Skocz do zawartości
Forum

Margaretka83

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Margaretka83

  1. Najstarszy pojechał do roboty,a młodsi śpią w końcu :) Patrickowi trochę lepiej po tych inhalacjach, już go nie dusi,wiec jutro idzie do przedszkola,a Brayanek miał wczoraj gorączkę, ale to na zęby bo wychodzą mu 3 i 4 wszystkie na raz,dzisiaj juz bylo ok.
  2. Ja zaznaczyłam odpowiedz:nie lubię...chociaż szczerze mówiąc nie wiem czy lubię, czy nie, po prostu nigdy nie miałam okazji być na grzybobraniu...a grzyby uwielbiam pod każdą postacią.
  3. Ja jestem: Rinkatajimoshizkachika nick z forum brzmi: Rinkashijikashikuchimeka
  4. 1.gra 2.gala 3.gwara 4.grubas 5.grzanka 6.grzaniec 7.gwarancja 8.grzechotka U
  5. ja tez nie jeszcze nigdy nie brałam udziału w konkursie muzycznym
  6. różnie z tym bywa ;) masz cichego wielbiciela ?
  7. naleśnik jajko na miękko czy na twardo ?
  8. ja tez nie ogladam bo moj boks oglada,trza bedzie powtorke jutro obejrzec,wiecie moze o ktorej leci?
  9. Zdrzemnęłam sie trochę,wchodzę na wątek z myślą,ze będę miała duuuzo do czytania,a tu cisza jak makiem zasiał. Patrickowi po tych inhalacjach jest o niebo lepiej,już go tak nie dusi...ale za to Brayana zaczyna coś brać,wczoraj miał stan podgorączkowy,a dzisiaj ma gorączkę,dałam my syrop do herbatki,bo tak to mi nie weźmie,jak nie pomoże to trza będzie czopkiem zadziałać. Kurde kiedy te choróbska się skończą ?
  10. Martek to dobrze,ze mały się dobrze miewa i że nic poważnego się nie stało :) apatu życzę,żeby Piotruś się jak najszybciej zaaklimatyzował :) najwazniejsze,ze nie placze. A ja w czwartek i w piątek Patricka nie puściłam do przedszkola,miał leciutki kaszel jak zaczynal przedszkole,ale niestety mu sie pogorszylo.Dusi go strasznie,jak zacznie kaszlec to skończyć nie moze,czasem go przy tym na wymioty bierze.Bylismy z nim u lekarza i dostal inhalator,mamy go inhalować 2 razy na dzień,a jak się nie polepszy to w poniedziałek mamy znów przyjść do przychodni.Widze,ze juz jest lepiej,co najważniejsze noc przesypia normalnie,ale jeszcze kaszle.
  11. Szani rowniez życzę zdróweczka :) Co do przetworów własnej roboty to ja nie robię,mam gdzie trzymać,ale po prostu mi się nie chce.Jeszcze jak mój kuzyn jeździł na tirach i miał kursy do Anglii to nawiózł nam słoików od moich i męża rodziców.Teraz zostały mi same resztki:soki jabłkowe,buraczki czerwone i trochę kiszonych ogórasów. Imprezka wczoraj się udała,najpierw 2 godziny graliśmy w kręgle i muszę się pochwalić,ze byłam druga :) a potem pojechaliśmy do domu solenizantów.Fajnie było,tylko szkoda,ze przed 22 już musieliśmy wracać do domu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...