Poronienie

Ciąża zaraz po poronieniu

Odpowiedzi znajdują się poniżej

~Aga 88

~Aga 88

Gabi Moja mama mówiła podobnie na początku, ale szczerze,mnie akurat tym wkurzała. Czułam, że przez takie gadanie moja strata jest bagatelizowana, bo kiedyś ktoś by nawet nie zdazyl wiedzieć, ze jest w ciazy. Ok, ale ja wiedziałam, czekalam, mialam nadzieje.... Teraz tez ktos moze nie wiedziec ze jest w ciazy w 6 tyg jak nie czeka. A to, że sie badam duzo i za szybko i biegam do lekarzy od roku. Kiedyś pewnie nikt tak nie robił. Ale kiedyś pewnie ta ciąża, w której jestem byłaby niemożliwa ....

~Gabi123

~Gabi123

Tak jasne że macie rację. Oczywiście że trzeba się badać. Ja gdzieś tam ciągle jestem zawieszona pomiędzy medycyną a naturą. Ale chyba bardziej skłaniam się ku temu że jednak natura sama wie co robi. Może to sugestia lekarza, który mi powiedział że takie rzeczy się zdarzają (poronienie), natura tak chciała :/

~Gabi123

~Gabi123

Minęły ponad dwa tygodnie od mojego poronienia. Bliscy byli w szoku i sami mi to mówili że bardzo dobrze to przechodzę. Nie uronilam ani jednej łzy, byłam twarda i jeszcze pocieszalam innych. Powoli chyba zaczyna to do mnie dochodzić, zaczynam rozkładać to na czynniki pierwsze, co moglam zrobić a czego nie zrobilam, na ile miałam wpływ a na ile wpływ miała natura. Taki smuteczek na dzisiaj :( Już nie będę marudzić, przepraszam.

~Aga 88

~Aga 88

Tak. Najwiecej statystycznie poronien jest z uwagi na wady genetyczne. Ale nawet w tej sytuacji nie zawsze jest to przypadek. Tylko przyczyna wady genetycznej może być przykładowo zła fragmentacja dna plemników spowodowana np. choroba faceta, ktora mozna leczyc i zwiekszyc szanse ze to sie nie powtorzy. Kariotypów nie wyleczysz ale wiedząc ze w nich jest problem świadomie możesz podjać decyzje o kolejnej ciąży. Jesli nie masz pewnosci ze przyczyna byla wada genetyczna ( przypadkowa lub nie) to mozesz pominac to ze jest nia np. nadkrzepliwosc krwi, ktora mozna leczyc odpowiednimi lekami.

~Aga 88

~Aga 88

Gabi nie chcialam Cie urazic. Po prostu jak lekarze po drugim poronieniu mowili mi, ze to przypadek/statystyka/natura to mnie krew zalewała. A bylo takich lekarzy 3. Każdy prywatny....

~Gabi123

~Gabi123

Aga no co Ty. Nie urazilas mnie wcale :) Tak sobie gdybam i myślę bo spać nie mogę. Za dużo myślę.

Fiolka87

Fiolka87

Gabi123 mój BYŁY ginekolog też mi gadał, że tak się zdarza, że to pech, statystyka, nie trzeba się badać. Zrobiłam po swojemu i okazało się, że to wcale nie pech tylko choroba. Dlatego napisałam BYŁY ginekolog bo już moim nie jest. Znalazłam takiego, który nie bagatelizuje moich strat i chce zapobiec kolejnej. A co do natury. Ostatnio pisałam z kobietą l, która ze względu na endometrioze nie ma dzieci chociaż bardzo chciała. Teraz już za późno bo jest po przekwitaniu. W dzisiejszych czasach kobiety z endo mogą mieć dzieci przy odpowiednim leczeniu i opiece. Więc czasami naturę można przechytrzyć a nie się jej poddawać. Korzystajmy z tego że medycyna idzie do przodu. Kobieta która pracuje w labo gdzie badam krew mój wynik z ANA skwitowala tak - "też mam ANA dodatnie, to nic nie szkodzi, mnóstwo ludzi tak ma i to niczemu nie przeszkadza". Dodam, że jest latami się starała o potomstwo. W rezultacie nie ma dzieci i już jest przed emeryturą, więc się nie doczekała. A teraz? Kobiety dostają na to steryd żeby trochę oszukać swój organizm by nie zwalczał ciąży.

--

Aniołek 09.01.2019 12 tydz.
Aniołek 24.07.2019 8 tydz.

65214 fiolka87 Kobieta, 32 lata, Leszno
Mario 1

Mario 1

Deveelone,witaj i przykro że też tu trafiłaś .Ja kompletnie nie znam się na tych badaniach ,nigdy nie robiłam tylko te podstawowe ale dziewczyny chyba mają racje ,przy dwóch poronieniach to coś chyba nie tak.U mnie było jedno,i kilkanaście lat temu dwie ciaze bez problemowe i donoszone do końca bez problemów .Przemysl to kochana bo wiele dziewczyn juz tu tak się przygotowała do następnej ciazy i mają dziś maluszki .Przykladem jest Bożka nasza albo MamaJulianka (jest ich jeszcze więcej Fiolka).Pozdrawiam i trzymamy kciuki.Okropny ból ,Pikey,Sandawilla jak się czujecie .Ja czekam na mężulka wraca w nocy a tak to Ok,trochę stres bo w poniedziałek połówkowe ale mam nadzieje że będzie Ok.Coraz więcej czuje małego wiec jestem spokojniejsza.Spokojnej nocki --

http://fajnamama.pl/suwaczki/ohom1se.png

59951 mario-1 Kobieta, 41 lat, Rawicz
Fiolka87

Fiolka87

Mario Bozka ma takie obciążenia jak ja, więc zaszczepiła we mnie nadzieję.

--

Aniołek 09.01.2019 12 tydz.
Aniołek 24.07.2019 8 tydz.

65214 fiolka87 Kobieta, 32 lata, Leszno
Mario 1

Mario 1

Fiolka,i napewno będzie wszystko dobrze i doczekasz się też maluszka .Życzę ci bardzo ❤️

--

http://fajnamama.pl/suwaczki/ohom1se.png

59951 mario-1 Kobieta, 41 lat, Rawicz