Poronienie

Jak radzić sobie po śmierci dziecka?

Odpowiedzi znajdują się poniżej

dysiak

dysiak

nie obwiniaj sie! to nie było zaeżne od Ciebie! wiem, że to narazie nie poprawi Twojego samopoczucia, ale tak musiało być... natura wie lepiej...

--

8064 dysiak Kobieta, 33 lata, UK
agalk28

agalk28

dziekuje Dysiak, ale pewnie sama wiesz ze racjonalne spojrzenie na sytuacje jest czyms czego nie widzisz, "patrzysz" teraz emocjami i choc gdzies tam wiesz ze nic nie moglas zrobic to jednak myslisz ze to twoje cialo nie potrafilo dac malenstwu schronienia ......
mam wspanialego meza przy sobie, jest dla mnie skala dzieki ktorej jest mi chyba?!?! latwiej wstac z kolan jednak bol w srodku jest!!!
czekam na 19:10 tydzien temu o tej porze " urodzilam" mojego ANiolka dzis tylko zaswiece swieczke .....

--

http://olaf--gabriel.aguagu.pl/suwaczek/suwak1/a.png
http://suwaczki.maluchy.pl/li-50993.png
Urodzilem sie SN o 1:38 wazylem 3590 i mierzylem 53cm

10163 agalk28 Kobieta, 0 lat, Anglia/Krakow
stysiapysia

stysiapysia

agalk28
dziekuje Dysiak, ale pewnie sama wiesz ze racjonalne spojrzenie na sytuacje jest czyms czego nie widzisz, "patrzysz" teraz emocjami i choc gdzies tam wiesz ze nic nie moglas zrobic to jednak myslisz ze to twoje cialo nie potrafilo dac malenstwu schronienia ......
mam wspanialego meza przy sobie, jest dla mnie skala dzieki ktorej jest mi chyba?!?! latwiej wstac z kolan jednak bol w srodku jest!!!
czekam na 19:10 tydzien temu o tej porze " urodzilam" mojego ANiolka dzis tylko zaswiece swieczke .....

Kochana Twój Aniołeczek czuwa... tak jak mój nade mną !!!!!

3142 stysiapysia Kobieta, 37 lat, Gniezno
agalk28

agalk28

dziekuje Ci Stysiapysia

--

http://olaf--gabriel.aguagu.pl/suwaczek/suwak1/a.png
http://suwaczki.maluchy.pl/li-50993.png
Urodzilem sie SN o 1:38 wazylem 3590 i mierzylem 53cm

10163 agalk28 Kobieta, 0 lat, Anglia/Krakow
Abigail

Abigail

hejka dysiak
ja stracilam moje kruszynke w siudmym tygodniu ciazy przestalo bic jej serduszko moj bol byl straszny tym bardziej ze nie moglam nawet o tym rozmawiac z mezem bardzo zesmy sie od siebie oddalil on ze swoim bolem ja ze swoim ja za utrate mojej kruszyny winnie lekarza bo jak poszlam do niego z bolami brzucha a nawet tak mnie bolalo jakby sie we mnie od wewnatrz palilo a on spokojnie mowi ze to normalne wrecz go zmuszilam zeby mi zrobil usg i wyobraz sobie ze poprostu tak bez uczuciowo ozajmil ze moja kruszynie nie bije serce w zyciu nie spotkalam takiego ozieblego ginekologa i teraz prawie po trzech latach udalo mi sie zajsc w ciaze i oczywiscie tmienilam ginekologa tez bylo troche zagrozenie bo mialam za malo wod plodowach ale moja wspaniala pani ginekolog zaraz mnie polozyla do szpitala polezalam tam dwa tygodnie i dzis na swiecie jest ze mna moja kochana coreczka ktora ma obecnie szesc miesiecy ale nigdy nie zapomnemojego malenstwa zawsze bedzie w moim sercu zycze ci przedewszystkim duzo wesolych dni i pamietaj ze napewno z nastepna ciazo bedzie wszystko ok ja naprawde wiem jak to boli rozmawiaj duzo o tym ze swoim partnerem bo wtedy bedzie wam latwiej zycze wytrwalosci

--

5873 abigail Kobieta, 0 lat, Niemcy {neubeckum]
Martek73

Martek73

Słońca gdy wokół pochmurno,
czasu którego wciąż brak,
uśmiechu o który tak trudno
a który rozjaśnia nam świat.
Miłości co nie ustaje
i wiary w każdy dzień,
ziemi co bywa rajem
kiedy nam dobrze jest.
Marzeń co się spełniają,
bliskich co blisko są,
tego wszystkiego Wam życzę
na 2010 rok.

Wszystkiego co najlepsze, dużo zdrowia, miłości, ciepła rodzinnego w nadchodzącym roku oraz szampańskiej zabawy sylwestrowej.

