Poronienie

Nie Lutówki 2015

Odpowiedzi znajdują się poniżej

inka30i

inka30i

Sloneczko święcie prawisz co do mnie. I co do siebie też. Kochana nic dziwnego że świrujesz ja też bym świrowała.

--

Janinka 9 tc 12.07.2014 r. (*)

39490 inka30i Kobieta, 35 lat, Warszawa/Füldabruck
słoneczko_bj

słoneczko_bj

Witam z rana. Jak tam Inka się miewasz? Widzę, że tylko my już na tym forum zostałyśmy:p

Dowiedziałam się, że po rodzinie męża zaczyna chodzić wieść o ciąży jego nieco młodszej kuzynki. I o dziwo wcale za bardzo się tą informacją nie przejęłam. Nie wiem, czy to kwestia odległości, bo mieszkają na stałe za granicą, czy też słabej zażyłości i sporadycznych kontaktów między nami. A może za bardzo jestem pochłonięta świrowaniem wokół swoich temperatur - dziś już 36,8.

--

http://www.suwaczki.com/tickers/1usa2n0azuszrrkk.png

(*) Nasz Aniołek 11.07.2014 (6tc)

39777 sloneczko-bj Kobieta, 32 lata, Olsztyn
inka30i

inka30i

Hej Słoneczko :)
Ja fatalnie, albo mam jakąś chorobę (być może wirus) albo tak odreagowuje bardzo silny stres. Mam potworne bóle jelit dziś. Nie bardzo mam apetyt biegam do toalety, mam silne nudności i rzuca mnie na wymioty, rycze jak bober, że nawet herbaty nie ma mi kto podać, czuję się samotna, chora i do dupy i jeszcze pogoda beznadziejna. Leżę w łóżku z termoforem na brzuszku i skręcam się a nic za bardzo nie mogę wziąść bo nospa ma laktoze a na wszystkie możliwe zamienniki reaguję źle (spada mi drastycznie ciśnienie co kończy się omdleniem). Napisał mi że na koniec miesiąca zapisał się do specjalisty od problemów (psychiatry). No ale tam. Koleżanka zapytała czy oświadczyłam mu jak chłop krowie czego oczekuję. Więc powiedziałam że napomknęłam w "rozmowach" na co dostałam lekki opierdziel że chłopu to trzeba wprost albo wcale (no i słusznie) więc napisałam jeszcze jeden list żeby nie było nie domówień. Tym razem krótko i na temat że chcę żeby teraz on się poświęcił i przyjechał do polski i mieszkał ze mną i mnie kochał i był dla mnie tu i teraz bo tego potrzebuje. Mniej więcej tak to brzmiało. No i powiedziałam że na to daje mu 2 tygodnie a nie na coś tam bo terapię i wyprowadzkę od siostry to on powinien był conajmniej pół roku temu przeprowadzić jak zaszłam w ciążę a nie dopiero teraz i to po solidnym opierdolu z mojej strony i grożącym rozstaniu 4ever. Teraz już na prawdę wszystko w jego rękach.
A ja cierpię mam dość dziś po raz pierwszy czuje że nie chcę nic czuć.

--

Janinka 9 tc 12.07.2014 r. (*)

39490 inka30i Kobieta, 35 lat, Warszawa/Füldabruck
słoneczko_bj

słoneczko_bj

Inka, bardzo mi przykro, że musisz przez to wszystko przechodzić. Tulę Cię wirtualnie.

--

http://www.suwaczki.com/tickers/1usa2n0azuszrrkk.png

(*) Nasz Aniołek 11.07.2014 (6tc)

39777 sloneczko-bj Kobieta, 32 lata, Olsztyn
inka30i

inka30i

Słoneczko dzięki :)
Odpisał mi że Warszawa nie wchodzi w grę. Dalej gadamy nawet napisałam że go uwalniam bo już mnie tak zdenerwował, to napisał że co ja wygaduje, żebym się nie poddawała bo on się nie poddał że się stara. Ta tylko że chyba nie dla mnie. Ja już nie wiem, nie umiem z nim zerwać ani trwać w tym :( ręce mi opadają.
Jeszcze mam wirusa okazało się że przyjaciółka i jej synek też to mają, gorzko w ustach, ból głowy, biegunka, parcie i oropny ból wnętrzności, także uwaga bo coś takiego panuje :( nic nie można zjeść mi mięta i herbata pomogły przetrwać dzień. Ale już jestem w takim stanie psychicznym że nie wiem.

