Poronienie

Nie Lutówki 2015

Odpowiedzi znajdują się poniżej

~ewela85

~ewela85

Czuję że zamiast lepiej jestwcoraz gorzej.. naprawdę mam dość dzisiaj szczególnie smutny dzień, ech dobranoc

jestem

jestem wpis edytowany

1-2.11 dla aniołkowych mam jest trudnym czasem

Ja rok temu o tej pore, byłam w zaawansowanej ciąży i się cieszyłam, że zaraz zaczne 3 trymestr, myślałam, że nic złego już nie może się stać etc... nie wiedziałam, że za 22 dni będę w tej samej sytuacji co inne mamusie stojące przy maleńkich grobach.

tym czasem moje maleństwo już zaczynało się dusić... najprawdopodobniej pępowina już się zaciskała nie pozwalając odżywiać się mojemu maleństwu...

--

http://fajnamama.pl/suwaczki/7fq1be1.png

34845 jestem Kobieta, 34 lata, Warszawa
słoneczko_bj

słoneczko_bj

Jestem masz rację - to bardzo trudny czas. Tylko spotęgował moje obawy odnośnie aktualnej ciąży. Wizyta już jutro, ale to wciąż tak daleko...

--

http://www.suwaczki.com/tickers/1usa2n0azuszrrkk.png

(*) Nasz Aniołek 11.07.2014 (6tc)

39777 sloneczko-bj Kobieta, 32 lata, Olsztyn
inka30i

inka30i

ja też mam paskudnego doła :( chyba jestem chora na dodatek czuje że nie mogę oddychać nie wiem może to stres i smutek :(

--

Janinka 9 tc 12.07.2014 r. (*)

39490 inka30i Kobieta, 35 lat, Warszawa/Füldabruck
jestem

jestem

u mnie brak jakichkolwiek wiesci...
ani @ ani II... czekam...
inka - trzymaj sie i zdrowiej!
sloneczko - nie zadreczaj sie - bezie dobrze, wizyta juz jutro ;)

--

http://fajnamama.pl/suwaczki/7fq1be1.png

34845 jestem Kobieta, 34 lata, Warszawa
inka30i

inka30i wpis edytowany

Dzięki Jestem :)

No Słoneczko właśnie ja też trzymam kciuki za jutro.
Ewelina namawiam cię na odezwanie się do dziewczyny o której ci na priv pisałam, myślę że jest to rozwiązanie dla twojego doła :)
Dla mojego nie ma. Weszłam dziś na portal randkowy i właściwie wyszło tak jak wyszło że za wcześnie, nikt mi się nie podoba, boje się zaangażować znowu (a przecież wciąż kocham jeszcze K. ) beznadzieja. Rzeczywistość chcieć zmian ale nie móc ich wprowadzić tak od razu :( dopóki nie pozbędę się K. z głowy. Wiem to był szalony pomysł żeby zerwać definitywnie bez możliwości powrotu w czwartek a w poniedziałek próbować zobaczyć czy wogóle ktoś mi się spodoba. Podobają mi się nieliczni ale nie odważę się odezwać póki co bo cały czas myślę o tym że to ja kogoś tym razem zranię :( Chciałabym się obudzić jutro i żeby już nic nie czuć żeby było po wszystkim. A ja łapię się na tym że myślę co ten dupek teraz robi, jak on się czuje z tym wszystkim :( i zaczynają kapać mi łzy bo on pewnie nie myśli nawet o mnie :(

--

Janinka 9 tc 12.07.2014 r. (*)

39490 inka30i Kobieta, 35 lat, Warszawa/Füldabruck
inka30i

inka30i

A no i uświadomiłam sobie, ile mam znów kompleksów. Dla tego jestem za gruba dla tamtego za taka a dla innego za siaka :( Kilku mnie rozśmieszyło większość rowścieczyła że szuka laski nie wiadomo jak pięknej inteligentnej i bogatej najlepiej a sami wyglądają jak pół dupy zza krzaka :( eh ci faceci. A i jeszcze wkurzali mnie ci co chcieli seksu z funkcją przyjaźni bosh co za tupet i mniemanie o sobie, trochę zazdroszczę ja tak nie potrafiłam nigdy.
Czuje się brzydka i gruba, nie modna, beznadziejna bo nie mam pracy i właściwie nic teraz nie mam taka bezwartościowa i kto by chciał na mnie spojrzeć. Nie wiem skąd to się wzięło ale mnie totalnie przygnębiło. :(

--

Janinka 9 tc 12.07.2014 r. (*)

39490 inka30i Kobieta, 35 lat, Warszawa/Füldabruck
jestem

jestem

inka - bez obaw ;)
przejdzie - głowa do góry...

ps. jak ty jesteś gruba to ja jestem wieloryb (do sześcianu)... ale wiem, że ja inaczej wyglądać nie będę - w końcu nie jestem banknot $100 i nie muszę się każdemu podobać :D...

--

http://fajnamama.pl/suwaczki/7fq1be1.png

34845 jestem Kobieta, 34 lata, Warszawa
słoneczko_bj

słoneczko_bj

Oj Inka, nie wolno Ci tak myśleć na swój temat. To właśnie Ty pierwsza musisz siebie zaakceptować, a nie jakiś facet jeden czy drugi.

Jestem - jak tam kolejne testowanie?

Ja byłam wczoraj u lekarza i nie powiem, żebym się do końca uspokoiła. Tak naprawdę to się prawie w ogóle nie uspokoiłam. Jest pęcherzyk, jest zarodek 3mm, ale serduszka jeszcze nie ma. Lekarz powiedział, że jak na ten etap ciąży (6t2d) to jest zupełnie prawidłowy obraz. Ale ja oczywiście się zmartwiłam, bo byłam nastawiona, że muszę już to serduszko zobaczyć. No i jeszcze wyskoczył mi polip na szyjce macicy. Chyba wybiorę się w międzyczasie na jakąś dodatkową wizytę, bo nie wytrzymam kolejnego miesiąca w niepewności.

--

http://www.suwaczki.com/tickers/1usa2n0azuszrrkk.png

(*) Nasz Aniołek 11.07.2014 (6tc)

39777 sloneczko-bj Kobieta, 32 lata, Olsztyn
inka30i

inka30i

Dziewczyny dzięki za wsparcie :) Dziś się trochę lepiej czuję psychicznie zdecydowanie :) Bardzo chcę schudnąć ale nie umiem zrezygnować z jedzenia. I nad wszystko nie cierpię ćwiczyć :(
No trudno jak się znajdzie amator tłuszczyku to dobrze jak nie sama też sobie ze sobą dam radę.

Słoneczko nie zamartwiaj się dla dzidzi to zrób. Jedź zdrowo i się nie przemęczaj bo jak nie to wpadnę do tego Olsztyna (o ile dobrze koja
rze że stamtąd jesteś :P ) i złoję ci skórę :P żartuje nie używam przemocy (nieuzasadnionej :P - czadami K. walnęłam w ramię z nerwów bo mnie tak wkurzał w ciąży).

--

Janinka 9 tc 12.07.2014 r. (*)

39490 inka30i Kobieta, 35 lat, Warszawa/Füldabruck