--

http://fajnamama.pl/suwaczki/w7e0oow.png

http://www.suwaczki.com/tickers/bfaregz2mib36tc2.png

7267 martek73 Kobieta, 46 lat, Warszawa
dysiak

dysiak

agalk28
dziekuje Dysiak, ale pewnie sama wiesz ze racjonalne spojrzenie na sytuacje jest czyms czego nie widzisz, "patrzysz" teraz emocjami i choc gdzies tam wiesz ze nic nie moglas zrobic to jednak myslisz ze to twoje cialo nie potrafilo dac malenstwu schronienia ......
mam wspanialego meza przy sobie, jest dla mnie skala dzieki ktorej jest mi chyba?!?! latwiej wstac z kolan jednak bol w srodku jest!!!
czekam na 19:10 tydzien temu o tej porze " urodzilam" mojego ANiolka dzis tylko zaswiece swieczke .....

ja nawet tego nie moge zrobić... :'( :36_1_4::36_2_58:

--

8064 dysiak Kobieta, 33 lata, UK
dysiak

dysiak

niedługo minie dwa miesiące odkąd straciłam moje upragnione Maleństwo... ciągle myśle o tym, że teraz czułabym ruchy :'( właśnie dowiedziałąm się, że moja siostra jest w ciązy... kiedy z nią rozmawiam, udaje, że wszystko jest w porządku... staram się cieszyć jej szczęściem, ale gdy kończę rozmowy... zalewam się łzami... to wszystko takie niesprawiedliwe... ona nawet nie chciała dziecka! nie zrozumcie mnie źle, ale...
przepraszam, musiałam to z siebie wyrzucić...
druga siostra właśnie urodziła... potrafi do mnie rzucić tekstem typu "tym razem zachodzimy w ciąże w odwrotnej kolejności" :'(
chwilami chciałabym zasnąć i nigdy się nie obudzić...

--

8064 dysiak Kobieta, 33 lata, UK
Oleńka

Oleńka

dysiak
niedługo minie dwa miesiące odkąd straciłam moje upragnione Maleństwo... ciągle myśle o tym, że teraz czułabym ruchy :'( właśnie dowiedziałąm się, że moja siostra jest w ciązy... kiedy z nią rozmawiam, udaje, że wszystko jest w porządku... staram się cieszyć jej szczęściem, ale gdy kończę rozmowy... zalewam się łzami... to wszystko takie niesprawiedliwe... ona nawet nie chciała dziecka! nie zrozumcie mnie źle, ale...
przepraszam, musiałam to z siebie wyrzucić...
druga siostra właśnie urodziła... potrafi do mnie rzucić tekstem typu "tym razem zachodzimy w ciąże w odwrotnej kolejności" :'(
chwilami chciałabym zasnąć i nigdy się nie obudzić...

Dysiak strasznie mi przykro......wyobrażam sobie co czujesz.....
Jesli chciałabys z kimś pogadać wpadnij do nas na wątek:
http://parenting.pl/w-oczekiwaniu-na-bociana/9331-starania-po-poronieniach-co-zrobic-donosic-kolejna-ciaze.html

4135 olenka Kobieta, 32 lata, Warszawa
Martek73

Martek73

Oleńka
dysiak
niedługo minie dwa miesiące odkąd straciłam moje upragnione Maleństwo... ciągle myśle o tym, że teraz czułabym ruchy :'( właśnie dowiedziałąm się, że moja siostra jest w ciązy... kiedy z nią rozmawiam, udaje, że wszystko jest w porządku... staram się cieszyć jej szczęściem, ale gdy kończę rozmowy... zalewam się łzami... to wszystko takie niesprawiedliwe... ona nawet nie chciała dziecka! nie zrozumcie mnie źle, ale...
przepraszam, musiałam to z siebie wyrzucić...
druga siostra właśnie urodziła... potrafi do mnie rzucić tekstem typu "tym razem zachodzimy w ciąże w odwrotnej kolejności" :'(
chwilami chciałabym zasnąć i nigdy się nie obudzić...

Dysiak strasznie mi przykro......wyobrażam sobie co czujesz.....
Jesli chciałabys z kimś pogadać wpadnij do nas na wątek:
http://parenting.pl/w-oczekiwaniu-na-bociana/9331-starania-po-poronieniach-co-zrobic-donosic-kolejna-ciaze.html

Mi również jest strasznie, strasznie przykro.

Przyłączam się do Oleńki. Wpadnij do nas na wątek.

--

http://fajnamama.pl/suwaczki/w7e0oow.png

http://www.suwaczki.com/tickers/bfaregz2mib36tc2.png

7267 martek73 Kobieta, 46 lat, Warszawa