Pozostali eksperci

Doradca laktacyjny

Odpowiedzi znajdują się poniżej

Dorota Szatkowska

Dorota Szatkowska

Witam sedrecznie!
Rozumiem, że martwi się Pani zmianą w wyglądzie mleka i chciałaby dawać swemu dziecku to, co jest najlepsze. Zapewniam Panią, że nawet tak podejrzanie wodnisty pokarm jest w pełni wartościowy i z całą pewnością nieskończenie lepszy dla Pani dziecka niż wszelkie, nawet najbardziej reklamowane mieszanki na bazie mleka krowiego.
A zatem pora na mały wykładzik :Uśmiech:
Mleko każdej kobiety ma w zasadzie identyczny skład i taką samą wartość (donoszą Banki Mleka kobiecego z USA, które bardzo wnikliwie analizują mleko od dawczyń). Mleko zawsze jest dostosowane do wieku i potrzeb dziecka. Jego skład zmienia się nie tylko podczas jednego karmienia (na początku wodniste, niebieskawe, a pod koniec karmienia śmietanka), ale również w ciągu pór roku, zmiany klimatu, czy temeratury otoczenia.
Odciąganie mleka pompą elektryczną nie zmieni jakości pokarmu, bo jego już bardziej ulepszyć się nie da. Odciąganie spowoduje jedynie, że pokarmu będzie dużo więcej.
Zatem proszę spokojnie karmić i nie analizować zawartości pojemniczka od laktatora.
Wiele mam daje dzieciom kaszki ryzowe na swoim pokarmie, albo na wodzie. W dobie panoszących się alergii, białka mleka krowiego (najsilniejszy alergen) wprowadzamy dzieciom dopiero po 9 miesiącu, albo nawet po ukończeniu roku. Zatem muszę przyznać, że ma Pani bardzo inteligentne dziecko, skoro nie chce mieć z "krową" na razie do czynienia. Ale nie dziwi mnie to, badania naukowe wciąż dowodzą, że dzieci karmione mlekiem mamy maja wyższy iloraz inteligencji! :Oczko:
POZDRAWIAM!

--

70% fotelików samochodowych dla dzieci montowanych jest nieprawidłowo. Sprawdź, czy Twoje dziecko jest bezpieczne!

www.fotelik.info

659 dorota-szatkowska Kobieta, 113 lat, Warszawa
kaśka27

kaśka27

Bardzo dziękuję za odpowiedź. Uspokoiła mnie Pani.
Chciałabym jak najdłużej się tylko da karmić piersią, dlatego trochę się wystraszyłam, że wygląd mleka może być oznaką siadania laktacji (miałam z resztą już dwa takie okresy w 6tyg. i w 3 miesiącu po porodzie gdzie pokarmu prawie nie było, ale nie poddałam się piłam i nadal piję herbatkę hipp dostawiałam małą wiele razy i udało mi się utrzymać laktację do tej pory.:Uśmiech:

--


http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/24565.png

644 kaska27 Kobieta, 39 lat, Warszawa
Dorota Szatkowska

Dorota Szatkowska

No to gratuluję determinacji! Niejedna mama w takich momentach obniżonej laktacji odstawia dziecko. Jednak wiemy, że kryzysy laktacyjne zdarzają sie w okresie szybszego tempa wzrostu dziecka i typowo jest to 6 tydzień, 3 miesiąc, a czasem też 6 i 9 miesiąc. Jednak jak widać można sobie z tym poradzić!
Dopóki Pani karmi, pokarm nie zniknie od tak sobie. Nawet karmiąc 1 raz na dobę, utrzymuje się laktację. Oczywiście na niskim poziomie, wystarczającym na ten 1 raz.
A jeśli chodzi o miękkość i "flakowatość" piersi, to bynajmniej nie jest to oznaką kończącej się laktacji, a raczej laktacji dopasowanej do potrzeb dziecka, a nie szalejącej jak to bywa w pierwszych dobach po porodzie.
POZDRAWIAM.

