Poronienie

Ciąża zaraz po poronieniu

Odpowiedzi znajdują się poniżej

BOŻKA2408

BOŻKA2408

Dorota ale jak będziesz tą homocysteinę robiła to suplementy odstawiasz 72 h przed także chyba lepiej zrobić przed braniem.

60500 bozka2408 Kobieta, 43 lata, KĘDZIERZYN
Blancheee

Blancheee

Iwka32 dziękujemy za takie wiadomości:) gratuluję podwójnego szczęścia

Acid90 ja tez miałam plamienia jakieś 3 dni mniej więcej w dniu spodziewanej miesiączki :) były bardzo skąpe, jeden raz poleciało trochę więcej. Obecnie leci mi 14 tydzień.

Dziewczyny użyłam dziś pierwszy raz detektora, chwile szukałam serduszka, ale znalazłam ;) nie będę go używać często, ale dziś bardzo mnie uspokoił.

--

20.12.2018 Aniołek 7/11tc

61581 blancheee Kobieta, 31 lat, Warszawa
Dorota19

Dorota19

Dziękuje Bozka. @ drugi dzień i praktycznie same skrzepy taka jsk zawsze

--

Córeczka :( 2017 Córeczka :( 2019

56288 dorota19 Kobieta, 29 lat, Bielsko
Soniamalutka

Soniamalutka

Nurkowanie pamiętaj, że jesteśmy juto z Tobą. Obyś szybko doszła do siebie chociaż fizycznie bo psychicznie wszystkie wiemy jak jest. Przytulam Cię

--

Aniołek 31.08.2018 http://fajnamama.pl/suwaczki/qukf8qr.png

60924 soniamalutka Kobieta, 41 lat, Białystok
~Asiula753

~Asiula753

Wiem ze są tu ekspertki od wyników badań. Ja dzisiaj dostałam wyniki trombofilię i kompletnie nie wiem co to znaczy pomożecie? MTHFR C677T-nieprawidłowy, MTHFR A1298C- nieprawidłowy, PAJ-1 46/56- nieprawidłowy.

monia_franiu

monia_franiu

Fiolka87 to prawda, wygadanie się pomaga, a właściwie tylko to forum pozwala to zrobić tak naprawdę. A co do starań. To nikt Ci nie może mówić co masz robić, to jest tylko i wyłącznie Twoja decyzja (i partnera rzecz jasna) i jeśli tylko lekarz nie widzi przeciwwskazań, możesz robić jak uważasz za słuszne i zgodnie z potrzebą - jeszcze trochę poczekać, albo brać się do roboty :)
Niestety w tak małych społecznościach jaką jest Góra (i gdzie przecież wszyscy wszystko wiedzą), pokutuje nastawienie "bo co ludzie powiedzą", "a bo to nie wypada" , co mnie cholernie denerwuje. Pierwsza ciążą znajomym i rodzinie pochwalilismy się szybko, bo byla przecież taka wystarana i wyczekana. Jak ją straciliśmy, to będąc w Górze, czułam się cholernie obserwowana, a i docierały do nas ploty pełne "politowania", którego wcale a wcale nie potrzebowaliśmy. Druga ciąża, szczęśliwie donoszona, zdarzyła nam się na szczęście szybko, bo w czwartym cyklu po zabiegu. Nauczeni doświadczeniem, komukolwiek powiedzieliśmy dopiero około 17/18 tygodnia, kiedy czuliśmy się już nieco pewniej i zaczynaliśmy się tą ciąża poprostu cieszyć. I nawet wtedy ludzie (nigdy bezpośrednio, bo przecież aż takich odważnych poza internetem nie ma) odbierali nam prawo do radości, bo przecież dopiero co straciliśmy jedno dziecko, że jak to tak szybko można było zrobić sobie kolejne.
Trzecia ciąża - obecna, pojawiła się jeszcze przed roczkiem synka. Walczyliśmy o nią równie zaciekle jak o każdą poprzednią. Okazała się ciążą bliźniaczą, ale że mój A. nie był w stanie podwójnej radości zachować tylko dla siebie, to też szybko rozeszły się wieści i ponownie zaczęło się ocenianie nas i to pod takim kątem "jak to celowo mogliśmy sobie zrobić bliźniaki". Tak jakby ktokolwiek planował dwójkę dzieci na raz (w sensie naturalnie, pomijając kwestie in vitro czy inne związane z leczeniem niepłodności).
Niestety jedno z bliźniąt obumarlo i tak psychicznie mam takie poczucie, że to dlatego, że zostało nam "pożałowane". Wiadomo, że to wręcz niedorzeczne rozumowanie, ale tak się czuję, do teraz, będąc w sumie tuż przed porodem córeczki, która nam została.

Także... Tak. Forum pomaga się wygadac, nawet po długim czasie milczenia i czasem wmawiania sobie na siłę, że wszystko jest ok, kiedy nie do końca jest. Przepraszam za kolejny elaborat...

iwka32 w związku z moją własną sytuacją, tak jakoś jeszcze mocniej i jeszcze bardziej kibicuje Tobie i trzymam kciuki za oba Twoje małe cuda, niech rosną silne i zdrowe.

--

Moje Miłości:
Maja - osamotniona bliźniaczka - 28.06.2019 r.
Aureliusz - słońce po burzy - 07.12.2017 r.

54089 monia-franiu Kobieta, 28 lat, Poznań
~MamaJulianka

~MamaJulianka

Asiula MTHFRy które masz odpowiadają za.metylacje. kwas foliowy się nie wchłania. Dlatego powinnaś brać metylowany. Czyli Wit z grupy b. Pai odpowiada za zagnieżdżenie zarodka i utrudnia to.
Powinnaś brać Metylowane Wit. Ale najpierw zrobić badania homocysteine, kawas foliowy, Wit B, witd, to jest ważne przy tych mutacjach. W ciąży powinnaś brać zastrzyki z heparyny koniecznie i acard od starań. Ale podstawa to znaleźć lekarza który to wszystko poprowadzi. A mało jest takich niestety. Olewają mthfr a później poronienia. Ale jak się uprzerz to znajdziesz. Wejdź na grupę na FB MTHFR Polska tam jak wpiszesz w lupkę twoje miasto to będziesz wiedziała gdzie taki jest. Powodzenia

~Asiula753

~Asiula753

MamaJulianka dziękuję Ci bardzo. A już myślałam że będzie dobrze... Znowu załapałam doła.