Poronienie

Jak radzić sobie po śmierci dziecka?

Odpowiedzi znajdują się poniżej

Mama aniołka Antosia

Mama aniołka Antosia

Witam drogie Aniołkowe mamy.
Gdyby wszystko poszło tak jak planowałam mój synek Antoś obchodził by dziś swoje pierwsze urodzinki. Nie mogę uwierzyć, że minął rok gdy, pierwszy i ostatni raz w życiu, trzymałam go na rękach. Jedyne co mi po nim zostało to kilka zdjęć ze szpitala i wspomnienia, gdy był jeszcze częścią mnie. Cały czas zastanawiam się jak by wyglądał teraz. Czy już by chodził, mówił. Budził by mnie w nocy czy całą przesypiał? Do kogo byłby bardziej podobny. Do swojego ojca czy, może jednak chociaż trochę, do mnie? Niestety już się tego nie dowiem. Dziś nie ruszam się z łóżka. Nie poszłam do pracy. Nie dała bym rady spędzić dzisiejszego dnia wśród innych ludzi. Zwłaszcza takich, którzy nie rozumieją tragedii, która nas dotknęła. Sami tego nie przeżyli, więc nie mogą zrozumieć tego co przeżywamy na codzień. A zwłaszcza w dniu, który powinien być szczególny dla nas i naszego aniołka. Najgorsze jest to, że nie mogę iść nawet go dziś odwiedzić. Od kilku miesięcy mieszkam na terenie Anglii i w Polsce byłam ostatni raz 4 miesiące temu. Na szczęście 24 lecę na dwa tygodnie do Polski więc spędzę tyle czasu ile tylko dam radę przy moim maleństwie. Już nie raz słyszałam jak kobiety mnie obrażają z tego powodu. Bo " gdybym chciała to przyleciała bym chociaż na jeden dzień", "co z tego że bylety kurewsko drogie, one by się zapożyczyły byle by być". Słyszałam już, że według innych pań wcale tego dziecka nie chciałam i nie kochałam go. Że nie powinnam myśleć o następnych dzieciach skoro nawet tego nie chciałam i dziewczyny takie jak ja nie powinny zachodzić w ciążę. Tylko skąd one mogą wiedzieć co ja przeżywam? Jak bardzo muszę się starać, żeby podnieść się z łóżka i funkcjonować.

--

Zabrałeś nam o Boże Dziecinę kochaną i żyć każesz z krwawą w sercu raną
Antoś 38tc 13.04.2018 [*]

59924 mama-aniolka-antosia Kobieta, 22 lata, Wąbrzeźno
am35

am35

Sandawilla - nie jestes desperatka :)
Pisanie z Toba przyniosi mi ulge i naprawde bardzo sie ciesze jesli czasami uda mi sie choc troszke Cie pocieszyc :)
Wydaje mi sie, ze wiem co czujesz, sama dlugo musialam czekac na Kubusia, a po odejsciu Gabrysia wiem, jak bardzo chcialam drugiego dziecka, teraz wiem jak duzo stracilam....
Ale nie o mnie teraz, nie dzis bo mam teraz troche slonca i spokoju w sercu - ja wierze, ze Wam sie uda, ze przytulisz niedlugo kolejnego szkraba:) mocno trzymam za Was kciuki - glowa do gory i pamietaj, ze bedzie dobrze :)

--

23.11.2016 synek :)
29.12.1018 -04.01.2019 synek Aniolek (23tc)

61811 am35 Kobieta, 36 lat, UK
am35

am35

Mama Aniolka Antosia - witaj, bardzo mi przykro z powodu Twojej straty, a to dla Antosia (*) (*)(*)
Zaluje, ze wczoraj tu nie zajrzalam....