--

70% fotelików samochodowych dla dzieci montowanych jest nieprawidłowo. Sprawdź, czy Twoje dziecko jest bezpieczne!

www.fotelik.info

659 dorota-szatkowska Kobieta, 113 lat, Warszawa
madzius001

madzius001

dziekuje Pani Dorotko za odpowiedz. niestety nie wiem ile cm ma teraz moj synek bo nie mierzyli go ostatnio... zupelnie nie wiem czemu. jak sie urodzil to mial 56cm. teraz nosi ciuszki na 62 i zdarza sie ze na 68 ale to niestety nie jest jakis konkretny wyznacznik wzrostu.
pozdrawiam :)

--

http://tickers.smyki.pl/s/18235/19300.jpg

http://www.slub-wesele.pl/suwaczki/20070908310114.png

384 madzius001 Kobieta, 32 lata
Mama Sloneczka

Mama Sloneczka

Szanowna Pani Doroto,
juz raz sie "slyszalaysmy" w sprawie dokarmiania dziecka...
mam teraz watpliwosc, ktora zasial we mnie neonatolog, u ktorego bylismy z Alexem w tym tygodniu w sprawie atopowego zapalenia skory miedzy innymi...
Otoz stwierdzil, ze 9-12 miesiecy to gorny limit okresu karmienia piersia i ze po roku mamy zwykle zostaja niewolnicami swoich coraz sprytniejszych pociech, ktore nie daja sie potem odstawic od piersi i trzeba szukac drastycznych na to sposobow...
Ja chcialam jeszcze karmic rowniez ze wzgledu na alergiczne problemy naszego Slonca. Mam tez mozliwosc pracy w domu przed kompyterem, ale z drugiej strony wizja przedstawiona przez doktora brzmiala dosc dramatycznie :( Dodam, ze Alex do tej pory (skonczone 9 m-cy) budzi sie w nocy dwa razy na karmienie, moze to za czesto? Wazy ponad 12 kg...
Co Pani na ten temat sadzi?
Bede wdzieczna za odpowiedz.

--

http://suwaczki.maluchy.pl/li-18170.png

587 mama-sloneczka Kobieta, 0 lat, CdG
olunia

olunia

Witam serdecznie.
Jestem mamą po raz pierwszy i mam problem z utrzymaniem laktacji. Doradców
domorodnych jest wielu, ale niestety wszystko co do tej pory póbowalam nie
dało efektów.
Moja córeczka skończyła właśie 4 miesiace i do połowy trzeciego miesiąca
karmiłam ją wyłącznie piersią.
Gdy skonczyła 3,5 miesiąca zaczęło nie wystarczać jej pokarmu w piersiach,denerwowala się podczas karmienia, dlatego najpierw przystawiałam ją do jednej , a następnie do drugiej piersi.Wydawalo mi się ,że nadal jest głodna więc zaczęłam dokarmiać butelka i bezsensownie oczekiwac aż pokarm się w tym czasie nagromadzi,żeby kolejne karmienie było piersią.
Dodam tylko,że nasza córeczka jest bardzo niecierpliwa i okropnie głośno daje sygnaly,że cos jest nie tak.Stąd tez moja decyzja o dokarmianiu-skoro dziecko płacze z głodu.
Przez kilka dni staralam się systematycznie odciagać pokarm w czasie
dokarmiania butelka.Efekt chwilowo był dobry,ale brak systematyczności
spowodowal,że pokarmu mam jeszcze mniej.
Bardzo prosiłabym o radę co mam zrobić zanim moje dziecko przestawi się całkiem na butelkę, a ja stracę pokarm :(
Czy wystarczy to co opisalam,czy tez powinnam sie wybrać po porade
osobiscie do poradni?
Bardzo zależy mi na dalszym karmieniu piersia!
Bedę bardzo wdzieczna za kaza rade.
Z góry dziękuje i pozdrawiam serdecznie!
Olga

