Pozostali eksperci

Doradca laktacyjny

Odpowiedzi znajdują się poniżej

mala martynka

mala martynka

Witam.
Jestem świeżo upieczoną mamą i mam problem z karmieniem. Bardzo proszę o radę jak postępować.
Na początku opiszę po kolei jak to było. Moja córcia ma teraz cztery tygodnie, a urodziła się przez cesarskie cięcie. Od samego początku miała problem z chwytaniem sutka, jak się później okazało bierze języczek do góry, co czasem jest też widoczne przy karmieniu butelką. Po wielu próbach nauczyła się łapać sutka ale przez nakładkę silikonową i tak jest do tej pory. Karmienie wygląda tak, że dziecko jest przy piersiach godzinę, po czym jest nadal głodne. Więc jest dokarmiana butelką. Jeśli nie dostanie butelki jest płacz. Staram się maksymalnie dorabiać 30ml żeby jak najwięcej jednak było z piersi. Ale dziecko jest niespokojne, nie chce spać, popłakuje. Inaczej jest jeśli jest karmiona butelką, bo tak już się zdarzyło, gdy byłam słaba i nie dałam rady. Wtedy była spokojna, spała więcej. A tak po jedzeniu ona nie śpi jeszcze ok. godziny albo i dłużej. Zdarzyło się, że nie spała 6 godzin, co wydaje mi się na tak małe dziecko, że to trochę dużo.
Pomiędzy karmieniami próbuje odciągać trochę laktatorem w celu pobudzenia laktacji ale odciągam tylko 50-60ml z obu piersi a ostatnio zauważyłam że jedna pierś ma dużo mniej mleka. Staram się jeść i dużo pić, piję też herbatki laktacyjne aby mieć ten pokarm.
Wiem że ciężko zdiagnozować nie widząc na żywo, ale mimo wszystko proszę o jakąś radę. Co robić? Czy może mała ilość pokarmu jest spowodowana tymi nakładkami silikonowymi, czy może nieumiejętnym ssaniem przez dziecko? Co zrobić aby było więcej tego mleka i dziecko się najadało? Czy trzymanie przy piersi godzinę ma jakiś sens? Po karmieniu próbując odciągnąć coś laktatorem nic nie popłynie, czyli wnioskuję że dziecko wszystko wyjadło i jeszcze brakuje.
Ostatnio doszedł nowy problem, podczas karmienia w pewnym momencie mała zaczyna się wiercić, popłakiwać, jest niespokojna, jakby bolał brzuszek. Kupkę robi średnio raz na 2 dni przy czym napina się, czerwienieje i płacze. Ma tez częste, głośne i śmierdzące gazy. Proszę o pomoc co robić.
Z góry dziękuję za jakąkolwiek radę.
Zmartwiona mama

42162 mala-martynka Kobieta, 34 lata, Lipnica
~Dotty1984

~Dotty1984

Witam,

Od jakiegoś czasu odczuwam przeszywający ból piersi w trakcie i krótko po karmieniu piersią. Objawia się silnym kłuciem i pieczeniem i trwa do około 15-20 minut po karmieniu. Piersi nie są nabrzmiałe, nie odczuwam żadnych objawów np zastoju czy też nawału, nie mam temperatury.
Czy może to być problem z moimi piersiami czy raczej wynik np nieprawidłowej techniki przystawiania do piersi?

Dziękuję za pomoc,

Dorota

~marta_1988

~marta_1988

Ja tylko powiem ze moja mala miala tak samo przy jedzeniu, wyginala sie do tylu, wrzeszczala i pediatra stwierdzil refluk zolodkowo przelykowy. Dlatego sie wyginala, nie chciala jesc w pozycji lezacej ani w ogole lezec na pleckach bo to wszystko podplywalo do gory i podraznialo jej gardlo. Moze komus pomoglam ☺

~marta_1988

~marta_1988

Ja rowniez chcialabym sie dowiedziec jak odstawic dziecko od piersi. Nigdzie nie ma napisane krok po kroku jak to zrobic a ja nie mam juz sil. Probowalam zakonczyc karmienie drastycznie i corka cala noc i dzien nie dostawala cyca a ja poszlam po tabletki do lekarza na zatrzymanie laktacji. Ale skonczylo sie tym, ze wieczorem dalam jej piers bo mialam tak pelne piersi mimo odciagania troszke pokarmu i moje samopoczucie bylo straszne. Chyba gorsze bylo to jak sie czulam ze odstawiam dziecko mimo ze ma juz prawie 11 miesiecy. I wszystko na marne. Moj brzdac nauczyl sie zasypiac przy cycu i w nocy jak sie obudzi to cycek musi byc obowiazkowo. BRRAK MI KONSEKWENCJI

~Magda Paradowska

~Magda Paradowska

Witam,
Mam pytanie odnośnie brodawki.
Oto opis:
Czasami kłuje
Biały nalot po umyciu
Ten biały nalot nie schodzi, trzeba go siła zdrapywać
Delikatnie błyszcząca brodawka na okręgach
Czasem czuje bol po karmieniu.
Czy ma Pani jaskier domysły czy moze cos mi byc czy martwię sie na wyrost.
Pozdrawiam