--

Janinka 9 tc 12.07.2014 r. (*)

39490 inka30i Kobieta, 35 lat, Warszawa/Füldabruck
inka30i

inka30i

Buuu weekend idzie a ja chora :(

--

Janinka 9 tc 12.07.2014 r. (*)

39490 inka30i Kobieta, 35 lat, Warszawa/Füldabruck
słoneczko_bj

słoneczko_bj

A ja złapałam doła. Nie wytrzymałam i poszłam dziś na betę. Po pracy odebrałam i oczywiście wynik poniżej 0,1. To 25dc więc nie mam już żadnych nadziei. A ja się kretynka tak nakręcałam. Co ja sobie myślałam? Że tym razem tak łatwo pójdzie, skoro już ponad rok się staramy praktycznie bez skutku? I znów wróci ten sam schemat: starania - okres - starania - okres i tak w kółko. Nie mam siły. Chyba muszę pomyśleć o zmianie lekarza, bo ten mój na każde moje wspomnienie o jakiś badaniach powtarza, że na to jeszcze będzie czas, żeby narazie działać samodzielnie i nie stresować się jakimiś badaniami, że przecież już byłam w ciąży a to dobry znak itp itd. A ja już nie chcę czekać, mam tego dość. Jestem już bliska poddania się. Dla tylu kobiet dwie kreski na teście taka tragedia, a ja przeżywam to co miesiąc nie widząc ich. Co jest ze mną nie tak? Może i za bardzo chcę, ale ja nie potrafię inaczej. Dlaczego to wszystko takie niesprawiedliwe? Siedzę i beczę korzystając z chwilowej nieobecności męża.

--

http://www.suwaczki.com/tickers/1usa2n0azuszrrkk.png

(*) Nasz Aniołek 11.07.2014 (6tc)

39777 sloneczko-bj Kobieta, 32 lata, Olsztyn
inka30i

inka30i

Słoneczko dobrze cię rozumiem. Też tak mam. Wiesz co, zmiana lekarza to dobry pomysł, ale też nie jest tak łatwo dobrego lekarza znaleźć. Mój polecił terapie hormonami na 2-4 mies i po odstawieniu podobno płodność nieziemska :) Bardzo chętnie bym ci ją oddała patrząc na moje położenie chwilowe :( Nie mogę przerwać kuracji a raczej nie skorzystam z jej dobrodziejstwa.

--

Janinka 9 tc 12.07.2014 r. (*)

39490 inka30i Kobieta, 35 lat, Warszawa/Füldabruck
słoneczko_bj

słoneczko_bj

Po*ebane to życie. Obydwie pragniemy tego samego i z różnych powodów każdej z nas wcale do macierzyństwa nie po drodze... Idę do kuchni, tam mi chociaż niekiedy coś wychodzi...

--

http://www.suwaczki.com/tickers/1usa2n0azuszrrkk.png

(*) Nasz Aniołek 11.07.2014 (6tc)

39777 sloneczko-bj Kobieta, 32 lata, Olsztyn
jestem

jestem

Oj coś wiem o uczuciu ze nie chce sie nic czuc... tez bym tak chciala.. moj po kilku dniach bliskosci odpisal znowu ze trzeba 'z umiarem'...

poza tym mam go dosc, a tez ni potrwafie z nim zerwac... mimo ze slowa typu 'nie chce cie wiecej widziec' padaja srednio co 3 tyg (z moich ust)...

dzis mnie coreczka rozbroila - znowu mala faze 'ja chce brata/siostrzycze' - najlepiej jednoczesnie :P
ale przeszlo, dzis ogladala bibi czarodziejka - i bawila sie przed chwila - otworzyla sobie ksiazeczke udajac ze to ksiega zaklec i czaruje... 'enemene czary mary, niech brat wroci do mamy, hokus pokus' (wskazujac na mnie).

--

http://fajnamama.pl/suwaczki/7fq1be1.png

34845 jestem Kobieta, 34 lata, Warszawa