--

937 olunia Kobieta, 0 lat
Dorota Szatkowska

Dorota Szatkowska

Witam ponownie!
Osobiscie uważam, (ale nie tylko ja), że szczególnie dzieci z alergiami, powinny być karmione mozliwie długo. Rozumiem, że stosuje Pani dietę eliminacyjną, aby synek nie dostawał białek mleka krowiego. Zatem jeśli odstawi go Pani od piersi jakie mleko ma on pić w zamian? Skąd czerpać wapń? Ponadto jakby nie patrzeć mleko mamy chroni dziecko przed alergenami i nawet jeśli zje ono cos "zabronionego" to reakcja może być słabsza.
Zatem karmić, karmić, karmić.
A co z małym terrorystą cycusiowym? Moje zdanie jest takie, że ogólnie w życiu, a zatem i w karmieniu piersią, czego dziecko nauczymy i na ile mu pozwolimy, to takich zachowań możemy się spodziewać. Zatem jeśli nie pozwoli Pani synkowi na "samoobsługę", czyli samodzielne wyciaganie piersi w domu, parku, w gościach... to nie będzie tego robił. Jeśli nie pozwoli mu Pani krzykiem wymuszać cycusia, to nie będzie tego robił (choć może próbować). Moja metoda była taka, że od pewnego momentu pierś była traktowana jako po prostu posiłek. Nie były to może sztywne godziny, ale mniej więcej widziałam kiedy mała chce pić, a kiedy jest pora ma mleczne danie od mamusi. Kiedy miała 10 miesięcy pierwszy i ostatni raz chciała sama dobrać sie do piersi. Stanowcze "nie wolno" załatwiło sprawę. (wiem, że niektórym mamom, takie zachowania moga nie przeszkadzać, to już ich sprawa)
No cóż, może mój pogląd jest nieco rygorystyczny, ale trochę racji Pani lekarz miał. Spotykam mamy, które kompletnie nie panują nad tym kiedy dziecko je i kiedy zapragnie pokazać światu pierś swojej mamy. Nawet próba odmowy wywołuje histerię, to jest faktycznie jakby uzależnienie. I w takiej sytuacji to twardy orzech do zgryzienia. Ale takie rozpasanie malca przekłada się zwykle na wszystkie inne dziedziny życia.
Myslę, że spokojnie poradzi sobie Pani. A gdy przyjdzie kiedyś Pani ochota na odstawienie malca, zapraszam ponownie!

--

70% fotelików samochodowych dla dzieci montowanych jest nieprawidłowo. Sprawdź, czy Twoje dziecko jest bezpieczne!

www.fotelik.info

659 dorota-szatkowska Kobieta, 113 lat, Warszawa
Dorota Szatkowska

Dorota Szatkowska

Witam.
Oczywiście domorodnych doradców nie brakuje, a nawet ci z tytułami nie zawsze są sensowni. Jeśli "przyzna" się Pani z jakiej okolicy pochodzi, może będę mogła poradzić kogoś sensownego, bo bez kontaktu osobistego trudno będzie pomóc.
Zacznijmy od tego, że dzieci płaczą z 1000 różnych powodów, nie tylko z głodu. Pytanie dlaczego dziecko denerwowało się podczas karmienia? Może było niewygodnie? Może pokarm leciał za szybko? A czasami w wieku 3 miesięcy dziecko jest bardzo zainteresowane otoczeniem, a cycuś to nuda.(znamy sposoby i na to!) Albo ruszają ząbki i karmienie drażni obolałe dziąsełka.
Aby ponownie pobudzić laktację, potrzeba albo częściej przystawiać dziecko, albo pobudzać piersi laktatorem po karmieniu. Nawet nie musi nic lecieć. Chodzi o sygnał dla piersi i mózgu: potrzeba więcej mleka.
Zasada jest prosta, im mniej dziecko ssie, tym mniej mleka jest produkowane. I faktycznie niedługo może on zupełnie zaniknąć, skoro nikt go nie potrzebuje :cry:
A teraz 100 pytań do...
Czy córeczka jeszcze chętnie ssie pierś? Ile razy na dobę?
Ile teraz waży i ile dokarmiania dostaje?
A jak przybierała na wadze przez pierwsze 3 miesiące?
Czy przyjmuje Pani jakieś leki? Antykoncepcja?
Czy w ciąży piersi powiększyły się i czy był nawał pokarmu?