Twoj Synek na pewno jest slicznym Aniolkiem...nie wiem jakich slow uzyc, zeby choc troszke przyniesc Ci ukojenia, doskonale rozumiem Twoj bol, doskonale wiem jak to jest pierwszy i ostatni raz przytulic swoje dziecko - ja jestem dopiero przed terminem porodu i czesto mam zle chwile - bo zaraz by sie urodzil, bo jezeli udalo by mu sie przezyc, to pewnie niedlugo bylby w domu , ale nie urodzi sie ani nie przywioze Go do domu - urodzil sie i jest juz Aniolkiem. .

Masz racje - duzo jest niezrozumienia wsrod ludzi, ale jesli dasz rade to postaraj sie tym nie przejmowac, ludzie juz tacy sa i niestety chocby nawet bardzo chcieli nie poczuja tego, ze czujesz Ty...Zawsze znajda sie tacy, co lubia oceniac i osadzac - wiem, ze to boli, ale tak naprawde to oni sa godni pozalowania...
Rozumiem, ze pewnie bardzo przezywasz to, ze jestes tak daleko - ale pamietaj, ze Twoj Aniolek juz zawsze bedzie w Twoim sercu obojetnie gdzie bedziesz - wystarczy, ze pomyslisz, przytulisz Go serduszkiem, mozesz zapalic Mu swiatelko wszedzie tam gdzie jestes - On bedzie wiedzial, ze Jego Mamusia bardzo Go kocha , On to poprostu czuje...

Jestes wyjatkowa Mama wyjatkowego Antosia - ci, co Ciebie osadzaja nie maja pojecia ile dodatkowych cierpien Tobie funduja - ale nie wszyscy ludzie sa zli - postaraj sie dostrzec tych dobrych I na nich sie skup :)
Dobrze, ze masz pamiatki po Antosiu .. to bardzo wazne.
Pisz kiedy i co chcesz - rob wszystko co przyniesie ulge - pamietaj - nie jestes zlym czlowiekiem, nie jestes zla Mama - masz prawo do szczescia, do planow, kolejnego ziemskiego tym razem dziecka ...
Antos juz zawsze bedzie bardzo wazna czescia Ciebie, czesto bedziesz wspominac i rozmyslac - zycze Tobie, by w tych chwilach zamiast bolu pojawialo sie cieplo w Twoim sercu :)
Pozdrawiam serdecznie :)

--

23.11.2016 synek :)
29.12.1018 -04.01.2019 synek Aniolek (23tc)

61811 am35 Kobieta, 36 lat, UK
Sandawilla

Sandawilla

Witaj am :-).

Ja Tobie również tego życzę. Ty i Twoj mąż podwójnie na to zasługujecie . Oby tylko za dużo nie odkladal decyzji na później.

U mnie nadal cisza, choć już coś zaczęło się dziac wczoraj. Ale dziś znów nic....hormony buzują. Jestem podenerwowa, mam napady wilczego apetytu i wiecznie jestem zmęczona. Mój organizm zwariowal. Zastanawiam się co warto zbadać, czy może właśnie hormony ? Nie znam się na tym . Dobrze ze idą święta trochę się wyluzuje.

A co tam u Ciebie? Jak sobie dajesz rade z tęsknotą za Gabrysiem ? Jak długo staralas się o Kubusia?

Pozdrawiam :-*

Mama Aniolka Antosia bardzo mi przykro, że również spotkała Cię tak ogromna strata.
Czytam i nie mogę uwierzyć że są osoby na tym świecie aż tak nie delikatne, być może i głupie. Nie wyobrażam sobie jak można mówić takie rzeczy matce , która pochowala własne dziecko. Przykro mi , że trafiłaś właśnie na takie osoby . Ludzie niektórzy potrafią tak łatwo oceniać. Dla nich to tylko słowa, dla Ciebie ból.
Ty doskanale wiesz jaki nosisz w sercu żal i smutek . Nie musisz tego nikomu udowadniać.
Nie przejmuj się gatką ludzi. Zawsze znajdzie się osoba, ktora oceni powierzchownie, nie znając prawdy .