~Mama Nastki i Leti

~Mama Nastki i Leti

Witam, nie wiem co zrobić w przypadku gdy dziecko nie chce butelki, ale jeśli chodzi o zakończenie karmienia, ja nie brałam żadnych tabletek na zatrzymanie laktacji. Zamieniałam stopniowo karmienie piersią posiłkami lub mlekiem z butelki. Co 1-2 tyg zwiększałam częstość pokarmu czy butelki. Piersi rzeczywiście się przepełniały, były trochę obolałe, ale po czasie napływało mniej pokarmu, aż po ok 2 miesiącach zamieniania karmienia piersią posiłkami i mlekiem modyfikowanym mleko w piersiach samo przestało napływać. Stopniowo uda się na pewno, powodzenia!

zofia2013

zofia2013

u nas też był taki okres, ja przystawiałam wówczas na stojąco, chodziłam z nią i jak dobrze zassała to siadałam albo się kładłam, był też czas że musiałam włączyć suszarkę i jak sie zassała to wyłączałąm i piła dalej ale musiałą być cisza- bo szybko się rozpraszała, samo minęło nawet nie wiem kiedy
a rzeczywiście mogą to być sprawy żołądkowe, u nas fakt ze żadnego refluksu nie stwierdzono a dwukrotnie miałą robione usg ale baaaardzo ulewała

32973 zofia2013 Kobieta, 39 lat, brak
~ewewelka

~ewewelka

Jak nie będzie Was w pobliżu to dziecku będzie łatwiej. Ja na noc przeniosłam się do pokóju obok (jak nie ma drugiego pokoju to może być inne łóżko, żeby poprostu dziecko Was tak nie czuło). Mała zasypiała przy cycusiu, ( bo bez cycka bardzo płakała-a ja razem z Nią i bałam się, że Ją bardziej skrzywdzę) a potem ja hyc do innego pokoju. Mała spała z tatą(w jednym łóżku-bo dotąd spaliśmy w trójkę) i drzwi były otwarte, bym mogła Ją słyszeć (mąż nie jest tak wyczulony na Jej płacz). W nocy budziłam się kilka minut przed małą (niesamowite) więc wiedziałam, co się dokładnie z małą dzieje, ale nie było płaczu, chwilkę pokwękała i zasypiała. Dodatkowo w dzień zrezygnowaliśmy z jednej drzemki (dotąd spała dwa razy w dzień), żeby małej lepiej spało się w nocy. Dodam, że też nie chciała nigdy butelki, ani smoczka, a ma już rok i tylko cycuś, prędzej wypije ze zwykłej szklanki niż butli. Ale mimo wszystko należałoby dziecko chociaż do niekapka przyzwyczaić. W dzień nie podawać piersi tylko niekapek. A pierś przed spaniem i w nocy, dopiero potem rezygnować z innych karmień.
Do odstawiania trzeba się wcześniej przygotować, a nie z dnia na dzień, jak mnie poradziła ginekolog. Wtedy maluch przechodzi prawdziwą traumę (a hormon stresu może nawet zahamować wzrost), a piersi są przepełnione. Lepiej stopniowo odstawiać. Pozdrawiam

~Katarzyna.P

~Katarzyna.P

Witam,
piszę już w desperacji, bo kompletnie nie wiem co mam robić. Moją 3,5 miesięczną córkę od urodzenia karmiłam piersią. Przyrosty wagi miała prawidłowe, w górnej granicy normy. Ostatnio okazało się, że przez 3 tygodnie przybrała jedynie 300 g. Rzeczywiście zauwazyłam, że krócej ssie z piersi (max.4-5 minut) i chce drugą. Nie przyszło mi jednak do głowy, że laktacja znika, a mała się po prostu nie najada. Myślałam po prostu, że skoro je często, ale mało, to znaczy że tak potrzebuje. Niestety 5 dni temu córka kompletnie odmówiła współpracy i odmówiła ssania piersi. Najwidoczniej zniecierpliwiła się, że za mało z nich leci. Przez dwa dni nie chciała ssać nawet butleki (zalenie od lekarza). W końcu udało mi się dokarmić ją trochę butelką, jednocześnie odciągając laktatorem metoda753. Niestety nie mogłam prawie nic odciągnąć, najwięcej udało mi się 50 ml z dwóch piersi. Mała ssie pierś tylko w nocy, bo chyba jest tak zaspana, że nie kojarzy, że to to co ją denerwuje w ciągu dnia. Boję się, że w związku z tym, że nie chce ssać w dzień, mleko całkowicie zaniknie. Przystawienie córki do piersi w ciagu dnia jest praktycznie niemożliwe, bo odwraca główkę i okropnie płacze.

Czy może to być kwestia laktatora? (minielectric medeli)
Może bardziej efektywny będzie ręczny?
Zastanawia mnie, że mimo odciągania ilość pokarmu się nie większa.
Proszę o jakąś radę, bo marzyłam o tym, żeby karmić córkę do roku, ale powoli tracę już nadzieję.
Będę zobowiązana za pomoc

~Justyna125

~Justyna125

witam. od około miesiąca wyczuwam w górnej części piersi guzek. przypuszczam iż jest to zatkany kanał mleczny, aczkolwiek domowe sposoby nie działają, aby go usunąć. nie mam gorączki, wyczuwam tylko ból w tym miejscu gdy pierś jest przepełniona. mój ginekolog skierował mnie na usg piersi i do poradni chorób piersi, która niestety ode mnie jest bardzo daleko. czy pomimo tak długiego czasu istnieje możliwość aby samemu jednak się z tym uporać? jakie są najlepsze sposoby?