaczął okres buntu 2-latka i wymuszania W sumie nadal to spokojny chłopczyk, ale coraz większy indywidualista się robi i uparciuch Nawet histerii nie robi, nie płacze, nie krzyczy, nic z tych rzeczy, ale jak Mu się czegoś odmówi, albo po prostu powie "nie" to z miejsca się kładzie na brzuchu i leży (znaczy obrażony na maxa). Konsekwentnie Go wtedy olewamy, bo to chyba najlepsze rozwiązanie. Z Bogiem sprawa jak to ma miejsce w domu... Gorzej jak jesteśmy na dworze, ostatnio jak się położył w parku czy przed sklepem to juz za fajnie nie było Jak jest z tym u Was?? Też macie takie dzieciaczki - uparciuszki??
  9. Hej Inka, Ann, Oli ale super u Was to nocniczkowanie idzie :) Brawo dla dzieciaczków U nas Piotrula ładnie siedzi na nocniczku, sam nei woła, a bardziej pokazuje, że potrzebuje sprzętu, ale to też nei zawsze... Na nocniczku lubi siedzieć (wskazane przy tym włączone MIni Mini i full zabawek dookoła nocniczka ) Inuś piękne fotki, jedna ładniejsza od drugiej, Milenka rośnie jak na drożdżach i fajna ta Wasza działeczka, Maja ma tam raj Aniołku o takie pierdołki to można się kłócić U nas, jeśli kiedyś będzie drugie dzieciątko to bezwarunkowo wymieram imię JA (bo Piotrusia wybierał Luby) Moniq ja niestety nie mogę się określić na razie co do spotkania, ale o tym pamiętam i bardzo bym chciała Was poznać :))) Pisałam już kiedyś, że my akurat w ten weekend wyjeżdżamy do Zakopanego, więc jest niby po drodze... Wrzuciłam juz sprawę mojemu P i jeszcze ustalimy jak będzie z tą drogą na wakacje W jaki dzień Wy dokładnie się spotykacie?? Póki co wybieramy się do Krakowa w weekend 19-21 czerwca Martusiu u nas jeśli chodzi o mówienie to też jesteśmy w szczerym polu, Piotruś mówi dużo po swojemu, po naszemu pojedyńcze słowa, właściwie nic... Nie ma lekkiej mowy i tyle, wiem od naszych rodziców, że zarówno ja, jak i mój P zaczęliśmy ładnie mówić jak poszliśmy do przedszkola (czyli w wieku 3-4 lat)... Widocznie taka "uroda" naszych Synków Ale przyjdzie czas, że zaczna nawijać na maxa Ann siłek Kochana, dobrze, że zdrówko do przodu
  10. lara82Witaj W mojej parafii jest ksiadz ktory bardzo przestrzega prawa koscielnego i na naukach przedchcielnych powiedzial ze -osoba ktora jest rozwiedziona MOZE zostac rodzicem chrzestnym poniewaz nie moze juz ponownie zawrzec zwiazku malrzenskiego koscielnego( chyba ze otrzyma rozwod koscielny) , wiec jej droga do tego sakramentu jest zamknieta bez wzgledu na jej wole -natomiast osoba zyjaca w wolnym nieformalnym zwiazku lub na słubie cywilnym , nie bedaca wczesniej w sakramentalnym zwiazku malrzenskim NIE MOZE zostac rodzicem chrzestnym poniewaz nie zyje wg prawa koscielnego z wyboru tzn ma wciaz mozliwosc przystapienia do sakramentu malzenstwa ale tego nie robi Masz rację... Właśnie u nas był ten 1. przypadek, co opisałaś, osoba po rozwodzie cywilnym, ale po ślubie kościelnym, a to że żyła już sobie w drugim niezalegalizowanym związku, to jakoś przeszło, bo mogła podać Juniorka do Chrztu...
  11. Rorita potrzebne jest zaświadczenie z parafii, że dana osoba może być Chrzestnym oraz musi być kartka ze spowiedzi, i wiadomo Bierzmowanie...
  12. Kasiu powodzenia u pediatry! (Nie udało się umówić wcześniej?)
  13. Katia super zdjęcia ;)) Widzę, że Twój Wiktorek też taki Siwusek jak mój Piotruś
  14. Sporo Twoich fotek widziałam i super wyglądasz :)
  15. inspirujące PIN Ren cer Ner pijące cep NIP jen IPN ser formalność
  16. katiabossja się odchudzam,siostra zabrała mnie siłownie ,było super mokra wyszłam ale szczęśliwa,moje biodra w nocy bolały ale zakwasów 0 Kasia Ty taki szczpiorek jesteś, z czego to odchudzanie Kochana? :) Aczkolwiek sportu nie zaszkodzi - samo zdrowie :))
  17. U nas od jakiś 2 godzin fest leje :(
  18. Stronka za ZDROWIE! Katia Ty to masz wypas z tymi wypadami, obiadkami, relaksami Zdrówka dla Wiktorka! Ja wiem, że nawet śladowych ilości krwi w kupce dziecka nie wolno bagatelizować, także dobrze, że wybieracie się do pediatry... Trzymam kciuki, by to nie było nic poważnego!
  19. cienkowartwowe cienka warstwa oko wek kort kot tok rok towar nowa interlokutor
  20. Seat Ulubiona forma wypoczynku?
  21. Hej Monia siłek Kochana dużooo!! Fotki widziałam, fajowe
×
×
  • Dodaj nową pozycję...