Niech Twój Antoś spoczywa w pokoju [*]

--

https://www.suwaczki.com/tickers/h4zp3e3kqtia0flj.png
14.02.2008 - Pierwszy Synuś ☺
28.01.2012 - Drugi Synuś ☺
21.01.2019 - Aniołek (9 tc)

61577 sandawilla Kobieta, 37 lat, Białystok
am35

am35

Dziekuje Sandawilla - tez mam nadzieje, ze nie bedzie wiecznie sie zastanawial ;)
Hmmm...z tesknota za Gabrysiem wlasciwie sobie nie radze - ciagle ja czuje, sa dni ze co chwila placze bo tak bardzo boli, tak bardzo czuje, ze moje ramiona sa puste - tak bym chciala Go przytulic. ..nie potrafie nawet opisac tej pustki :(
Ale sa tez dni a raczej chwile w ciagu dnia, ze czuje ta ogromna milosc - ale bez zalu i bolu ale z cieplem - wtedy jestem wdzieczna, ze moglam miec Go chociaz przez chwile.
O Kubusia staralismy sie 5 lat - najpierw trafilismy na lekarza , ktory o wszystkim zapominal, pozniej przeprowadzka i kolezanka zapomniala przekazac nam poczte - przepadlo dlugo wyczekiwane skierowanie do kliniki. ..wkoncu trafilismy na dobrego lekarza - mialam bardzo za duzo prolaktyny, wytlumaczyl co i jak, skierowal na badania, wyszlo ze wszystko ze mna ok - nie moglam sie juz doczekac i zaczelam brac costangus - no i mamy Kubusia :)
Ehhh jakos o wszystko musze walczyc o dlugo czekac ;)

Dlugo cos ta Twoja @ sie rozkreca a objawy pasuja do ciazy, wlasciwie do wszystkiego pasuja, hormony zawsze warto zbadac, zwlaszcza po takich przezyciach, u mnie ciagle zmeczenie ale tez sucha skora i inne objawy pokierowaly gin na problemy z tarczyca, a poddenerwowanie przez prolaktyne - ale kazdy organizm inny.
Moze na poczatek zbadaj prolaktyna, progresteron I nie pamietam jakie jeszcze sa odpowiedzialne za ciaze...warto tez zbadac TSH, t3 i t4 -to hormony tarczycy ale potrafia namieszac .
Pozdrawiam i caly czas wierze, ze bedzie dobrze :)

--

23.11.2016 synek :)
29.12.1018 -04.01.2019 synek Aniolek (23tc)

61811 am35 Kobieta, 36 lat, UK
Sandawilla

Sandawilla

Dziękuję :-)

Kochana dziś juz @ rozkrecila się na dobre . Jak ja się cieszę! Tylko jak teraz liczyc cykl ? Od poniedziałku czy od dziś? :-/ .

Tsh miałam około 1,37 wiec ok. A czemu tak dziwnie się cxuje to nie mam pojęcia? Po świętach wybiorę się do rodzinnego.

A o Gabrysia tez tak długo się staraliście ?
Buziaki

--

https://www.suwaczki.com/tickers/h4zp3e3kqtia0flj.png
14.02.2008 - Pierwszy Synuś ☺
28.01.2012 - Drugi Synuś ☺
21.01.2019 - Aniołek (9 tc)

61577 sandawilla Kobieta, 37 lat, Białystok
am35

am35

Hmmm tez mam zawsze problem jak liczyc cykl w takim przypadku, ale licze od tych pierwszych kropek ;) tylko, ze u Ciebie to bylo 3dni temu to spora roznica - moze w staraniach uwzglednij pn i dzis za poczatek - jakos sie wstrzelicie w dni plodne ;)

Twoje samopoczucie pewnie wynika z tego, ze hormony jeszcze sie normuja, do tego chyba jestes nakrecona na ciaze a z wlasnego doswiadczenia wiem, ze to duzo miesza.
O Gabrysia staralismy sie prawie pol roku, po 3mies zaczelam brac ten costangus - mozliwe, ze nie musialam, bo czesto sie mijalimy z mezem ale to ziolowe tabletki wiec nie zaszkodza, a ja sie niecierpliwilam ;)

