Poronienie

Czas po poronieniu samoistnym

Odpowiedzi znajdują się poniżej

~Oliwia123

~Oliwia123

Hej! Ogromnie mi przykro, że musisz to przechodzić. Wiem jak to boli. Ja straciłam ciążę w 10 tyg. Wcześniej nigdy z nikim na takie tematy nie rozmawiałam i ogólnie nie myślałam, że cos takiego moze się wydarzyć. Był to szok! Płakałam cały czas. I przez ten żal nie mogłam ponownie zajść w ciążę. Potrzebowałam luzu. Wyjechaliśmy z mężem na wczasy. Akurat było lato więc nabrałam tez słoneczka, w końcu poszaleliśmy, poszliśmy potańczyć, odreagować. I właśnie wtedy się udało. Mamy cudownego syneczka! Od początku ciąży brałam luteinę i Dufaston. Wcześniej przez rok kwas foliowy i zdrowe odżywianie. Pierwszy trymestr ciąży leżałam, pozniej juz było dobrze. Najważniejsze, że się udało!!!! Tego i Wam życzę!!!! Trzeba wierzyć i iść do przodu!!! Odreagujcie stres i działajcie

Lavender

Lavender

Hej, moja historia jest taka, jak i zapewne większości z Was..
Nagły krwotok, silny ból krzyża i podbrzusza. Raz lecialo mniej, raz więcej.. Ginekolog kazal mi przyjść jak ustanie, sprawdzi czy wszystko samo sie oczyscilo czy tez potrzebna bedzie pomoc farmakologiczna. Jest mi bardzi źle, smutno i czuje sie taka.. Sama nie wiem, bez życia, rozzalona. Ciągle płacze i nie potrafię przestać.
W domu mam dwie córeczki i są momenty, ze patrzac na nie lzy napływają mi do oczu.
Czy ten stan w końcu mija? Czuje sie jak w zawieszeniu

60225 lavender Kobieta, 23 lata, Łódź
~Ewa.... 24

~Ewa.... 24

Hej kochane ja poroniłam 30 stycznia rano w szpitalu usłyszałam że to normalne ale że jest jeszcze czas lekarz robił sobie żarty wtedy kiedy ja cierpiałam wczoraj opuściłam szpital ból po utracie a do tego ból przez krwawienie. Lekarz mówi że dwa tygodnie będę krwawić i będę walczyć z bólem. Tak bardzo się starałam z mężem od 5 lat i taka tragedia dla nas syn pyta kiedy będzie dzidziuś z nami nie umiem mu nawet tego wytłumaczyć. Nie wiem jak radzić sobie z tą pustką