Pozostali eksperci

Doradca laktacyjny

Odpowiedzi znajdują się poniżej

doradca laktacyjny K. Asztabska

doradca laktacyjny K. Asztabska

Odpowiedź eksperta

Witam,

kupno laktatora, to w dzisiejszych czasach naprawdę wyzwanie. Jest ich tak wiele… Laktator elektryczny przyda się, gdy planujemy częste odciąganie. Żeby uniknąć uszkodzeń piersi laktator powinien mieć możliwość doboru lejka o odpowiedniej średnicy (tej części, która bezpośrednio przylega do piersi) i regulację siły ssania. Praca laktatorem nie może boleć. Przy zakupie sprzętu należy też kierować się jego jakością (najlepsze są laktatory firm produkujących sprzęt medyczny). Powinien również być tak zbudowany, żeby można było bez kłopotu umyć i zdezynfekować wszystkie jego części bezpośrednio stykające się z pokarmem.

40538 doradca-laktacyjny-k-asztabska Kobieta, 39 lat, Warszawa
doradca laktacyjny K. Asztabska

doradca laktacyjny K. Asztabska

Odpowiedź eksperta

Witam,

stosowanie ziół w okresie laktacji znane jest od początków ludzkości. Od wieków przypisuje się różnym ziołom działanie mlekopędne. Te, które najczęściej znajdziemy w herbatkach laktacyjnych to: anyż, koper włoski, koper ogrodowy i kminek. Bywa też: czarnuszka siewna, melisa lekarska, rutwica lekarska, pokrzywa zwyczajna, kozieradka, rumianek pospolity, werbena pospolita, ostropest plamisty. Nie ma jednak badań, które ostatecznie udokumentowałby ich działanie mlekopędne. Stosowanie ich nie zastąpi też porady laktacyjnej, podczas której możemy stwierdzić, czy to rzeczywiście kryzys laktacyjny, czy też tylko się tak wydaje. Działanie ziół jest tylko wspomagające i może nie przynieść oczekiwanego efektu, gdy nie zbadamy wnikliwie problemu. Jeżeli chodzi o piwo, to chodzi to działanie słodu, a nie piwa, jako takiego, który ma potwierdzone działanie mlekopędne. Na polskim rynku dostępny jest preparat wspomagający laktację, którego działanie oparte jest na słodzie.

40538 doradca-laktacyjny-k-asztabska Kobieta, 39 lat, Warszawa
doradca laktacyjny K. Asztabska

doradca laktacyjny K. Asztabska

Odpowiedź eksperta

Witam,

wiele osób o niskim ciśnieniu wspomaga się piciem kawy, czy herbaty ewentualnie przyjmowaniem preparatów zawierających kofeinę. Mama karmiąca może pić i kawę i herbatę, zwracając uwagę, by nie były za mocno naparzone i dbając o to, by wypić je po karmieniu. Powinno to poprawić samopoczucie mamy, nie przynosząc szkody dziecku.

40538 doradca-laktacyjny-k-asztabska Kobieta, 39 lat, Warszawa
doradca laktacyjny K. Asztabska

doradca laktacyjny K. Asztabska

Odpowiedź eksperta

Witam,

jedzenie słodyczy to bardzo przyjemne zajęcie. I trudno czasami się oprzeć. Karmienie piersią nie wyklucza ich spożywania. Nie mogą jednak stanowić głównego składnika diety matki karmiącej. Warto spożywać naturalne „słodycze” np. świeże i suszone owoce. Jeżeli ciasta, to najlepiej domowe. Unikać słodkości typu batony, sklepowe ciasteczka – to bomby kaloryczne pełne konserwantów – niewskazane dla matki i dziecka. Każda mama zazwyczaj szybko chce wrócić do zgrabnej sylwetki sprzed ciąży. Karmienie piersią w tym bardzo pomaga, ale objadanie się słodkościami – już nie. Smacznego.

40538 doradca-laktacyjny-k-asztabska Kobieta, 39 lat, Warszawa
doradca laktacyjny K. Asztabska

doradca laktacyjny K. Asztabska

Odpowiedź eksperta

Witam,

do karmienia piersią zasadniczo najbardziej potrzebna jest mama, która chce karmić, jej piersi i dziecko. I taki zestaw przez stulecia wystarczał kobietom. Dziś można do tego dołożyć np. wkładki laktacyjne, bo one mogą się przydać prawie każdej mamie. Inne akcesoria należy nabywać, gdy zajdzie konieczność ich użycia, bo można wydać majątek na rzeczy, które akurat w naszej sytuacji do niczego się nie przydadzą.

40538 doradca-laktacyjny-k-asztabska Kobieta, 39 lat, Warszawa
doradca laktacyjny K. Asztabska

doradca laktacyjny K. Asztabska

Odpowiedź eksperta

Witam,

jak sama Pani pisze, ma Pani wrażenie. Może być ono subiektywne i wcale nie musi się wiązać z małą ilością pokarmu. Częste (co najmniej 8 na dobę) i skuteczne karmienia (takie gdzie słychać połykanie co najmniej 10 minut, karmienie z obu piersi) są podstawą sukcesu. Żeby jednak dokładnie rozpoznać problem i dojść jego przyczyny warto się spotkać z doradcą laktacyjnym. Wtedy dopiero można ustalić jakie działania mogą pomóc w tej konkretnej sytuacji. Błędne rozpoznanie sprzyja stawianiu błędnych diagnoz, a co za tym idzie –źle dobranego rozwiązania, co w ostateczności może skutkować zakończeniem karmienia piersią. Zachęcam serdecznie do odwiedzenia poradni laktacyjnej.

40538 doradca-laktacyjny-k-asztabska Kobieta, 39 lat, Warszawa
doradca laktacyjny K. Asztabska

doradca laktacyjny K. Asztabska

Odpowiedź eksperta

Witam,

co robić w przypadku przeziębienia? Zachować podstawowe zasady bezpieczeństwa, czyli w czasie choroby nie całować się z dzieckiem i nie kaszleć na niego, często myć ręce i… karmić dalej! Pierś jest elementem Pani układu odpornościowego, więc gdy Pani choruje ona wytwarza specyficzne ciała odpornościowe właśnie na to, na co Pani jest chora. Taka własna szczepionka, która chroni maluszka. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia.

40538 doradca-laktacyjny-k-asztabska Kobieta, 39 lat, Warszawa
Megane123

Megane123

Ja również mam problem z cmokaniem podczas karmienia, zwłaszcza przy początkowym szybkim wypływie mleka. Ponadto moja 4-tygodniowa córeczka także pięknie przybiera na wadze. Niestety przez to cmokanie łyka dużo powietrza, które nie zawsze daje się odbić, co skutkuje bólem brzuszka, odrzucaniem piersi, a czasami także kilkugodzinnymi próbami uspokojenia i "odbicia" jej przeze mnie i męża...

Czy mogę zrobić coś, żeby usunąć to cmokanie i tym samym zapobiec połykaniu powietrza? Próbowałam różnych pozycji karmienia i podawania dziecku większej części otoczki - bezskutecznie.

--

http://www.suwaczki.com/tickers/ijpbmg7yax8n37wh.png

37602 megane123 Kobieta, 28 lat, Bydgoszcz
~mandulena

~mandulena

Mam ten Sam klopot tyle ze moja coreczka zaczela pic z butelki tylko napoje jak tylko wyczuje kaszke czy mleko modyfikowane odrazu odrzuca butelke niewiem jak ja przyzwyczaic??. A zeby zaczela pic z butelki napoje smsrowalam jej usta cukrem:)....