Pozostali eksperci

Doradca laktacyjny

Odpowiedzi znajdują się poniżej

fewa

fewa

witam pani Dorotko.
mam takie pytanie moj maluch -6tyg- podczas snu prezy sie,wygina, mruczy, podciaga nozki, czasem buzia robi sie czerwony.mam nadzieje ze to nie przedsmnak kolki bo nie jest to jak w jej przypadku regularne z placzem itp.
czy moze to byc spowodowane moja dieta tzn nabialem,
jem przewaznie bulke grahamke na sniadanie i kolacje z salata i jakas wedlina czasami parowke jajko,na obiad jakas zupa krupnik czy inna z gotowanym miesem ale jem tez jakies jogurty wafelki smietankowe,od czasu do czasu zupe mleczna,pijekawe inke z mlekeim.czy powinnam wyeliminowac na jakis czas mleko z diety?chcialam tez juz zaczac pomalu po plasterku wprowadzac pomidora,ogorka na kanapki bo juz mi az mdlo od tego ciaglego metnego jedzenia.

i tak z innej kategorii-robie od wczoraj zapiski dla swojej wiedzy kiedy maly je, spi i jest aktywny.i tak jak np wczoraj spal po godzince po ok godzinnej aktywnosi tak dzis juz 2 razy po 2 godzuinki spal.czy takie dluzsze drzemki nie zabuza jego snu nocnego tzn chodzi mi o zamiane dnia z noca.i o ktorej jakas najpozniejsza drzemke przed kapiela powinien miec bo jest kapany o 19-19.30.czasami go budze.

--

http://www.suwaczki.com/tickers/relg8u69vdj47mfj.png

http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlj44j6sfhkz1u.png

http://www.suwaczek.pl/cache/7aa04e103a.png

1158 fewa Kobieta, 35 lat, częstochowa
luza74

luza74

Serdecznie witam.Jestem w 6mies.ciąży i od kilku dni bardzo bolą mnie sutki.Piersi są rozgrzane,i przy delikatnym nacisku sączy się z nich jasna,wodnista ciecz-czy jak to tam nazwać.Proszę o odpowiedż,czy to normalny objaw w ciąży ?

--

http://www.suwaczki.com/tickers/1usai09k8utphike.png

http://www.suwaczki.com/tickers/km5se6ydnnb1ynf4.png

http://www.suwaczki.com/tickers/82dokqi1uttyc63j.png

25612 luza74 Kobieta, 45 lat, Mysłowice
Dorota Szatkowska

Dorota Szatkowska

Witam,
występujące u Pani objawy pojawiają się stosunkowo rzadko, ale nie jest Pani odosobnionym przypadkiem! moja koleżanka pomagała mamie, która jeszcze w czasie ciąży miała zapalenie piersi :(
Pomocne bywają zimne okłady na piersi. mogą to być schłodzone, zamoczone pieluchy tetrowe, albo zbite tłuczkiem (tak by puściły sok) liście białej kapusty.
To taki trening przed nawałem ;) Może się okazać, że bardzo szybko po porodzie będzie Pani miała bardzo dużo pokarmu. Zatem dobrze byłoby zawczasu teoretycznie rozpracować temat postępowania w okresie nawału.
Szczerze polecam książkę "Warto karmić piersią" Magdalena Nehring-Gugulska.

Pozdrawiam!

--

70% fotelików samochodowych dla dzieci montowanych jest nieprawidłowo. Sprawdź, czy Twoje dziecko jest bezpieczne!

www.fotelik.info

659 dorota-szatkowska Kobieta, 113 lat, Warszawa
Kamila78

Kamila78

Witam!
Już wkrótce po raz trzeci zostanę mamą. Pierwszą córkę karmiłam piersią 1,5roku i uważam że było to coś wspaniałego. Drugą córkę niestety udało mi się karmić tylko pół roku. Wtedy pierwsze problemy pojawiły się już w szpitalu. Dziecko urodziło się duże 4500g (poród siłami natury bez komplikacji) i chyba potrzebowało naprawdę zjeść ja zaś chyba nie miałam jeszcze dostatecznej ilości pokarmu (przy pierwszym dziecku laktacja ruszyła również dopiero jak wróciłyśmy do domu). Mała w szpitalu płakała wniebogłosy, a do mnie pielęgniarki miały pretensje co ja jadłam że dziecko ma już kolki. A ono było po prostu głodne, ja zaś nie potrafiłam zaspokoić tej potrzeby. Dlatego teraz już się obawiam (śni mi się często że dziecko nie chce mojej piersi) i zastanawiam czy mogę jakoś rozruszać laktację przed porodem? Wiem że po urodzeniu należy jak najszybciej przystawić oseska do piersi i potem robić to często, ale czy mogę np. w 38tc (obie córki urodziłam w 38 tygodniu ciąży) jeszcze przed porodem pić herbatkę na laktację lub zażywać Lactinatal.
Z góry dziękuję za odpowiedź.

