Skocz do zawartości
Forum

krolowa_angielska

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez krolowa_angielska

  1. Cześć Dziewczyny:) Jestem mamą małego Julka, a sama jestem z rocznika 87' także witam was serdecznie Jak czujecie się w roli młodych mam? Chociaż teraz takie czasy, że nasze roczniki to już chyba nie robią wrażenia...:))) Fakt, że bycie mamą jest super- chyba w każdym wieku Pozdawiam:)
  2. Długie włosy!:) Krótkie będziemy nosiły na starość...;)
  3. ...hmmm...a żebym to ja wiedziała...;)
  4. Witam wtorkowo:) Julek wczoraj niezłe cyrki mi odtawiał, nie pozwalał się spóźnić z żadnym karmieniem nawet o minutkę, bo zagrażało to szybom w moich oknach... Dzisiaj rano już też wariował...;) Ciekawe jak będzie jutro, bo mamy 2 dawkę szczepionki...ostatnio chyba bardzo go bolało- biedaczek, ale za to póżniej przespał cały dzień Dziewczyny szczepicie swoje maleństwa, jak reagują? kathi26 ja też paliłam pezed ciążą papierosy- wiadomo w pracy pierwsza czynność po przyjściu: kawka i papierosek...hehe A teraz już rok nie palę i nawet nie wiem kiedy to minęło, z tym, że ochota pozostała...Na razie karmię Julka więc mam 'wymówkę', ale już się boję co będzie potem. W ciąży kompletnie odrzucało (dosłownie, bo zaraz lądowałam w łazience;) mnie od alko i papierosów, ale organizm już wrócił do starej formy...;) Zobaczymy, ale będę się starała, czego i Tobie życzę, ehhh ta słaba silna wola... didiankaa co do przekrecania to spokojnie... jedne dzieci wczesniej drugie pozniej!! pzdr acha - krolowo angielska - wyczailam ze jestes z Krk - gdzie mieszkasz?? Mieszkamy Na Kozłówce od 2 miesięcy i bardzo sobie chwalimy, bo nad Wisełkę niedaleko:) A Ty? Ale słonko dzisiaj
  5. Hej:) Mój synek najlepiej usypia po kąpieli, ktorą zresztą bardzo lubi:) Następnie masażyk z oliwką, karmienie i śpi od 20.30 do 4-5-6... Rano biorę go do naszego łóżka, wiem, że to może nie najlepszy pomysł, ale tak dobrze śpi nam się przytulonym do siebie...
  6. Witamy Cię z moim malutkim Julusiem, też się dopiero rozgaszczamy, ale już czujemy się tu jak w domu:)
  7. U mnie też cały czas ankieta o komórkach, a o wodach wypełniłam w zeszłym tygodniu...i tyle...:)
  8. Gosha gratulacje z okazji narodzin dzidzi!:) Śliczna kruszynka- mój Julek też był malutki jak się urodził- 2780g, ale minęło 13 tygodni i 7 kg już trzeba nosić hehe Madz_aM jak USG dostałaś się? Fajna sprawa z takim badaniem, bo nie dość, że można maluszka dokładnie obejrzeć, czy wszystko u niego w porządku:), to zostaje naprawdę świetna pamiątka. My dotaliśmy nagranie, gdzie mały wymachiwał w brzuszku rączkami:) i zdjęcie buźki:) Po porodzie porównywaliśmy jaki jest podobny...hehe:)))
  9. Ufff...ciężki weekend Tata Julka cały czas w domu, to można sobie zapomnieć o spokojnym posiedzeniu z laptopem...heh A propo wątków na forum to my też dajemy witaminę D3, bo nam pani doktor tak doradziła- 1 kropelkę podczas jedzenia- Julo bardzo się wkurza jak butelka jest zabierana w trakcie...:) Pretka mój synek też niczego sobie już waży- ok 7 kg, więc też z tym przekręcaniem są jaja, bo chyba mu ciężko siebie samego ruszyć;))) Karim piękne te zdjęcia z chrztu, zazdroszczę:) My chrzcimy dopiero 3 lipca i właśnie tak się zastanawiam, czy zamawiać fotografa- Tata Julka oczywiście mówi, że to nie potrzebne, ale jak widzę takie fotki jak Twoje, to... Nulka nie przejmuj się moja przyjaciółka brała ślub mając roczną córeczkę i pani w salonie pokazywała jej tylko modele dla kobiet w ciąży nawet nie pytając... Julek od rana marudzi, a jeszcze taki podrapany jest ostatnio...i z tym też nie wiem, co zrobić, bo paznokcie obcinamy już prawie codziennie...ehhh... Julianek- poród siłami natury- 1.02.2011- godz. 20.30- 2780g- 50cm
  10. Ja do tej pory nie wiem gdzie się moje 'miliony' z Komunii podziały, a ładnych już parę lat minęło...heh