--

70% fotelików samochodowych dla dzieci montowanych jest nieprawidłowo. Sprawdź, czy Twoje dziecko jest bezpieczne!

www.fotelik.info

659 dorota-szatkowska Kobieta, 113 lat, Warszawa
olunia

olunia

Witam.
Bardzo dziękuje za odpowiedz!
Jak najbardziej odpowiem na wszystkie pytania.Mieszkam w Wieliczce, wiec do Warszawy kawal drogi natomiast do Krakowa przyslowoiowy"rzut beretem".Jeśli moze Pani mi kogos polecić bedę wdzięczna.Oczywiscie zastosuję się do wszelkich Pani wskazań bo nie ukrywam,że najlatwiej jest mi kontaktowac sie przez e-mail.Zalezy mi jednak bardzo na dalszym karmieniu piersia i dlatego jesli będzie to bardziej wskazane skontaktuje sie z kims kogo Pani mi poleci.
Odpowiadajac na dalesze pytania :
Córeczka chetnie ssie piers jak tylko jest w niej pokarm.Ja odciagając widzę,że jest go mało (piersi małe i miekkie)stąd tez myslę,że glównym powodem niezadowolenia córeczki jest brak pokarmu.
Daję jej jeść średnio co 2-3 godziny, zarówno jak przystawiam do piersi jak i gdy podaje butelkę.
Waży teraz 6kg i do czasu kiedy była karmiona wyłącznie piersia bardzo ładnie przybierała na wadze,tak twierdziła Pani doktor, ktora jednak sprawdzając normy w ksiażce powiedziała,że mogłaby ważyc wiecej niz ksiązkowo. Troche mnie to zbiło z tropu, ponieważ jesli waga byla dobra to po co wiecej, ale widocznie tak juz maja lekarze :)
Waga poczatkowa to 3040 a do czasu karmienia wyłącznie piersia ok 5 kg.
Dokarmiania dostaje 150 ml, głównie karmienia od południa, czyli jakieś 2,3 razy. Czasem zjada całe a czasem tylko częśc.Dziaisj obawiam sie,że bedzie trzeba wiecej razy dokarmic, ponieważ mam wrażenie,że pokarmu jest jeszcze mniej niż wczoraj.
Nie przyjmuję leków,jedyne co to tylko witaminy,które brałam w trakcie ciąży.
Miałam nawał pokarmu na początku karmienia, później piersi były większe i wiem teraz ,że najwiekszym moim błędem było nie odciaganie pokarmu po karmieniu.
Od wczoraj jak sie naczytałam postów na różnych forach internetowych starałam sie przystawiać córeczkę do piersi przy każdym karmieniu, a nastepnie odciagać pokarm (co 2,5 godziny) i nawet, gdy juz nic nie leciało dalej starac się pobudzić.
Mam nadzieje,że nie pogorszyłam jeszce bardziej sprawy moim ostatnim postepowaniem i uda się przywrócić jeszcze nie tak dawny stan, czyli pokarm w moich piersiach.
Bardzo dziekuje za okazane zainteresowanie moim problemem. bardzo chciałabym nie myśleć o tym tak intensywnie, bo wiem,że to tez ma negatywny wpływ ale nie bardzo sie da.
Bedę z niecierpliwościa oczekiwac na odpowiedz od Pani!
Dziekuje jeszcze raz!!
Olga

--

937 olunia Kobieta, 0 lat