--

http://www.suwaczki.com/tickers/klz9io4ptsy1gpl0.png :mala_lalka: http://s2.pierwszezabki.pl/044/0443459a0.png?9778

22997 kamila78 Kobieta, 0 lat
luza74

luza74

Bardzo dziękuję za poradę,a książkę przeczytam na pewno.

Pozdrawiam

--

http://www.suwaczki.com/tickers/1usai09k8utphike.png

http://www.suwaczki.com/tickers/km5se6ydnnb1ynf4.png

http://www.suwaczki.com/tickers/82dokqi1uttyc63j.png

25612 luza74 Kobieta, 45 lat, Mysłowice
Dorota Szatkowska

Dorota Szatkowska

Witam Panią!
Herbatkę laktacyjną może Pani popijać - smacznego, ale z całą pewnością nie zdoła Pani rozkręcić laktacji przed porodem ;) Dopóki łożysko nie jest w całości urodzone, dopóty hormony blokują produkcję mleka. Zatem daremny trud ;) Co więcej - gdyby którejś z mam przyszło do głowy (Pani na szczęście o tym nie wspomina) stymulowanie piersi laktatorem przed urodzeniem dziecka, to jest to po prostu niebezpieczne, gdyż może wywołać poród przedwczesny, a laktacji nie wywoła z całą pewnością.
Pozostaje zatem czekanie i gdy tylko maluszek będzie po naszej stronie, pilnowanie by jak najczęściej i prawidłowo ssał pierś.
Jeśli znów urodzi Pani tak duże dziecko, a laktacja ruszy nieco później (jak to jest u Pani w zwyczaju), można dziecko w szpitalu dokarmić. Oczywiście w niewielkiej ilości, na zlecenie lekarza i metodą nie zaburzającą mechanizmu ssania, czyli nie butelką, a najlepiej sondą przy piersi, ewentualnie sondą po palcu. Nie chodzi o to, by dziecko objadło się na "maxa", ale o to, by dostało trochę energii na start i z nowym zapałem i nową siłą zabrało się za ssanie piersi.
Oczywiście w razie wątpliwości proszę pisać! (to już zapewne po powrocie do domu)
Życzę powodzenia!

--

70% fotelików samochodowych dla dzieci montowanych jest nieprawidłowo. Sprawdź, czy Twoje dziecko jest bezpieczne!

www.fotelik.info

659 dorota-szatkowska Kobieta, 113 lat, Warszawa
MadziulkaPM

MadziulkaPM

Pani Doroto- podłączam sie do tegoż wątku, gdyż mój problem wygląda podobnie, lecz nie do końca- stąd bardzo proszę o radę- nakreślę swoją sytuację.
Poród trudny- 24h, stres związany z zielonymi wodami ( niestety personel "zasiał panikę") problemy z sercem- ciśnienie skakało, omdlenia miedzy skurczami etc.
Lecz SN:) Na czym bardzo mi zależało:)
Pokarm zaczął mi wyciekać z piersi w 4,5 mc ciąży- kilka kropel, czasem wilgotny stanik.
Bardzo chciałam karmić piersią- innej drogi widzieć nie chciałam.
Po porodzie nie potrafiłam przystawić dziecka do piersi, mimo iż w szpitalu jest poradnia laktacyjna- polecana przez panią w linku, niestety okazała się zupełnie nieprofesjonalna:( Prosiłam o pomoc, lecz jakoś nikt nie potrafił mi pomóc- pokazac czy prawidłowo przystawiam dziecko do piersi, czy nabiera ona pokarmem prawidłowo.
W drugiej dobie okazało się,ze synek bardzo chudnie- zbyt dużo jak na fizjologię, więc pielęgniarki włączyły butlę- przepłakałam cały dzień, prosiłam by ktos mi pomóg, sprawdził co robię nie tak, dowiedziałam sie tylko że mam dziecko dokarmiac i często przystawiać do piersi.
Wrócilismy do domu- przez 4 dni i noce non stop przystawiałam dziecko do piersi, piłam herbatki laktacyjne, bawarki, w ruch poszedł laktator, rosołki, leżakowanie z dzieckiem - robiłam wszystko co potrafiłam i pytałam każdego co moge jeszcze.
Niestety całodzienna produkcja moich piersi po 2 tygodniach wynosiła 30ml (z obu) na cały dzień.
Synek bez problemów przechodził z butli na pierś i z piersi na butlę- lecz pierś ssał często "na pusto" po czym zmeczony zasypiał i po kilku minutach budził sie z płaczem- głodny.
Piersi nabierały, lecz gdy maluszek płakał- pokarm jakby samoczynnie wypływał (było go niewiele) i dla szkraba już nic nie zostało:( Trwało to 2 tygodnie. Konsultowałam sie z położnymi, doradcami laktacyjnymi z naszego szpitala, lekarzem- napomkną coś o możliwości źle wykształconych gruczołów mlekowych i - przepraszam za niefachową nazwę- nie działaniu "zwieraczy" zatrzymujacych mleczko w piersiach dla dziecka- tak go zrozumiałam.
Wpadłam w depresję, położna po wizycie i rozmowie z nami zaproponowała "zakończenie laktacji" i przejście na butelkę- pokarm od razu zanikł. Ani kropli już nie było.