  11. didiankaWitajcie :) u nas dosc dobre nowiny - udalo mi sie dziecko zaszczepic :) nareszczie - mam jakies 5 tygodni opoznienia - ale tak to jest jak sie ma dwojke dzieci i sztafete lub maraton karatowy :) z innych wiesci to mam oczywiscie nadal walczyc z anemia - podaje Actiferol i witaminy potem morfologia chyba juz dziesiata od poczatku... mam nadzieje ze w koncu sie uda wyjsc na prosta corcia przytylo ponad 700g w miesiac - wiec wazy zawrotne 5,100... no ale przy urodzeniowej 2400 to duzo chyba no nie?? ciekawe co u Noemi Solange... trzymam kciuki!! moja corcia tezz krotko i rzadko je ale lakarka mowila ze musi jej starczac skoro tyje i rozwija sie spoko... mimo anemi, dlugiej zoltaczki i 4 katarkow.... mafinko - u nas tez chyba juz zeby ida bo bardzo sie slini na maksa i pcha grabki do buzi - znaczy sie raczki :) pozdrawiam reszte mam!! Mój maluszek też ważył bardzo mało kiedy przyszedł na świat- 2780g, w tzreciej dobie 26100 tylko i to chłopiec, ale od tamtej pory przybiera na wadze, a twoje maleństwo jak widzę podwoiło już wagę urodzeniową, także byłabym dobrej myśli:) Mamusie, czy jak maluszek tak bardzo się ślini i pcha rączki do buzi, to znak, że będą ząbki??!! Jestem przerażona i podekscytowana, jakby to mnie miał wyrosnąć pierwszy ząb...heh
  12. PretkaJa też kocham ten szczerbaty uśmiech Aleksa Ten mój urwis coś ostatnio nie chce wcale spać w dzień, masakra jakaś, leżeć w kołysce też nie chce, w leżaczku poleży jakieś 10 min. i już się nudzi, za to na rękach może siedzieć na okrągło... tylko jak tu nosić godzinami ok 7 kg ciężar? Jak go odłożę to ryczy, głodny nie jest bo pokarmu mam dosyć, na spacerze owszem pośpi ale ja chcę chwilę w domu odpocząć macie jakiś pomysł co tu zrobić żeby choć chwilę mieć dla siebie? Hej:) Między naszymi dzieciaczkami tydzień różnicy i u nas to samo!:) Najlepiej na rączkach od 9 do 9 O łóżeczku w dzień Julek nawet nie chce słyszeć, leżaczek- 10-20 min, w wózku po domu go nie wozimy (może dlatego spacery mu się jeszcze nie znudziły;), ale za to u nas sprawdza się fotelik z funkcją kołyski- dzidzia widzi co się wokół niego dzieje i leciutko się buja więc jest zadowolony:) Polecamy Nie stosowaliśmy jeszcze tych maści na ciemieniuchę, ale jutro się chyba wybiorę do apteki, po tą z AA, którą polecałyście:)
  13. Rolada z kurczaka nadziewana fetą i szpinakiem:)))) mniam najlepsza w wykonaniu Taty Julka
  14. Dzisiaj troszkę ładniejsza pogoda:) Jeśli, któraś mamusia wybiera się do Krakowa na weekend (agula9), to niech odwiedzi Bulwary Wiślane pod Wawelem, bo w sobotę i niedzielę Targi Mother and Baby:) My się wybieramy także do zobaczenia
  15. Witamy;) i świąteczny dłuuuugi weekendzik minął, więc Tata Julusia znowu do pracy ruszył, a my w domku, bo pogoda taka niepewna, że ruszać nam się nie chce... Mamy taki kłopocik, że już od 2 miesięcy walczymy z ciemieniuchą, co prawda niezbyt dużą, mnie ona jednak bardzo się nie podoba... Wedle zaleceń smarujemy rozgrzaną oliwką i czeszemy po kąpieli, ale jakoś opornie schodzi...Macie może jakieś sposoby jak sobie z nią poradzić, czy wasze dzieciaczki też miały ten problem? Pozdrawiam poweekendowo;)
  16. Agness85My mamy w planach również poród rodzinny, wiem że poczucie humoru mojego M złagodzi wszystkie strachy i bóle, taki z niego śmieszek:) Kochana, Tatuś Julusia to też śmieszek- jak piszesz, a jak rodziliśmy, to jakoś żadnego kawału nie pamiętał...hehe Odbiera Tatusiom mowę wierz mi, ale na pewno się przyda i ci pomoże, nawet bez słów
  17. Dziewczyny poród rodzinny? Absolutnie TAK!:) Ja na początku nie byłam przekonana, ale gdy wszystko się zaczęło, nie pozwoliłam Tacie Julusia, żeby odstąpił mnie nawet na chwilę...Pamiętajcie, że położna nie jest z wami na sali przez cały czas (chyba, że wykupicie sobie indywidualną opiekę 500-1000zł!), tylko co jakiś czas zagląda jak sobie radzicie...więc ja nie wyobrażam sobie samotności w takiej chwili... Tatusiowie też dużo zyskują- przecięcie pępowiny własnego dziecka i pierwsze wzięcie na ręce, gdy maleństwo ma dosłownie kilka minut, to przecież nieocenione chwile Poza tym zawsze przyda się ktoś, kto pstryknie kilka zdjęć (oczywiście nie w trakcie, a już po wszystkim), na pamiątkę;))))
  18. Witam:) Jestem względnie nową mamą na forum, więc postanowiłam się przywitać:)))) Widzę, że jest parę mam, które oczekują na swoje maleństwa- zazdroszczę (wszystkiego z wyjątkiem porodu;), cały czas pamiętam to uczucie, kiedy dzidzia jest jeszcze w środku Nasz Juluś jest już na świecie 3 miesiące, a ja uczę się być mamą:) Pozdrawiam obecne i przyszłe mamusie
  19. Hehe:) Fajna ta tabelka, co prawda pierwszy synek już na świecie, ale przy 'produkcji' siostrzyczki się zasugerujemy DD
  20. Dzień dobry:) Kochana wiadomo, że generalnie każdy poród jest inny i nigdy nie wiadomo, co się może wydarzyć, ale jak już pisałam- nie słyszałam, żadnych złych opinii o szpitalu w Skarżysku:) Bardzo mi przykro z powodu Twojego synka, ale wierzę, że On cały czas z Tobą jest Pozdrawiamy Ciebie i dzidzię, którą nosisz pod serduszkiem:):*
×
×
  • Dodaj nową pozycję...