Poronienie

Nie Lutówki 2015

Odpowiedzi znajdują się poniżej

inka30i

inka30i

b.eti ja właśnie trafiłam na tą strone i czytam ją ale dziękuje.
Ja wzięłam paracetamole 2 co 4 h i jako tako żyje, mam takie bóle które trwaja chwile skurczowe, na dłuższą chwile mam spokój, bardzo wolno to się rozwija. W szpitalu możesz poprosić chyba o przeciw bólowe?
W którym szpitalu będziesz ?

--

Janinka 9 tc 12.07.2014 r. (*)

39490 inka30i Kobieta, 35 lat, Warszawa/Füldabruck
b.eti

b.eti

W św zofii, tak podają przeciwbólowe ale dla mnie były za słabe :( dostałam bóli krzyżowych...

--

http://www.suwaczki.com/tickers/gannskjoi47bxxuc.png

http://fajnamama.pl/suwaczki/dj4idjb.png
Aniołki okruszek i kropeczka

12 tc/9tc - 09.01.2014 09.07.2014
33835 b-eti Kobieta, 36 lat, W-wa
inka30i

inka30i

To może uprzedź wcześniej. Ja na starynkiewicza pojade bo już dobe z rzędu cierpie nie chcę żeby to 3 dni trwało. Najwyżej też mi indukują, chociaż boje się bóli jak cholera. Jestem bardzo nie odporna na ból. W domu też się źle czuje.
Zważyłam się waga mi szybko spadła do sprzed ciąży :( Nie mam już nadziei nie wiem jakim cudem nie rycze non stop.

--

Janinka 9 tc 12.07.2014 r. (*)

39490 inka30i Kobieta, 35 lat, Warszawa/Füldabruck
b.eti

b.eti

Inka, ja zawsze miałam miesiączki bolesne ze aż mdlalam i stad tez może ten mocny ból bo wg pielęgniarki nie powinno aż tak boleć... Ja tez nie płacze, czuje się jakaś obdarta z emocji, ja bardziej jestem wściekła, wszystko mnie wprowadza z równowagi i wkurza...

--

http://www.suwaczki.com/tickers/gannskjoi47bxxuc.png

http://fajnamama.pl/suwaczki/dj4idjb.png
Aniołki okruszek i kropeczka

12 tc/9tc - 09.01.2014 09.07.2014
33835 b-eti Kobieta, 36 lat, W-wa
Izuśka25

Izuśka25

Witam ponownie!

Ja też już nie-lutówka. To znaczy czekam na poronienie samoistne. Miałam dwa razy puste jajo płodowe:(
Zatrzymuje się za każdym razem na 10 mm pęcherzyk i koniec.

Już mi za drugim razem nie tak ciężko. Muszę porobić badania i może się uda za trzecim razem. Gdybym wiedziała, że tak będzie to na siłe bym zrobiła te podstawowe badania za pierwszym poronieniem.

Mam trzy koleżanki co razem ze mną się starały bądź starają. Za pierwszym razem poronienie.

Co to się z nami dziej?

39668 izuska25 Kobieta, 30 lat, Bielsko-Biała
inka30i

inka30i

Hej Izuśka szkoda że tu nie tam, no ale ciesze się że jesteście. Znam was z tamtego forum i jest mi łatwiej bo czuje się jak wśród swoich.

b.eti no właśnie tak się czuje jak odarta z emocji. Jak zobaczyłam plamienie to poryczałam się bo emocje opadły. Cały czas gdzieś przez chwile łkam. Ale powtarzam sobie, że będzie następna szansa, że lepiej teraz niż później. Szkoda że to nie będzie to dziecko ale trudno.
Myślę że jeszcze przyjdzie czas na żałobę, ale w życiu już tyle złego mnie spotkało, że chyba nauczyłam się jakoś radzić sobie emocjonalnie z tym.

--

Janinka 9 tc 12.07.2014 r. (*)

39490 inka30i Kobieta, 35 lat, Warszawa/Füldabruck
b.eti

b.eti

Izuska, ja też chyba to łatwiej znoszę niż za pierwszym razem ale za to nie patrzę juz tak optymistycznie w przyszłość :( o jakich badaniach piszesz?

--

http://www.suwaczki.com/tickers/gannskjoi47bxxuc.png

http://fajnamama.pl/suwaczki/dj4idjb.png
Aniołki okruszek i kropeczka

12 tc/9tc - 09.01.2014 09.07.2014
33835 b-eti Kobieta, 36 lat, W-wa
inka30i

inka30i

Mam takie pytanie, dlaczego nie wykasowałyście jeszcze pasków ciążowych? Nie boli was jak na nie patrzycie ? Ja musiałam zdjąć :(

--

Janinka 9 tc 12.07.2014 r. (*)

39490 inka30i Kobieta, 35 lat, Warszawa/Füldabruck
Izuśka25

Izuśka25

b.eti- no więc staram się patrzeć na to inaczej. Wywnioskowałam że jak to drugi raz to znaczy że to nie przypadek i trzeba się leczyć i za trzecim razem na pewno się uda:)
A jak się nie uda , to od czego jest czwarty raz.
Ale tak serio, to jak bym o tym myślała,że to już koniec to chyba bym się poskładała z nieszczęścia:(

No więc teraz już( jak jestem w ciązy teoretycznie) zrobiłam przeciwciała antyfosfolipidowe.

Potem zrobię posiew swój. Bakterie, wirusy(cytomegalia, toxo itp.) Oczywiście hormony no i na koniec obowiązkowo nasienie męża.
Ponoć przy nawracających poronieniach jak nie masz problemów z zajściem w ciąży to może być coś nie tak z nasieniem...Ale to najczęściej bakterie i antybiotykami się leczy.

inka30i- nie płacz. Chociaż wiem jak bardzo ciężko. na początku jest najgorzej, ale potem jakoś się z tym zyje.

Tak to już jest. Moja babci miała 7 ciąż ale w tym 3 się udały i ma 3 wspaniałych synów. To się zdarza..

39668 izuska25 Kobieta, 30 lat, Bielsko-Biała
b.eti

b.eti

Izuska, dużo płaciłas za te ciała antyfoefolipidowe? Tez będę je robić ale robi się je podobno do 6 tygodni o poronieniu nawet.

Inka, dopuki jeszcze nie mam zabiegu to suwaczek chce mieć, poza tym piszę z tel i z niego się ciężko to zmienia...

--

http://www.suwaczki.com/tickers/gannskjoi47bxxuc.png

http://fajnamama.pl/suwaczki/dj4idjb.png
Aniołki okruszek i kropeczka

12 tc/9tc - 09.01.2014 09.07.2014
33835 b-eti Kobieta, 36 lat, W-wa