Teraz czekam na drugiego maluszka i znów rodzą się marzenia o karmieniu piersią , bardzo boję się,że niepowodzenie mogło być związane z wada mych piersi- czy można to jakoś sprawdzić?? Czy w jakiś sposób mogłabym się lepiej przygotowac do karmienia piersią??
Książkę nabędę i przestudiuję- boje się tylko znów zawiedzionych nadziei i kolejnej deprasji poporodowej- wychodziłam z niej 3 miesiace- płacząc za każdym razem,ze własnego dziecka wykarmić nie potrafię i butlą muszę maluszka "katować".

Bardzo proszę o odpowiedź

Pozdrawiam gorąco

Magda

--

http://www.suwaczki.com/tickers/mhsv3e5eq572fqzz.png http://www.suwaczki.com/tickers/km5svcqgom0zd4kd.pnghttp://www.suwaczki.com/tickers/iv09tv73sjekmj8o.png
[url="http://pieluszkomaniasklep.blogspot.com"]S

25578 madziulkapm Kobieta, 36 lat, Biała Podlaska
fewa

fewa

witam pani Dorotko.mam takie zapytanie.Maks ma 2 mce od jakiegos czasu zauwazylam ze bardzo sie denerwuje przy piersi nie chce zlapac czesciej je.przy ur wazyl 3700 teraz 6100.jadal tak co 2 godz teraz by wolal co godzinke nad samym ranem juz mu tak daje piers.po kapieli dostaje piers ale piersze nastepne karmienie butelka tylko raz ja dostaje.
czy takie zachowanie przy piersi moze oznaczac ze nienajada sie moim mlekeim czy powinnam go dokarmiac.

--

http://www.suwaczki.com/tickers/relg8u69vdj47mfj.png

http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlj44j6sfhkz1u.png

http://www.suwaczek.pl/cache/7aa04e103a.png

1158 fewa Kobieta, 35 lat, częstochowa
Dorota Szatkowska

Dorota Szatkowska

Witam,
takie zachowanie może świadczyć o skoku rozwojowym - na ten temat było wiele wątków, na pewno Pani je odnajdzie - dziecko potrzebuje więcej jedzonka i chce być częściej przy piersi, by wystymulować sobie więcej mleka. Zwykle wzmożona konsumpcja trwa ok. tygodnia i wszystko wraca do normy.
Jeśli zaś chodzi o trudności z uchwyceniem piersi, to w tym wieku zdarza się to niestety bardzo często i jest spowodowane ciekawością! Tyle wokoło się dzieje, a mama chce mi ograniczać pole widzenia! Może Pani spróbować, czy synek zainteresuje się zabawkami przypiętymi do Pani bluzki na czas karmienia.
Kwestia niedojadania jest do sprawdzenia tylko w jeden, jedynie słuszny i obiektywny sposób. Trzeba dziecko zważyć w odstępie 4-5 dni na tej samej wadze, na golaska. Dobowy przyrost masy ciała powinien wynosić minimum ok. 25 g/dobę. Nie możemy wnioskować na podstawie różnicy w masie ciała od urodzenia do teraz - ogólnie jest w porządku, ale nie wiemy co dzieje się z masą ciała w ciągu ostatnich 2 tygodni.
Zatem cierpliwości i dla wyjaśnienia sytuacji proponuję wycieczkę na ważenie do przychodni.
Pozdrawiam!

--

70% fotelików samochodowych dla dzieci montowanych jest nieprawidłowo. Sprawdź, czy Twoje dziecko jest bezpieczne!

www.fotelik.info

659 dorota-szatkowska Kobieta, 113 lat, Warszawa
fewa

fewa

dziekuje.sprawdzimy.a co do tego nichwytania piersi to wlasnie w nocy albo po kapieli wiec nie wydaje mi sie ze to moze byc ciekawosc.choc sprawdze.bardzo dziekuje.

--

http://www.suwaczki.com/tickers/relg8u69vdj47mfj.png

http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlj44j6sfhkz1u.png

http://www.suwaczek.pl/cache/7aa04e103a.png

1158 fewa Kobieta, 35 lat, częstochowa