Ehhh myslalam, ze moim najwiekszym problemem jest zajscie w ciaze a okazalo sie, ze i utrzymac jej nie potrafie :( Przepraszam, ostatnio ciagle mysle o tym, ze cos przegapilam , ze daloby sie temu zapobiedz gdybym wiedziala, ze jest ryzyko... :(
Ale czasu cofnac sie nie da, trzeba poplakac, zapalic synkowi swiatelko, uspokoic mysli i zyc :)
Zycze Tobie i rodzine zdrowych i spokojnych Swiat :)
Napisz co rodzinny Ci doradzil, buzka :)

--

23.11.2016 synek :)
29.12.1018 -04.01.2019 synek Aniolek (23tc)

61811 am35 Kobieta, 36 lat, UK
Sandawilla

Sandawilla

Am życzę Ci spokojnych Świąt. Aby choć na chwilę te wspólne chwile z rodziną ukoily Twój ból i tęsknotę za synkiem .

Kochana to nie Twoja wina ! Będe Ci to wciąż przypominać . Być może to lekarze przegapili moment w którym mogli coś zrobić aby nie doszło do tego przedwczesnego porodu. Wiem ze czujesz złość i bezradność. Nie dziewię się Tobie . Pewnie do końca życia będziesz zadawać sobie to pytanie. Ale trzeba mieć wiarę ze kiedyś go zobaczysz i będziecie juz na zawsze razem . Wiem ze to marne pocieszenie . Ale ja tak bardzo bym chciała aby choć na chwilę zapomniała o bólu. Buziaczki . Pisz pisz ...może choć tak na coś się przydam . Ja cie zawsze wysłucham .

--

https://www.suwaczki.com/tickers/h4zp3e3kqtia0flj.png
14.02.2008 - Pierwszy Synuś ☺
28.01.2012 - Drugi Synuś ☺
21.01.2019 - Aniołek (9 tc)

61577 sandawilla Kobieta, 37 lat, Białystok
am35

am35

Dziekuje Sandawilla - pomagasz mi i to bardzo ❤
Ja bardzo wierze, ze Gabrys jest szczesliwy tam gdzie jest - gdziekolwiek to jest i ze kiedys sie spotkamy...tylko teraz tak bardzo tesknie...wiem, ze podtrzymanie Go przy zyciu byloby egoistyczne - chociaz to lekarze podjeli decyzje o zaprzestaniu uporczywej terapii, bylam tego samego zdania. ..pomimo tego, ze bardzo chcialam miec Go przy sobie. Ale nie za taka cene - widzialam i wrecz czulam jak bardzo cierpi w ostatnich godzinach zycia. ..wszystko to niby wiem a ciagle ostatnio placze. ..wiem tez, ze bedzie lepiej - teraz mam kryzys bo zbliza sie wazna data, ktora niestety nie przyniesie upragnionego szczescia

Ehhh mam nadzieje, ze swoim marudzeniem nie psuje Ci humoru ani nie zabieram wiary w dobro. ..
Jeszcze raz zycze Wesołych Swiat i dziekuje za obecnosc :)

--

23.11.2016 synek :)
29.12.1018 -04.01.2019 synek Aniolek (23tc)

61811 am35 Kobieta, 36 lat, UK
Sandawilla

Sandawilla

Witaj am

Jak minęły święta? U mnie szybko i tradycyjnie. I znów codzienność nastala .
W swieta troszkę się rozczulilam się przy mojej naleweczce z pigwy . Biedny mąż musiał słuchać mojego użalania się nad sobą. Jednak nie wolno pić przy zranionym sercu ;-).

A co u was?

--

https://www.suwaczki.com/tickers/h4zp3e3kqtia0flj.png
14.02.2008 - Pierwszy Synuś ☺
28.01.2012 - Drugi Synuś ☺
21.01.2019 - Aniołek (9 tc)

61577 sandawilla Kobieta, 37 lat, Białystok